Moderator nie jest głupi , Swą uwagę nie tu skupi , Czuwa , patrzy, obserwuje , Słabo tylko hmmm rymuje . Pole działań nieco szersze , lecz poczyta czasem wiersze , Żeby duszą swą ukoić I was przy tym uspokoić , Że nie w głowie mu zamiary , By tu robić czary mary :))
Piszę mój post, w wielkim autokarze Na rybkach będziemy się widywac rzadziej Wyszło jak wyszło-nie wiem czy z korzyscią Ale musiałem zapłacic za to, że połowie sobie
Dziś z pustym portfelem sam zostałem, ale mam nadzieje Że połowie sobie wspaniale. Łowiłem z kumplami, ale oni sobie poszli, Gdy zobaczyli naszego rybostanu zawartosci,
Zostałem sam, nawet nie ma z kim pogadac, Myślę post napisze! Jeśli rozmowa odpada Chmurka czarna, tylko wędka i tafla są jeszcze ze mna Patrzymy od dawna jak kiwok się kiwa Cholera-ryb tu ni ma!
Taka amatorszczyzna ukazująca skąpstwo PZW i nasz rybostan :P
Może ryb tu nie ma wcale ? Może wodę ktoś gdzieś truje ? Może łowić nie potrafię ? Zajrzę na portal "wedkuje". Tam odpowiedź znajdę szybko Na co i jak, czytam wszystko. Podpowiedz mi droga rybko Gdzie jest to dobre łowisko ? ...
Wiekszość pochodzi z ubieglego roku ale mimo wszystko od nowa poczytać! Takich tematów wlaśnie brakuje aby chetnie rozladować nieraz niezbyt milą atmosferę dyskusji??Brawo Thunder II !
Warto odświeżyć znowu ten wątek sypnę więc rymem pierwszy na początek, Powoli, powoli zbliża się zima i znów bez kompa nikt długo nie wytrzyma.
Blogerzy zaczną pisać ciekawe artykuły a nie pisać tylko testowe(VIP) bzdury, ciekawych wątków trochę przybędzie a może i kłótni mniej tej zimy będzie.
Pewnie też "starzy wyjadacze"" wrócą i forum" nasze" do kultury przywrócą, niech tylko zawieszą kije na kołki to siądą przed kompem na swoje stołki!!!
siednie przy kompie?wędki na kołki? kto w to uwierzy-chyba matołki jak nie da rady połowic w wodzie pewnie spróbuje swych sił na lodzie komp na ostatek Ci się ostanie i czasem z nudów napiszesz zdanie co,jak,gdzie było-jakie wyniki jakie wpłynęły na to czynniki co można zmienić a co poprawić aby i zima móc się pobawić
Moja prośba tu jest duża,
do moderatora, naszego stróża.
Aby wątek taki piękny,
nigdy nie został zamknięty.
Ależ Olu na tym wątku
zawsze wszystko jest w porządku.
Moderator -człek roztropny
wie że byłby bezrobotny,
nie ma kłótni,wyzywania
oko łapie się do spania.
Woli siedzieć w innym wątku
i pilnować tam porządku.
Moderator nie jest głupi ,
Swą uwagę nie tu skupi ,
Czuwa , patrzy, obserwuje ,
Słabo tylko hmmm rymuje .
Pole działań nieco szersze ,
lecz poczyta czasem wiersze ,
Żeby duszą swą ukoić
I was przy tym uspokoić ,
Że nie w głowie mu zamiary ,
By tu robić czary mary :))
Ja już chyba zwariuje,
nawet moder rymuje !
:)
PZW uuuuuuuuuuNie ma rybW bucie grzybW kołowrotku pieprznął tryb
W rzece płynie czarna zupaNa pomoście świeża kupaJedź do domuZ tego dupa
Jak sie człowiek napije , to sie mu rymuje
Dzień na rybach w Polsce
Jedzie człek autem nad wodę
Gaz do dechy butem wciska
Bo zza okna wali smrodem
Wprost z dzikiego wysypiska
W każdym dołku w każdym rowie
Leży syfu cała fura
Czasem także łajno krowie
No a w drodze wielka dziura
Z lewej strony bardzo blisko
Po pas w wodzie kłusol stoi
Wielką siatą czesze wszystko
I nikogo się nie boi
Za to z prawej tuż przy lesie
Grupa dzieci wódkę smali
Jeden rolkę taśmy niesie
Pewnie w rowie coś wydalił
Człek nad wodę już dociera
Naprędce z auta wysiada
Ktoś nad wodą ryj wydziera
Goniąc owiec całe stada
Dotarł człek już na łowisko
Na miejscówkę swą się skrada
Zapatrzony na to wszystko
Na korzeniu się wykłada
Nos rozbity, krew się leje
Człowiek aż z bólu się zwija
Jeszcze nie wie co się dzieje
Gdyż połamał sobie kija
Wyjął drugą nie złamaną
By zarzucić w wartkiej wodzie
I z krwawiącą w nosie raną
Przestał myśleć już o smrodzie
Po godzinie wędkowania
Nudzić się jemu zaczyna
Nie uświadczył ani brania
Kto wie jaka jest przyczyna?
Wiersz jak by o mnie:)
Dzień na rybach w Polsce
Rymujecie ładnie i realistycznie.:)
Dzień na rybach w Polsce
Jedzie człek autem nad wodę
Gaz do dechy butem wciska
Bo zza okna wali smrodem
Wprost z dzikiego wysypiska
W każdym dołku w każdym rowie
Leży syfu cała fura
Czasem także łajno krowie
No a w drodze wielka dziura
Z lewej strony bardzo blisko
Po pas w wodzie kłusol stoi
Wielką siatą czesze wszystko
I nikogo się nie boi
Za to z prawej tuż przy lesie
Grupa dzieci wódkę smali
Jeden rolkę taśmy niesie
Pewnie w rowie coś wydalił
Człek nad wodę już dociera
Naprędce z auta wysiada
Ktoś nad wodą ryj wydziera
Goniąc owiec całe stada
Dotarł człek już na łowisko
Na miejscówkę swą się skrada
Zapatrzony na to wszystko
Na korzeniu się wykłada
Nos rozbity, krew się leje
Człowiek aż z bólu się zwija
Jeszcze nie wie co się dzieje
Gdyż połamał sobie kija
Wyjął drugą nie złamaną
By zarzucić w wartkiej wodzie
I z krwawiącą w nosie raną
Przestał myśleć już o smrodzie
Po godzinie wędkowania
Nudzić się jemu zaczyna
Nie uświadczył ani brania
Kto wie jaka jest przyczyna?
Ryb tu nie ma Mości PanieBo wybrali je siatami, tacyCo kontrole mają za nic :-)JK
Piszę mój post, w wielkim autokarze
Na rybkach będziemy się widywac rzadziej
Wyszło jak wyszło-nie wiem czy z korzyscią
Ale musiałem zapłacic za to, że połowie sobie
Dziś z pustym portfelem sam zostałem, ale mam nadzieje
Że połowie sobie wspaniale.
Łowiłem z kumplami, ale oni sobie poszli,
Gdy zobaczyli naszego rybostanu zawartosci,
Zostałem sam, nawet nie ma z kim pogadac,
Myślę post napisze! Jeśli rozmowa odpada
Chmurka czarna, tylko wędka i tafla są jeszcze ze mna
Patrzymy od dawna jak kiwok się kiwa
Cholera-ryb tu ni ma!
Taka amatorszczyzna ukazująca skąpstwo PZW i nasz rybostan :P
Dalszy ciąg tekstu @Thuder II:
Może ryb tu nie ma wcale ?
Może wodę ktoś gdzieś truje ?
Może łowić nie potrafię ?
Zajrzę na portal "wedkuje".
Tam odpowiedź znajdę szybko
Na co i jak, czytam wszystko.
Podpowiedz mi droga rybko
Gdzie jest to dobre łowisko ?
...
Zapraszam, może poemat stworzymy ?
Ja tylko podniosę wątek wyżej,
aby nie został zapomniany.
:)
Noc na rybach w Polsce
Siedzi człek przy ognisku
i pije browara
rzucił kostkę swemu psisku
dzwoni jego stara
Zapala fajeczke
treść rozmowy miła nie jest
dostaje wiadomość
że zostawił w domu rejestr
Zdenerwował się bez liku
nie wie czy ma łowić dalej
rzucił okiem po świetliku
i do kumpla mówi - nalej
Przechylili dwie butelki
i do tego po trzy piwa
człek luzuje trochę szelki
strasznie głowa mu się kiwa
W końcu chłopcy ustalili
będą spać na zmianę
kije jeszcze raz sprawdzili
i przybili sztamę
Usnął jeden,usnął drugi
psina wędek im pilnuje
wywaliła jęzor długi
i ogonem pomachuje
Już zaczeło rankiem świtać
niebo piękne jak z obrazka
gdy się chłopy obudzili
przyszła Straż Rybacka
Dokumenty poprosili
o rejestr spytali
siateczki sprawdzili
mandat wypisali
Morał z tego taki będzie
nigdy w nocy nie pij wódki
nie wiadomo kto przybędzie
no i jakie będą skutki.
Ja tylko podniosę wątek wyżej,
aby nie został zapomniany.
:)
A ja tam żałuję,
że dziś nie wędkuję.
Może rybki bym nie złapał,
ale świeżego powietrza nachapał.
Do domu bym wrócił,
i ciepły obiadzik wmócił.
Kurna też chciałbym tak fajnie jak wy rymować ale niestety nie umiem. Wasze poematy świetnie się czytało czekam na więcej.
:)
No i właśnie bez przeszkody
Kamil wygrał dziś zawody,
a Justynka nie wygrała
ale Bjergen pokonała.
Z całych sił się postarała
żółty plastron odebrała
Nie maszyna to lecz człowiek
a na pewno zawodowiec.
Fajnie rymujecie
Czy wiecie może, gdzie jest Thunder? Mam temat... ;)
Czy wiecie może, gdzie jest Thunder? Mam temat... ;)
Na portalu jest ale też Go nie widziałem od dłuższego czasu. Wyślij mu Olu na PW, pewnie coś naskrobie i tu wklei. Będzie można poczytać;)
Lubie czasem porymować
co do rybek-spiningować,
coś tu cicho się zrobiło
i Thundera całkiem zmyło.
A i Mariusz z Wyszogrodu
przestał także się udzielać
ruszcie tyłki do pisania
przecież jutro jest niedziela
Dzisiaj ubył mi znajomy
jestem w smutku pogrążony
zlikwidował konto swoje
ale były z nim przeboje.
Ludzie sprzęt mu przesyłali
i w czym mogli pomagali
lecz on sprzętem tym handlował
przez to ciągle potrzebował.
Gdy się wszyscy dowiedzieli
to od sprzętu go odcieli
nikt mu więcej nie pomoże
stracił wiele-o Mój Boże.
Thunder II Wielu ludzi dobrej woli
Na portalu się zebrało
W obliczu ludzkiej niedoli
Swoje "serca" w darach słało
Jak nie pomóc "bratu" swemu
Kiedy losu gniewem tknięty
Próżno by się pytać czemu
Z nóg na wózek został zdjęty
Tak więc słali ludzie wiarę
Nadzieję i swą wrażliwość
W postaci darów nad miarę
By nasycić ludzką chciwość
Zamiast koić bólu rany
Cała dobroć przez lód słana
Napełniała pychy dzbany
W tajemnicy sprzedawana
Ale ludzie się spostrzegli
Że wrażliwość ich zwiedziono
Że w kajdany spisku legli
Że ich serca poraniono
Ty coś się dopuścił czynu
Niepomiernie haniebnego
Pytają cię Ludzie synu
Prostym słowem tym "Dlaczego " ?
Magda88
Wiersz: Prometeusz do sępa: Autor: Adamowicz Bogusław
Pamiętasz sępie, zorze krwią zalane,
Gdyś z chmur raz pierwszy na mnie spadł,
I pierwszą w piersi mej rozdarłeś ranę
By serce gryźć, co nieśmiertelne wciąż
Wciąż odrastało - wyżerane...
Dziś głębiej szpon swój jowiszowy wdrąż...
Dziś słabnie serce w wiekuistej ranie
I gdy - po przejściu nieodrodnych lat -
Odrastać całkiem już przestanie:
To cóż ty, sępie będziesz jadł?!
Ola to jaki temat przygotowałaś? :):)
Obawiam się,że mój temat już się przeterminował ale spróbuję ;)
O podziale na lepszych i gorszych...
O szacunku dla drugiego Człowieka, o którym ludzie zapominają w biegu do sławy...
Czyli o wyższości Świąt Wielkiej Nocy (SSR) nad Świętami Bożego Narodzenia (reszta forum)
Obawiam się,że mój temat już się przeterminował ale spróbuję ;)
O podziale na lepszych i gorszych...
O szacunku dla drugiego Człowieka, o którym ludzie zapominają w biegu do sławy...
O piękny temat. Poczekam więc na wenę:) Bo taki temat trzeba potraktować poważnie.
Thunder jak tam z weną?
Wena wielka jak cholera
Ale z czasem znaczna bieda
Więc się Thunder nie udziela
Trudno będzie wenę sprzedać
Trochę szkoda że się lenisz
pisać wierszy Ci się nie chce,
Wiem że w zime to się zmienisz
i coś mazniesz jeśli zechcesz.
Mało kłótni, zadym mało,
brak tematów na tapecie,
dziwny spokój zapanował
więc cóż od Thundera chcecie?
Dalej cała wiara w przody
Rymem hardym pojedziemy
Gdyż wodę pokryły lody
Przed kompem się rozerwiemy
O wielkich rybek łowieniu
Ja rozpocznę bratni temat
Może przy głów wytężeniu
Napiszemy dziś Poemat?
Jako, że już sezon nowy
I niebawem pierwsze bazie
Sprzęt w piwnicy już gotowy
Wiosną idę łowić jazie
W maju sezon na szczupaka
Wiara spiny powyjmuje
A ja wtedy na robaka
Piękne liny oszukuję
W czerwcu w taflę wali Rapa
Spławik na spinna zamieniam
Kto nie zdąży ten jest gapa
I nie złowi już bolenia
Lipiec parny i burzowy
Nie przegapię nigdy tego
Nocą ruszę więc na łowy
I wytargam wąsatego
Kiedy liście z drzewa lecą
Pomysł przyświeca mi taki
Aby wziąć spinna do reki
Wyłowić wszystkie szczupaki
W listopadzie po przymrozku
Słońce czerwień swą roztacza
Tak więc wieczorem po troszku
Zapoluję na sandacza.
Wiekszość pochodzi z ubieglego roku ale mimo wszystko od nowa poczytać!
Takich tematów wlaśnie brakuje aby chetnie rozladować nieraz niezbyt milą atmosferę dyskusji??Brawo Thunder II !
Warto odświeżyć znowu ten wątek
sypnę więc rymem pierwszy na początek,
Powoli, powoli zbliża się zima
i znów bez kompa nikt długo nie wytrzyma.
Blogerzy zaczną pisać ciekawe artykuły
a nie pisać tylko testowe(VIP) bzdury,
ciekawych wątków trochę przybędzie
a może i kłótni mniej tej zimy będzie.
Pewnie też "starzy wyjadacze"" wrócą
i forum" nasze" do kultury przywrócą,
niech tylko zawieszą kije na kołki
to siądą przed kompem na swoje stołki!!!
Bądżcie lepiej cicho
bo przyjdzie Zbycho
i roz...li te towarzycho :)))
Widzę że Zbycho
rymuje nielicho
Bądżcie lepiej cicho
bo przyjdzie Zbycho
i roz...li te towarzycho :)))
My się Zdzicha nie lękamy
Tutaj zacne towarzycho
Więc każdemu radę damy
Nawet jeśli przyjdzie Zdzicho
Bądżcie lepiej cicho
bo przyjdzie Zbycho
i roz...li te towarzycho :)))
My się Zdzicha nie lękamy
Tutaj zacne towarzycho
Więc każdemu radę damy
Nawet jeśli przyjdzie Zdzicho
Zdzicho raczej nie przybędzie
Pewnie mocny tylko " w gębie"
Bądżcie lepiej cicho
bo przyjdzie Zbycho
i roz...li te towarzycho :)))
My się Zdzicha nie lękamy
Tutaj zacne towarzycho
Więc każdemu radę damy
Nawet jeśli przyjdzie Zdzicho
Zdzicho raczej nie przybędzie
Pewnie mocny tylko " w gębie"
Jeśli w gębie jest on tęgi
To za moment zobaczymy
Jeszcze wymierzy nam cięgi
zamieniając słowa w rymy
Bądżcie lepiej cicho
bo przyjdzie Zbycho
i roz...li te towarzycho :)))
My się Zdzicha nie lękamy
Tutaj zacne towarzycho
Więc każdemu radę damy
Nawet jeśli przyjdzie Zdzicho
Zdzicho raczej nie przybędzie
Pewnie mocny tylko " w gębie"
Jeśli w gębie jest on tęgi
To za moment zobaczymy
Jeszcze wymierzy nam cięgi
zamieniając słowa w rymy
Zbycho rymem by nam dziś dołożył
gdyby spać się nie położył
siednie przy kompie?wędki na kołki?
kto w to uwierzy-chyba matołki
jak nie da rady połowic w wodzie
pewnie spróbuje swych sił na lodzie
komp na ostatek Ci się ostanie
i czasem z nudów napiszesz zdanie
co,jak,gdzie było-jakie wyniki
jakie wpłynęły na to czynniki
co można zmienić a co poprawić
aby i zima móc się pobawić
Moi Państwo, na tym forum od początku
wszystkie Zbyszki są w porządku.
podobno ryski fajne chłopaki :-)
Dodajmy Zbyśki ot tak dla draki
Zbyszki i draki, to przeciwne słowa
od ich wpisów w necie nie zaboli głowa.
Obce są im swady, obce kłótnie także,
weseli z natury, czyli kawalarze.
"Wielcy" tego portalu - czyli historia wędkuje.pl zwrotkami pisana
Zanim Hoblo wymyśliło
Że zjednoczy Portalikiem
Fanatyków wędkowania
Ja myślałem już nad Nickiem
Żebyście się nie dziwili
Iż pamiętam tu każdego
Więc "największych" moi mili
Chcę przedstawić Wam Dlatego.
Mało kto z Was zna nopnopa
Co wojował z karpiarzami
Czasem dawał ostro z kopa
Tym co nęcili tonami
Tak chłop walczył, w ostrej mowie
Że napytał sobie biedy
I w obawie o swe zdrowie
Zniknął stąd, nikt nie wie kiedy.
Jego miejsce Ghostmir zajął
Któremu aż wrzała dyńka
Gdy pośród wielkich karpiarzy
Napatoczył się na Pyńka
Hm przepraszam - kto to Pyniek?
To redaktor nad mistrzami
W karpiowaniu nie miał równych
Jeśli nęcił wagonami.
Tak z Ghostmirem się "kochali"
Że tu były tylko sfary
Więc się Pyniek gdzieś oddalił
A Ghostmir zebrał fanfary
Zaraz potem nowe gwiazdy
Ten nasz portal uświetniały
Wykorzystując plagiaty
Albo pisząc dyrdymały
Czas "kucharzy" wówczas nastał
Co w konkursach udział brali
Portal ostro się rozrastał
Bo przepisy kopiowali
Plagiatorów było z trzysta
Nicków nie podam dla zmyły
Krążyła tu jednak lista
Na niej ważne szychy były
Kiedy ucichł świat Plagiatów
Walka o punkty nastała
Na forum milion wariatów
Pierdoły wypisywała.
Punkty ostro przydzielali
Wystarczyło posta sklecić
Więc doświadczeń nabierali
Głównie ludzie z mózgiem dzieci
Pora jednak by opisać
kolejnego człeka mody
Echo niesie się do dzisiaj
Jak to Zrakdęw chronił wody
Kormorany, wydry bobry
piersią swoją dzielnie słonił
W tym naprawdę był gość dobry
Nawet i komary bronił
Miał w tym koleś racji kupę
Ale w opozycji stali
Ludzie co tworzyli grupę
i mu posty kasowali
Zrakdęw wpieklił się niezmiernie
Wylał pomyj dużą banię
I zaczęło się piekielnie
Pierwsze wielkie Banowanie
Nikt nie wiedział kiedy zniknie
Ze stronic tego portalu
Banowali wszystkich piknie
Wywalając Nas bez żalu
Wnet się klonów natworzyło
Cztery konta to zbyt mało
Kasowali, zakładali, że na forum aż dudniło
Nikt nie wiedział co się działo
Wojna całą zimę trwała
Lecz Redakcja pomyślała
IP nam poblokowała
I tak syf opanowała.
Pora teraz na Balcera
Był to prze Gość Alleluja!!
Na wymioty mi się zbiera
wspominając tego zbója.
Lecz już o nim coś pisałem
Więc chętnych odsyłam wyżej
Wiersz mu już dedykowałem
Tam poznacie gościa bliżej
Było więcej zacnych gości
O których nic nie pisałem
Ale można by mądrości
O nich pisać tomy całe
Wspomną tylko Tuzów nicki
Mirkli, Diablo, Lapieplocie
Mastiff, sam Sicina nawet
Pisali tu w czoła pocie.
Na koniec o bohaterze
Który zwykle po kryjomu
Głos zabierał w dobrej wierze
Nie narażał się nikomu
Czy zgadniecie kto to taki
Jak coś pisał to sekundę
Zawsze stronił gość od draki
Miły, grzeczny, cichy T.....
...Thunder :)