Reklama
  • jogi2013-01-14 17:43:49

    Czy jest jakaś nadzieja że będzie umożliwiony dojazd na miejscówek od strony Czerminka oraz na 3-cią zatokę. Miejscowym wędkarzom jakoś udaje się ale "Goście" są zaraz traktowani mandatami. Mile widziana będzie odpowiedż w tym temacie. Lubię ten zbiornik ale problemy z dojazdem odstraszyły mnie skutecznie. Pozdrawiam. 

  • mienta 2013-01-14 17:55:58

    Pewnie bedzie tak jak do tej pory

  • jogi 2013-01-14 18:04:13

    To pies pogrzebany ! Reklamują zbiornik do którego nie ma dojazdu. Może coś nowego dowiemy się ? Powinni coś z tym zrobić! A może jakieś płatne sezonowe zezwolenia na wjazd ( oczywiście za rozsądną cenę ) ?

  • mienta 2013-01-14 19:59:32

    Tam jest jubel co roku o dojazdy do wody i dopoki nikt bania nie ruszy to pewnie nic sie nie zmieni a nam wedkarzom pozostaje wnerwianie sie i ryzyko mandatu

  • Reklama
  • withanight88 2013-01-14 20:35:30

    A co ich to obchodzi że Ty czy ja nie możemy dojechać do fajnej miejscówki?

    Oni interesują się nami tylko do czasu aż składek nie opłacimy :)

  • mienta 2013-01-14 21:06:28

    Właśnie o to chodzi nikt nie zawraca sobie głowy żeby ułatwić nam wszystkim dojazd do miejscówek ino kasa i kasa a resztę olać sikiem prostym konewowym

  • Banita 2013-01-14 21:29:05

    Dostęp do wody to jest nasz narodowy problem a tym bardziej bolesny, kiedy nad ta wódę musisz dojechać z łódką. Już od dłuższego czasu obserwuje postęp wszelkiego rodzaju władz i właścicieli dróg wody i lasów w utrudnianiu nie tylko dojazdu ale i dojścia do wody. Trudno tu nawet wyliczyć wszystkich tych, co utrudniają nam wędkarzom dostępu do wody a co najgorsze łamie się przy tym prawo i mało, kogo to obchodzi.

  • bobus86 2013-01-14 22:07:03

    Czy jest jakaś nadzieja że będzie umożliwiony dojazd na miejscówek od strony Czerminka oraz na 3-cią zatokę. Miejscowym wędkarzom jakoś udaje się ale "Goście" są zaraz traktowani mandatami. Mile widziana będzie odpowiedż w tym temacie. Lubię ten zbiornik ale problemy z dojazdem odstraszyły mnie skutecznie. Pozdrawiam. 


    od Czerminka byl i jest problem od kad wybudowano to osiedle zasr...dodam ze osiedle jest juz w strefie ochronnej(tarlisko)a za plotem myszy harcuja a o glupi dojazd do wody co faktycznie nikomu by to nie przeszkadzało zeby byl dostepny dla wedkarzy wielkie halasy.
    co do zatoki to wojna znowu z jakims rolnikiem,niewiem miejscowy jestem ale tam nie chodze,niechce nikogo wprowadzac w bład.

  • Reklama
  • bobus86 2013-01-14 22:09:25

    zato od Gołuchowa nie ma problemu z wjazdem.

  • jogi 2013-01-14 22:55:21

    Przecież tam też stoi znak, (wjazd koło bloków przy tamie)  Jak byłem na OKOW to był. Chyba że coś zmieniło się.

  • z@mela 2013-01-14 23:12:50

    Od strony tamy   tak samo jak i na czerminku  stoją znaki ZAKAZ RUCHU nie dotyczy SSR więc  dojazdu brak    za  to na drugim brzegu jest las więc  wjazdu oczywiście nie ma i  za tym jestem aby  tam nikt nie wjeżdzał  bo  co niektórzy  zostawiają  syf nieludzki  i  do tego buraki z maczetami się sadzą !!!  .

    III zatoka  oj tam dwno nie byłem ale kiedyś można było dojechac do przepompowni ale  farmer zagrodził   przy lesie   przejazd  takimi kręgami od studni i kamlotami więc  w gre wchodziło zostawienie auta przy lesie i spacer  do wody.

    Co  do dostepu do wody przez osoby chcące zwalić sprzęt plywający to nie ma problemu bo koło tamy od strony szkoły jest  specjalnie przystosowane do tego miejsce.

  • Radziko85 2013-01-15 09:56:50

    Czy jest jakaś nadzieja że będzie umożliwiony dojazd na miejscówek od strony Czerminka oraz na 3-cią zatokę. Miejscowym wędkarzom jakoś udaje się ale "Goście" są zaraz traktowani mandatami. Mile widziana będzie odpowiedż w tym temacie. Lubię ten zbiornik ale problemy z dojazdem odstraszyły mnie skutecznie. Pozdrawiam. 

    Myslę że najwiecej do gadania ma własciciel wody. I do niego trzeba by było to kierować.

    Owszem jest ograniczony własnoscią guyntu. Ale jeśli do okoła jest grunt agencji rolnej lub państwa (dzierżawiony nie własność). To większego problemu z utwożeniem drug nie utwardzonych, nie powinien mieć.

    Gożej jak jest to grunt przywatny, bo nie karzdy bedzie chciał odsprzeać kawałka (pasa) ziemi na drogę.

    Ważne by gospodarz wody widział w tym interes. Przecież to uatacyjni jego łowisko i sciagnie wiecej klijentów...

  • Reklama
  • mienta 2013-01-15 17:07:22

    Nie dawno rozmawiałem z gościem który twierdzi że jesienią tamtego roku przy brzegu łazili geodeci którzy wymierzyli drogę wzdłuż brzegu i zatkali w ten sposób rolnikom facjaty ale nie wiem ile w tym prawdy

  • z@mela 2013-01-15 17:15:16

    a co niektorzy wiedzą  dlaczego nie mozna do wody dojechać od strony czerminka ?

    jest taka wersja ze  wielu wędkujących zza rzeki   jak nie mogli napelnić bagaznika rybami  to sobie jakos radzili  napelniając bagażnik pyrkami, kapustą i innymi plonami okolicznych   wieśków .

  • mienta 2013-01-15 17:28:08

    a co niektorzy wiedzą  dlaczego nie mozna do wody dojechać od strony czerminka ?

    jest taka wersja ze  wielu wędkujących zza rzeki   jak nie mogli napelnić bagaznika rybami  to sobie jakos radzili  napelniając bagażnik pyrkami, kapustą i innymi plonami okolicznych   wieśków



    Z tymi plonami to jest wszędzie sam widziałem apaczy na Roszkowie którzy bawili się we wykopki ze śmiechu mało jaja nie zniosłem    

  • rafal-werblinsk 2013-01-15 18:41:18

    Woda jest okręgu kaliskiego ale oni to mają gdzieś.Art.34 ust.1 i 2prawa wodnego mówi o swobodnym dostępie do wody a nie dojazdu. Gdyby okręgowi zależało na wędkarzach to można by coś zrobić.Ale lepiej składki dać na wynagrodzenie niż na dojazd.Nie dotyczy to tylko Gołuchowa.Nic na to nie poradzimy.Chyba ,że zmienimy tych co rządzą.

  • bobus86 2013-01-15 20:07:50

    Nie dawno rozmawiałem z gościem który twierdzi że jesienią tamtego roku przy brzegu łazili geodeci którzy wymierzyli drogę wzdłuż brzegu i zatkali w ten sposób rolnikom facjaty ale nie wiem ile w tym prawdy


    prawdy jest duzo bo tak bylo.rolnicy poprzenosili kamienie graniczne praktycznie do jeziora,i jeszcze mieli pretensje ze po uprawach im jezdza.wiec to bedze z glowy.

  • Reklama
  • miron1402 2013-01-16 09:02:04

    Co do dojazdu to najpierw trza sprawdzić legalność znaków , czasami miejscowi na własną renkę łatwą takie znaki . A pro po drogi to jakiś przepis jest o strefie przy brzegu  którą należy wędkarzom udostępnić na dojechanie do stanowiska   tylko nie pamiętam odległości od brzegu .

  • jogi 2013-01-25 12:28:48

    Nie ma takiego czegoś jak "dojazd do wody". Jest natomiast "dostęp" To dwie różne sprawy. Pas neutralny który powinien umożliwić dostęp  to 1,5m. od lustra wody

  • z@mela 2013-01-25 14:19:20

    dostęp  to 1,5m a mam takie pytanie jak wyglada sprawa z rozbiciem namiotu  nad wodą   ??   przykładowo w Gołuchowie na brzegu od strony lasu ??
    Kiedys miałem tam niemiłe zajscie z jakims Leśnym ludkiem  właśnie z powodu rozbicia namiotu i o maly wlos kwita na 5 stów mi nie zostawił .

  • Dawid1346 2013-01-27 11:13:42

    Podobno kiedyś szło dojechać do brzegu od strony lasu ale,  jakiś rolnik się zdenerwował bo mu pojazdami plony na polu poniszczono, zaczął rzucać tam szkło, gwoździe itp. a potem zaorał.

    Nie wiem ile w tym prawdy ale tak kiedyś mówił jeden wędkarz w Gołuchowie.

  • jogi 2013-01-27 12:39:18

    "Generalnie niestety nie wolno rozkładać sie z namiotem, 
    po za miejscami do tego celu wyznaczonymi, ponieważ możemy  narazić się na mandat w wyskości do 500 zł.
    Namiot wędkarski można rozkładać nad wodą gdzie dusza zapragnie nawet na polu namiotowym bez opłat za miejsce, tylko ten namiot musi być namiotem wędkarskim czyli nie może posiadać podłogi.".... Są to fragmenty z wpisów na forum.  Namiot wędkarski bez podłogi jest uznawany jako "zabudowany parasol".

  • z@mela 2013-01-27 13:17:18

    kiedyś myślałem  ze pewien pas dookoła lustra wody  nalezy do wody i w ramach tego pasa można biwakować w czasie wędkowania ale widać się myliłem .
     Ogólnie im czlowiek  starszy tym wiecej praw zna w sumei to zakazów  w ogole dziwny kraj  dziwne prwo  bo na upartego to wolno tylko pracować placic podatki i spać .

  • Forum wedkuje.pl 2013-01-27 13:51:32

    Byłem wczoraj w dolinie Będkowskiej na lodzie, zanęciłem kukurydzą i zanętą o 10-ątej w dwóch przeręblach chodzilismy po 7 przeręblach z tatą z blachami i mormychami i nic, po godzinie wróciliśmy napić się herbaty, i do domu jechać, ale gdy obierałem mandarynkę patrze i spławika nima. Rzuciłem się na wędkę i zaciąlem walka była ładna i wyjąłem potoka 42 cm. i 400g. po 15 minutach kolejna ryba przez dwie godziny siedział obok nas wędkarz, po kolejneych 15 minutach tata ma branie, haczyk pękł i ryba uciekła, był to największy z trzech pstrągów, potem sąsiedni, wyżej wspomniany wędkarz miał branie na pożyczona od nas kukurydzę, wędka wygięła mu sie wpół i pekła, był to pstrąg, ale uciekł. wszystkie brania były na kukurydzę ze sztuczną pinką. za tydzien w sobotę znów jedziemy ale tym razem lepiej się ubierzemy.

  • Reklama
  • z@mela 2013-01-27 14:21:30

    co to ma do Gołuchowa ?

  • bogdan1234 2014-06-11 13:06:06

    gdzie jest możliwość bezpiecznego zaparkowania w Gouchowie w2014

  • Haryyy5 2014-06-11 14:45:02

    Z tego co mi wiadomo to w gołuchowie najbliżej wody można zaparkować jedynie przy blokach koło tamy. Tak to raczej wszędzie zakaz. Tam koło bloków niby jest znak zakaz wjazdu na wjeździe do drogi wzdłuż zbiornika ale z tego co słyszałem to jakas samowolka i wszyscy wjeżdżają. Znajomi tam nieraz łowią, pytałem też wędkarzy okolicznych i nikt jeszcze mandatu nie dostał. Ale to już na własne ryzyko żeby nie było że kogoś w błąd wprowadziłem.



Reklama
Reklama