Jak u was chłopaki na stawach rybki się trzymają? U mnie lód ma grubość ok 40 cm nie wiem co tam pod lodem się dzieje dopływ cały zamarzł , okaże się pewno dopiero na Wiosnę czy coś padło:(
Jak u was chłopaki na stawach rybki się trzymają? U mnie lód ma grubość ok 40 cm nie wiem co tam pod lodem się dzieje dopływ cały zamarzł , okaże się pewno dopiero na Wiosnę czy coś padło:(
U mnie rybki żyją. Widziałem przepływające pod mostem stado rybek. Było to kilka płoci, 2 karasie i chyba 2 okonie malutkie. To wielkie dla mnie zadowolenie, ponieważ głębokość stawu to 70cm, więc się udało rybą przeżyć kolejny rok. By nie być gołosłownym podaje zdjęcie w którym udało mi się chociaż uchwycić jedną rybkę:
Przeręble to dobry kierunek do przetrwania ryb. Jednak one szybko z powrotem zamarzają i praca na nic. By temu zapobiec proponuje włożyć suche trawsko (np.siano, trzcina itp.). I wtedy dana dziura nie zamarza, a ryby przeżyją. Na mojim stawie w tym roku tego nie robiłem, bo był na początku zbyt cienki lud i dużo słyszałem o wędkarzach, którzy się pod lodem zapadli, więc nie chciałem ryzykować. A tak średnio to myślę, że dla mojego stawu 6-9 sztuk by wystarczyło. Grunt to bezpieczeństwo i jak mamy wątpliwości to nie ryzykujmy !!! :|
dzisiaj byłem na spacerku tak zobaczyć widze że pierwszy Kami kadze juz siedzi wieco wchodze zagadałem kolesia patrze w przerębel a tam z 35-40cm lodu :D na 6 m głębokości
A ja dzisiaj się wybrałem nad stawek i zrobiłem przeręble nie byłem jakiś czas bo mnie nie było, ale myślę że nic nie zdechło rybki maja ok metra głębokości wody + jakiś 40 cm lodu takiego grubego nie pamiętam jeszcze na stawku. zauważyłem że dokopałem się do jakiegoś źródełka chyba bo w jednym miejscu pod brzegiem woda wybija troszkę :) Myślę że rybki przezimują do wiosny a idą troszke cieplejsze dni podobno :)
Myślisz że pojawią się zwłoki jak lód zejdzie może nie, wydaje mi się że już jak by coś zdechło to było by coś widać w przeręblach . Oby nie było tak :)
oj bardzo długo taki lód będzie topnia,ł zależy jak przyjdzie halny to szybciej jak woda dostanie się nad lód i będą się fale robiły myślę że przy takich temperaturach jak maja być do do połowy marca zejdzie napewno :)może i wcześniej oby zeszedł jak najszybciej :)
Oby, bo ja już się szykuje wielkimi krokami na rozpoczęcie sezonu.... :) Te linki to już się pewno ustawiły kolejką, już nie mówiąc o karpiach i w ogóle. :)
w prognozie pogody dla mojej miejscowości tj. koło Rzeszowa temperatura jest zapowiadana około 10 stopni na dzień, więc za niedługo sezon będzie można zacząć
no oby najszybciej zginął ten lód u mnie jest niestety w nocy temperatura jeszcze minusowa teraz jest -3 stopnie ale przez dzień już całkiem fajnie lecz lody nadal grube :(
Na północy polski noc z temperaturą +3st.C i mocno wieje i do tego pada deszcz a na dzisiejszy dzień zapowiadają +6st. C, jutro 10st. Ciekawe czy będzie można już połowić w tą niedziele.... Myślę że w następny weekend raczej na pewno:) Przed tygodniem lód miał ok 40cm grubości, ciekawe jak to teraz wygląda.
jak tam u was z lodem u mnie już nie ma za dużo z tydzień takiej pogody i lód zniknie jest tylko na środku od brzegu cały skułem już w koło (tak z metr od brzegu) i stopniał dopływ już jest całkiem spory :) dzisiaj wyłowiłem tylko jednego karpika małego co pływał pod powierzchnią ale to z narybku którego wpuszczałem przed zima miał pleśniawkę na połowie ciała. Ciekawi mnie teraz jak stopnieje cały lód czy będą jeszcze ryby z pleśniawką oby nie Pozdrawiam wszystkich :)
Zaczynam żałować, że lud "schodzi". Byłem ostatnio na działce i zwiedziłem "moje" 2 stawy, które przeznaczone są dla działkowiczów. Pierwszy obejrzałem i wszystko było OK. Nawet dałem w tym temacie zdjęcie we wątku z udokumentowaniem żyjących ryb. Przeszedłem się do drugiego stawu i du szok. Żałoba wędkarska. Tam gdzie lodu przy brzegach nie ma widziałem około 60 zdechłych ryb. Były to płocie i okonie. Nie wiem co jeszcze i podejrzewam, że jeżeli tyle było zdechłych ryb przy brzegu w około stawu, to istnieje prawdopodobieństwo, że na środku też były pod pokrywą i to mogło być ich więcej. Widziałem dużo żółtych plam troszkę dalej, a to nie mogło być nic innego niż leżąca bokiem rybka. :( Obawiam się, że w tym roku nie będzie wesoło na tym stawie. Mam nadzieje, że mój drugi działkowy "przeżyje".
Jak u was chłopaki na stawach rybki się trzymają? U mnie lód ma grubość ok 40 cm nie wiem co tam pod lodem się dzieje dopływ cały zamarzł , okaże się pewno dopiero na Wiosnę czy coś padło:(
Jak u was chłopaki na stawach rybki się trzymają? U mnie lód ma grubość ok 40 cm nie wiem co tam pod lodem się dzieje dopływ cały zamarzł , okaże się pewno dopiero na Wiosnę czy coś padło:(
To rób dziury żeby rybki miały powietrze.
Przeręble przeręble to podstawa
U mnie rybki żyją. Widziałem przepływające pod mostem stado rybek. Było to kilka płoci, 2 karasie i chyba 2 okonie malutkie. To wielkie dla mnie zadowolenie, ponieważ głębokość stawu to 70cm, więc się udało rybą przeżyć kolejny rok.
By nie być gołosłownym podaje zdjęcie w którym udało mi się chociaż uchwycić jedną rybkę:
Przeręble to dobry kierunek do przetrwania ryb. Jednak one szybko z powrotem zamarzają i praca na nic. By temu zapobiec proponuje włożyć suche trawsko (np.siano, trzcina itp.). I wtedy dana dziura nie zamarza, a ryby przeżyją. Na mojim stawie w tym roku tego nie robiłem, bo był na początku zbyt cienki lud i dużo słyszałem o wędkarzach, którzy się pod lodem zapadli, więc nie chciałem ryzykować. A tak średnio to myślę, że dla mojego stawu 6-9 sztuk by wystarczyło. Grunt to bezpieczeństwo i jak mamy wątpliwości to nie ryzykujmy !!! :|
no u mnie 35 ale raczej ryby nie padają bo włorzyliśmy czciny w przeremble
dzisiaj byłem na spacerku tak zobaczyć widze że pierwszy Kami kadze juz siedzi wieco wchodze zagadałem kolesia patrze w przerębel a tam z 35-40cm lodu :D na 6 m głębokości
A ja dzisiaj się wybrałem nad stawek i zrobiłem przeręble nie byłem jakiś czas bo mnie nie było, ale myślę że nic nie zdechło rybki maja ok metra głębokości wody + jakiś 40 cm lodu takiego grubego nie pamiętam jeszcze na stawku. zauważyłem że dokopałem się do jakiegoś źródełka chyba bo w jednym miejscu pod brzegiem woda wybija troszkę :)
Myślę że rybki przezimują do wiosny a idą troszke cieplejsze dni podobno :)
Pozdrawiam ...
jest 20 luty i lód nastawie ma ok.30cm. Ryb nie widać przy przeręblach ;D dobry znak :)
Zobaczymy jak puści lód i zobaczymy zwłoki ;(
Myślisz że pojawią się zwłoki jak lód zejdzie może nie, wydaje mi się że już jak by coś zdechło to było by coś widać w przeręblach . Oby nie było tak :)
Jak myślicie kiedy miej więcej lód ok 40cm zniknie ze stawów i jezior przy dodatniej temperaturze w nocy i w dzien przy temperaturze +5C?
oj bardzo długo taki lód będzie topnia,ł zależy jak przyjdzie halny to szybciej jak woda dostanie się nad lód i będą się fale robiły myślę że przy takich temperaturach jak maja być do do połowy marca zejdzie napewno :)może i wcześniej oby zeszedł jak najszybciej :)
Oby, bo ja już się szykuje wielkimi krokami na rozpoczęcie sezonu.... :) Te linki to już się pewno ustawiły kolejką, już nie mówiąc o karpiach i w ogóle. :)
Jak sprawdzi się pogoda to myślę żę już za dwa tygodnie lodu na jeziorach nie będzie:) Oby tak było bo już nie mogę się doczekać połowów z brzegu:)
w prognozie pogody dla mojej miejscowości tj. koło Rzeszowa temperatura jest zapowiadana około 10 stopni na dzień, więc za niedługo sezon będzie można zacząć
no oby najszybciej zginął ten lód u mnie jest niestety w nocy temperatura jeszcze minusowa teraz jest -3 stopnie ale przez dzień już całkiem fajnie lecz lody nadal grube :(
Na północy polski noc z temperaturą +3st.C i mocno wieje i do tego pada deszcz a na dzisiejszy dzień zapowiadają +6st. C, jutro 10st. Ciekawe czy będzie można już połowić w tą niedziele.... Myślę że w następny weekend raczej na pewno:) Przed tygodniem lód miał ok 40cm grubości, ciekawe jak to teraz wygląda.
I było juz tak wiosennie przez kilka dni robiło się Ciepło i znów ochłodzenia nadeszły :(
jak tam u was z lodem u mnie już nie ma za dużo z tydzień takiej pogody i lód zniknie jest tylko na środku od brzegu cały skułem już w koło (tak z metr od brzegu) i stopniał dopływ już jest całkiem spory :) dzisiaj wyłowiłem tylko jednego karpika małego co pływał pod powierzchnią ale to z narybku którego wpuszczałem przed zima miał pleśniawkę na połowie ciała.
Ciekawi mnie teraz jak stopnieje cały lód czy będą jeszcze ryby z pleśniawką oby nie
Pozdrawiam wszystkich :)
Zaczynam żałować, że lud "schodzi". Byłem ostatnio na działce i zwiedziłem "moje" 2 stawy, które przeznaczone są dla działkowiczów. Pierwszy obejrzałem i wszystko było OK. Nawet dałem w tym temacie zdjęcie we wątku z udokumentowaniem żyjących ryb.
Przeszedłem się do drugiego stawu i du szok. Żałoba wędkarska. Tam gdzie lodu przy brzegach nie ma widziałem około 60 zdechłych ryb. Były to płocie i okonie. Nie wiem co jeszcze i podejrzewam, że jeżeli tyle było zdechłych ryb przy brzegu w około stawu, to istnieje prawdopodobieństwo, że na środku też były pod pokrywą i to mogło być ich więcej. Widziałem dużo żółtych plam troszkę dalej, a to nie mogło być nic innego niż leżąca bokiem rybka. :(
Obawiam się, że w tym roku nie będzie wesoło na tym stawie. Mam nadzieje, że mój drugi działkowy "przeżyje".
Pozdrawiam.