witam nie jestem doswiadczonym wedkarzem ale ma pytanie do tych bardziej zaawansowanych zamierzam lapac na jeziorze i kanale i nie rozumiem do czego sluzy glina rozprasza albo glina wiazaca albo jakie zastosowanie ma zwir albo ziemia w zanetach? i jakie sito bedzie dobre na kanal i jezioro chodzi mi o romiar oczek?
glina rozpraszajaca czy wiazaca jak nazwa wskazuje albo zanete bedzie sklejala, albo nie. w duzym uproszczeniu glin wiazacych uzywa sie tam, gdzie jest uciag i albo zaneta ma polezec na dnie i dluzej pracowac, bo czasami takie cos jest porzadane np przy lowieniu leszczy, gdzie zdarza sie, ze donecanie je ploszy. glinka rozpraszajaca nie ma wlasnosci klejacych, wiec zaneta zmieszana z ziemia bedzie ladnie smuzyc i rozpadnie sie wiele szybciej. czesto uzywa sie mieszanki glin w roznych proporcjach albo miesza sie rozne czesci zanety z innymi ziemiami, zeby uzyskac porzadany efekt pracy.
ziemia czy tez glina w zanecie ma tez zubozyc meiszanke. w zanecie nei chodzi o to, zeby ryby sie najadly i odplynely, ale o to, zeby je przyciagnac niekoneicznie je karmiac bardzo mocno. wiec czesto dochodzi to takich sytuacji (zwlaszcza w chlodniejszych porach roku), ze ziemia stanowi 70% mieszanki. oczywiscie ciezka ziemia zanete dociazymy.
ogolnie (w duzym uproszczeniu) plocie lubia, jak zaneta smuzy, a leszcze jak lezy kulka na dnie i tylko delikatnie cos puszcza z siebie i pracuje dluzej.
zwir, a czasami tez mielone skorupki slmakow sluza do dociazenia zanety. chodzi o to, ze jak mamy bardzo glebokie lowisko, albo spory uciag, to przy lekkiej zanecie moze nam ona spasc nie po paraboli tylko odlecec w bok. przy dociazeniu spadnei szybciej, wiec nie powinna bardzo odleciec w bok. w uciagu lekka zaneta moglaby zostac sciagnieta przez nurt, wiec ja dociazamy zwirem, a czesto doklejamy czy to klejami, czy guma arabska.
sito... mysle, ze 3-4mm. wieksze stosuje sie do ciezszych ziem (rzecznych), a 2mm do zanet uklejowych, choc zdarzalo mi sie przecieraz 17 litrow zanety rzecznej przez sito 2mm... ogolnie im drobniejsze sito, tym lepsza praca, ale nie ma popradac w skrajnosci, bo przecieranie ciezkiej ziemi przez male oczka potrafi trwac kilkanascie minut i byc naprawde meczace. czasami warto tez przetrzec wiecej niz raz cala mieszanke. oczywiscie przed dodaniem robactwa :) i jeszcze jedno :) ziemi uzywa sie jako nosnika do jokersa i nie radze dodawac go do zanety :)
witam nie jestem doswiadczonym wedkarzem ale ma pytanie do tych bardziej zaawansowanych
zamierzam lapac na jeziorze i kanale i nie rozumiem do czego sluzy glina rozprasza albo glina wiazaca albo jakie zastosowanie ma zwir albo ziemia w zanetach? i jakie sito bedzie dobre na kanal i jezioro chodzi mi o romiar oczek?
pozdrawiam
glina rozpraszajaca czy wiazaca jak nazwa wskazuje albo zanete bedzie sklejala, albo nie. w duzym uproszczeniu glin wiazacych uzywa sie tam, gdzie jest uciag i albo zaneta ma polezec na dnie i dluzej pracowac, bo czasami takie cos jest porzadane np przy lowieniu leszczy, gdzie zdarza sie, ze donecanie je ploszy. glinka rozpraszajaca nie ma wlasnosci klejacych, wiec zaneta zmieszana z ziemia bedzie ladnie smuzyc i rozpadnie sie wiele szybciej. czesto uzywa sie mieszanki glin w roznych proporcjach albo miesza sie rozne czesci zanety z innymi ziemiami, zeby uzyskac porzadany efekt pracy.
ziemia czy tez glina w zanecie ma tez zubozyc meiszanke. w zanecie nei chodzi o to, zeby ryby sie najadly i odplynely, ale o to, zeby je przyciagnac niekoneicznie je karmiac bardzo mocno. wiec czesto dochodzi to takich sytuacji (zwlaszcza w chlodniejszych porach roku), ze ziemia stanowi 70% mieszanki. oczywiscie ciezka ziemia zanete dociazymy.
ogolnie (w duzym uproszczeniu) plocie lubia, jak zaneta smuzy, a leszcze jak lezy kulka na dnie i tylko delikatnie cos puszcza z siebie i pracuje dluzej.
zwir, a czasami tez mielone skorupki slmakow sluza do dociazenia zanety. chodzi o to, ze jak mamy bardzo glebokie lowisko, albo spory uciag, to przy lekkiej zanecie moze nam ona spasc nie po paraboli tylko odlecec w bok. przy dociazeniu spadnei szybciej, wiec nie powinna bardzo odleciec w bok. w uciagu lekka zaneta moglaby zostac sciagnieta przez nurt, wiec ja dociazamy zwirem, a czesto doklejamy czy to klejami, czy guma arabska.
sito... mysle, ze 3-4mm. wieksze stosuje sie do ciezszych ziem (rzecznych), a 2mm do zanet uklejowych, choc zdarzalo mi sie przecieraz 17 litrow zanety rzecznej przez sito 2mm... ogolnie im drobniejsze sito, tym lepsza praca, ale nie ma popradac w skrajnosci, bo przecieranie ciezkiej ziemi przez male oczka potrafi trwac kilkanascie minut i byc naprawde meczace. czasami warto tez przetrzec wiecej niz raz cala mieszanke. oczywiscie przed dodaniem robactwa :) i jeszcze jedno :) ziemi uzywa sie jako nosnika do jokersa i nie radze dodawac go do zanety :)