Witam, Proszę o polecenie główek jigowych o gramaturze 10g+ z elastycznym hakiem, dzięki któremu będzie łatwiej wydobywać przynęty z karczy, kamieni itp itd. Jako, że tłukę się po dnie na odcinkach Wisły, które posiadają kamieniste i drewniane dno, te elastyczne haki są strzałem w dziesiątkę. Jako, że posiadam parę sztuk główek niezidentyfikowanych "no name", które się fantastycznie sprawdzają na tego typu łowiskach, potrzebuję ich więcej, zatem proszę o pomoc :)
P.S. to mój pierwszy post, proszę o wyrozumiałość w razie błędów.
No to ja obecnie mam takie z Jaxona 2g do paproszków. Ale taki hak raz wygięty później staje się coraz bardziej giętki... Przy dużej rybie też może się wygiąć:)
Bez ryzyka nie ma gry :) mikeyy, strzelanie "czasem" pomaga, może co 5 przynętę się udaje wystrzelić z konara czy kamyka. Gdybyś miał tracić przynętę co 15-20 rzut, naprawdę zacząłbyś kombinować jak z takich sytuacji wybrnąć. Póki co, pozostałości moich giętkich haków się sprawdzają, JESZCZE nie spadła mi ryba dzięki wygiętemu hakowi :) a co do GAMAKATSU, na pewno wypróbuję.
Witam,
Proszę o polecenie główek jigowych o gramaturze 10g+ z elastycznym hakiem, dzięki któremu będzie łatwiej wydobywać przynęty z karczy, kamieni itp itd. Jako, że tłukę się po dnie na odcinkach Wisły, które posiadają kamieniste i drewniane dno, te elastyczne haki są strzałem w dziesiątkę. Jako, że posiadam parę sztuk główek niezidentyfikowanych "no name", które się fantastycznie sprawdzają na tego typu łowiskach, potrzebuję ich więcej, zatem proszę o pomoc :)
P.S. to mój pierwszy post, proszę o wyrozumiałość w razie błędów.
A jak zapniesz 10kg + to wyrzucisz wszystkie elastyczne haki wpiiiii*du.
polecam gamakatsu
Nie orientuję się w tej tematyce - elastyczny hak czyli masz na myśli taki hak, który się wygnie, a potem go sobie naprostujesz ?
Tak, o takie haki mi chodzi, które będzie można po wytarganiu z powrotem naprostować.
No to ja obecnie mam takie z Jaxona 2g do paproszków. Ale taki hak raz wygięty później staje się coraz bardziej giętki... Przy dużej rybie też może się wygiąć:)
Dokładnie o czymś takim mówiłem. Jeśli nie chcesz urywać zestawów, kup odczepiacz i naucz się odstrzeliwać przynęty
Bez ryzyka nie ma gry :) mikeyy, strzelanie "czasem" pomaga, może co 5 przynętę się udaje wystrzelić z konara czy kamyka. Gdybyś miał tracić przynętę co 15-20 rzut, naprawdę zacząłbyś kombinować jak z takich sytuacji wybrnąć. Póki co, pozostałości moich giętkich haków się sprawdzają, JESZCZE nie spadła mi ryba dzięki wygiętemu hakowi :) a co do GAMAKATSU, na pewno wypróbuję.
hahehhe POPIERAM!
A jak zapniesz 10kg + to wyrzucisz wszystkie elastyczne haki wpiiiii*du.
Hheheh POPIERAM!!