Kiedyś o tym myślałem i po chłodnej kalkulacji wniosek jest jeden SZKODA ZACHODU.Trzeba mieć jakąś formę to nie problem można kupić koszt około 100 dalej haki zależy do rozmiaru powiedzmy od 20 do około 50zl zwykle za 50szt i nareszcie ołów.Z akumulatorów marny pomysł ciężko rozebrać palić też nie radzę poza tym już nie walają się jak kiedyś bo jak kupujesz nowy stary trzeba oddać bo jak nie to 20zł dopłacasz.Można dogadać się z jakimś serwisem opon ale oni za darmo też nie dadzą bo najczęściej oddają do firm które dostarczają im odważniki.teraz trzeba to jakoś roztopić, gaz ewentualnie kuchenka elektryczna to też są koszty poza tym twój czas i zdrowie bezcenne.Więc jak średnio główka mustada bo takich używam kosztuje od 3.20zł do max 6zł za 3 sztuki więc sam widzisz jaki to jest interes.Zamiast wdychać opary ołowiu lepiej ten czas spędzić na rybach.Przed nami zima więc spokojnie możesz sobie po trochu nagromadzić główek i na sezon już będziesz przygotowany.Oczywiście to tylko moje zdanie.Pozdrawiam
Odlewałem główki i powiem że mnie się opłacało. Przy utopieniu dziennie przynęt na 200 zł są to w sezonie spore oszczędności. Największy problem to kupno haków, mam wrażenie że jest zmowa hurtowników i trzeba sprowadzać z zagranicy.
Ja także używam Mustad. Koszt nie jest nie wiadomo jaki a główki naprawde sa dobre. Ogólnie to kupuje u gościa co ma hurtownie i z tego co się orietuje to taniej już nie znajdę. Kopyta Relax ma po 1.2zl i główki w podobnej cenie wiec jest tanio jak na moje miasto, nie wiem jak u was... Dlatego nie zastanawiałem się nad własną produkcja i nie wiem czy się opłaca..
Witam koledzy czy ktoś z was próbował odlewać samodzielnie główki jigowe?
a o co ci konkretnie chodzi? bo moj tata kiedys olowiem robil koszyczki i te kolki ; D
JA Kupuje To Takie Drogie Nie Jest
Pozdrawiam
Krzysiek
Witam
Kiedyś o tym myślałem i po chłodnej kalkulacji wniosek jest jeden SZKODA ZACHODU.Trzeba mieć jakąś formę to nie problem można kupić koszt około 100 dalej haki zależy do rozmiaru powiedzmy od 20 do około 50zl zwykle za 50szt i nareszcie ołów.Z akumulatorów marny pomysł ciężko rozebrać palić też nie radzę poza tym już nie walają się jak kiedyś bo jak kupujesz nowy stary trzeba oddać bo jak nie to 20zł dopłacasz.Można dogadać się z jakimś serwisem opon ale oni za darmo też nie dadzą bo najczęściej oddają do firm które dostarczają im odważniki.teraz trzeba to jakoś roztopić, gaz ewentualnie kuchenka elektryczna to też są koszty poza tym twój czas i zdrowie bezcenne.Więc jak średnio główka mustada bo takich używam kosztuje od 3.20zł do max 6zł za 3 sztuki więc sam widzisz jaki to jest interes.Zamiast wdychać opary ołowiu lepiej ten czas spędzić na rybach.Przed nami zima więc spokojnie możesz sobie po trochu nagromadzić główek i na sezon już będziesz przygotowany.Oczywiście to tylko moje zdanie.Pozdrawiam
dołącze do tematu...
Jakiej firmy główek używacie?? Jeśli możecie uzasadnijcie dlaczego.
Ja się w samoróbki nie bawię z powodu braku czasu, ale słyszałem o takich co je odlewają.
Używam Mustad
Odlewałem główki i powiem że mnie się opłacało. Przy utopieniu dziennie przynęt na 200 zł są to w sezonie spore oszczędności. Największy problem to kupno haków, mam wrażenie że jest zmowa hurtowników i trzeba sprowadzać z zagranicy.
Mustad, gamatsu... - polecam
natomiast nie bawcie się w kupowanie najtańszych bo to syf - haki się wyginają na małych zaczepach
Potwierdzam to co pisze Ziom7.
Ja także używam Mustad. Koszt nie jest nie wiadomo jaki a główki naprawde sa dobre. Ogólnie to kupuje u gościa co ma hurtownie i z tego co się orietuje to taniej już nie znajdę. Kopyta Relax ma po 1.2zl i główki w podobnej cenie wiec jest tanio jak na moje miasto, nie wiem jak u was... Dlatego nie zastanawiałem się nad własną produkcja i nie wiem czy się opłaca..
wedłóg mnie najlepiej nadają się główki mustad .