Często jestem w tych okolicach w lato i jesień i zawsze jest tam sporo wędkarzy a czasami nie ma gdzie się rozłożyć. Skoro tam teraz nikogo nie ma to pewnie i z rybą kiepsko, ale próbować zawsze można. Ja w niedziele parenaście km niżej spróbuję ;)
Od strony Konstancina z
gruntu dość kiepsko z białą rybą a czasem jakaś drobnica na spławik się trafi
więc pewnie przy Górze podobnie. Za to polecam na żywca się ustawić z gruntu bo
szczupaki szaleją za świeżą rybką. Niestety problem jest taki, że można nerwy
stracić próbując pozyskać tego żywca :P
Często jestem w tych okolicach w lato i jesień i zawsze jest tam sporo wędkarzy a czasami nie ma gdzie się rozłożyć. Skoro tam teraz nikogo nie ma to pewnie i z rybą kiepsko, ale próbować zawsze można. Ja w niedziele parenaście km niżej spróbuję ;)
czy aż tak pełno tych szkieł z flaszek ??? Kolego, no presja jest tam duża,ale żeby same flaszki? Są opakowania po robalach,świetlikach,zanętach,puszki po kuku,itp. No chyba że się zmieniło,bo w tym roku to często w tych stronach bywałem wiosną( częściej w lecie w tamtym roku).
jedz Kolego i wędkuj i oczywiście podziel się wynikami. No i życzę połamania i taaakiej wiślanej ryby ........ :) i powiem jeszcze że mam okazję jechać na rybki w te okolice w środę,z nastawieniem na drapieżnika i się zastanawiam. Dużo zależy od pogody,bo niby ma się mocno popsuć.
Żeby nie zniechęcić wędkarzy, to powiem, że miejsce fajne, samochód pod nosem, głęboko, trochę zaczepów. Często młodzież przyjeżdża poharcować. Z ryb marniutko. Jeśli się coś trafi, to może mały krąpik. Ja jeździłem tam tylko po to, aby rozpoznać jakie są brania. Podobna główka w Karczewie. Ciekawsze miejsca są na przeciwko Karczewa. I żeby nie przyszedł komuś pomysł jechania do portu w Górze Kalwarii. Tam woda do metra i drobnica. Fakt żywca można złapać. Ale zawsze można spróbować i tu i tu. Powodzenia
Byłem tam dziś pierwszy raz i to bez sprzętu - tak popatrzeć na wodę /główka przed mostem drogowym/. Piękna woda ale wędkarzy zero.
Pytanie, czy próbować jeszcze o tej porze roku na gruncik? czy ryba poszła już na zimowiska? Czy da się jeszcze coś skubnąć z gruntu za taką główką?
Pozdro serdeczne
Piotrek
Często jestem w tych okolicach w lato i jesień i zawsze jest tam sporo wędkarzy a czasami nie ma gdzie się rozłożyć. Skoro tam teraz nikogo nie ma to pewnie i z rybą kiepsko, ale próbować zawsze można. Ja w niedziele parenaście km niżej spróbuję ;)
walcz, a jezeli jakieś wyniki to daj znać. Zima jakoś powoli się zbliża. Trzeba wydłużać sezon
Pozdro
Od strony Konstancina z gruntu dość kiepsko z białą rybą a czasem jakaś drobnica na spławik się trafi więc pewnie przy Górze podobnie. Za to polecam na żywca się ustawić z gruntu bo szczupaki szaleją za świeżą rybką. Niestety problem jest taki, że można nerwy stracić próbując pozyskać tego żywca :P
Często jestem w tych okolicach w lato i jesień i zawsze jest tam sporo wędkarzy a czasami nie ma gdzie się rozłożyć. Skoro tam teraz nikogo nie ma to pewnie i z rybą kiepsko, ale próbować zawsze można. Ja w niedziele parenaście km niżej spróbuję ;)
I jak poszło ?
pojadę wtygodniu, okolica może być mało gościnna - pełno porozbijanych szkieł z flaszek na brzegu, ale spróbuję
czy aż tak pełno tych szkieł z flaszek ??? Kolego, no presja jest tam duża,ale żeby same flaszki? Są opakowania po robalach,świetlikach,zanętach,puszki po kuku,itp. No chyba że się zmieniło,bo w tym roku to często w tych stronach bywałem wiosną( częściej w lecie w tamtym roku).
o tę trzecią w górę od mostu mi chodzi. I nie przesadzam
jedz Kolego i wędkuj i oczywiście podziel się wynikami.
No i życzę połamania i taaakiej wiślanej ryby ........ :)
I nie przesadzam
nie przesadzam wcale
I nie przesadzam wcale
jedz Kolego i wędkuj i oczywiście podziel się wynikami.
No i życzę połamania i taaakiej wiślanej ryby ........ :)
i powiem jeszcze że mam okazję jechać na rybki w te okolice w środę,z nastawieniem na drapieżnika i się zastanawiam. Dużo zależy od pogody,bo niby ma się mocno popsuć.
Powodzenia i daj znać o wynikach
Żeby nie zniechęcić wędkarzy, to powiem, że miejsce fajne, samochód pod nosem, głęboko, trochę zaczepów. Często młodzież przyjeżdża poharcować. Z ryb marniutko. Jeśli się coś trafi, to może mały krąpik. Ja jeździłem tam tylko po to, aby rozpoznać jakie są brania. Podobna główka w Karczewie. Ciekawsze miejsca są na przeciwko Karczewa. I żeby nie przyszedł komuś pomysł jechania do portu w Górze Kalwarii. Tam woda do metra i drobnica. Fakt żywca można złapać.
Ale zawsze można spróbować i tu i tu.
Powodzenia