Nie jestem jeszcze "specjalistą" od łowienia spod lodu, w przyszłości chcę się tym zająć "ostrzej", ale w zależności od przynęty i łowionych ryb, powinieneś się zmieścić w przedziale 0,06 - 0,10 mm...:)
Czasami łowi się lżej, czasami ciężej, ale nie często...:)
Do mormyszki mniejsza średnica, do blaszki o nr większa...:)
Ale poczekajmy, może jestem w błędzie, niech jeszcze weterani w tej metodzie się wypowiedzą...:)
Ale wydaje mi się, że mormyszka w kolorze ikry będzie dobra i z tego, co wiem, to na okonie jest dobra czarna mormycha...:)
Wracając jeszcze do żyłek, to jest to grubość oczywiście na okonia, tak, jak zaznaczyłeś, bo wiadomo, że nastawiając się w grudniu na szczupaka, to nawija się nawet 0,14 mm...:)
Witam. Jeśli zaczynasz przygodę z łowieniem pod lodowym to do mormyszki polecił bym Ci żyłkę 0,08 zaś do błystki 0,12. Jeśli chodzi o kolory mormyszek to przede wszystkim złoto, srebro, miedź, czerń, ewentualnie bordowy. Są to kolory "uniwersalne" jednakże możesz kombinować z kolorowymi np. pomarańcz+żółty, biały+czarny, itp. Jeśli chodzi o materiał wykonania to zależy od głębokości na jakiej łowisz. Jeśli łapiesz na głębokości do 3 max 4m to starczą Ci ołowiane. Jeśli masz zamiar łowić w głębszych miejscach to zdecydowanie wolfram. Różnice cenowe są dosyć spore bo ołowiane kupisz za 2zł a wolframowe cenią się od 6zł w gorę. Osobiście stosuje wolframy, gdyż są jak dla mnie uniwersalne. W kwestii błystek musi się wypowiedzieć ktoś inny ponieważ ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Pozdrawiam
Osobiście do mormychy używam żyłki od 0,14 do 0,16 mm. Mam pewność, że kilowy okoń nie zerwie jej przy wyciąganiu. Inna sprawa, że ciennka żyłka szybko przybiera formę spirali.
Radny68 czy Ty w ogóle czujesz tą mormyszkę z żyłką 0,14 0,16mm na głębokości np. 10m?? Moim zdaniem to nie możliwe. Wędkarstwo pod lodowe jest po to, żeby szarpać się pół godz. z okoniem 40cm na żyłce 0,08 a nie ma to być siłowy hol na 0,16mm. Co do skręcania się żyłki to nie mam pojęcia o co Ci chodzi. Spirala może się robi z żyłki za 5 zł , ale na pewno nie z najlepszych żyłek na rynku takich jak; Trabucco i HM69
Ja używam żyłek od 00,6 do 0,12 na leszcza,w tym roku pojawiła się nowośc dragona plecionka podlodowa,testowałem 00,5 przy wytrzymalości 4,15 kg, sprawdza sie świetnie do blystki,jest bez pamięci,niezamarza i jest niewidzialna w wodzie ,takze polecam ten produkt,kosztuje 35 zl za 40 m szpulke ,a jesli chodzi o mormyszki to dla mnie najlepsze sa mormyszki w kształcie kuli o róznym cięzarze w myśl zasady jasno -ciemno,czyli jesli jest niebo zachmurzone to urzywam mormyszek w jasnych kolorach i na odwrót,pozdrawiam i zycze powodzenia
Do gruncik28. Nie myśl kol., że przesadzam z tą żyłką. Żyłeczkę wymieniam co sezon, bo tylko tyle wytrzymuje. 5 zł za 25m żyłki wystarczy na parę zimowych wyjazdów. Ale jak ktoś ma gest może sobie nawinąć i 150 m za 25zł. Pozdrawiam i życzę udanych połowów.
Osobiście do mormychy używam żyłki od 0,14 do 0,16 mm. Mam pewność, że kilowy okoń nie zerwie jej przy wyciąganiu. Inna sprawa, że ciennka żyłka szybko przybiera formę spirali.
0,14 na okonia to ja używam do spina na jesieni...........,
A ja wróciłem do grubszych żyłek. Do blaszki markowe 014, a do mormychy markowe 010-012. Jak siązie prawdziwy misiek, to przynajmniej dam mu szansę odpłynąć bez spiętych kotwicą lub hakiem warg. stąd stosowanie mocniejszego zestawu.
Radny68 ja na okonia latem używam 0,12. Przyznaj się, że wolisz rybę ciągnąć siłowo z pewną wygraną, niż dać mu jakieś szanse na wygranie życia. Po drugie Twoje łowienie śmierdzi mięsiarstwem na 10km. Po trzecie nie nawijam 150m żyłki do łowienia z pod lodu, gdyż nawet największy idiota tego by nie zrobił. Po czwarte koledze seba18061993 polecam kupno wędki tradycyjnej ze stałym kołowrotkiem, bądź jeśli masz więcej kasy to możesz sobie zakupić bałałajkę. Pozdrawiam
ja uzywam żyłi 0.14 i 0.16 cienńszych nigdy nie stosowałem niektóryz twierdzą że im cieńsza tym lepsze brania ale niejednokrotnie przekonywałem sie ze tak wcale nie jest żyłki których uzywam spisuja sie abrdoz dobrze i nie narzekam:P co do błystek i mormyszek to wszytsko zalezy od łowiska , ja anjczęściej stosuje złote srebrne z hologramami:P
Koledzy pytacie o żyłkę. Ja uważam , że żyłka w przedziale od 0 10 do 016 w zupełności wystarczy. Jest tylko warunek , co łowisz , jak łowisz i na co łowisz. Kołowrotek musi mieć precyzyjnie ustawiony hamulec , szczytówka w miarę miękka [ a nie kij od miotły] i pewna ręka. Sam łowię żyłką 0 10 do mormyszki , 0 16 do blaszki pod lodowej i jakoś ryby nie schodzą z haka.
zgadzam sie z kolega wyżej w zupełnosci ma racje, grunt toi odpowiednio ustawiony hamulec pewna ręka no i nie kołek jako wędka a wsyztsko bedzie dobrze:P ja uzywam 0.16 do blaszki, 0.14 na spławiczek i 0.12 na mormyszke
zgadzam sie z kolega wyżej w zupełnosci ma racje, grunt toi odpowiednio ustawiony hamulec pewna ręka no i nie kołek jako wędka a wsyztsko bedzie dobrze:P ja uzywam 0.16 do blaszki, 0.14 na spławiczek i 0.12 na mormyszke W to to ja jeszcze uwierzę ale w te mniejsze rozmiary żyłek jakie koledzy wyżej pisali to tylko powiem że jaja sobie robią
Hmmm....ja na bałałajce mam nawiniętą żyłke 00,6 a do łowienia na kulke używam żyłki 00,8 takze nierozumiem niedowierzania i zdziwienia ,kazdy łowi jak lubi,powiem wam,ze kiedyś na jez.Wigry widziałem jak miejscowy wędkarz łowił z lodu płocie na spławik żyłką 0,20 przypon miał 0,18 i braly mu jak szalone :) takze najważniejsze jest aby ryba brała :)
Ja oczywiście używam żyłki 0,10 do mormyszki i 0,12 do błystki . Wcale nie mysi być gruba żyłka bo łowimy w pionie i ryby nie są tak waleczne , jeden dwa odjazdy na krótkim dystansie i to wszystko . Jak trafi się coś większego to i tak przez otwór wywiercony może się nie zmieścić (przepisowe 20cm) , więc musimy popuścić rybie , zmęczyć ja i kuć otwór .
Kolego ,,karoltsu1” Kiełż to Kiełż i zdjęcie jest prawidłowe , a Chruścik to Chruścik i proszę nie mylić tych dwóch gatunków . Napisałeś :,,Tak to wygląda. Inaczej Chruściki.” Chruścik ma domek i postać dorosłajest podobna do ćmy .
Pod mormyszki używam 0,08 lub 0,10 a pod blaszkę 0,12. Jak grasuje szczupak 0,16mm. Im mormyszka mniejsza i głębokość większa tym cięńszą żyłkę wolę użyć. Przy płytkiej wodzie ma to mniejsze znaczenie.
Witam. Mam pytanie jaką żyłkę (GRUBOŚĆ) użyć pod lód.Jakie błystki i mormyszki polecacie.
Nie jestem jeszcze "specjalistą" od łowienia spod lodu, w przyszłości chcę się tym zająć "ostrzej", ale w zależności od przynęty i łowionych ryb, powinieneś się zmieścić w przedziale 0,06 - 0,10 mm...:)
Czasami łowi się lżej, czasami ciężej, ale nie często...:)
Do mormyszki mniejsza średnica, do blaszki o nr większa...:)
Ale poczekajmy, może jestem w błędzie, niech jeszcze weterani w tej metodzie się wypowiedzą...:)
Błystek i mormyszek Ci niestety nie polecę...:)
Ale wydaje mi się, że mormyszka w kolorze ikry będzie dobra i z tego, co wiem, to na okonie jest dobra czarna mormycha...:)
Wracając jeszcze do żyłek, to jest to grubość oczywiście na okonia, tak, jak zaznaczyłeś, bo wiadomo, że nastawiając się w grudniu na szczupaka, to nawija się nawet 0,14 mm...:)
Witam. Jeśli zaczynasz przygodę z łowieniem pod lodowym to do mormyszki polecił bym Ci żyłkę 0,08 zaś do błystki 0,12. Jeśli chodzi o kolory mormyszek to przede wszystkim złoto, srebro, miedź, czerń, ewentualnie bordowy. Są to kolory "uniwersalne" jednakże możesz kombinować z kolorowymi np. pomarańcz+żółty, biały+czarny, itp. Jeśli chodzi o materiał wykonania to zależy od głębokości na jakiej łowisz. Jeśli łapiesz na głębokości do 3 max 4m to starczą Ci ołowiane. Jeśli masz zamiar łowić w głębszych miejscach to zdecydowanie wolfram. Różnice cenowe są dosyć spore bo ołowiane kupisz za 2zł a wolframowe cenią się od 6zł w gorę. Osobiście stosuje wolframy, gdyż są jak dla mnie uniwersalne. W kwestii błystek musi się wypowiedzieć ktoś inny ponieważ ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie.
Pozdrawiam
a czy kiwok jest potrzebny do mormyszki i do błystki do obydwóch metod :D
Kiwok potrzebny do mormyszki i do błystki (chyba że masz bardzo mięciutką wędeczkę). Do mormychy kiwok delikatny , do blaszki sztywniejszy.
Osobiście do mormychy używam żyłki od 0,14 do 0,16 mm. Mam pewność, że kilowy okoń nie zerwie jej przy wyciąganiu. Inna sprawa, że ciennka żyłka szybko przybiera formę spirali.
Radny68 czy Ty w ogóle czujesz tą mormyszkę z żyłką 0,14 0,16mm na głębokości np. 10m?? Moim zdaniem to nie możliwe. Wędkarstwo pod lodowe jest po to, żeby szarpać się pół godz. z okoniem 40cm na żyłce 0,08 a nie ma to być siłowy hol na 0,16mm. Co do skręcania się żyłki to nie mam pojęcia o co Ci chodzi. Spirala może się robi z żyłki za 5 zł , ale na pewno nie z najlepszych żyłek na rynku takich jak; Trabucco i HM69
Ja używam żyłek od 00,6 do 0,12 na leszcza,w tym roku pojawiła się nowośc dragona plecionka podlodowa,testowałem 00,5 przy wytrzymalości 4,15 kg, sprawdza sie świetnie do blystki,jest bez pamięci,niezamarza i jest niewidzialna w wodzie ,takze polecam ten produkt,kosztuje 35 zl za 40 m szpulke ,a jesli chodzi o mormyszki to dla mnie najlepsze sa mormyszki w kształcie kuli o róznym cięzarze w myśl zasady jasno -ciemno,czyli jesli jest niebo zachmurzone to urzywam mormyszek w jasnych kolorach i na odwrót,pozdrawiam i zycze powodzenia
a kołowrotek jaki polecacie
Shimano sedona 50 the best :)
a mniej więcej jak cena
Do gruncik28. Nie myśl kol., że przesadzam z tą żyłką. Żyłeczkę wymieniam co sezon, bo tylko tyle wytrzymuje. 5 zł za 25m żyłki wystarczy na parę zimowych wyjazdów. Ale jak ktoś ma gest może sobie nawinąć i 150 m za 25zł. Pozdrawiam i życzę udanych połowów.
ok 250 zł
czy o te kiełże chodzi co łapią pod lodem
mam jeszcze pytanie te kiełże to jak wyglądają wyśle ktoś zdjęcie i słyszałem że są dobre na ryby pod lód.
Osobiście do mormychy używam żyłki od 0,14 do 0,16 mm. Mam pewność, że kilowy okoń nie zerwie jej przy wyciąganiu. Inna sprawa, że ciennka żyłka szybko przybiera formę spirali.
0,14 na okonia to ja używam do spina na jesieni...........,
ja na błystkę zakładam 0.10 a mormyszkę na 0.08
A ja wróciłem do grubszych żyłek. Do blaszki markowe 014, a do mormychy markowe 010-012. Jak siązie prawdziwy misiek, to przynajmniej dam mu szansę odpłynąć bez spiętych kotwicą lub hakiem warg. stąd stosowanie mocniejszego zestawu.
Tomek
Radny68 ja na okonia latem używam 0,12. Przyznaj się, że wolisz rybę ciągnąć siłowo z pewną wygraną, niż dać mu jakieś szanse na wygranie życia. Po drugie Twoje łowienie śmierdzi mięsiarstwem na 10km. Po trzecie nie nawijam 150m żyłki do łowienia z pod lodu, gdyż nawet największy idiota tego by nie zrobił. Po czwarte koledze seba18061993 polecam kupno wędki tradycyjnej ze stałym kołowrotkiem, bądź jeśli masz więcej kasy to możesz sobie zakupić bałałajkę. Pozdrawiam
ja uzywam żyłi 0.14 i 0.16 cienńszych nigdy nie stosowałem niektóryz twierdzą że im cieńsza tym lepsze brania ale niejednokrotnie przekonywałem sie ze tak wcale nie jest żyłki których uzywam spisuja sie abrdoz dobrze i nie narzekam:P co do błystek i mormyszek to wszytsko zalezy od łowiska , ja anjczęściej stosuje złote srebrne z hologramami:P
ja używam jak najcieńszej żyłki
mam jeszcze pytanie te kiełże to jak wyglądają wyśle ktoś zdjęcie i słyszałem że są dobre na ryby pod lód.
Tak to wygląda.
Inaczej Chruściki.
Wcześniejszy wpis się nie powiódł.
a sprawdza sie na rybach
Koledzy pytacie o żyłkę.
Ja uważam , że żyłka w przedziale od 0 10 do 016 w zupełności wystarczy.
Jest tylko warunek , co łowisz , jak łowisz i na co łowisz.
Kołowrotek musi mieć precyzyjnie ustawiony hamulec , szczytówka w miarę miękka [ a nie kij od miotły] i pewna ręka.
Sam łowię żyłką 0 10 do mormyszki , 0 16 do blaszki pod lodowej i jakoś ryby nie schodzą z haka.
zgadzam sie z kolega wyżej w zupełnosci ma racje, grunt toi odpowiednio ustawiony hamulec pewna ręka no i nie kołek jako wędka a wsyztsko bedzie dobrze:P ja uzywam 0.16 do blaszki, 0.14 na spławiczek i 0.12 na mormyszke
zgadzam sie z kolega wyżej w zupełnosci ma racje, grunt toi odpowiednio ustawiony hamulec pewna ręka no i nie kołek jako wędka a wsyztsko bedzie dobrze:P ja uzywam 0.16 do blaszki, 0.14 na spławiczek i 0.12 na mormyszke
W to to ja jeszcze uwierzę ale w te mniejsze rozmiary żyłek jakie koledzy wyżej pisali to tylko powiem że jaja sobie robią
Hmmm....ja na bałałajce mam nawiniętą żyłke 00,6 a do łowienia na kulke używam żyłki 00,8 takze nierozumiem niedowierzania i zdziwienia ,kazdy łowi jak lubi,powiem wam,ze kiedyś na jez.Wigry widziałem jak miejscowy wędkarz łowił z lodu płocie na spławik żyłką 0,20 przypon miał 0,18 i braly mu jak szalone :) takze najważniejsze jest aby ryba brała :)
Ja do mormyszki używam 0,10 a do blystki i splawika 0,12 w zupełności wystarczy ,żylka powyżej 0,14 wydaje mi sie zbyt gruba .
Ja do mormyszki używam 0,10 a do blystki i splawika 0,12 w zupełności wystarczy ,żylka powyżej 0,14 wydaje mi sie zbyt gruba .
Ja do mormyszki używam 0,10 a do blystki i splawika 0,12 w zupełności wystarczy ,żylka powyżej 0,14 wydaje mi sie zbyt gruba .
Ja oczywiście używam żyłki 0,10 do mormyszki i 0,12 do błystki . Wcale nie mysi być gruba żyłka bo łowimy w pionie i ryby nie są tak waleczne , jeden dwa odjazdy na krótkim dystansie i to wszystko . Jak trafi się coś większego to i tak przez otwór wywiercony może się nie zmieścić (przepisowe 20cm) , więc musimy popuścić rybie , zmęczyć ja i kuć otwór .
Kolego ,,karoltsu1” Kiełż to Kiełż i zdjęcie jest prawidłowe , a Chruścik to Chruścik i proszę nie mylić tych dwóch gatunków . Napisałeś : ,,Tak to wygląda. Inaczej Chruściki.” Chruścik ma domek i postać dorosła jest podobna do ćmy .
Tu linki do obu gatunków : Chruścik -http://pl.wikipedia.org/wiki/Chru%C5%9Bciki
Chruściki na zdjęciu .
A tu Kiełż - http://pl.wikipedia.org/wiki/Kie%C5%82%C5%BCe
Pod mormyszki używam 0,08 lub 0,10 a pod blaszkę 0,12. Jak grasuje szczupak 0,16mm. Im mormyszka mniejsza i głębokość większa tym cięńszą żyłkę wolę użyć. Przy płytkiej wodzie ma to mniejsze znaczenie.
to u mnie jest tego pełno jest taki rów i na przepustach siedzi tyle tego że głowa mała u nas mówimy na kiełże (KRYLE)