Witaj.teraz zimą na klenia jak najbardziej...jak mam tylko chwilę wolnego to śmigam nad Wierną rzekę woj.świętokrzyskie.kleni od groma..teraz grupują się w rynnach i przelewach...trudniej mu o pokarm więc na małe wobki jak najbardziej....tylko pamiętaj żeby żyłkę dać jaj najcieńszą..ja założyłem0,14 i efekty są widoczne..w niedziele byłem na wiernej i jeden 34 cm padł na spina , a drugi 40 cm na mokrą muchę.....kleń wybredny nie jest tylko jak go źle podejdziesz to szans na branie nie masz...teraz strasznie płochliwy a ty nie masz się gdzie schować...puszczaj wobki z większej odległości i dopiero zwijaj, inaczej lipa.i pamiętaj cisza,cisza i jeszcze raz cisza...udanych połowów ...pozdrawiam....
Jest sens w ogóle się wybierać na rzekę? Łowi ktoś w grudniu na małe wobki? Jak brania, kiedy najlepiej iść, za dnia czy o zmierzchu?
http://forum.wedkuje.pl/post/zimowe-klenie-gdzie-szukac/382717/0
sorki za podwójny temat
do zamknięcia
Witaj.teraz zimą na klenia jak najbardziej...jak mam tylko chwilę wolnego to śmigam nad Wierną rzekę woj.świętokrzyskie.kleni od groma..teraz grupują się w rynnach i przelewach...trudniej mu o pokarm więc na małe wobki jak najbardziej....tylko pamiętaj żeby żyłkę dać jaj najcieńszą..ja założyłem0,14 i efekty są widoczne..w niedziele byłem na wiernej i jeden 34 cm padł na spina , a drugi 40 cm na mokrą muchę.....kleń wybredny nie jest tylko jak go źle podejdziesz to szans na branie nie masz...teraz strasznie płochliwy a ty nie masz się gdzie schować...puszczaj wobki z większej odległości i dopiero zwijaj, inaczej lipa.i pamiętaj cisza,cisza i jeszcze raz cisza...udanych połowów ...pozdrawiam....