Witam! Mam do Was kilka pytań: Czy stosujecie przynęty gumowe robione metodami rękodzielniczymi? Czy chcielibyście kiedyś używać takich wabików? Co sądzicie o moim 12cm kopycie? Czy skusilibyście się na zakup natykając się na nie gdzieś? Oczywiście mam więcej modeli, ale nie potrafię dodać więcej. Wiem również, że żadnej przynęty nie oceni się w 100% na podstawie zdjęcia. Zastanawia mnie tylko czy jest możliwość wejścia na rynek bez potężnej kampanii reklamowej. Proszę się też nie sugerować kolorami, bo to temat rzeka. Pytania zadaję tylko teoretycznie i nie oczekuję żadnych deklaracji. Proszę o szczerą i obiektywną opinię. Przyjmę sugestie i chętnie odpowiem na pytania dotyczące przynęt. Z góry dziękuję za profesjonalne podejście do tematu.
Kojarzę kolegę z fb, ale jego przynęty mnie onieśmielają. Jak je pierwszy raz zobaczyłem to nie mogłem uwierzyć że tak się da. Nie mam śmiałości mu zadać pytań, a kilka mnie nurtuje od dawna.
Nie stosuję ze względu na cenę,gumy relaxa jak do tej pory są moim nr1,są skuteczne i tanie.Jeśli dasz radę wypuścić na rynek swój produkt w podobnej cenie co relax to z pewnością kupię.
To przewrotnie zadam pytanie. Ile byłbyś w stanie dać za takie gumy?
Ja łowię wyłacznie własnymi i nie znam obecnych cen rynkowych. Żeby była jasność. Ja tego nie sprzedaję. Zastanawiam się tylko czy jest na to zapotrzebowanie. Takie badanie rynku. Ja myślę, że dałbym radę je zrobić za ok 1,5 - 2 zł
To przewrotnie zadam pytanie. Ile byłbyś w stanie dać za takie gumy?
Ja łowię wyłacznie własnymi i nie znam obecnych cen rynkowych. Żeby była jasność. Ja tego nie sprzedaję. Zastanawiam się tylko czy jest na to zapotrzebowanie. Takie badanie rynku. Ja myślę, że dałbym radę je zrobić za ok 1,5 - 2 zł
Rękodzieło wędkarskie powinno się cenić. Wago - sprawdź ofertę mistrza świata - Tomy's Bait. Jeśli go nie znasz, to musisz poznać. Zobaczysz o co kaman. Pozdrawiam.
Koledzy ja to wszystko widziałem i pełen szacun do ludzi wspomnianych. Jak już pisałem podziwiam portalowego kolegę. jego prace przypadły mi do gustu nawet bardziej niż Tomy's bait. Mnie interesuje to co sam wykonałem. Pomysły zrodziły się w mojej głowie i moimi rękami to wykonałem. Nikogo nie kopiuje nawet natury. Kaźda rysa czy łuska jest zrobiona moją ręką. Dlatego chciałbym wiedzieć czy to trafia do kogoś czy tylko ja chcę tym łowić. Na zdjęciu inna moja gumka z bliska.
Witam!
Mam do Was kilka pytań:
Czy stosujecie przynęty gumowe robione metodami rękodzielniczymi?
Czy chcielibyście kiedyś używać takich wabików?
Co sądzicie o moim 12cm kopycie?
Czy skusilibyście się na zakup natykając się na nie gdzieś?
Oczywiście mam więcej modeli, ale nie potrafię dodać więcej. Wiem również, że żadnej przynęty nie oceni się w 100% na podstawie zdjęcia. Zastanawia mnie tylko czy jest możliwość wejścia na rynek bez potężnej kampanii reklamowej. Proszę się też nie sugerować kolorami, bo to temat rzeka. Pytania zadaję tylko teoretycznie i nie oczekuję żadnych deklaracji. Proszę o szczerą i obiektywną opinię. Przyjmę sugestie i chętnie odpowiem na pytania dotyczące przynęt.
Z góry dziękuję za profesjonalne podejście do tematu.
Jest tu na portalu kolega Iras1975. Zagadaj do niego. Z tego co się orientuje robi gumowe przynęty. Czy łowne nie wiem ale wyglądają na arcydzieła. Reklamy nie potrzebuje wystarczy że wrzuci na portal zdjęcia okoni. tu link do fejsa https://www.facebook.com/R%C4%99kodzie%C5%82o-W%C4%99dkarskie-Iras1975-170559506617480/
Kojarzę kolegę z fb, ale jego przynęty mnie onieśmielają. Jak je pierwszy raz zobaczyłem to nie mogłem uwierzyć że tak się da. Nie mam śmiałości mu zadać pytań, a kilka mnie nurtuje od dawna.
Tu na portalu wydaje się całkiem ok, także na Twoim miejscu bym się nie czaił.
Nie stosuję ze względu na cenę,gumy relaxa jak do tej pory są moim nr1,są skuteczne i tanie.Jeśli dasz radę wypuścić na rynek swój produkt w podobnej cenie co relax to z pewnością kupię.
To przewrotnie zadam pytanie. Ile byłbyś w stanie dać za takie gumy?
Ja łowię wyłacznie własnymi i nie znam obecnych cen rynkowych. Żeby była jasność. Ja tego nie sprzedaję. Zastanawiam się tylko czy jest na to zapotrzebowanie. Takie badanie rynku. Ja myślę, że dałbym radę je zrobić za ok 1,5 - 2 zł
To przewrotnie zadam pytanie. Ile byłbyś w stanie dać za takie gumy?
Ja łowię wyłacznie własnymi i nie znam obecnych cen rynkowych. Żeby była jasność. Ja tego nie sprzedaję. Zastanawiam się tylko czy jest na to zapotrzebowanie. Takie badanie rynku. Ja myślę, że dałbym radę je zrobić za ok 1,5 - 2 zł Rękodzieło wędkarskie powinno się cenić. Wago - sprawdź ofertę mistrza świata - Tomy's Bait. Jeśli go nie znasz, to musisz poznać. Zobaczysz o co kaman. Pozdrawiam.
Koledzy ja to wszystko widziałem i pełen szacun do ludzi wspomnianych. Jak już pisałem podziwiam portalowego kolegę. jego prace przypadły mi do gustu nawet bardziej niż Tomy's bait. Mnie interesuje to co sam wykonałem. Pomysły zrodziły się w mojej głowie i moimi rękami to wykonałem. Nikogo nie kopiuje nawet natury. Kaźda rysa czy łuska jest zrobiona moją ręką. Dlatego chciałbym wiedzieć czy to trafia do kogoś czy tylko ja chcę tym łowić. Na zdjęciu inna moja gumka z bliska.