Reklama
  • seq2013-03-29 10:20:04

    Nie myśleliście może nad wprowadzeniem górnych wymiarów ochronnych dla ryb pływających w naszym zbiorniku. Co to za przyjemność łowić sztuki ledwo powyżej wymiaru albo poniżej i zabierać wszystko jak leci do domu. Denerwują mnie sytuacje jak idąc na spacer widzę jak ,,leśne dziadki"" ładują wszystko jak leci do siatki. Nie byo by przyjemniej powalczyć z czymś wiekszym? Wiem, że to jest raczej nie możliwe bo większość członków koła to mięsiarze. Wychodzą z założenia, że jak zapłacili to im się wszystko należy.Oglądając zdjęcia ryb naszego koła zrobione w kuchni albo traktowane jak worek ziemniaków, aż chce się płakać. Czym tu się chwalić, komu chcecie to pokazać? Nie ładniej wyglądała by ta rybka wpuszczona z pwrotem do wody i może za rok lub dwa złowiona jeszcze większa?

    Druga sprawa, która napewno nie ma racji bytu w naszym kole to zasada ,,złów i wypuść"". Mamy dwa zbiorniki fajnie by było aby na tym chociaż mniejszym obowiązywała ta zasada. Napewno wielu z nas przyjeżdż nad zalew złowić coś wiekszego, mieć tą przyjemność powalczyć z rybą zrobić zdjęcie i ją wypuścić. Nie neguję wcale osób, którzy biorą wszystko co popadnie do domu aby poobgryzać sobie ości ale zjeść tłustego karpia 9kg. Ich wybór mają do tego prawo, ale jest sporo osób, którzy traktują wędkarstwo jak hobby, jak narkotyk i mają wiekszą przyjemność z wypuszczenia ryby niż wrzucenia jej do siatki. Warto to przemyśleć może kiedyś uda się coś takiego wprowadzić na Starówce.

  • wolson 2013-04-03 07:53:44

    Witaj,

    rok temu, na zebraniu styczniowym, złożyłem między innymi wniosek o wprowadzenie górnych wymiarów. O dziwo wniosek przeszedł - aż sam byłem zaskoczony. Górny wymiar obowiązywał karpia, sandacza i szczupaka. Wniosek został zmodyfikowany - nie chciano się zgodzić na "centymetry", przeszła waga, która wynosiła 5kg. Innymi słowy, był zakaz zabierania ryb powyżej 5kg.

    W tym roku, jeden "beton związkowy" złożył wniosek o zniesienie tego limitu. I oczywiście wniosek został zaakceptowany.

    Jeśli chcesz coś zrobić dla rybostanu tego zbiornika, to nie z osobami, które tu łowią. To nawet nie jest sprawa zarządu a kwestia członków koła, ich mięsiarskiego podejścia - przecież karta musi się zwrócić ... Tu brakuje młodych osób, które są w stanie zrozumieć zasadę CR.

    Przykro się na to patrzy, bo zbiornik ma potencjał .... tylko na ile tego potencjału wystarczy? Jeszcze rok, dwa ...

    Pozdrawiam

    Jarek

  • seq 2013-04-04 12:43:55

    Zbiornik ma ogromny potencjał tylko jak przekonać ,,leśnych dziadków"" , że wędkowanie to nie tylko sport dla mięsiarzy. Jeśli tak bardzo chcą zwrotu za kartę to niech wydadzą te pieniądze w Intermarche przy stoisku rybnym- szybciej i taniej. A ja jak i wielu chciałbym wędkować na wodzie gdzie naprawdę moża coś osiągnąć a nie łowić leszczyki po 30cm albo karpie do 2kg. Nigdy nie wiem jakiego dnia są takie zebrania, nigdy nie ma wywieszonej daty i godziny spotkania członków koła. Czy jeden złożony wniosek może przesądzić o wprowadzeniu zmian na łowisku? Czy odbywają się dyskusje i głosowanie nad wprowadzanymi zmianami? Może należał by zebrać grupe osób, którym zależy na rozwoju tego zbiornika a nie tylko na tym ile z niego mogą wyciągnąć. Co z tego, że zwiększono opłaty rzzekomo przeznaczone na zarybianie jeśli te ryby nie dożyją godnego wymiaru. Może lepiej zacząć od podstaw i zatrudnić ichtiologa w celu przebadania zbiornika i określenie co będzie dobre dla niego a nie ciągłe lamenty nad wodą, "" że drapieżnika za dużo-zjada im karpie, że sumy robią czystkę"". Wiem, że to wszystko na nic jeśli nie znjdzie się grupa osób, którym zależy na Starówce aby obfitowała w okazalsze egzemplarze ryb. Słowa typu jakie usłyszałem spiningując późną jesienią od dziadka łowiącego obok- Złowiony szczupaczek miał 49cm - przy wypuszczaniu dziad krzyczy- Panie co Pan robi przecież nikomu bym nie powiedział. Nie tędy droga z takim podejściem będziemy łowić karpiki po 30cm bo o ładnego drapieżnika to już naprawdę ciężko. Trzeba się nad tym zastanowić i może w przyszłym roku zebrać kilka osób i jasno to uświadomić wszystkim obecnym na spotkaniu.

  • kaban 2013-04-04 16:18:28

    Do pewnych rzeczy trzeba po prostu dorosnąć i jeśli zarząd koła "zrobił co mógł" to zdecydowanie trzeba go "odmłodzić". Ja zazdroszczę tylko tym co mają w kole jakiś zbiornik pod opieką... . 

  • Reklama
  • wolson 2013-04-04 16:30:36

    Dorosnąć? Żartujesz chyba ... to są dziadki w wieku 65+, wychowani na innych zasadach, gdzie wędkowanie to nie jest przyjemność a jedynie sposób na zdobycie pożywienia.

    Kaban, Twoje rady są typowo populistyczne, przykro mi. Nie znasz realiów w naszym kole, ale doradzasz nam tak, jakbyś czynnie uczestniczył w jego życiu.

    Przykro mi to mówić, ale w przypadku, gdy 90% członków koła to emeryci w wieku 65+, grupa ludzi, którzy znają się od lat, razem łowią, razem kiedyś chodzili do szkół, to nie ma szansy, by zarząd odmłodzić. Ta ekipa niestety musi ... odejść. Poza tym co zarząd czy prezes może zdziałać sam, jeśli statut nakazuje postępować tak a nie inaczej w danych sytuacjach? Co może zrobić zarząd, jeśli na zebraniu pada wniosek o zniesieniu wymiaru górnego i wszystkie dziadki go popierają, no bo przecież wniosek złożył "kolega emeryt"? Dla tych osób najważniejsza jest pełna zamrażarka i ciągle rozgrzana patelnia ...

    Seq, nie wiem czy znajdziesz w tym kole grupę tak liczną, by cokolwiek zwojować ... ja próbowałem, ale po ostatnich zmianach w kole i zasadach tu obowiązujących mam poważny dylemat czy dalej w tym uczestniczyć ...

  • kaban 2013-04-04 19:04:21

    Tak nie znam realiów rządzących waszym kołem i być może popełniłem błąd zabierając głos na forum. Fakt jest taki ,że jestem wiceprezesem w swoim kole i wiem jak to mniej więcej wygląda "od środka".Moje rady być może są populistyczne ale przy takiej "średniej" wieku dobrze to nie wygląda a szkoda... 

  • seq 2013-04-05 11:38:33

    Może to być ciężkie zadanie znaleźć grupę osób ( sporą grupę ) aby to w jakiś sposób zmienić. Narazie mam 4 pewne osoby. Trzeba będzie zrobić rozeznanie nad wodą i porozmawiać z młodszym pokoleniem. Trochę czasu poświęce na to, porozmawiam z osobami siedzącymi nad wodą. Najgorsze będzie to, że z rozmów może dużo wynikać, ale jak przyjdzie do zebrania styczniowego czy w lutym to okaże się, że przyjdzie nas garstka osób i gó... zdziałamy. Jak będziemy siedzieli z założonymi rękoma to nie widze tego kolorowo. Województow Łódzkie jest bardzo ubogie jeśli chodzi o wody PZW, dlatego musimy się postarać, aby u nas było chociaż trochę lepiej niż jest. Metalności starszych osób nie mamy szans zmienić bo onie są ,,niereformowalni"" ale mamy szansę z nimi ,,walczyć"". Żal patrzeć jak do siatek lądują płoteczki po 10cm nie wspominając już o gatunkach, które mogły by osiągnąć piękne wymiary.

  • wolson 2013-04-05 16:49:40

    seq, widzisz, przechodziłem ten etap ... dlatego pozwól, że sprowadzę Cię na ziemię.

    Pierwsza kwestia to tak jak napisałeś - nad wodą usłyszysz, że pewnie, że chętnie, poprą Cię na zebraniu, masz rację itp itd. Na samym zebraniu zagłosuję przeciwko Tobie albo wcale się nie zjawią.
    Druga sprawa - w kole mamy 90% populacji betonowej. Koło liczy 200 osób, na zebrania stawia się około 50. Problem polega na tym, że nowych członków ... nie przyjmuje się. Choćbyś chciał, żeby młodzi dołączyli, to nie przyjdą tutaj,. dlatego cały czas powtarzam, że nam może pomóc jedynie czas, który przyspieszy odejście betonu z koła.
    Trzecia sprawa - kolesiostwo. Tu nikt nikogo nie podkabluje, że łowi na 3 wędki, że zabiera ryby ponad wyznaczony limit, że bierze ryby niewymiarowe ... tak jak wspomniałem wcześniej, tu są osoby, które znają się od lat i trzymają ze sobą tzw sztamą.

    Oczywiście gratuluję zapału i chęci i ze swojej strony mogę obiecać, że poprę rozsądne wnioski, jakie ewentualnie złożysz na zebraniu styczniowym w 2014 roku, o ile oczywiście wcześniej sam nie zrezygnuję z uczestnictwa w tym bałaganie.

    PS Jakbyś był na zebraniu w styczniu tego roku i posłuchał, jakie wnioski padały to złapałbyś się za głowę ...

  • Reklama
  • seq 2013-04-08 10:05:37

    No własnie to są takie realia, których się obawiam. Nie byłem nigdy na takim zebraniu bo jak mam iść zrobić opłaty to już mnie ściska, że znowu musze siedzieć w tym smrodzie od palenia jakiś cuchnących fajek i słuchania emerytów i ich lamentów na temat Starówki. Ale kiedyś trzeba się przełamać, a ja już tracę cierpliwość co do tego zbiornika. Tylko jak jest ustalana data takiego spotkania. Nigdy nie widziałem informacji w tym roku pytałem się trzy razy o termin i trzy razy mówiono mi co innego wkońcu dowiedziałem się, że odbyło się w lutym. Jeszcze jest sporo czasu do 2014, ale już teraz trzeba nad tym solidnie pomyśleć.

  • Wilk66 2013-04-23 23:26:39

    Jeśli 90 % wędkujących na naszym łowisku "nie rozumie zasad C&R" (te obelgi, że "dziadki leśne", że "mięsiarze" - pogarda z jaką tu o nich piszecie jest poniżej krytyki), a wy chcecie je wprowadzić, to znaczy, że dziewięćdziesięciu procentom wędkujących chcecie odebrać poczucie sensu tego, co robią.
    I jak czujecie się tacy nowocześni, oświeceni, znający prawdziwy sens wędkarstwa, to przynajmniej nauczcie się jako tako pisać: jakaś gramatyka, ortografia - nie mówię, że idealna, ale to, co prezentujecie w tej dziedzinie, to koszmar.

  • Wilk66 2013-04-23 23:33:17

    Jeśli 90 % wędkujących na naszym łowisku "nie rozumie zasad C&R" (te obelgi, że "dziadki leśne", że "mięsiarze" - pogarda z jaką tu o nich piszecie jest poniżej krytyki), a wy chcecie je wprowadzić, to znaczy, że dziewięćdziesięciu procentom wędkujących chcecie odebrać poczucie sensu tego, co robią.
    I jak czujecie się tacy nowocześni, oświeceni, znający prawdziwy sens wędkarstwa, to przynajmniej nauczcie się jako tako pisać: jakaś gramatyka, ortografia - nie mówię, że idealna, ale to, co prezentujecie w tej dziedzinie, to koszmar.

  • seq 2013-04-25 09:16:42

    Może są gdzieś błęby jak dla mnie mało znaczące a jak bardzo Cię to razi to zgloś się na Administratora od spraw poprawnej gramatyki i ortografii. Jak dla mnie zwrot ,,leśne dziadki"" nie jest obraźliwy, też dożyję ( albo nie) tego wieku i napewno się nie obrażę jak ktoś młodszy tak na mnie powie. Jest to śmieszne może nawet infantylne sformułowanie a nie obraźliwe, a jeżeli ty twierdzisz inaczej masz prawo. Nikt tu nie pisze o zabieraniu przyjemności i zabieranie sensu tego co robią. Nikt tu nie mówi na członków naszego koła ,,mięsiarze"" jedynie użyłem sformułowania ,, sport nie tylko dla mięsiarzy"". Sa pisałem , że nie neguję osób , które zabierają ryby do domu. Taka jest kolej życia i tego nie zmienimy i nawet nie chcę zmieniać. Temat ten miał rozminąć inny aspekt, ale Ty najwidoczniej nie zrozumiałeś tego. Podważając nasze słowa pisane robię to samo z Twoimi . Pisać nie muszę się uczyć, gramatyki również skoro chcesz się dowartościować to czyń to gdzie indziej. Nie dziedzina ortografii ma tu pierwszoplanową rolę tylko zupełnie co innego. To nie forum i dział dla polonistów i koszmarem pisowni naszej bym nie nazwał. Polecam uważniejsze czytanie a nie wyciąganie wniosków po paru mało znaczących błędach i złej interpretacji postu.

  • Reklama
  • wolson 2013-04-25 19:50:21

    I jak czujecie się tacy nowocześni, oświeceni, znający prawdziwy sens wędkarstwa, to przynajmniej nauczcie się jako tako pisać: jakaś gramatyka, ortografia - nie mówię, że idealna, ale to, co prezentujecie w tej dziedzinie, to koszmar.

    Wskaż mi proszę te rażące błędy ortograficzne, stylistyczne oraz gramatyczne w moich wypowiedziach ... chętnie się podszkolę i z nieskrywaną przyjemnością zapoznam się z Twym pojęciem koszmaru ...



  • wolson 2013-04-25 20:04:09

    Zapomniałem dodać dygresję w temacie mięsiarstwa ... tak, będę tak nazywał tę część członków naszego koła, którzy łowią na więcej niż 2 wędki, którzy do siatki pakują wszystko, co się da przerobić na kotlety nie bacząc na limity i wymiary ochrony oraz wreszcie tych wszystkich, którzy przychodzą na łowisko kilka razy w ciągu doby, "bo przy poprzedniej wizycie wyczerpali limit" ...
    Powiem Ci szczerze kolego (że tak sobie pozwolę zażartować, wprowadzając do mej wypowiedzi pierwiastek humorystyczny), że mam w głębokim poważaniu Twoją opinię na mój temat. Dla mnie możesz siedzieć cicho i nic w tym kole nie robić. Jednak jeśli uzurpujesz sobie prawo do zabierania komukolwiek głosu na temat sytuacji, jaka ma miejsce w naszym kole, to czas najwyższy wyprowadzić Cię z błędu - prawa takiego nie posiadasz. Twój wpis (zdublowany zresztą, nie wiedzieć czemu) jasno i wyraźnie wskazuje, że wypociny moje oraz usera seq nie są Ci na rękę. Ale to akurat już nie mój problem ...

  • seq 2013-04-26 08:55:33

    User Wolson dopisał to co u mnie nie wynika jasno. JA pisałem o starszym pokoleniu, które przestrzega zasad a faktycznie zapomniałem wspomnieć o tych leśnych potworach co nałogowo łamia wszelkie prawa regulaminu. Mięsiarzami można ich nazwać, ale to za słabe sformułowanie. Dla mnie to złodzieje, którzy okradają nas członków tego koła i tyle.

  • ryszard-sujecki 2015-05-23 11:58:33

    Pomyśl że kiedyś TY będziesz tym betonem!!!

  • ryszard-sujecki 2015-05-23 12:01:32

    Jak najbardziej zgadzam się z Tobą

  • Reklama
  • ryszard-sujecki 2015-05-23 12:47:57



  • ryszard-sujecki 2015-05-23 12:51:11



Reklama
Reklama