czy ktos słyszal o głowatce w Wisłoce?ponoc sa w okolicach pustkowa tak słyszalem od miejscowyh"wedkarzy"ja tam osobiscie zapiołem troc wedrowna w 11 2 2008, ale glowatki nie widzialem,jesli ktos cos słyszal to prosiłbym o kontakt ze mna pozdrawiam.
Wiele razy słyszałem o Głowatkach na Wisłoce na odcinku Pilzno Jasło, ale jakos nigdy się z nią nie spotkałem a wędkuje juz kilka lat na tym odcinku, choć co pawda nigdy nie nastawiałem się na tą rybę, a jak wiadomo nie łowi sie jej tak z marszu. Prawda jest taka że Wisłoka niejednokrotnie była zarybiana narybkiem tej ryby, a pytanie brzmi czy znalazła ona odpowiednie warunki w tej rzece aby sie zaaklimatezować i rozmnażać?
własnie czy warunki wisłoki sa na tyle dobre zeby głowatka sie zaaklimatyzowała?Wiem tez bo sam widziałem ze wisłoke zarybiano jesiotrem,a co z tego wyniknie to nie mam pojecia,tak czy inaczej uwielbiam Wisłoke bo jest jeszcze w miare dzika.
Z tego co czytałem to w Wisłoce głowacica się nie zaaklimatyzowała - prawdopodobnie zbyt wysoka temperatura wody. Oczywiście można trafić na jakiś okaz który się uchował z zarybienia ale nie sądzę żeby można było nastawiać się konkretnie na tą rybę w Wisłoce. pozdrawiam
Szkoda. Jakieś 20 lat temu głowatka na górnym odcinku Wisłoki to jest N. Żmigród - Jasło była łowiona głównie przez kłusowników. Mąż zna sam takie trzy przypadki i to jest wiadomosc pewna. Jeszcze jakieś 6 lat temu została złowiona w miejscowości Majscowa koło Jasła głowatka niewymiarowa na 67cm na muchę przez jakiegoś wędkarza. O głowatce na odcinku Jasło - Pilzno to tylko słyszeliśmy z opowieści, że podobno są.
W pod mieleckich wodach jednak pływają piękne Głowacice czego dowodem jest złowiona w grudniu piękna 77cm Głowacica na spinning przez jednego z mieleckich kolegów wędkarzy:):):) Szczęściarz jak nic:)::) Gratki:):):)
W styczniowym numerze Korso było foto. Chyba z pierwszego lub drugiego tygodnia. Znane miejsc, jak zobaczysz foto to na pewno zgadniesz jaka okolica:):):) Nie rozpowidam z wiadomych powodów. Choć pewnie wielu już wie:):):)
czy ktos słyszal o głowatce w Wisłoce?ponoc sa w okolicach pustkowa tak słyszalem od miejscowyh"wedkarzy"ja tam osobiscie zapiołem troc wedrowna w 11 2 2008, ale glowatki nie widzialem,jesli ktos cos słyszal to prosiłbym o kontakt ze mna pozdrawiam.
Wiele razy słyszałem o Głowatkach na Wisłoce na odcinku Pilzno Jasło, ale jakos nigdy się z nią nie spotkałem a wędkuje juz kilka lat na tym odcinku, choć co pawda nigdy nie nastawiałem się na tą rybę, a jak wiadomo nie łowi sie jej tak z marszu. Prawda jest taka że Wisłoka niejednokrotnie była zarybiana narybkiem tej ryby, a pytanie brzmi czy znalazła ona odpowiednie warunki w tej rzece aby sie zaaklimatezować i rozmnażać?
własnie czy warunki wisłoki sa na tyle dobre zeby głowatka sie zaaklimatyzowała?Wiem tez bo sam widziałem ze wisłoke zarybiano jesiotrem,a co z tego wyniknie to nie mam pojecia,tak czy inaczej uwielbiam Wisłoke bo jest jeszcze w miare dzika.
w tym roku poszukam tej Głowatki w okolicach Brzostka...
Witam i trafił kolega na jakiś ślad głowatki w Wisłoce?
Z tego co czytałem to w Wisłoce głowacica się nie zaaklimatyzowała - prawdopodobnie zbyt wysoka temperatura wody. Oczywiście można trafić na jakiś okaz który się uchował z zarybienia ale nie sądzę żeby można było nastawiać się konkretnie na tą rybę w Wisłoce. pozdrawiam
Szkoda. Jakieś 20 lat temu głowatka na górnym odcinku Wisłoki to jest N. Żmigród - Jasło była łowiona głównie przez kłusowników. Mąż zna sam takie trzy przypadki i to jest wiadomosc pewna. Jeszcze jakieś 6 lat temu została złowiona w miejscowości Majscowa koło Jasła głowatka niewymiarowa na 67cm na muchę przez jakiegoś wędkarza. O głowatce na odcinku Jasło - Pilzno to tylko słyszeliśmy z opowieści, że podobno są.
Agnieszka b.dobrze wiesz,że zarybiamy i są...
Prawde mówiąc myślałam, że wstrzymali zarybienia, bo głowatki w Wisłoce nie widac?
W pod mieleckich wodach jednak pływają piękne Głowacice czego dowodem jest złowiona w grudniu piękna 77cm Głowacica na spinning przez jednego z mieleckich kolegów wędkarzy:):):)
Szczęściarz jak nic:)::)
Gratki:):):)
To pewnie powodzie zniosły głowatki niżej. O ile to była na 100% głowatka. Są jakieś fotki?
Pozdrawiam
W styczniowym numerze Korso było foto. Chyba z pierwszego lub drugiego tygodnia. Znane miejsc, jak zobaczysz foto to na pewno zgadniesz jaka okolica:):):) Nie rozpowidam z wiadomych powodów. Choć pewnie wielu już wie:):):)
Trafił ktoś z kolegów na ślad głowatki w Wisłoce w tym roku?