Przemku jak byś mógł to napisz jakie wyniki z grzybków ja ostatnio bywałem w Szczekocinach w Śląskim lecz tragedia jakieś maślaki ale nic lepszego... Całkowita pustka w lesie nawet zwierząt nie widać;]
Odnośnie pytania @młodystm: grzybki wstawione przez kolegę @Romuald55 to SZMACIAK GAŁĘZISTY i SARNIAK DACHÓWKOWATY - oba grzyby są objęte ochroną na terenie naszego kraju i choć są jadalne nie wolno ich zbierać. Owocniki szmaciaka dorastają do ponad 20 kg wagi i zawierają w swym miąższu śladowe ilości arszeniku - taka ciekawostka.
dzięki za wytłumaczenie, Pozdrawiam :) u mnie z rybami i grzybami lipa, najwięcej jest tych nooo , reklamówkowatych i butelkowatych , nawet trutów nie widać
Ja też dziś byłem niby nic a jednak ;pare podgrzybków kozaczków w tym czerwony troche maślatych i od groma opieniek ale tego co szukałem nie udalo się dopaść i nie jest to prawdziwek-i tu zagadka czyli na co, prócz ryb poluję
Fajne lasy macie, to i szansa na piękne grzybki. Ja tylko co w dwóch miejscach na brzegu Łyny zbiorę. W las się nie zapuszczam, bo łódka z silnikiem przy brzegu...
Faktycznie, z każdej strony miasta lasy, piękne lasy; tylko drugi rok grzybów trochę mało. Bywają lata, że prawdziwki można zbierać "na setki" - po pracy!
Z jednego "gniazda". Tego dnia (7.08.13) było Ich ponad 150. Kolego Olsenos23, kożlak czerwony też był tylko jeden, znacznie mniejszy od Twojego! Zbyszku! śliczna rodzinka, super komentarz!
Najładniejszy z ponad pięćdziesięciu - efekt niedzielnego spaceru. Niestety już prawie same "spodki"; małych tylko kilka. Czuć już brak wody...w "gruncie".
Gdzie takie prawe zbieracie? ; o
i kiedy piszcie chociaż woj. i miejscowość ;D
Jutro jadę w Bory Tucholskie do Czarnej Wody. Ciekawe czy już się pokazały kapelusze!
śliczna kania;D
Przemku jak byś mógł to napisz jakie wyniki z grzybków ja ostatnio bywałem w Szczekocinach w Śląskim lecz tragedia jakieś maślaki ale nic lepszego...
Całkowita pustka w lesie nawet zwierząt nie widać;]
Ostatnio pochadzałem trochę po lesie i...dużo grzybów ale większość szatanów i innych niejadalnych:) na skromny posiłek nazbierałem, nic więcej.
Odnośnie pytania @młodystm:
grzybki wstawione przez kolegę @Romuald55 to SZMACIAK GAŁĘZISTY i SARNIAK DACHÓWKOWATY - oba grzyby są objęte ochroną na terenie naszego kraju i choć są jadalne nie wolno ich zbierać.
Owocniki szmaciaka dorastają do ponad 20 kg wagi i zawierają w swym miąższu śladowe ilości arszeniku - taka ciekawostka.
dzięki za wytłumaczenie, Pozdrawiam :)
u mnie z rybami i grzybami lipa, najwięcej jest tych nooo , reklamówkowatych i butelkowatych , nawet trutów nie widać
Byłem wczoraj w Czarnej Wodzie i okazuje się że są kurki , niemki na potęgę oraz 5 prawdziwków! Po pracy dodam zdjęcie , pięknych kurek ze 2 kilo :}
Sarniak. Tak się u nas nazywa ale juz od wielu lat ich nie widać.
Ostatni "czerwonoskórzy" tego roku...
Ostatni "czerwonoskórzy" tego roku...
"Czerstwi i mocni" jak na ostatnich Mohikan przystało...
Pierwsze "prawdziwe" z moich lasów, w tym roku...
Pierwsze "prawdziwe" z moich lasów, tego roku...
Pierwsze "prawdziwe" tego roku...
Zaczęło kropić; może coś z tego będzie...
Młody też się trafił; niby mało, ale...
Ja też dziś byłem niby nic a jednak ;pare podgrzybków kozaczków w tym czerwony troche maślatych i od groma opieniek ale tego co szukałem nie udalo się dopaść i nie jest to prawdziwek-i tu zagadka czyli na co, prócz ryb poluję
Kanie?:)
Podejrzewam również kanie lub rydze....
Podpowiem i polecam-lejkowiec dęty
Używa się go w postaci suszu jako przyprawa
Najładniejszy tego roku (do tej chwili); okaz zdrowia!
Najładniejszy tego roku (do chwili obecnej); okaz super zdrowia :). Mam nadzieję na kolejne!
Fajne lasy macie, to i szansa na piękne grzybki. Ja tylko co w dwóch miejscach na brzegu Łyny zbiorę. W las się nie zapuszczam, bo łódka z silnikiem przy brzegu...
Faktycznie, z każdej strony miasta lasy, piękne lasy; tylko drugi rok grzybów trochę mało. Bywają lata, że prawdziwki można zbierać "na setki" - po pracy!
Prawdziwe czworaczki....
Piękne czworaczki, a ja mam rodzinkę: mama z dziećmi i tata (na straży)
Bez rewelacji ale zawsze coś...
Z jednego "gniazda". Tego dnia (7.08.13) było Ich ponad 150.
Kolego Olsenos23, kożlak czerwony też był tylko jeden, znacznie mniejszy od Twojego!
Zbyszku! śliczna rodzinka, super komentarz!
Przepraszam; oczywiście 7.10.13!
to i od siebie cos dodam
takie tam maleństwa :)))
Super koźlaki!
Można powiedzieć że to też w pewnym rodzaju okaz, braciszek na głowie mu wyrósł.
Super "piętrus"; a oto wyniki dzisiejszego dwugodzinnego "wędkowania"
Duże, zdrowe, ale już ich coraz mniej i mniej....
Duże, zdrowe, ale już ich coraz mniej i mniej....
szczerze mówiac w tym roku lepsze wyniki miałem w grzybobraniu niż wedkowaniu...
ryby jakies ofuczone :)
Najładniejszy z ponad pięćdziesięciu - efekt niedzielnego spaceru. Niestety już prawie same "spodki"; małych tylko kilka. Czuć już brak wody...w "gruncie".