Dnia 30.12.2012r. udałam się na ryby na Rydwan koło Łowicza , to co zobaczyłam na miejscu przeszły moje naśmielsze oczekiwania. Między jednym a drugim stawem istnieje zwężenie (przerembl) w tym miejscu pod lodem zgineło tysiące okoni . Moje pytanie brzmi kto teraz odpowie za ich śmierć jako dowód podaję link do zdjęc które zrobiłam http://www31.zippyshare.com/v/77543899/file.html jest to tylko część tej katastrofy ekologicznej którą można było podziwiać. Myślę że ta sprawa nie powinna się zakończyć tylko na forum, ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność.A tymczasem PZW ściąga od nas składki i opłaty w zamian za co ... Pozdrawiam wędkarka EWA"
Pozostaje pytanie kto opiekuje sie ta wodą i dlaczego ?
Taka sytuacja powtarza się od lat ,dotyczy to szczególnie zbiorników płytkich z mocno porośniętą roślinnością . Aby przeciwdziałać , należy wody dotleniać robiąc przeręble .Jest to mało skuteczna metoda . W naszym Kole rozwiązaliśmy ten problem zakupując urządzenie do natleniania z benzynowym napędem . Wymaga to codziennej obsługi i długich pobytów nad wodą członków Koła. Jest to żmudne ale skuteczne . Pozdrawiam .
Znalazlem na stronie PZW "
Dnia 30.12.2012r. udałam się na ryby na Rydwan koło Łowicza , to co zobaczyłam na miejscu przeszły moje naśmielsze oczekiwania. Między jednym a drugim stawem istnieje zwężenie (przerembl) w tym miejscu pod lodem zgineło tysiące okoni . Moje pytanie brzmi kto teraz odpowie za ich śmierć jako dowód podaję link do zdjęc które zrobiłam http://www31.zippyshare.com/v/77543899/file.html jest to tylko część tej katastrofy ekologicznej którą można było podziwiać. Myślę że ta sprawa nie powinna się zakończyć tylko na forum, ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność.A tymczasem PZW ściąga od nas składki i opłaty w zamian za co ...
Pozdrawiam wędkarka EWA"
Pozostaje pytanie kto opiekuje sie ta wodą i dlaczego ?
Taka sytuacja powtarza się od lat ,dotyczy to szczególnie zbiorników płytkich z mocno porośniętą roślinnością . Aby przeciwdziałać , należy wody dotleniać robiąc przeręble .Jest to mało skuteczna metoda . W naszym Kole rozwiązaliśmy ten problem zakupując urządzenie do natleniania z benzynowym napędem . Wymaga to codziennej obsługi i długich pobytów nad wodą członków Koła. Jest to żmudne ale skuteczne . Pozdrawiam .