Witam serdecznie wszystkich . mam duzo a nawet bym powiedzial ogromny problem. Mianowicie, ostatnio łowie na grunt na warminskich jeziorach i coraz czesciej zdarza mi sie łowic same glony, czy one przeszkadzaja w zlapaniu ryby ?
Glony sa tak drobne, ze w żaden sposób nie utrudniają w wędkowaniu. Mysle że piszesz o roślinnosci wodnej. w złapaniu moga przeszkadzac, choc nie muszą. Na pewno natomiast mogą przeszkodzic, a nawet uniemosżliwic hol ryby , bowiem kilka kilo moczarki oplatujacej zyłkę, cięzarek i hak bardzo utrudnia zwinięcie pustego zestawu, nie mowiąc juz o zestawie z konkretną rybą na haku. Pozostaje albo znalezienie innego łowiska, albo przestawienie się na metodę spławikową.
Dodam jeszce: jesli łowisz karpie istnieją zestawy umożliwiające łowienie w roślinności. Pisze - karpie, bowiem praktycznie kazde ściągnięcie zestawu może spowodować utratę ciężarka, wiec łowienie w taki sposób, że zestaw przewijamy powiedzmy co kilkanascie minut byłoby cokolwiek drogie.
Witam serdecznie wszystkich . mam duzo a nawet bym powiedzial ogromny problem. Mianowicie, ostatnio łowie na grunt na warminskich jeziorach i coraz czesciej zdarza mi sie łowic same glony, czy one przeszkadzaja w zlapaniu ryby ?
Glony sa tak drobne, ze w żaden sposób nie utrudniają w wędkowaniu. Mysle że piszesz o roślinnosci wodnej.
w złapaniu moga przeszkadzac, choc nie muszą.
Na pewno natomiast mogą przeszkodzic, a nawet uniemosżliwic hol ryby , bowiem kilka kilo moczarki oplatujacej zyłkę, cięzarek i hak bardzo utrudnia zwinięcie pustego zestawu, nie mowiąc juz o zestawie z konkretną rybą na haku.
Pozostaje albo znalezienie innego łowiska, albo przestawienie się na metodę spławikową.
Dodam jeszce: jesli łowisz karpie istnieją zestawy umożliwiające łowienie w roślinności.
Pisze - karpie, bowiem praktycznie kazde ściągnięcie zestawu może spowodować utratę ciężarka, wiec łowienie w taki sposób, że zestaw przewijamy powiedzmy co kilkanascie minut byłoby cokolwiek drogie.