Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-12-20 19:11:28

    "Gumofilce precz z wody!!!"
    Spotkałem się z takim hasłem we wpisach jednego z blogerów. Również w Jego opisie jest taki zwrot. Jestem ciekaw, jak Wy to odbieracie?
    Zaznaczam, że ja tego nie wymyśliłem.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 19:34:14

    Moim skromnym zdaniem to jedne z cieplejszych bucików na okres zimowy, może nie zbyt przyczepne na śliskiej nawierzchni ale ja tam sobie chwale chwile kiedy przedzierałem się przez zaspy do brzegów Parsęty. A co do hasła? No cóż...  Proponuje dopisać pod spodem przez nadawcę tego hasła " To pisałem ja, burak" Zaznaczam że nie wiem kto to wymyślił, ale samo powiedzenie obiło mnie się o ucho.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 19:35:24

    A może nadawcy chodziło o nowe hasło na dzień Sprzątania Świata?

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 19:39:25

    Albo inczej Gumofilce przecz z przyłowów ;))) Ogolnie buty dobre na zime, oczywiscie z gruba skarpeta. Jako haslo jakies takie ze tak powiem "z dupy wziete"

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 19:43:54

    W niektórych stronach czy kręgach mianem "gumofilca" określa się człowieka z wędką który łowi rybki bez umiaru, bez wymiaru, bez limitu, nic nie mierzy, tylko pakuje do siatki, czyli tzw mięsiarza. Kiedyś często tacy osobnicy paradowali właśnie w gumofilcach i kufajce, teraz czasy się zmieniły ale nazwa pozostała.

  • kazik 2009-12-20 20:21:35

    Prawdopodobnie chodzi o inną formę określenia tych co biorą wszystko co złowią lub kłusują . Wiele jest takich zwrotów które są tworzone na portalach . na naszym mamy kilka takich zwrotów które u nas zostały wymyślone np.: nokilaty , buraki (i są niezłe). Może i dobrze że używa się takich zwrotów niżby operowano bardziej drastycznymi wyrażeniami. Z drugiej strony to można to podciągnąć pod obrażanie klasy robotniczo-chłopskiej , która w takim obuwiu kiedyś chadzała a że zimno im było i na walonki nie było ich stać to dzisiaj musowo ich obrażać? Czy tak czy tak to język ojczysty jednak nam się zmienia .

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 20:51:18

    Ja określenia gumofilce w stosunku do mięsiarzy nie słyszałem. Słyszałem natomiast czasem takie określenie w stosunku do ludzi ze wsi. Prostym jest, że to słowo kojarzy się z osobami, które takie buty noszą. Często są to ludzie ze wsi, często też ludzie biedniejsi, których nie stać na drogie nieprzemakalne ocieplane obuwie. Kilka takich osób sam znam i są to skromni, dobrzy ludzie. Sam czasem takie buty zakładałem. Po to jest słowo mięsiarz aby go używać. Takie zwroty uważam za obelżywe.

  • dany21 2009-12-20 21:21:50

    Czytałem ten komentarz z tym hasłem, nie jest zbyt na miejscu. Jeżeli było użyte jako inna nazwa mięsiarza to było nie trafne bo wędkarz opisał historię złowienia dużego szczupaka więc nie jest mięsiarzem który wszystko zabiera.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 21:25:54

    Dla mnie to określenie czy zwrot jak kto woli ,wo gule nie pasuje ni jak do wędkarza .Ten kto takie określenie wymyślił ,to ma rozkojarzenie jaźni chyba. Bo co mają gumofilce do wędkarza jak to nazywają mięsiarza czy innego wędkarza.Według mnie to bzdurne określenie, to tak się ma, co piernik do wiatraka.Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-20 21:50:00

    Sam kiedyś łowiłem na lodzie w gumofilcach i nie wstydzę się tego. czasem używam ich w zimę jak odśnieżam chodnik przed domem. Fajne są na lód ale muszą być 2 numery za duże żeby zmieściły się grube skarpety lub skarpety neoprenowe. Jak gumofilce za bardzo przylegają do stopy to stopa marznie.

  • uklejka 2009-12-20 21:56:26

    Koledzy nie szata zdobi człowieka.
    Tak jak zauważył "Ja1kuba"znalazłem zalogowanego gościa który gardzi gumofilcami, jego słowa mogą kogoś obrazić, czy myślał nad tym co pisał chyba nie ,sam występuje na swoich zdjęciach w gumowych woderach i mamy się śmiać czemu nie ma neoprenów .
    Są w śród nas tacy koledzy , których po prostu nie stać na coś innego.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 07:50:00

    Mam nadzieję jednak, że to Kerad1 ma rację i chodziło o nowe hasło na dzień Sprzątania Świata

  • Reklama
  • dariuszdyl 2009-12-21 09:24:34

    Ja1kuba a może wrzuć linka do tego bloga to jak nas paru to przeczyta to wtedy może dojdziemy wspólnie do tego co chciał powiedzieć autor w blogu, ewentualnie poprosimy go o zdefiniowanie użytej przez niego nazwy GUMOFILCE 

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 11:34:34

    Robertspin w artykule pt: Szczupak - mój sierpniowy rekord oraz w swojej wizytówce.

  • łysy wąż 2009-12-21 12:10:03

    Ja wezmę kolegę " od gumofilców " w obronę.

    Hasło " gumofilce precz z wody " rozumiem inaczej niż koledzy powyżej. Ileż to razy widujemy nieetycznych wędkarzy o ogorzałej twarzy, z filoletowym nochalem, kiepem w ustach, browarkiem w ręku i właśnie z gumofilcami na nogach? Często tak właśnie wyglądający " łowcy " nie dbają o limity i wymiary, wyrzucają niedopałki papierosów do wody i zostawiają po sobie śmieci. Przedstawienie takiego wizerunku to uogólnienie - raczej nie za dobre, ale w wielu przypadkach niestety trafne. Nie oznacza to oczywiście, że każdy wędkarz o ogorzałej twarzy, czy z piwem w ręku, czy też w gumofilcach jest nieetyczny. Być może nawet połowa wędkarzy wyglądających w ten sposób, nie powinna być nazywana " gumofilcami ".
    Wydaje mi się, że kolega robertspin używając słowa " gumofilce " wcale nie miał na myśli osób chodzących w tego tupu butach. Uważam też koledzy, że dobrze o tym wiecie...

    Nie szata zdobi człowieka, prawda? Ja nie mam nic do kolegów z gumofilcami na nogach, ale do  " gumifilców " ( w moim rozumowaniu, które Wam przedstawiłem powyżej ) - jak najbardziej.
    Jestem przekonany że widzicie różnicę i mam nadzieję, że " autor " hasła mnw to właśnie miał na myśli ;-)
    Wnioskuję to po przeczytaniu nagłówka na stronie www, której link podał na swoim profilu. 

    pozdrawiam


  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 19:02:18

    Czytałem wszystkie wpisy i już myślałem, że napiszę coś co będzie inne niż te wszystkie poprzednie, ale mnie kol. łysy wąż uprzedził.
    Do niedawna nie miałbym zielonego pojęcia o czym tutaj mówimy, ale debiutując na śląskiej wodzie (Dzierżno Duże), spotkałem grupkę karpiarzy. Usadowiłem się blisko nich i dość szybko zaprzyjaźniłem. Opowiadaliśmy sobie nawzajem o minionych wyprawach (oni o karpiach, ja o leszczach i sumach). Jakieś 150m dalej siedziało towarzystwo dobrze rozbawione i bardzo głośne i nie były to śpiewy a raczej spolszczona "łacina". Kiedy zapytałem, kto tak się zachowuje nad wodą, usłyszałem "gumofilce". Rano chciałem zobaczyć, jak takie "gumofilce" wędkują i jakie mieli wyniki. O zgrozo !!! Podszedłem na jakieś 20m do nich i mnie odrzuciło !!! Dwa namioty otulone jakąś folią, śmieci w koło na wysokość połowy tych namiotów, wędek na drewnianych podpórkach stanowczo za dużo, łbów rybich, łusek i wnętrzności jakieś 20 kg. (karasi srebrnych "japońców"). I pies (owczarek niemiecki),na łańcuchu, bardzo agresywny w stosunku do mojej osoby. Wszyscy na wielkim kacu, nosy, jak kolega wcześniej wspomniał sine. Wędkami się plątali, ale wyciągali te karasie w potwornie nie przyzwoitych ilościach. Zrozumiałem, co znaczy "gumofilec".

    Bynajmniej nie chodzi mi tutaj oczywiście o ludzi noszących te obuwie, bo sam jeszcze czasami je wkładam. Samo określenie "mięsiarz" jest czasami zbyt łagodne dla takich "siniaków", jak Ci, których spotkałem na Dzierżnie i mam nadzieję już im podobnym nie spotkać więcej.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 20:24:39

    Łysy Wężu
    Tym razem ja się z Tobą nie zgodzę. Po to jest określenie "kłusownik"  aby go używać. "Gumofilce" bez żadnych wyjaśnień może być źle odebrany. A po co używać wyrażenia , które może być powodem niejasności.
    Przytoczę inny przykład. I mam nadzieję, że nie weźmiesz go do siebie. Gdyż szanuję Ciebie i nie chciałbym obrazić. Każdy za pewne wie że większość rozbojów i pobić dokonują osoby, które golą głowy na zero. Czy normalnym by było rzucanie hasłami: "Łysi precz z Polski"?

  • Reklama
  • łysy wąż 2009-12-21 20:47:01

    :-)))

    To też byłoby niepotrzebne uogólnienie, natomiast ja bym się nie oburzał, bo pewnie bym je zrozumiał. Mimo iż mam taką a nie inną fryzurę, w tym kontekście nie zaliczałbym sam siebie do " łysych ".
    A dodatkowo przeważnie chodzę w bluzach z kapturem ;-) hehehe

    Tu chodzi o sam przekaz słów " łysi " czy " gumofilce ". Ja ( chyba ) rozumiem co autor miał na myśli i nie staram się dorabiać teorii ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 20:58:16

    łysi precz z Polski, ubawiłem się do łez :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 21:05:26

    Tu się zgodzę z Ja1 kuba dlatego napisałem ,ze niepasuje gumofilce do wędkarza. Jak wiemy bardzo dużo bogu ducha wędkarzy  wkłada na nogi gumofilce .Wiem ze rożnie można tłumaczyć to.Ale dlaczego gumofilce. Czyż nie lepiej by pasowało np, tar gacze .albo inaczej . możne wymyślmy dla nich nowe pseudo.Ja dalej będę się upierał ,ze gumofilce nijako nie pasuje Uważam ze psuje wizerunek uczciwego wędkarza ta nazwa .Pozdrawiam.

  • łysy wąż 2009-12-21 21:05:26

    ja to kiedyś słyszałem inne hasełko - " łysi rządzą światem " ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 21:06:52

    Ano, znam takiego jednego :)
    pozdro Kamil

  • łysy wąż 2009-12-21 21:08:41

    To tak jak z nazwą " leśne dziadki ". Większość z nas wie kto jest tak nazywany. To teraz każdy dziadek ( w potocznym tego słowa znaczeniu ) powinien się obrażać? Przecież używając tego stwierdzenia nie mamy nic złego na myśli pod adresem prawdziwych dziadków.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 21:10:12

    Łysy Wężu
    Jeśli słyszałeś takie sformułowania wcześniej lub nie słyszałeś wcale to pewnie od razu tak odebrałeś. Ja słyszałem jak na ludzi ze wsi mówili gumofilce. I takie było moje pierwsze skojarzenie. A nawet jeśli według autora ten zwrot znaczy tyle samo co dla Ciebie to myślę, że zbyt pochopne było określenie tym zwrotem autora tekstu.

  • Reklama
  • spines21 2009-12-21 21:12:44

    tu nie chodzi raczej o fason obuwia panowie tylko o mentalność.tak to sobie tłumaczęjak się mówi o kimś,że jest kawał ....ja-to nie ma się przecież na myśli wielkości jego ptaszka:)

  • łysy wąż 2009-12-21 21:16:58

    I tu się z Tobą zgodzę Kuba. Masz rację - niepotrzebnie padły te słowa pod adresem autora wpisu. Zwłaszcza, że sam później napisał, że następnym razem będzie lepiej.
    Zresztą co my się będziemy produkować? Wpadł kolega spines21 i jednym komentarzem rozwalił mnie na łopatki... ;-) Nie mam nic do dodania ;-)
    hihihi

  • hubi 2009-12-21 21:18:51

    Kłusownik to hurtownik myślę że to lepiej pasuje.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 21:21:21

    Ciekawe czy Vat odprowadzają? :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-21 21:22:50

    Raczej volty łykają

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-22 10:43:46

    Ja proponuje wprowadzenie do obiegu terminu wędkujący kormoran to bardziej będzie zrozumiałe  "Gumofilce precz z wody!!!"...........................Wędkujące kormorany precz z wody !!!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-22 23:19:06

    Vat odprowadzają w postaci utraconych sieci zabranych im raz na kilka lat przez straż:(

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-22 23:48:23

    Właśnie tu propozycja kolegi 197cm120kg była by na miejscu .

  • Waldi Fish 2009-12-24 00:42:02

    Uważam, że gumofilce to bardzo pożyteczne obuwie dla wędkarzy, więc nie ma powodu, żeby je obrażać.



Reklama
Reklama