Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
hehe dobre, mnie osobiście nie wydaję się żeby miało to jakieś znaczenie, ale nigdy się nad tym nie zastanawiałem, bo golenie przed wyjściem na ryby to chyba ostatnia rzecz jaką bym zrobił:) (w końcu oprócz ewentualnie wszelakiej zwierzyny, najczęściej "oglądać" nas może co najwyżej kolega "po fachu":)
He,he. Post założony z przymrużeniem oka....,ale może coś w tym jest? Poczekamy na inne wypowiedzi.Pozdrawiam. ps. Dzis jade na nocke,ale nie gole sie wczesniej tak na wszelki wypadek. Mydło wezme.Wiem po co :):)
Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
Absolutnie nie wolno!!!!po pierwsze dla tego że krem/woda po goleniu ma swój zapach. Po drugie za bardzo "świecimy" wtedy gołą skórą (szczególnie w słoneczny dzień). Ogólna zasada -nie używamy żadnego mydła,szamponu itd na co najmniej 24 h przed planowanym połowem. Ciuchy typu majty,skarpety,koszulki itd muszą być "nie świeże" czyli noszone co naj mniej tydzień.(wiadomo śmierdziuchy są zawsze skuteczne)Pozostałe części garderoby też nie mogą być zbyt czyste .Najlepiej "zmienić sie "tego dnia w "menela" Problem zaczyna się gdy jedziemy "W towarzystwie" na kilka dni pod namiot.
Czytam te Wasze propozycje i doszłam do jedynego możliwego i słusznego wniosku, że łącząc golenie i mydło wychodzi na to, że przed wyjazdem na ryby golicie... ale nie brodę...
Ja wczoraj, ale na szczęście gole się bez żadnych kremów, a do nawilżania twarzy używam wody z łowiska w którym mam zamiar łowić. Oczywiście maszynkę najlepiej tez pomoczyć 24h przed goleniem:) mydło jak bierzesz na ryby to też przecież musisz je jakos spakować, a przecież nie dotkniesz ręką bo nie połowisz przez najbliższy tydzień. Polecam kupic rękawice spawalnicze lub wypożyczyć kombinezon pszczelarski! Kiedyś pojechałem na ryby niestety pojechałem wykąpany, ogolony dopiero 3 dzień bez bieżącej wody zaczęły brać ryby . Dzięki wedkuje.pl i Tobie dopiero teraz zrozumiałem dlaczego!
Cześć :) Golić czy nie golić ...oto jest pytanie ;)
Podejrzewam ,że tradycja "nie golenia" na wędkarstwo przeszła z piłki nożnej ...Trener Kazimierz Górski nie golił się przed meczami i Chłopaki wtedy wygrywali ... Prawie każdy z Nas ma jakiś swój "szczęśliwy" nawyk ...szczęśliwe miejsce ...ustawienie wędek ......a nie daj Boże jak "babsko" dotknie wędek przed wypadem ...KONIEC ! WĘDKI ZAŻABIONE !!!
A na serio to nie golimy się dlatego ,żeby ryba nie myślała i nie było jej przykro ,że ją baba złowiła ;P Sorry Kasiu ;) Ty zaczęłaś ;))
Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
coś w tym chyba jest ja słyszałem że ryby czują zapach perfum na rękach robakach i to je odstrasza pozdrawiam K.
A ja wprost przeciwnie, w przeddzień wyjazdu na ryby idę do fryzjera (w moim wypadku cycatej fryzjerki) i robię sobie baleyage (czyt. balajaż) czyli pasemka na mojej siwej głowie w kolorze kamouflage. Zarost, najlepiej siedmiodniowy również farbuję w ten deseń. Wszystko obficie zlewam dipem, najlepiej waniliowo-cytrynowym. Tak spreparowany kamuflaż wabi skutecznie ryby odstraszając jednocześnie komarzyce i inne krwiożercze bestie :)))
hehe dobre, mnie osobiście nie wydaję się żeby miało to jakieś znaczenie, ale nigdy się nad tym nie zastanawiałem, bo golenie przed wyjściem na ryby to chyba ostatnia rzecz jaką bym zrobił:) (w końcu oprócz ewentualnie wszelakiej zwierzyny, najczęściej "oglądać" nas może co najwyżej kolega "po fachu":)
Nie tylko kolega i nie tylko zwierzyna :) zależy gdzie sie planuje wedkować -miejsca odludne lub takie gdzie i inne osóbki(płci żeńskiej ) się przechadzaja swojego czasu to różnie bywało :) Ale wracając do tematu to jakbym brał takie i inne sprawy pod uwagę bo ryby wyczują to najlepiej zamiast wędkarstwa może zająć się modelarstwem itp. !!!
jw... myc wolno sie tylko pod warunkiem ze uzywamy wody z lowiska, golic mozna ale nalezy potem wysmarowac twarz i rece mulem z tego lowiska, ale trzeba uwazac, bo podobno ryby moga pomylic wedkarza z pokarmem ze zbiornika, moga sie rzucic i glowe odgryzc.
papierosy mozna palic tylko jesli wiatr wieje w przeciwna strone od lowiska, ponoc ryby boja sie raka skrzeli. powaznie.
a potrzeb fizjologicznych slyszalem 24 h przed jak i po lowieniu lepiej nie zalatwiac.
a w ogole to trzeba by spytac psychologow i psychiatrow, czy zadawanie takich pytan (czyt. tworzenie takich wpisow) to nie objaw jakiejs choroby, zeby sie nie okazalo ze to moze sie przeniesc na innych uzytkownikow portalu, badz lowiska...
Ostatnio się wcale nie golę i chyba działa bo rybki mnie polubiły.Jak zacznę się potykać o swoją dwumetrową brodę to już nic poniżej rekordu polski mi się nie uczepi wędki :-)
Kiedyś wyczytałem gdzieś, ze po każdej złowionej rybie nalezy wymienić robaki, bo ryba czuje zapach tej złowionej i już nie weźmie na tego samego robaka. Co oczywiście jest bzdurą :)
Cześć :) Golić czy nie golić ...oto jest pytanie ;)
Podejrzewam ,że tradycja "nie golenia" na wędkarstwo przeszła z piłki nożnej ...Trener Kazimierz Górski nie golił się przed meczami i Chłopaki wtedy wygrywali ... Prawie każdy z Nas ma jakiś swój "szczęśliwy" nawyk ...szczęśliwe miejsce ...ustawienie wędek ......a nie daj Boże jak "babsko" dotknie wędek przed wypadem ...KONIEC ! WĘDKI ZAŻABIONE !!!
A na serio to nie golimy się dlatego ,żeby ryba nie myślała i nie było jej przykro ,że ją baba złowiła ;P Sorry Kasiu ;) Ty zaczęłaś ;))
Wiadomo... już Neron wiedział do czego rybki służą i często moczył poopsku tam, gdzie one pływały ;)
Nie bardzo za to wiem jak się ma zarost do baby ... Mówisz, że łowiące babeczki to bardziej chłopy niż babeczki i żeby się od nich nie odróżniać nie golicie się? Co Wy kurcze spotykacie nad tą wodą... ;)
A ja się golę !!! bo jak kiedyś ,,było buzi,, na pożegnanie to powiedziała mi że kłuje .hihi. A tak swoją drogą koledzy nigdy nie wiadomo kogo spotkamy nad wodą.
Zaczynam mieć dość tego portalu a szkoda, kiedyś było fajnie . Wielu starych sprawdzonych i doświadczonych wędkarzy już tu nie ma . Doświadczenie i opinie / porady/ właśnie takich były cenne dla doświadczonych i tych nowych wedkarzy . A teraz?? .
Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
No pewnie- niektórzy przed wyjazdem na ryby nie myją się co najmniej przez tydzień, nie wspominam już o wypraniu swoich łaszków chociaż raz na pół roku- Panowie, to naprawdę CZUĆ, że o goleniu wogóle nie wspomnę.....
Ja nie mam żadnego dylematu, golić nie golić. Po prostu golę się codzienne bez wyjątku, piątek świątek czy niedziela, urlop nie urlop. " A ja się golę od czasu, kiedy na Kaszubach spotkałem rano na rybach b.znaną i śliczną laskę. Była ......... ogolona :)" Z kobietami podobnie jak z facetami niektóre się golą, a inne nie.
Powitać:)Wiecie co?,ja na ryby jadąc to się nie gole,,wszak mnie kobieta molestuje i wielkie pytania zadaje... "Czy ty aby na pewno na ryby jedziesz?":))))))
ogolony czy nie wystarczy złapac kobietę za kolano i efekt pewny:)
Tak mnie tatuś uczył od dziecka i pewnie dlatego taka perełka mi się trafiła a co do tematu golić się nie lubię a broda doprowadza mnie do szału i zaś problem z samym sobą:))
Ja golę się przed wejściem do wyrka ...., tak więc rano nie mam problemu czy się golić czy nie, czy czuć wodę kolońską czy nie. Wstaję, piję kawę, biorę klamoty i jadę na rybki.
Ja golę się przed wejściem do wyrka ...., tak więc rano nie mam problemu czy się golić czy nie, czy czuć wodę kolońską czy nie. Wstaję, piję kawę, biorę klamoty i jadę na rybki.
Mieszając zanętę rękoma, rybka wyczuwa zapachy po nocy, i dlatego masz dobre brania !! To też powinien być dobry sposób przed zawodami.
Bernard ma rację "Zapach kobiety" robi niebagatelną różnicę bo po pierwsze primo zazwyczaj samice są większe a po drugie primo ten feromon może przyciągnąć samce i tak czy tak łowienie bogate:))
No a potem się koledzy dziwicie że ryby nie biorą. Ja tam zawsze się golę. Po co te biedne stworzenia nieogoloną gębą straszyć.No chyba że się idzie na zbója szczupaka to nasza morda będzie straszniejsza od jego i niech wtedy to on się boi.Julian
Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
Ale mydło trzeba brać obowiązkowo, dobrze wiesz czemu :)
hehe dobre, mnie osobiście nie wydaję się żeby miało to jakieś znaczenie, ale nigdy się nad tym nie zastanawiałem, bo golenie przed wyjściem na ryby to chyba ostatnia rzecz jaką bym zrobił:) (w końcu oprócz ewentualnie wszelakiej zwierzyny, najczęściej "oglądać" nas może co najwyżej kolega "po fachu":)
tak i to wszędzie:))
He,he. Post założony z przymrużeniem oka....,ale może coś w tym jest? Poczekamy na inne wypowiedzi.Pozdrawiam. ps. Dzis jade na nocke,ale nie gole sie wczesniej tak na wszelki wypadek. Mydło wezme.Wiem po co :):)
pierwszy raz o tym slysze popatrze na temat bo mnie zaciekawilo
Ja jak się nie ogolę dzień przed wypadem to wracam z zerem ; )
Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
Absolutnie nie wolno!!!!po pierwsze dla tego że krem/woda po goleniu ma swój zapach. Po drugie za bardzo "świecimy" wtedy gołą skórą (szczególnie w słoneczny dzień). Ogólna zasada -nie używamy żadnego mydła,szamponu itd na co najmniej 24 h przed planowanym połowem. Ciuchy typu majty,skarpety,koszulki itd muszą być "nie świeże" czyli noszone co naj mniej tydzień.(wiadomo śmierdziuchy są zawsze skuteczne)Pozostałe części garderoby też nie mogą być zbyt czyste .Najlepiej "zmienić sie "tego dnia w "menela" Problem zaczyna się gdy jedziemy "W towarzystwie" na kilka dni pod namiot.
Cholera, ja sie dzisiaj goliłem. No to lipa z wędkowaniem :)
Dupy papierem zapachowym podcierać nie można, bo na rękach zostaje zapach papieru ...
Czytam te Wasze propozycje i doszłam do jedynego możliwego i słusznego wniosku, że łącząc golenie i mydło wychodzi na to, że przed wyjazdem na ryby golicie... ale nie brodę...
;p
Dupy papierem zapachowym podcierać nie można, bo na rękach zostaje zapach papieru ...
hehehehe
Ja wczoraj, ale na szczęście gole się bez żadnych kremów, a do nawilżania twarzy używam wody z łowiska w którym mam zamiar łowić. Oczywiście maszynkę najlepiej tez pomoczyć 24h przed goleniem:) mydło jak bierzesz na ryby to też przecież musisz je jakos spakować, a przecież nie dotkniesz ręką bo nie połowisz przez najbliższy tydzień. Polecam kupic rękawice spawalnicze lub wypożyczyć kombinezon pszczelarski! Kiedyś pojechałem na ryby niestety pojechałem wykąpany, ogolony dopiero 3 dzień bez bieżącej wody zaczęły brać ryby . Dzięki wedkuje.pl i Tobie dopiero teraz zrozumiałem dlaczego!
Cześć :) Golić czy nie golić ...oto jest pytanie ;)
Podejrzewam ,że tradycja "nie golenia" na wędkarstwo przeszła z piłki nożnej ...Trener Kazimierz Górski nie golił się przed meczami i Chłopaki wtedy wygrywali ...
Prawie każdy z Nas ma jakiś swój "szczęśliwy" nawyk ...szczęśliwe miejsce ...ustawienie wędek ......a nie daj Boże jak "babsko" dotknie wędek przed wypadem ...KONIEC ! WĘDKI ZAŻABIONE !!!
A na serio to nie golimy się dlatego ,żeby ryba nie myślała i nie było jej przykro ,że ją baba złowiła ;P Sorry Kasiu ;) Ty zaczęłaś ;))
Zarost odpowiednio długi - skuteczna bariera na komarzyce?
No przynajmniej w tych okolicach :-)
Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
coś w tym chyba jest ja słyszałem że ryby czują zapach perfum na rękach robakach i to je odstrasza pozdrawiam K.
A ja wprost przeciwnie, w przeddzień wyjazdu na ryby idę do fryzjera (w moim wypadku cycatej fryzjerki) i robię sobie baleyage (czyt. balajaż) czyli pasemka na mojej siwej głowie w kolorze kamouflage. Zarost, najlepiej siedmiodniowy również farbuję w ten deseń. Wszystko obficie zlewam dipem, najlepiej waniliowo-cytrynowym. Tak spreparowany kamuflaż wabi skutecznie ryby odstraszając jednocześnie komarzyce i inne krwiożercze bestie :)))
I jeszcze papierosów przed połowem nie palić bo palce śmierdzą, no, chyba, że ryba też pali to nie odrózni a może poprosi o peta a wtedy my ją......
hehe dobre, mnie osobiście nie wydaję się żeby miało to jakieś znaczenie, ale nigdy się nad tym nie zastanawiałem, bo golenie przed wyjściem na ryby to chyba ostatnia rzecz jaką bym zrobił:) (w końcu oprócz ewentualnie wszelakiej zwierzyny, najczęściej "oglądać" nas może co najwyżej kolega "po fachu":)
Nie tylko kolega i nie tylko zwierzyna :) zależy gdzie sie planuje wedkować -miejsca odludne lub takie gdzie i inne osóbki(płci żeńskiej ) się przechadzaja swojego czasu to różnie bywało :)
Ale wracając do tematu to jakbym brał takie i inne sprawy pod uwagę bo ryby wyczują to najlepiej zamiast wędkarstwa może zająć się modelarstwem itp. !!!
ogolony czy nie wystarczy złapac kobietę za kolano i efekt pewny:)
jw... myc wolno sie tylko pod warunkiem ze uzywamy wody z lowiska, golic mozna ale nalezy potem wysmarowac twarz i rece mulem z tego lowiska, ale trzeba uwazac, bo podobno ryby moga pomylic wedkarza z pokarmem ze zbiornika, moga sie rzucic i glowe odgryzc.
papierosy mozna palic tylko jesli wiatr wieje w przeciwna strone od lowiska, ponoc ryby boja sie raka skrzeli. powaznie.
a potrzeb fizjologicznych slyszalem 24 h przed jak i po lowieniu lepiej nie zalatwiac.
a w ogole to trzeba by spytac psychologow i psychiatrow, czy zadawanie takich pytan (czyt. tworzenie takich wpisow) to nie objaw jakiejs choroby, zeby sie nie okazalo ze to moze sie przeniesc na innych uzytkownikow portalu, badz lowiska...
masakra :)
Ostatnio się wcale nie golę i chyba działa bo rybki mnie polubiły.Jak zacznę się potykać o swoją dwumetrową brodę to już nic poniżej rekordu polski mi się nie uczepi wędki :-)
No i pomogło. Nie goliłem sie i połowiłem. Nie rekordowe okazy,ale za to zabawa była przednia.
I jeszcze nie zapomnij, że jak jedziesz na ryby, to musisz zabrać dwa jaja. Chodzi o to, że to co złowiłeś + dwa jaja - daje komplet ;)
Kiedyś wyczytałem gdzieś, ze po każdej złowionej rybie nalezy wymienić robaki, bo ryba czuje zapach tej złowionej i już nie weźmie na tego samego robaka. Co oczywiście jest bzdurą :)
a mi stary wedkarz mowil ze przed wyjazdem na ryby trzeba sie szybko zonanizowac i nie myć rąk - a najlepiej juz na łowisku przed zalozeniem robaka
a mi stary wedkarz mowil ze przed wyjazdem na ryby trzeba sie szybko zonanizowac i nie myć rąk - a najlepiej juz na łowisku przed zalozeniem robaka
hehehe! ale tego robaka trzeba wysmarować, czy jak?
a mi stary wedkarz mowil ze przed wyjazdem na ryby trzeba sie szybko zonanizowac i nie myć rąk - a najlepiej juz na łowisku przed zalozeniem robaka
hehe no przecież męczenie robaka ( cokolwiek by to nie znaczyło;) to nieodzowna część wędkarstwa
Żeby ryba brała trzeba zagonić kaczora przed wyjazdem ;-) a wtedy będzie czuła swego
Żeby ryba brała trzeba zagonić kaczora przed wyjazdem ;-) a wtedy będzie czuła swego
:/ a co to znaczy zagonić kaczora? I czy kobieta też ma szansę zrobić to samo kaczorowi? ;)
Cześć :) Golić czy nie golić ...oto jest pytanie ;)
Podejrzewam ,że tradycja "nie golenia" na wędkarstwo przeszła z piłki nożnej ...Trener Kazimierz Górski nie golił się przed meczami i Chłopaki wtedy wygrywali ...
Prawie każdy z Nas ma jakiś swój "szczęśliwy" nawyk ...szczęśliwe miejsce ...ustawienie wędek ......a nie daj Boże jak "babsko" dotknie wędek przed wypadem ...KONIEC ! WĘDKI ZAŻABIONE !!!
A na serio to nie golimy się dlatego ,żeby ryba nie myślała i nie było jej przykro ,że ją baba złowiła ;P Sorry Kasiu ;) Ty zaczęłaś ;))
Wiadomo... już Neron wiedział do czego rybki służą i często moczył poopsku tam, gdzie one pływały ;)
Nie bardzo za to wiem jak się ma zarost do baby ... Mówisz, że łowiące babeczki to bardziej chłopy niż babeczki i żeby się od nich nie odróżniać nie golicie się?
Co Wy kurcze spotykacie nad tą wodą...
;)
A ja się golę !!! bo jak kiedyś ,,było buzi,, na pożegnanie to powiedziała mi że kłuje .hihi. A tak swoją drogą koledzy nigdy nie wiadomo kogo spotkamy nad wodą.
Przesądny nie jestem ale co się ogolę dzień przed zawodami to kicha ....
Ale to zależy gdzie "buzi" dajemy :-)
A ja się golę od czasu, kiedy na Kaszubach spotkałem rano na rybach b.znaną i śliczną laskę. Była ......... ogolona :)
A ja się golę od czasu, kiedy na Kaszubach spotkałem rano na rybach b.znaną i śliczną laskę. Była ......... ogolona :)
Teraz prawie wszystkie dziewczyny się golą, a najczęściej klatę ;)
A ja się golę od czasu, kiedy na Kaszubach spotkałem rano na rybach b.znaną i śliczną laskę. Była ......... ogolona :)
Teraz prawie wszystkie dziewczyny się golą, a najczęściej klatę ;)
Można to nazwać klatą ..... jeżeli służy do uwięzienia klienta?
Nie wierzę w gusła i golę się codziennie.
Zaczynam mieć dość tego portalu a szkoda, kiedyś było fajnie . Wielu starych sprawdzonych i doświadczonych wędkarzy już tu nie ma . Doświadczenie i opinie / porady/ właśnie takich były cenne dla doświadczonych i tych nowych wedkarzy . A teraz?? .
Czeesc. Słyszałem,że nie wolno sie golic w dniu wyjazdu (wyjścia) na ryby. Nie wolno dlatego,że ryby czują na robakach,przynecie,zapach pianki,kremu przenoszony z rąk? He,he, czy coś w tym jest?
No pewnie- niektórzy przed wyjazdem na ryby nie myją się co najmniej przez tydzień, nie wspominam już o wypraniu swoich łaszków chociaż raz na pół roku- Panowie, to naprawdę CZUĆ, że o goleniu wogóle nie wspomnę.....
Ja nie mam żadnego dylematu, golić nie golić. Po prostu golę się codzienne bez wyjątku, piątek świątek czy niedziela, urlop nie urlop.
" A ja się golę od czasu, kiedy na Kaszubach spotkałem rano na rybach b.znaną i śliczną laskę. Była ......... ogolona :)" Z kobietami podobnie jak z facetami niektóre się golą, a inne nie.
Powitać:)Wiecie co?,ja na ryby jadąc to się nie gole,,wszak mnie kobieta molestuje i wielkie pytania zadaje... "Czy ty aby na pewno na ryby jedziesz?":))))))
Pytanie jak się goli prawdziwy mężczyzna?
Odpowiedz: Prawdziwy mężczyzna się nie goli!
ogolony czy nie wystarczy złapac kobietę za kolano i efekt pewny:)
Tak mnie tatuś uczył od dziecka i pewnie dlatego taka perełka mi się trafiła a co do tematu golić się nie lubię a broda doprowadza mnie do szału i zaś problem z samym sobą:))
A czy widział ktoś Chucka Norisa ogolonego :):):)
Zarośnięta twarz to chyba wchodzi w skład ubioru maskującego czy jakoś tak?:) Ja się gole jak już zbytnio swędzi szyja:)
Jak wierzysz w przesądy to się wyspowiadaj z tego, a jak wierzysz że ryby poczują piankę to nie masz grzechu.
Jak lubisz być nie ogolonym, to czemu nie.
Ja golę się przed wejściem do wyrka ...., tak więc rano nie mam problemu czy się golić czy nie, czy czuć wodę kolońską czy nie.
Wstaję, piję kawę, biorę klamoty i jadę na rybki.
Ja golę się przed wejściem do wyrka ...., tak więc rano nie mam problemu czy się golić czy nie, czy czuć wodę kolońską czy nie.
Wstaję, piję kawę, biorę klamoty i jadę na rybki.
Mieszając zanętę rękoma, rybka wyczuwa zapachy po nocy, i dlatego masz dobre brania !!
To też powinien być dobry sposób przed zawodami.
Bernard ma rację "Zapach kobiety" robi niebagatelną różnicę bo po pierwsze primo zazwyczaj samice są większe a po drugie primo ten feromon może przyciągnąć samce i tak czy tak łowienie bogate:))
On nie goli :)
No a potem się koledzy dziwicie że ryby nie biorą. Ja tam zawsze się golę. Po co te biedne stworzenia nieogoloną gębą straszyć.No chyba że się idzie na zbója szczupaka to nasza morda będzie straszniejsza od jego i niech wtedy to on się boi.Julian