Witam serdecznie co sądzicie o pojawieniu się w zezwoleniach górnych wymiarów ochronnych poszczególnych gatunków ryb W OPWZ Skierniewice Karp wymiar 35 cm górny wymiar 70 cm Szczupak wymiar 50 cm górny wymiar 90 cm Sandacz wymiar 50 cm górny wymiar 80 cm Co sądzicie o takim ograniczeniu ? jakie ryby jeszcze powinny być obięte takim ograniczeniem ? A może nie powinno być takich ograniczeń ? Czy to coś zmieni w naszych wodach ?
i tak przepisów jest zadużo ( poco szczupak ma wymiar 50 cm) powinien być 40 cm
Ja Ci powiem tak jak by nie było przepisów to w naszych wodach już nie było by nawet żab
Jak by szczupak miał wymiar 15 cm to takie by brali bo przecierz wolno Taka jest u nas mętalność Jak karaś nie ma limitu to można brać wszystkie i każdą ilość jak złowie 30 kilo to wezme 30 A jak jest limit to jednak troche się boją Według mnie powinien być na Skierniewickich wodach jeszcze górny wymiar Amura, Lina , Karasia Złocistego
Też jestem za górnymi wymiarami - tylko żeby to było w granicach rozsądku a nie jak taniec św.Wita z jednej skrajności w drugą. Ida jest szczytna i słuszna. W dobie ,,komórek " - fotka , buzi i do wody . Przecież każdy wie jak smakuje stary wół albo kogut nie ma sensu zabijać dużych ryb. My nie wezmiemy ale kłusole , siatkarze Ci legalni i nielegalni oraz zwyczajni mięsiarze mają Nas w d... razem z Naszymi górnymi wymiarami.
Ps. Już ja widzę tych co grasują z siatami po Zegrzu - tych ,,ekologów" jak stosują się do Górnych Wymiarów . Wybaczcie mi ale uśmiałem się do łez .
Pozdrawiam Was
Nie mam nic przeciwko tym górnym wymiarom ochronnym ale jak dla mnie to jest pudrowanie trupa. Co z nich skoro i tak nie ma komu tego pilnować i egzekwować. Ludzie nie przestrzegają dolnych wymiarów ani okresów ochronnych, a jak widać powyżej nie wiedzą skąd i po co się one wzięły.
Co by była za frajda z wędkowania gdyby nie było górnego wymiaru ochronnego . Poczuć trochę adrenaliny i przeżyć zmaganie z rybą następny raz.
Przez parę ładych lat w Okręgu Skierniewice był wymiar ochronny na okonia 18 cm. a w 2018 już nie ma .
Co najlepsze zrobili wymiar ochronny na leszcza 25 cm i limit 10 sztuk. Są zbiorniki w których leszcz nie ma tego wymiaru , a z moich obserwacji wynika że większość wędkrzy zabierała nawet takie leszyki 10 cm . No bo jak przyjechał tyle kilometrów nad wodę i nic a tak chociaż będą kotleciki lub do kota mała rybka .
Tak masz racje Skierniewice przegapili okonia miał być wymiar podniesiony do 20 a wcale go nie uwzględnili A co do wynoszenia małych ryb to też masz sto procent racji na naszych łowiskach wszystko co nie ma wymiaru i większe od haczyka jest zabierane Naszczęście w moim małym kole nad wodą jeden pilnuje drugiego i mięsiarze wiedzą że jak ktoś ich przyuważy to mają problem ale niestety jak coś nie ma wymiaru i limitu to można brać do woli i nikt nic nie zrobi
Witam. W zezwoleniu na połów ryb w okręgu skierniewickim znalazłem dziwny zapis, a raczej jego brak mnie dziwi .Mianowicie w roku 2018 nie ma limitów na połów szczupaka i sandacza. To dopiero mięsiaże będą mieli raj.
Witam. W zezwoleniu na połów ryb w okręgu skierniewickim znalazłem dziwny zapis, a raczej jego brak mnie dziwi .Mianowicie w roku 2018 nie ma limitów na połów szczupaka i sandacza. To dopiero mięsiaże będą mieli raj.
To nie jest tak, jak myślisz. W zezwoleniu są tylko zapisane zmiany, co do regulaminu, to czego nie ma w zezwoleniu, to jest w regulaminie i to obowiązuje.
Witam. W zezwoleniu na połów ryb w okręgu skierniewickim znalazłem dziwny zapis, a raczej jego brak mnie dziwi .Mianowicie w roku 2018 nie ma limitów na połów szczupaka i sandacza. To dopiero mięsiaże będą mieli raj.
To nie jest tak, jak myślisz. W zezwoleniu są tylko zapisane zmiany, co do regulaminu, to czego nie ma w zezwoleniu, to jest w regulaminie i to obowiązuje.
Â
Obyś miał racje. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz . W regulaminie amatorskiego połowy ryb jest zapis mówiący o tym że okręg wędkarski może zaostrzyć lub złagodzić w tym wypadku limity ilościowe łowionych ryb. Czy w tym wypadku brak wyraźnego zapisu w zezwoleniu o limiciezłowionych szczupaków i sandaczy nie będzie odbieranyprzez niektórych wędkarzy jako brak tych ograniczeń ? Obawiam się że trafią się cwaniaczki . Ja ze swojej strony uważam że powinno to być jasno i wyraźnie zapisane w zezwoleniu.
Witam serdecznie co sądzicie o pojawieniu się w zezwoleniach górnych wymiarów ochronnych poszczególnych gatunków ryb
W OPWZ Skierniewice
Karp wymiar 35 cm górny wymiar 70 cm
Szczupak wymiar 50 cm górny wymiar 90 cm
Sandacz wymiar 50 cm górny wymiar 80 cm
Co sądzicie o takim ograniczeniu ? jakie ryby jeszcze powinny być obięte takim ograniczeniem ? A może nie powinno być takich ograniczeń ? Czy to coś zmieni w naszych wodach ?
moim zdaniem wymiarów i tak jest za dużo i limitów też więc uwarzam to za koszmarny pomysł
Co z tego że są wymiary jak mięsiarz i tak będzie zabierał wszystko do domu aby zaspokoić głód
Podobne ograniczenia obowiązują już od kilku lat w okręgu Katowice. Czy to coś dało?
nic nie dało, przez ostatnie dwa leta nie widziałem ani jednej kontroli, poco komu przepis którego nikt nie kontroluje
i tak przepisów jest zadużo ( poco szczupak ma wymiar 50 cm) powinien być 40 cm
i tak przepisów jest zadużo ( poco szczupak ma wymiar 50 cm) powinien być 40 cm
Ty poważnie czy trolujesz? Przeczytaj może najpierw skąd biorą siędolne wymiary
i tak przepisów jest zadużo ( poco szczupak ma wymiar 50 cm) powinien być 40 cm
Ja Ci powiem tak jak by nie było przepisów to w naszych wodach już nie było by nawet żab
Jak by szczupak miał wymiar 15 cm to takie by brali bo przecierz wolno Taka jest u nas mętalność Jak karaś nie ma limitu to można brać wszystkie i każdą ilość jak złowie 30 kilo to wezme 30 A jak jest limit to jednak troche się boją Według mnie powinien być na Skierniewickich wodach jeszcze górny wymiar Amura, Lina , Karasia Złocistego
Też jestem za górnymi wymiarami - tylko żeby to było w granicach rozsądku a nie jak taniec św.Wita z jednej skrajności w drugą. Ida jest szczytna i słuszna. W dobie ,,komórek " - fotka , buzi i do wody . Przecież każdy wie jak smakuje stary wół albo kogut nie ma sensu zabijać dużych ryb. My nie wezmiemy ale kłusole , siatkarze Ci legalni i nielegalni oraz zwyczajni mięsiarze mają Nas w d... razem z Naszymi górnymi wymiarami.
Ps. Już ja widzę tych co grasują z siatami po Zegrzu - tych ,,ekologów" jak stosują się do Górnych Wymiarów . Wybaczcie mi ale uśmiałem się do łez .
Pozdrawiam Was
powiem tak jak za tymi wymiarami pójdą większe kontrole i przedewszystkim dużo większe kary to myśle ze po jakimś czasie przyniesie to jakieś efekty
Nie mam nic przeciwko tym górnym wymiarom ochronnym ale jak dla mnie to jest pudrowanie trupa. Co z nich skoro i tak nie ma komu tego pilnować i egzekwować. Ludzie nie przestrzegają dolnych wymiarów ani okresów ochronnych, a jak widać powyżej nie wiedzą skąd i po co się one wzięły.
bo zaraz wymiary będą
karp 35cm do 37 cm
szczupak 96cm do 97 cm
a te złodzieje z pzw wybiorą wszystko sieciami i ryb dalej nie będzie
Co by była za frajda z wędkowania gdyby nie było górnego wymiaru ochronnego . Poczuć trochę adrenaliny i przeżyć zmaganie z rybą następny raz.
Przez parę ładych lat w Okręgu Skierniewice był wymiar ochronny na okonia 18 cm. a w 2018 już nie ma .
Co najlepsze zrobili wymiar ochronny na leszcza 25 cm i limit 10 sztuk. Są zbiorniki w których leszcz nie ma tego wymiaru , a z moich obserwacji wynika że większość wędkrzy zabierała nawet takie leszyki 10 cm . No bo jak przyjechał tyle kilometrów nad wodę i nic a tak chociaż będą kotleciki lub do kota mała rybka .
i słusznie
Tak masz racje Skierniewice przegapili okonia miał być wymiar podniesiony do 20 a wcale go nie uwzględnili A co do wynoszenia małych ryb to też masz sto procent racji na naszych łowiskach wszystko co nie ma wymiaru i większe od haczyka jest zabierane Naszczęście w moim małym kole nad wodą jeden pilnuje drugiego i mięsiarze wiedzą że jak ktoś ich przyuważy to mają problem ale niestety jak coś nie ma wymiaru i limitu to można brać do woli i nikt nic nie zrobi
Witam. W zezwoleniu na połów ryb w okręgu skierniewickim znalazłem dziwny zapis, a raczej jego brak mnie dziwi .Mianowicie w roku 2018 nie ma limitów na połów szczupaka i sandacza. To dopiero mięsiaże będą mieli raj.
Witam. W zezwoleniu na połów ryb w okręgu skierniewickim znalazłem dziwny zapis, a raczej jego brak mnie dziwi .Mianowicie w roku 2018 nie ma limitów na połów szczupaka i sandacza. To dopiero mięsiaże będą mieli raj. To nie jest tak, jak myślisz. W zezwoleniu są tylko zapisane zmiany, co do regulaminu, to czego nie ma w zezwoleniu, to jest w regulaminie i to obowiązuje.
Witam. W zezwoleniu na połów ryb w okręgu skierniewickim znalazłem dziwny zapis, a raczej jego brak mnie dziwi .Mianowicie w roku 2018 nie ma limitów na połów szczupaka i sandacza. To dopiero mięsiaże będą mieli raj. To nie jest tak, jak myślisz. W zezwoleniu są tylko zapisane zmiany, co do regulaminu, to czego nie ma w zezwoleniu, to jest w regulaminie i to obowiązuje.
Â
Obyś miał racje. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz . W regulaminie amatorskiego połowy ryb jest zapis mówiący o tym że okręg wędkarski może zaostrzyć lub złagodzić w tym wypadku limity ilościowe łowionych ryb. Czy w tym wypadku brak wyraźnego zapisu w zezwoleniu o limiciezłowionych szczupaków i sandaczy nie będzie odbieranyprzez niektórych wędkarzy jako brak tych ograniczeń ? Obawiam się że trafią się cwaniaczki . Ja ze swojej strony uważam że powinno to być jasno i wyraźnie zapisane w zezwoleniu.