Nie jestem ekspertem, ale powiem Ci z własnego - aczkolwiek niewielkiego - doświadczenia.
Szczupaka(zarówno na spinning jak i na żywca) najczęściej udaje mi się złapać albo wczesnym rankiem, albo wieczorem, praktycznie gdy słońce zaczyna chować się nad horyzontem.
Sandacza na martwą rybkę poszukiwałbym w godzinach typowo nocnych, od 22 do wschodu słońca.
Moim zdaniem dobra pora na sandacza jest pozny wieczor a na szczupaka pora kiedy sie rozwidnia. Na szczupaki zawsze chodze lub jezdze tak zeby bylo jeszcze ciemno i czekam az sie bedzie lekko rozwidniac. Sam mialem taka sytuacje podczas chodzenia za szczupakiem gdy zaczelo sie leciutko rozwidniac mialem duzo wiecej bran szczupaka niz powiedzmy 10-15 minut temu.
To i ja powiem coś. Najlepszymi warunkami na połów sandacza jest głębsze lowisko. Jak wiadomo sandacz chodzi środkiem łowiska. Poszukaj jakiś korzeni , żwiru itp. Co do godziny to wczesny ranek np godzina 4.00 lub wieczór od godziny 20.00. Przynęta albo spinning twister lub ripper. Lub trupek.
A szczupak. Woda musi troszkę zimniejsza tak do 18C . Szczupak lubi się chować w trawach przybrzeżnych. Godzina w.g najlepsza to wczesny ranek 4.00-5.00 i wczesny wieczór 19-20. Przynęta spinning lub żywiec. Warto pospinningować blaszką meps lub jakimś woblerem. Przeszukuj metr po metrze łowiska. Poczytaj ten artykuł napewno Ci pomoże http://narybki.net/forum/viewthread.php?thread_id=5185
Jeśli chodzi o sandacza to późną jesienią brania miałem koło południa. Zresztą nie tylko ja. Ciekawe?! Wczesnym rankiem brania miewałem, ale bardzo delikatne. A w południe gwałtowne i zdecydowane.
Coz, szkoda ze nie napisales o jakiej porze lowisz (chcesz lowic) sandacza. Ja na sandacza zasiadam tylko na nocke i jestem bardzo zadowolony. Duzo zalezy od pory roku, pozna jesienia pierwsze sandacze na grunt wyciagam juz ok 16.00. Gorzej latem (to juz naprawde nocka), przy odrobinie szczescia ok 21.00 ale trzeba czuwac az do godz ok 3.00 rano. Musisz jednak wziasc pod uwage ze wiele zalezy rowniez od pogody i sposobu polowu. Ja lowie wylacznie na grunt. To tak w skrocie. Pozdrawiam !
o jakiej porze najłatwiej o sandacza a o jakiej na szczupaka
Nie jestem ekspertem, ale powiem Ci z własnego - aczkolwiek niewielkiego - doświadczenia. Szczupaka(zarówno na spinning jak i na żywca) najczęściej udaje mi się złapać albo wczesnym rankiem, albo wieczorem, praktycznie gdy słońce zaczyna chować się nad horyzontem. Sandacza na martwą rybkę poszukiwałbym w godzinach typowo nocnych, od 22 do wschodu słońca.
Moim zdaniem dobra pora na sandacza jest pozny wieczor a na szczupaka pora kiedy sie rozwidnia. Na szczupaki zawsze chodze lub jezdze tak zeby bylo jeszcze ciemno i czekam az sie bedzie lekko rozwidniac. Sam mialem taka sytuacje podczas chodzenia za szczupakiem gdy zaczelo sie leciutko rozwidniac mialem duzo wiecej bran szczupaka niz powiedzmy 10-15 minut temu.
To i ja powiem coś. Najlepszymi warunkami na połów sandacza jest głębsze lowisko. Jak wiadomo sandacz chodzi środkiem łowiska. Poszukaj jakiś korzeni , żwiru itp. Co do godziny to wczesny ranek np godzina 4.00 lub wieczór od godziny 20.00. Przynęta albo spinning twister lub ripper. Lub trupek. A szczupak. Woda musi troszkę zimniejsza tak do 18C . Szczupak lubi się chować w trawach przybrzeżnych. Godzina w.g najlepsza to wczesny ranek 4.00-5.00 i wczesny wieczór 19-20. Przynęta spinning lub żywiec. Warto pospinningować blaszką meps lub jakimś woblerem. Przeszukuj metr po metrze łowiska. Poczytaj ten artykuł napewno Ci pomoże http://narybki.net/forum/viewthread.php?thread_id=5185
dzięki za odpowiedzi
Jeśli chodzi o sandacza to późną jesienią brania miałem koło południa. Zresztą nie tylko ja. Ciekawe?! Wczesnym rankiem brania miewałem, ale bardzo delikatne. A w południe gwałtowne i zdecydowane.
Coz, szkoda ze nie napisales o jakiej porze lowisz (chcesz lowic) sandacza.
Ja na sandacza zasiadam tylko na nocke i jestem bardzo zadowolony.
Duzo zalezy od pory roku, pozna jesienia pierwsze sandacze na grunt wyciagam juz ok 16.00.
Gorzej latem (to juz naprawde nocka), przy odrobinie szczescia ok 21.00 ale trzeba czuwac az do godz ok 3.00 rano.
Musisz jednak wziasc pod uwage ze wiele zalezy rowniez od pogody i sposobu polowu.
Ja lowie wylacznie na grunt.
To tak w skrocie.
Pozdrawiam !