Witam. Chciałbym się zapytać czy znacie się na grzybach orz czy je zbieracie ? Jeżeli chodzi o mnie to kiedyś bardzo często chodziłem z Ojcem i Bratem na grzyby . Obecnie każdą wolną chwilę staram się wykorzystać - spędzając czas nad wodą ale grzybami interesuję się po dzień dzisiejszy . Mam kilka ciekawych atlasów poświęconych grzybom a swoją wiedzę teoretyczną uzupełniam obserwacją grzybów rosnących w różnych środowiskach . Ogólnie rzecz biorąc trochę się znam na tych grzybach .
U mnie to tak, jak pewnie u większości z nas. Jesienią jak nie na ryby to na grzyby. Z tą tylko różnicą, że na grzyby chętnie jeździ ze mną moja druga "połowa".
No tak grzyby to kolejna pasja i także czekam z niecierpliwością na rozpoczęcie sezonu by znów pochodzić po lesie . Pytanie jaki będzie tegoroczny sezon.
A ja wprost uwielbiam grzybobranie - zbierać i jeść świeżo zebrane grzybki - a co do wątku - to także jest moje wilekie hobby i bardzo się tym interesuje (w praktyce) :)
O, taaak. Grzybiarzem jestem od czasow, gdy nie musialem sie po nie schylac. Wakacje zawsze zaczynaly sie tak, ze szedlem tych piec minut do lasu i po godzinie wracalem z porcja kurek, jaka starczala na bardzo duza jajecznice. Las w poblizu domu rodzicow znalem jak wlasna kieszen, z uwzglednieniem miejsc, gdzie chodzilo sie po kurki, podgrzybki, prawdziwki, kanie (mniam), kozlaczki, opienki i gaski. Do tradycji rodzinnej nalezalo chodzenie 1 listopada w las i dluga kontemplacja, ktorej sprzyjalo zbieranie gaseczek do marynaty. Ehh, to byly czasy. Teraz nasz las zadeptany i wysuszony Jutro jade na wakacje do Polski, po grzybach niewiele sobie obiecuje (przez te przekleta susze), chociaz to wlasnie polnocny skraj Borow Tucholskich. Chociaz, prawde mowiac, nie o same grzyby tu chodzi, ale o wloczege po lesie. Sam nie wiem, co uspokaja mnie bardziej - las czy jezioro...
Myślicie że mogą sie teraz pokazać?? od dwóch dni pada i znowu zapowiadają ciepłe dni. Może akurat coś będzie? z miłą chęcią bym poszedł zwłaszcza, że przeprowadziłem się pod sam las.
W tym roku mam zamiar popróbować purchawek ( młode owocnik są jadalne i podobno bardzo smaczne . Pozdrawiam wszystkich wędkarzy z zacięciem grzybiarskim.
Przemas może to zdjęcie jest niewyraźne ale dla mnie to jest zwykły muchomor i najbardziej przypomina mi sromotnika. W occie to może i on jest dobry ale obawiam się, że tylko jeden raz.
No niestety nie znam katalogowej nazwy tego grzyba ale zapewniam że jest wyśmienity w smaku a już napewno nie jest trujący.....może znajdę inne zdjęcie zaraz sprawdzę dysk!
Niemka to płachetka kołpakowata , która jest grzybem jadalnym . Owocnik widniejący na powyższym zdjęciu rzeczywiście przypomina "szybką jednorazową przekąskę ".
ja tam kocham czerwone kozaki cięte od góry kapelusza przyrządzane corocznie w okolicach Brdy przez mojego wuja grzybiarza-kucharza:) pozdrawiam lasołazików, pora spać, nastukałem sie w klawkę po urlopie....
Niemka to płachetka kołpakowata , która jest grzybem jadalnym . Owocnik widniejący na powyższym zdjęciu rzeczywiście przypomina "szybką jednorazową przekąskę ".
he he na Niemki mam trochę uczulenie no ale dobrze Piszesz jako jednorazowa może być pozdrawiam po obiedzie jadę się rozejrzeć za jakąś Niemką nad jezioro może jakąś wyrwę
Niemka to płachetka kołpakowata , która jest grzybem jadalnym . Owocnik
widniejący na powyższym zdjęciu rzeczywiście przypomina "szybką
jednorazową przekąskę ".
Witam, dzisiaj poszedłem na spacer po lesie przy rzece a wróciłem z koszulką pełną grzybów masa kozaków prawdziwków i miodówek ,maślaków nawet nie zbierałem jutro jadę z koszykiem trzeba chodzić tam gdzie jest wilgotno bo głęboko w lesie nie ma jeszcze nic ,za sucho.
Witam. Chciałbym się zapytać czy znacie się na grzybach orz czy je zbieracie ? Jeżeli chodzi o mnie to kiedyś bardzo często chodziłem z Ojcem i Bratem na grzyby . Obecnie każdą wolną chwilę staram się wykorzystać - spędzając czas nad wodą ale grzybami interesuję się po dzień dzisiejszy . Mam kilka ciekawych atlasów poświęconych grzybom a swoją wiedzę teoretyczną uzupełniam obserwacją grzybów rosnących w różnych środowiskach . Ogólnie rzecz biorąc trochę się znam na tych grzybach .
proponuje stronke: grzybobranie.pl
albo www.na grzyby.pl
Ja w miarę znam się na grzybach ale postanowiłem się zapytać czy ktoś podziela te zainteresowania ?
Dzięki za wpis . Te strony już kiedyś odwiedzałem. W ogóle gatunków grzybów jest tak dużo że nie sposób opisywać je w książkach , atlasach .
Witajcie...również uwielbiam zbierać grzyby!!!:) to druga rzecz którą lubię po wędkarstwie...
Witam
U mnie to tak, jak pewnie u większości z nas. Jesienią jak nie na ryby to na grzyby. Z tą tylko różnicą, że na grzyby chętnie jeździ ze mną moja druga "połowa".
A to jeden z przykładowych moich trofeów.
Nie mam pewności czy się wklei.
Choć robiłem pierwszy raz to się udało.
No tak grzyby to kolejna pasja i także czekam z niecierpliwością na rozpoczęcie sezonu by znów pochodzić po lesie . Pytanie jaki będzie tegoroczny sezon.
A ja wprost uwielbiam grzybobranie - zbierać i jeść świeżo zebrane grzybki - a co do wątku - to także jest moje wilekie hobby i bardzo się tym interesuje (w praktyce) :)
oprocz mojej drugiej polowy to ryby grzyby i akwarium
Co roku na grzyby w Bory Tucholskie!
O, taaak. Grzybiarzem jestem od czasow, gdy nie musialem sie po nie schylac. Wakacje zawsze zaczynaly sie tak, ze szedlem tych piec minut do lasu i po godzinie wracalem z porcja kurek, jaka starczala na bardzo duza jajecznice. Las w poblizu domu rodzicow znalem jak wlasna kieszen, z uwzglednieniem miejsc, gdzie chodzilo sie po kurki, podgrzybki, prawdziwki, kanie (mniam), kozlaczki, opienki i gaski. Do tradycji rodzinnej nalezalo chodzenie 1 listopada w las i dluga kontemplacja, ktorej sprzyjalo zbieranie gaseczek do marynaty. Ehh, to byly czasy. Teraz nasz las zadeptany i wysuszony
Jutro jade na wakacje do Polski, po grzybach niewiele sobie obiecuje (przez te przekleta susze), chociaz to wlasnie polnocny skraj Borow Tucholskich. Chociaz, prawde mowiac, nie o same grzyby tu chodzi, ale o wloczege po lesie. Sam nie wiem, co uspokaja mnie bardziej - las czy jezioro...
Hmmm, jezioro chyba bardziej... :)
Choć robiłem pierwszy raz to się udało.
2780plox - istny cud... Takie borowiki maja w sobie cos z klasychnych rzezb greckich...
Witam ja również interesuje się zbieraniem grzybów mam w tym lepsze wyniki niż w wędkarstwie
najbardziej lubię borowiki
Szkoda tylko, ze ubywa nam lasów zwłaszcza starodrzewów, zbieranie grzybów to fajna forma wypoczynku oraz wzbogacenia kuchni,
Myślicie że mogą sie teraz pokazać?? od dwóch dni pada i znowu zapowiadają ciepłe dni. Może akurat coś będzie? z miłą chęcią bym poszedł zwłaszcza, że przeprowadziłem się pod sam las.
Ja to z tatą nazbierałem choćby wczoraj 4 kilogramy kurki więc nie jest źle a faktycznie jajecznica na kurkach smakuje nieziemsko.POZDRAWIAM
Witam.Prawdziwy grzybiarz ,to jak prawdziwy wedkarz ,uszanuje naturę no i żadna aura nie przeszkodzi w tym hobby
W tym roku mam zamiar popróbować purchawek ( młode owocnik są jadalne i podobno bardzo smaczne . Pozdrawiam wszystkich wędkarzy z zacięciem grzybiarskim.
a zbieracie takie grzybki? u nas mówimy na nie niemki i są najlepsze do octu...
Witam.Zapraszam w nasze lubelskie strony jesienią na żółte i siwe gąski , z których mozna nawet zrobić przepyszny barszcz.
dobra, dobra ja też chodzę na grzyby
ale ty ani ja ani nikt inny nie znajdzie grzyba w takie sucho
chyba że gdzieś mocniej po padało
Przemas może to zdjęcie jest niewyraźne ale dla mnie to jest zwykły muchomor i najbardziej przypomina mi sromotnika. W occie to może i on jest dobry ale obawiam się, że tylko jeden raz.
No niestety nie znam katalogowej nazwy tego grzyba ale zapewniam że jest wyśmienity w smaku a już napewno nie jest trujący.....może znajdę inne zdjęcie zaraz sprawdzę dysk!
Niemka to płachetka kołpakowata , która jest grzybem jadalnym . Owocnik widniejący na powyższym zdjęciu rzeczywiście przypomina "szybką jednorazową przekąskę ".
ja tam kocham czerwone kozaki cięte od góry kapelusza przyrządzane corocznie w okolicach Brdy przez mojego wuja grzybiarza-kucharza:) pozdrawiam lasołazików, pora spać, nastukałem sie w klawkę po urlopie....
Niemka to płachetka kołpakowata , która jest grzybem jadalnym . Owocnik widniejący na powyższym zdjęciu rzeczywiście przypomina "szybką jednorazową przekąskę ".
he he na Niemki mam trochę uczulenie no ale dobrze Piszesz jako jednorazowa może być pozdrawiam po obiedzie jadę się rozejrzeć za jakąś Niemką nad jezioro może jakąś wyrwę
Niemka to płachetka kołpakowata , która jest grzybem jadalnym . Owocnik widniejący na powyższym zdjęciu rzeczywiście przypomina "szybką jednorazową przekąskę ".
Witam, dzisiaj poszedłem na spacer po lesie przy rzece a wróciłem z koszulką pełną grzybów masa kozaków prawdziwków i miodówek ,maślaków nawet nie zbierałem jutro jadę z koszykiem trzeba chodzić tam gdzie jest wilgotno bo głęboko w lesie nie ma jeszcze nic ,za sucho.
W Niedziele byłem w miejscowości Czarna Woda na grzybach i były ;] !
czy na Podkarpaciu zbierał ktoś w ostatnich dniach grzyby
Dzisiaj dopisała pogoda i efekty też były !