Wiele już napisano na temat ochrony środowiska, ochrony samych wód, świadomości społecznej a jak się okazuje nadal temat jest aktualny. Obrazki jakie spotykamy nad jeziorami, czy też w lasach, przydrożnych rowach wołają o pomstę do nieba. Pytanie jak to się dzieje, że mając coraz lepiej wykształcone społeczeństwo, ludzi światłych, którzy objeżdzili nie tylko Europę, ale i kawał świata, prawie na każdym kroku spotykamy się z bezmyślością, lekceważeniem wszelkich norm ekologii, a wręcz wandalizmem. Pytanie też, gdzie są urządnicy gmin, którzy mając w swoich obowiązkach kontrolę przestrzegania przepisów związanych z ochroną środowiska nie reagują często na ewidentne łamanie prawa. Jaką świadomość ma gospodarz, który wywiózł obornik na górkę kilkanaście metrów od jeziora. Czy zdaje sobie sprawę, że jak rozmarznie ziemia i przyjdzie chociaż mały deszczyk wszystko z tej "kupy gnoju" spłynie do wody, w której póżniej sam będzie się kąpał? Całego smaczku dadaje jeszcze fakt, że to wszystko ma miejsce w rejonie działek rekreacyjnych, gdzie przewija się nawet w okresie zimowym mnóstwo ludzi. Dalej jednak nauczeni jesteśmy, że jak tylko to nie dotyczy mojego podwórka, to wszystko O.K. Czy aż tak jesteśmy znieczuleni!!!
Prawdopodobnie jest to jego ziemia rolna, pole uprawne i nawozić je ma prawo. Gorzej jak w takich sytuacjach i bliskości pól od akwenów, wysypywane, składowane są nawozy sztuczne, sama chemia.
Prawdopodobnie jest to jego ziemia rolna, pole uprawne i nawozić je ma prawo. Gorzej jak w takich sytuacjach i bliskości pól od akwenów, wysypywane, składowane są nawozy sztuczne, sama chemia.
Obornik wywieziony na pole powinien być przykryty nie możne leżeć gdyż w duzych ilościach powoduje skażenie terenu.Spotkałem się z tym w kilku miejscach takie coś można zgłaszać i gość który to zrobił płaci .Najgorsze z biologicznych są odpady z kurników masa fosforu i azotu.
Kolego Marku w zupełności ciebie popieram urzędnicy mają to gdzieś ,pisałem o podobnym przypadku w styczniu w moim mieście ,chodziło o wywóz śniegu z ulic na skarpę rzeki ,którą my zarybiamy miedzy innymi pstrągiem.Wydział ochrony środowiska powiedział mi że oni do tego nic nie mają byłem zaskoczony ,ale gdy pokazałem zdjęcia pomogli mi ustalić kto wywoził i za czyją zgodą ,jakież było moje zdziwienie gdy usłyszałem że to straż miejska mojego miasta wydała na to zgodę,a przestępcą było przedsiębiorstwo usług miejskich.Gdyby zrobiła to prywatna osoba zapewne ci sami strażnicy miejscy wlepiliby kilka setek mandatu ,ręce opadają.POAZDRAWIAM.
PANOWIE-MÓWICIE O DOŚĆ DROBNYCH SPRAWACH MOIM SKROMNYM ZDANIEM....DOŚĆ POWIEDZIEĆ ŻE W MOJEJ OKOLICY GDZIE 80% WÓD TO WODY GÓRSKIE W ODLEGŁOŚCI NAJWYŻEJ 50 M OD BRZEGU RZECZKI UMIEJSCOWIONE JEST WYSYPISKO ŚMIECI(LOKALIZACJA Z TEGO CO WIEM ZOSTAŁA WYBRANA PRZEZ MIASTO).JAK TO WPŁYWA NA WODĘ?ŁATWO SIĘ DOMYŚLIĆ...A Z TAKICH MNIEJ WAŻNYCH SPRAW-W PORÓWNANIU Z WYSYPISKIEM OCZYWIŚCIE-TO NP.PRZERWANY KANAŁ MIEJSKIEJ INTALACJI SANITARNEJ Z KTÓREGO CAŁY CZAS SĄCZĄ SIĘ ŚCIEKI-PROSTO DO RZECZKI-PONIEWAŻ ÓW KANAŁ BIEGNIE SOBIE W BRZEGU RZEKI A PO ZESZŁOROCZNYCH POWODZIACH ZOSTAŁ CAŁKOWICIE PRZERWANY.ZAZNACZAM ŻE PRZED POWODZIOM JUŻ BYŁY NIESZCZELNOŚCI....ZAZNACZAM TAKŻE ŻE BYŁEM NIEJEDNOKROTNIE KONTROLOWANY W TYM MIEJSCU PRZEZ POLICJĘ I STRAŻNIKÓW SSR KTÓRZY NA MASAKRYCZNY CZASAMI SMRÓD NIE ZWRACALI UWAGI.MAM PYTANIE?.SKORO NIKT Z WŁADZ NIE ZWRACA NA TAKIE SPRAWY UWAGI-WRĘCZ JE POCHWALAJĄC-WIĘC JAK JA ZWYKŁY SZARY CZŁOWIEK MOGĘ COŚ ZDZIAŁAĆ W TEJ SPRAWIE.POZOSTAJE NARAZIE FORUM I GORZKIE NAŻEKANIA.......
PANOWIE-MÓWICIE O DOŚĆ DROBNYCH SPRAWACH MOIM SKROMNYM ZDANIEM....DOŚĆ POWIEDZIEĆ ŻE W MOJEJ OKOLICY GDZIE 80% WÓD TO WODY GÓRSKIE W ODLEGŁOŚCI NAJWYŻEJ 50 M OD BRZEGU RZECZKI UMIEJSCOWIONE JEST WYSYPISKO ŚMIECI(LOKALIZACJA Z TEGO CO WIEM ZOSTAŁA WYBRANA PRZEZ MIASTO).JAK TO WPŁYWA NA WODĘ?ŁATWO SIĘ DOMYŚLIĆ...A Z TAKICH MNIEJ WAŻNYCH SPRAW-W PORÓWNANIU Z WYSYPISKIEM OCZYWIŚCIE-TO NP.PRZERWANY KANAŁ MIEJSKIEJ INTALACJI SANITARNEJ Z KTÓREGO CAŁY CZAS SĄCZĄ SIĘ ŚCIEKI-PROSTO DO RZECZKI-PONIEWAŻ ÓW KANAŁ BIEGNIE SOBIE W BRZEGU RZEKI A PO ZESZŁOROCZNYCH POWODZIACH ZOSTAŁ CAŁKOWICIE PRZERWANY.ZAZNACZAM ŻE PRZED POWODZIOM JUŻ BYŁY NIESZCZELNOŚCI....ZAZNACZAM TAKŻE ŻE BYŁEM NIEJEDNOKROTNIE KONTROLOWANY W TYM MIEJSCU PRZEZ POLICJĘ I STRAŻNIKÓW SSR KTÓRZY NA MASAKRYCZNY CZASAMI SMRÓD NIE ZWRACALI UWAGI.MAM PYTANIE?.SKORO NIKT Z WŁADZ NIE ZWRACA NA TAKIE SPRAWY UWAGI-WRĘCZ JE POCHWALAJĄC-WIĘC JAK JA ZWYKŁY SZARY CZŁOWIEK MOGĘ COŚ ZDZIAŁAĆ W TEJ SPRAWIE.POZOSTAJE NARAZIE FORUM I GORZKIE NAŻEKANIA.......
Ponarzekaj w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego, a jak nie, to Wojewódzkiego. Oni po to są jak d...pa od sr...ia.
W RAZIE BRAKU INNEGO WYJŚCIA TAK WŁAŚNIE ZROBIĘ-CHOCIAŻ JA OD TEGO NIE JESTEM JAK D...... OD S.......... TYLKO TROCHĘ INNE SŁUŻBY KTÓRE WŁAŚNIE OLAŁY SYSTEM BO ZA DUŻO Z TYM BĘDZIE PROBLEMU I KOMUŚ SIE NADEPNIE NA ODCISK.......A CO DO UŻALANIA BYŁA TO PRZENOŚNIA AŻEBY ROZWINĄĆ POWYŻSZY TEMAT-BO PO TO CHYBA JEST TO FORUM-I PO TO KTOŚ ZAŁOŻYŁ TEGO BLOGA.MOŻE NIEKONIECZNIE MUSZĘ SAM KOMBINOWAĆ CO Z TYM ZROBIĆ -ŻEBY WILK BYŁ SYTY I OWCA CAŁA-A NIE ODSZCZELIWAĆ ODRAZU KOMUŚ GŁOWE...
Wiele już napisano na temat ochrony środowiska, ochrony samych wód, świadomości społecznej a jak się okazuje nadal temat jest aktualny. Obrazki jakie spotykamy nad jeziorami, czy też w lasach, przydrożnych rowach wołają o pomstę do nieba. Pytanie jak to się dzieje, że mając coraz lepiej wykształcone społeczeństwo, ludzi światłych, którzy objeżdzili nie tylko Europę, ale i kawał świata, prawie na każdym kroku spotykamy się z bezmyślością, lekceważeniem wszelkich norm ekologii, a wręcz wandalizmem. Pytanie też, gdzie są urządnicy gmin, którzy mając w swoich obowiązkach kontrolę przestrzegania przepisów związanych z ochroną środowiska nie reagują często na ewidentne łamanie prawa. Jaką świadomość ma gospodarz, który wywiózł obornik na górkę kilkanaście metrów od jeziora. Czy zdaje sobie sprawę, że jak rozmarznie ziemia i przyjdzie chociaż mały deszczyk wszystko z tej "kupy gnoju" spłynie do wody, w której póżniej sam będzie się kąpał? Całego smaczku dadaje jeszcze fakt, że to wszystko ma miejsce w rejonie działek rekreacyjnych, gdzie przewija się nawet w okresie zimowym mnóstwo ludzi. Dalej jednak nauczeni jesteśmy, że jak tylko to nie dotyczy mojego podwórka, to wszystko O.K. Czy aż tak jesteśmy znieczuleni!!!
Prawdopodobnie jest to jego ziemia rolna, pole uprawne i nawozić je ma prawo. Gorzej jak w takich sytuacjach i bliskości pól od akwenów, wysypywane, składowane są nawozy sztuczne, sama chemia.
Prawdopodobnie jest to jego ziemia rolna, pole uprawne i nawozić je ma prawo. Gorzej jak w takich sytuacjach i bliskości pól od akwenów, wysypywane, składowane są nawozy sztuczne, sama chemia.
Obornik wywieziony na pole powinien być przykryty nie możne leżeć gdyż w duzych ilościach powoduje skażenie terenu.Spotkałem się z tym w kilku miejscach takie coś można zgłaszać i gość który to zrobił płaci .Najgorsze z biologicznych są odpady z kurników masa fosforu i azotu.
Kolego Marku w zupełności ciebie popieram urzędnicy mają to gdzieś ,pisałem o podobnym przypadku w styczniu w moim mieście ,chodziło o wywóz śniegu z ulic na skarpę rzeki ,którą my zarybiamy miedzy innymi pstrągiem.Wydział ochrony środowiska powiedział mi że oni do tego nic nie mają byłem zaskoczony ,ale gdy pokazałem zdjęcia pomogli mi ustalić kto wywoził i za czyją zgodą ,jakież było moje zdziwienie gdy usłyszałem że to straż miejska mojego miasta wydała na to zgodę,a przestępcą było przedsiębiorstwo usług miejskich.Gdyby zrobiła to prywatna osoba zapewne ci sami strażnicy miejscy wlepiliby kilka setek mandatu ,ręce opadają.POAZDRAWIAM.
PANOWIE-MÓWICIE O DOŚĆ DROBNYCH SPRAWACH MOIM SKROMNYM ZDANIEM....DOŚĆ POWIEDZIEĆ ŻE W MOJEJ OKOLICY GDZIE 80% WÓD TO WODY GÓRSKIE W ODLEGŁOŚCI NAJWYŻEJ 50 M OD BRZEGU RZECZKI UMIEJSCOWIONE JEST WYSYPISKO ŚMIECI(LOKALIZACJA Z TEGO CO WIEM ZOSTAŁA WYBRANA PRZEZ MIASTO).JAK TO WPŁYWA NA WODĘ?ŁATWO SIĘ DOMYŚLIĆ...A Z TAKICH MNIEJ WAŻNYCH SPRAW-W PORÓWNANIU Z WYSYPISKIEM OCZYWIŚCIE-TO NP.PRZERWANY KANAŁ MIEJSKIEJ INTALACJI SANITARNEJ Z KTÓREGO CAŁY CZAS SĄCZĄ SIĘ ŚCIEKI-PROSTO DO RZECZKI-PONIEWAŻ ÓW KANAŁ BIEGNIE SOBIE W BRZEGU RZEKI A PO ZESZŁOROCZNYCH POWODZIACH ZOSTAŁ CAŁKOWICIE PRZERWANY.ZAZNACZAM ŻE PRZED POWODZIOM JUŻ BYŁY NIESZCZELNOŚCI....ZAZNACZAM TAKŻE ŻE BYŁEM NIEJEDNOKROTNIE KONTROLOWANY W TYM MIEJSCU PRZEZ POLICJĘ I STRAŻNIKÓW SSR KTÓRZY NA MASAKRYCZNY CZASAMI SMRÓD NIE ZWRACALI UWAGI.MAM PYTANIE?.SKORO NIKT Z WŁADZ NIE ZWRACA NA TAKIE SPRAWY UWAGI-WRĘCZ JE POCHWALAJĄC-WIĘC JAK JA ZWYKŁY SZARY CZŁOWIEK MOGĘ COŚ ZDZIAŁAĆ W TEJ SPRAWIE.POZOSTAJE NARAZIE FORUM I GORZKIE NAŻEKANIA.......
PANOWIE-MÓWICIE O DOŚĆ DROBNYCH SPRAWACH MOIM SKROMNYM ZDANIEM....DOŚĆ POWIEDZIEĆ ŻE W MOJEJ OKOLICY GDZIE 80% WÓD TO WODY GÓRSKIE W ODLEGŁOŚCI NAJWYŻEJ 50 M OD BRZEGU RZECZKI UMIEJSCOWIONE JEST WYSYPISKO ŚMIECI(LOKALIZACJA Z TEGO CO WIEM ZOSTAŁA WYBRANA PRZEZ MIASTO).JAK TO WPŁYWA NA WODĘ?ŁATWO SIĘ DOMYŚLIĆ...A Z TAKICH MNIEJ WAŻNYCH SPRAW-W PORÓWNANIU Z WYSYPISKIEM OCZYWIŚCIE-TO NP.PRZERWANY KANAŁ MIEJSKIEJ INTALACJI SANITARNEJ Z KTÓREGO CAŁY CZAS SĄCZĄ SIĘ ŚCIEKI-PROSTO DO RZECZKI-PONIEWAŻ ÓW KANAŁ BIEGNIE SOBIE W BRZEGU RZEKI A PO ZESZŁOROCZNYCH POWODZIACH ZOSTAŁ CAŁKOWICIE PRZERWANY.ZAZNACZAM ŻE PRZED POWODZIOM JUŻ BYŁY NIESZCZELNOŚCI....ZAZNACZAM TAKŻE ŻE BYŁEM NIEJEDNOKROTNIE KONTROLOWANY W TYM MIEJSCU PRZEZ POLICJĘ I STRAŻNIKÓW SSR KTÓRZY NA MASAKRYCZNY CZASAMI SMRÓD NIE ZWRACALI UWAGI.MAM PYTANIE?.SKORO NIKT Z WŁADZ NIE ZWRACA NA TAKIE SPRAWY UWAGI-WRĘCZ JE POCHWALAJĄC-WIĘC JAK JA ZWYKŁY SZARY CZŁOWIEK MOGĘ COŚ ZDZIAŁAĆ W TEJ SPRAWIE.POZOSTAJE NARAZIE FORUM I GORZKIE NAŻEKANIA.......
Ponarzekaj w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego, a jak nie, to Wojewódzkiego. Oni po to są jak d...pa od sr...ia.
W RAZIE BRAKU INNEGO WYJŚCIA TAK WŁAŚNIE ZROBIĘ-CHOCIAŻ JA OD TEGO NIE JESTEM JAK D...... OD S.......... TYLKO TROCHĘ INNE SŁUŻBY KTÓRE WŁAŚNIE OLAŁY SYSTEM BO ZA DUŻO Z TYM BĘDZIE PROBLEMU I KOMUŚ SIE NADEPNIE NA ODCISK.......A CO DO UŻALANIA BYŁA TO PRZENOŚNIA AŻEBY ROZWINĄĆ POWYŻSZY TEMAT-BO PO TO CHYBA JEST TO FORUM-I PO TO KTOŚ ZAŁOŻYŁ TEGO BLOGA.MOŻE NIEKONIECZNIE MUSZĘ SAM KOMBINOWAĆ CO Z TYM ZROBIĆ -ŻEBY WILK BYŁ SYTY I OWCA CAŁA-A NIE ODSZCZELIWAĆ ODRAZU KOMUŚ GŁOWE...
Chyba najlepszym motywatorem jak do tej pory na podjęcie działań jest wstyd jaki może wywolać relacja w miejscowej prasie lub TV.
Szanowny Panie Marku pewnie tak było ostatnio-ale niestety nasza władza uodpoarnia sie jak AH1N1 -zresztą jest to ostateczność.