W 90 przypadkach na 100 oczywiscie ze ma. Idealem bylaby zylka "000 nic" :) ale jak wiemy, takiej nie ma. Grubosc zylki ma wplyw podwojny:
1) ryba oczywiscie predzej zobaczy zylke 0.30 niz 0.15 2) na grubszej zylce przyneta zachowuje sie w sposob mniej naturalny.
Dam przyklad. Z dziedziny muchowej. Przywiaz muszke na haczyku np #20 do zylki 0.18. Nie da sie tym lowic. Nie dlatego ze ryba zobaczy zylke, ale dlatego ze muszka bedzie jak na drucie. Czesto mamy problem. Na zylke np 0.12 nie ma bran a zaczynaja sie na 0.08. Ja osobiscie rezygnuje ze schodzenia tak nisko z zylka z 2 powodow.
1) wole nie zlowic niz zostawic iles hakow w pyskach ryb. 2) hol ryby na 0.08 jest stosunkowo dlugi, a latem dla np. lipieni moze to byc zabojcze.
W ostatnich latach wędkarstwo przeszło prawdziwą rewolucję, dzisiejsze wędkowanie jest zupełnie inne niż było kilkanaście lat temu. Kiedyś jeżeli ktoś miał jakie takie pojęcie o wędkowaniu,sukces był murowany. Dzisiaj to nie wystarczy o sukcesie decyduje nie tylko jak najcieńsza żyłka główna i przypon ale i dobra zanęta. Mowa tu o rybach spokojnego żeru. Zasada jest zawsze taka sama!!! Im cieniej tym lepiej!!!
Zgodzę się, że im cieniej tym lepiej. Ja łowie metoda odległościową na żyłkę główna 0,14, a przypon 0,08. Moim zdaniem jak teraz żyłka 0,08 ma wytrzymałość do 1 kg to za parę lat będą już takie do 2-3 kilo, więc będziemy stosować coraz cieńsze żyłki.
Jak myślicie czy grubość żyłki ma wpływ na brania ryb? zapraszam do dyskusji
W 90 przypadkach na 100 oczywiscie ze ma. Idealem bylaby zylka "000 nic" :) ale jak wiemy, takiej nie ma. Grubosc zylki ma wplyw podwojny:
1) ryba oczywiscie predzej zobaczy zylke 0.30 niz 0.15
2) na grubszej zylce przyneta zachowuje sie w sposob mniej naturalny.
Dam przyklad. Z dziedziny muchowej. Przywiaz muszke na haczyku np #20 do zylki 0.18.
Nie da sie tym lowic. Nie dlatego ze ryba zobaczy zylke, ale dlatego ze muszka bedzie jak na drucie. Czesto mamy problem. Na zylke np 0.12 nie ma bran a zaczynaja sie na 0.08. Ja osobiscie rezygnuje ze schodzenia tak nisko z zylka z 2 powodow.
1) wole nie zlowic niz zostawic iles hakow w pyskach ryb.
2) hol ryby na 0.08 jest stosunkowo dlugi, a latem dla np. lipieni moze to byc zabojcze.
W ostatnich latach wędkarstwo przeszło prawdziwą rewolucję, dzisiejsze wędkowanie jest zupełnie inne niż było kilkanaście lat temu. Kiedyś jeżeli ktoś miał jakie takie pojęcie o wędkowaniu,sukces był murowany.
Dzisiaj to nie wystarczy o sukcesie decyduje nie tylko jak najcieńsza żyłka główna i przypon ale i dobra zanęta. Mowa tu o rybach spokojnego żeru.
Zasada jest zawsze taka sama!!! Im cieniej tym lepiej!!!
Zgodzę się, że im cieniej tym lepiej. Ja łowie metoda odległościową na żyłkę główna 0,14, a przypon 0,08. Moim zdaniem jak teraz żyłka 0,08 ma wytrzymałość do 1 kg to za parę lat będą już takie do 2-3 kilo, więc będziemy stosować coraz cieńsze żyłki.
chyba nie ma co wiecej mowic "pawelz" wyjasnił wszystko :)