Witam od jakiegoś łowię sporo na Bugu. Nie wiem co robić mam sporo brań, łapie po 60-70 leszczy ale żaden nie przekracza długości dłoni. Używam zanęty na leszcze do tego gotuje kasze kukurydzianą, płatki owsiane, kolendrę, kukurydzę słodką, atraktor waniliowy, i pinkę. Na haczyk zakładam kanapkę z czerwonego i białego, same białe, czerwone, białe z kukurydza. Niestety nic nie czepia się co przekracza 10cm. Haczyk 10/11. Proszę o podpowiedz co mogę robić nie tak.
Nie znam rzeki ani miejsca w którym łowisz.Być może zmiana miejscówki .Możesz też używać większych haków i dużych rosówek lub pęczek dużych czerwonych.Ale według mnie zmiana miejsca powinna pomóc.Głębsza woda ,większy nurt.
Sprawdze jak będzie to wyglądało na większym haku. Możliwe że jest tam za płytko na jakieś większe okazy. Wybieram się za tydzień w okolice pułtuska więc sprawdze czy tam zlowie coś większego na taki sam zestaw.
Witam od jakiegoś łowię sporo na Bugu. Nie wiem co robić mam sporo brań, łapie po 60-70 leszczy ale żaden nie przekracza długości dłoni. Używam zanęty na leszcze do tego gotuje kasze kukurydzianą, płatki owsiane, kolendrę, kukurydzę słodką, atraktor waniliowy, i pinkę. Na haczyk zakładam kanapkę z czerwonego i białego, same białe, czerwone, białe z kukurydza. Niestety nic nie czepia się co przekracza 10cm. Haczyk 10/11. Proszę o podpowiedz co mogę robić nie tak.
Nie znam rzeki ani miejsca w którym łowisz.Być może zmiana miejscówki .Możesz też używać większych haków i dużych rosówek lub pęczek dużych czerwonych.Ale według mnie zmiana miejsca powinna pomóc.Głębsza woda ,większy nurt.
Sprawdze jak będzie to wyglądało na większym haku. Możliwe że jest tam za płytko na jakieś większe okazy. Wybieram się za tydzień w okolice pułtuska więc sprawdze czy tam zlowie coś większego na taki sam zestaw.