Ciekawi mnie, jakiej wielkości haczyków używacie, łowiąc na Method feeder . Byłem kilka dni temu w sklepie wędkarskim, kupiłem pellet, oraz właśnie haczyki do Metody. W sklepie, zaproponowali mi haczyki z gumką w rozmiarze "14.Cóż, zaufałem sprzedawcy i je kupiłem, ale teraz się zastanawiam, na jakie wy łowicie? I przy okazji, co na danej wielkości haczyk złowiliście (jaka ryba, wymiar, mniej więcej waga).
Ja w swoim arsenale feederowym mam kilka opakować Drennana method feeder - dokładnie to rozmiary od 8 do 14. Co do konkretnego użycia to zależy od populacji ryb, ale nie raz na haczyk 8 łowiła się malutka rybka, wiec nie ma reguły.
Panowie jak już o metodzie piszecie to mam pytanko czy da sie na rzece to stosować tak miejsce o średnim uciągu wody ale trza dość daleko rzucić tak że 50 m
Do niedawna też szukałem tego jedynego i właściwego haka do metody. Myślę, że mi się to udało. W tym roku zacząłem testy polecanych na innym forum haczyków Guru QM1.Rozmiary jakie posiadam to 10 i 12, chociaż Koledzy polecali 14 do mini kulki, kukurydzy czy niedużych pelletów. Powiem tak, na pierwszy rzut oka budziły wątpliwości, az do pierwszego łowienia ;) Haki pewne, mocne i niezwykle czepliwie, idealnie skomponowały się w zestawach włosowych. Dodam tylko, że są to haczyki bez zadziorowe co moim skromnym zdaniem tylko ułatwia samo zacięcie i nie ma wpływu na pewny hol. Najczęściej stosuję 12 nastki nawet w zestawieniu z dwoma ziarenkami kukurydzy. Co najlepsze wpadają ryby wszelkich rozmiarów, za równo małe wzdręgi, karasie, leszcze jak ryby słusznych rozmiarów karpie i lechony. Mój rekord to karp 8 kg. złowiony na małą kuleczkę proteinową :)
Panowie jak już o metodzie piszecie to mam pytanko czy da sie na rzece to stosować tak miejsce o średnim uciągu wody ale trza dość daleko rzucić tak że 50 m
Sam nie łowiłem bo nie mam takiej możliwości jednak są wędkarze co stosują z powodzeniem . metodę na rzece...
Jakotakiej metody z koszyczkiem typu flat bym nie stosował ale już koszyczek pellety feeder może zdać egzamin takie moje zdanie zawsze możesz spróbować i podzielić się spostrzeżeniami
Jesli uzywa się mocno sklejonej zanęty /pelletu i pływającej przynety połowy w baaaardzo spokojnym nurcie moga byc ciekawe. Piszę z doświadczenia. Natomiast jesli zaneta szybko rozpuszcza się uwalniając tonąca przynętę - to tak naprawdę łowimy na zwykły feeder , tyle tylko, ze z zaneta momentalnie opuszcająca koszyczek i splywająca sobie powoli z nurtem ( z uwagi na kształt podajnika i latwośc wymywania z niego zanęty ). Próbowałem tych sposobów z miksem 50/50 i kulka 10 mm i da się łowic w rzece o wolnym nurcie. z tym że - w moim przypadku - jakiekolwiek przyspieszenie nurtu przy wrzuceniu dwóch wedek z koszyczkami feeder i method, oraz identyczna przynetą i zanetą .. działało na korzyść koszyczka i zestawu feeder, a spowolnienie na korzyść koszyczka i zestawu method.
Panowie jak już o metodzie piszecie to mam pytanko czy da sie na rzece to stosować tak miejsce o średnim uciągu wody ale trza dość daleko rzucić tak że 50 m
Da rady łowić na takiej rzece, ja właśnie łowię na Rzeka Nogat o średnim uciągu, stosuję koszyczek normalny a czasami drennan do metody. A co do haczyków używam 0.8 do 16, to zależy na co łowię. Czasami kukurydza, pellety do 10 mm, z włosem i blokowaniem Push stops. Połowem są Karasie, Liny, Leszcze i płoć. O tej porze roku, najlepiej sprawdza się pellet truskawka lub wanilia, z wiosny krab i halibut. Jest spora gama pelletów i zapewne też by się sprawdziły.
A próbowałeś zatem koszyczkiem pellety feeder nie miałem okazji wypróbować u jestem ciekawy, stosowałes taki krótki przypon czy wydłużales?
Mam mały problem z pelletem. Kupiłem większy zapas pelletu 2,5 mm - skadinąd bardzo skutecznego, tylko posiadającego jedna istotna wadę. Momentalnie pije wodę i robi sie mocno kleisty. Nawet jesli dosłownie wodę wleje i wyleję , to po kilku minutach nawet na kszyczku do method jest tak sklejony że rozpada się godzinami. Stosuję więc miks 50/50 bo to pozwala na w miarę szybkie rozpadanie się zanety. Nawet do tego miksu dodaję suchy pellet... i tak wchłonie wodę powiekszając swoją objetość. Nie pomogę Ci więc... Mogę tylko powiedzieć, ze miks 50/50 spokojnie można stosować w "zwykłych" koszyczkach pod warunkiem odpowiednio słabszego jego nawilżenia.
Do method stosuje przypony rzedu 8-10cm , do koszyczka znacznie dłuższe. Glugośc zalezy w tym wypadku od sposobu zmontowania zestawu i warunków na wodzie. Generalnie przy klasycznym feederze trzeba dac rybie troche luzu, by w chwili sygnalizacji brania na szczytowce przyneta była juz połknięta. Zbyt krótki przypon to masa brań nie do zacięcia . ( to znów moje prywatne dświadczenia )
Temat trochę zszedł na inny tor. W sumie spoko, po to jest forum.
Ale ponownie pytanie, co łapiecieuma konkretne rozmiary haczyków. Na przykład na rozmiar "14?
Na 14 zapniesz większość ryb pytanie tylko na ile jest on mocny żeby ta rybę wyciągnąć. Miałem kiedyś haczyki 10 Owner które się rozginaly na leszczach 40 cm natomiast na 12 od drennana wyjalem Karpia 10 kg.
Notatki bardziej chodzi mi o typ koszyka taka jakby łopatka koszyk właśnie nazywa się pellet feeder. Jak masz problem ze szybko chłona wodę to nie zalewaj ich tylko nawilzaj tak jak zanete ja tak właśnie robię.
Sorry za offtop. Haki zwyczajnie dopasowuje do wieklosci przynety ;-) Jesli lowię na nimi kulki - to zwykle jest to dziesiatka.. , jesli na białe , to nawet czternastka.
A w kwestii sztywno czy przelotowo ( i znow offf ), to zaobserwowałem, ze sa przypadki gdy ryba chyba potrzebuje wiecej luzu do połkniecia przynęty niż daje te 10 cm przyponu. Czasem też ( szcegolnie białe ) obgryza drobnica , wiec przy sztywnym mocowaniu siedziałem nie widząc brań i wyciagalem goły hak. Co robie by miec mozliwość natychmiastowego przestawienia się bez konieczności przezbrajania zestawu ??? Zakładam na zyłce powyzej koszyczka dwa-trzy stopery gumowe. Sciagam je do koszyczka - i mam na sztywno. Odsuwam od koszyczka o te - powiedzmy 10 -15 cm i mam przelotowo . Mogę sobie w ten sposób regulować jakby długość przyponu przekroczenie której skutkuje samozacięciem, badz dajac większy luz łowic praktycznie przelotowo. Polecam :-)
Stosowanie małych haczyków w metodzie mija sie z celem.
Po co mamy tracic ryby ....
hak 8,6 świetnie nadaja sie do kulek,peletu, czy grochu lub kukurydzy. mówimy tutaj o przynecie na włosie.
Łowimy na to karpie,leszcze,jazie,płocie,krąpie liny,karasie
I to wcale nie giganty rybom wogóle nie przeszkadza,zestaw montowany na stałe i duży hak z włosem.
hak 10 to najmniejszy jaki stosuje... zakładam przynete na haczyk i poluje szczególnie na jazie,klenie,karasie.
najczescie kukurydza lub białe robaki.
zestaw montuje równiez na sztywno bo to cały urok metod feeder.
Jak już słusznie napisano rozmiar haczyka dopasowuję się do przynęty. Przy mini kulce proteinowej czy takim pelecie 8 mm. haczyk 6 czy 8 to jakieś nieporozumienie ;) Osobiście najczęściej używam w takiej sytuacji 12 bezzadziorową i nie zauważyłem żebym tracił przez to większą ilość ryb :) Nieco większą 10 mam zarezerwowaną do przynęt w rozmiarach 12-15 mm. Po 8 sięgam gdy łączę ze sobą dwie większe przynęty.
Ja nikomu nie każe stosować takich haków , Osobiście stosuje duże haczyki bo taki mam sposób na wędkowanie, holuje pewnie i bez pardonu nie lubię tracić ryby z przyponem lub zestawem.
Grube, żyłki duże haczyki ...
Widziałem i takich co na 16 i żyłki 0.10 próbowali łowić w "moich" miejscach i zwijali się do domu bo zapas haków i żyłek się kończył.
Moze w miejscach wolnych od roślinności i zaczepów da się łowić lekko ale nie chaszczach
Oczywiście, niech każdy łowi tak jak lubi ;) I to jest najważniejsze. Nie łowię na kuli i pellet, tak więc i na włos. Na grunt, stosuje haki od 8 do 4. wszytko zależy a jaką rybę i jaka przynętę używam. hak nr 10 stosuje jedynie przy bacikach i to nie zawsze. długość przyponów przy gruntówce to zwyczaj 25-35 cm
Nie sam rozmiar haka jest ważny ale też kształt i sposób nawlekania przynęty.
Ostatnio na zawodach też używałem 10, a obok mnie łowili na 12 i 14. Ja złowiłem 2,6 kg (połowowa ukleje), sąsiedzi: 0,8 i 1,4 kg. Oni nastawili się na ukleję. Ja na nią pod koniec. Ja łowiłem na szklaniak 7m, oni na wegłówki 7 i 6 m. Oni mieli żyłki ... i przypony 0,10 Ja przypon 0,14mm
Tak więc nie tylko sprzęt ma znaczenie, ale to czy umiesz się im posługiwać. ;-)
Ja nikomu nie każe stosować takich haków , Osobiście stosuje duże haczyki bo taki mam sposób na wędkowanie, holuje pewnie i bez pardonu nie lubię tracić ryby z przyponem lub zestawem.
Grube, żyłki duże haczyki ...
Widziałem i takich co na 16 i żyłki 0.10 próbowali łowić w "moich" miejscach i zwijali się do domu bo zapas haków i żyłek się kończył.
Moze w miejscach wolnych od roślinności i zaczepów da się łowić lekko ale nie chaszczach
Łowienie z użyciem koszyków do metody jest nieco odmiennym sposobem łowienia gruntowego. Ja odchudzam zestawy tylko do niezbędnego minimum. Powód jest oczywisty, często siadają ładne ryby, jak karpie czy duże leszcze. Dlatego nie stosuję cienkich żyłek. Wersja light to u mnie żyłka główna 0,25 mm. przypon z żyłki 0.22 mm.Owszem mam łowisko w którym rybek żeruję w sąsiedztwie zatopionych drzew
i tam, łowiąc na skraju zaczepów sięgam po plecionkę jako materiał
przyponowy. Haczyki stosuję małe gdyż zauważyłem, że na moich łowiskach ryba pewniej bierze na stosunkowo małą przynętę. Jednak jak pisałem są to haki pewne, sprawdzone, z grubego drutu i niezwykle czepliwe. Na fotce prezentuje karpiocha złowionego na 12 nastkę z przyponem 0,22 mm. złowiłem go w sąsiedztwie wyspy i zwalonych drzew.
Ja nie odniosłem wrażenia, że mamy tu przekonywać kogokolwiek do tego który sposób jest lepszy :) Po za tym piszemy o tym samym- wielkość haka zależy od rozmiaru stosowanej przynęty.
Widzę, że wątek się rozwija. I o to chodziło :) Sam zazwyczaj na grunt zakładałem haczyki 4-8, tak jak napisałem wcześniej, zacząłem łowić na Metodę, i kupiłem haczyki "14 (Drennan). Zakładam na nie pellet 6mm. Na razie bez spektakularnych efektów, dlaczego pytałem na jakie wy łowicie.Ale cóż, może jakiś słaby pellet kupiłem, bo brań mało (kupiłem na wagę, w Krokodylu we Wrocławiu, niby polecany przez sprzedawcę).Ale to nie wątek o pellecie, więc nie będę się o tym rozpisywał. Cóż, zachęcam innych do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniem - jaki haczyk do Metody. Jaki polecacie, co na niego łapiecie (ewentualnie, na co "polujecie" ;) )
Do niedawna też szukałem tego jedynego i właściwego haka do metody. Myślę, że mi się to udało. W tym roku zacząłem testy polecanych na innym forum haczyków Guru QM1.Rozmiary jakie posiadam to 10 i 12, chociaż Koledzy polecali 14 do mini kulki, kukurydzy czy niedużych pelletów. Powiem tak, na pierwszy rzut oka budziły wątpliwości, az do pierwszego łowienia ;) Haki pewne, mocne i niezwykle czepliwie, idealnie skomponowały się w zestawach włosowych. Dodam tylko, że są to haczyki bez zadziorowe co moim skromnym zdaniem tylko ułatwia samo zacięcie i nie ma wpływu na pewny hol. Najczęściej stosuję 12 nastki nawet w zestawieniu z dwoma ziarenkami kukurydzy. Co najlepsze wpadają ryby wszelkich rozmiarów, za równo małe wzdręgi, karasie, leszcze jak ryby słusznych rozmiarów karpie i lechony. Mój rekord to karp 8 kg. złowiony na małą kuleczkę proteinową :)
Wcale mnie to nie dziwi że na 12 taki karp padł. Już wcześniej pisałem pomimo tego samego rozmiaru haki różnią się wielkością i tak 12 guru może być wielkości 10 innej marki np ja stosuje obecnie drennan Wild gape specjalist i 10 ma szerokość kolanka taka jak 8 Owner Chinta, których używałem wcześniej więc nie sugerujcie się że ktoś pisze ze używa 10-12-14 może to być wbrew pozorom hak większy od waszego
Do niedawna też szukałem tego jedynego i właściwego haka do metody. Myślę, że mi się to udało. W tym roku zacząłem testy polecanych na innym forum haczyków Guru QM1.Rozmiary jakie posiadam to 10 i 12, chociaż Koledzy polecali 14 do mini kulki, kukurydzy czy niedużych pelletów. Powiem tak, na pierwszy rzut oka budziły wątpliwości, az do pierwszego łowienia ;) Haki pewne, mocne i niezwykle czepliwie, idealnie skomponowały się w zestawach włosowych. Dodam tylko, że są to haczyki bez zadziorowe co moim skromnym zdaniem tylko ułatwia samo zacięcie i nie ma wpływu na pewny hol. Najczęściej stosuję 12 nastki nawet w zestawieniu z dwoma ziarenkami kukurydzy. Co najlepsze wpadają ryby wszelkich rozmiarów, za równo małe wzdręgi, karasie, leszcze jak ryby słusznych rozmiarów karpie i lechony. Mój rekord to karp 8 kg. złowiony na małą kuleczkę proteinową :)
Ciekawi mnie, jakiej wielkości haczyków używacie, łowiąc na Method feeder .
Byłem kilka dni temu w sklepie wędkarskim, kupiłem pellet, oraz właśnie haczyki do Metody.
W sklepie, zaproponowali mi haczyki z gumką w rozmiarze "14.Cóż, zaufałem sprzedawcy i je kupiłem, ale teraz się zastanawiam, na jakie wy łowicie?
I przy okazji, co na danej wielkości haczyk złowiliście (jaka ryba, wymiar, mniej więcej waga).
Ja w swoim arsenale feederowym mam kilka opakować Drennana method feeder - dokładnie to rozmiary od 8 do 14. Co do konkretnego użycia to zależy od populacji ryb, ale nie raz na haczyk 8 łowiła się malutka rybka, wiec nie ma reguły.
haczyk przeważnie 6,8,10 nigdy mniejsze
Głównie 10 - 14 sporadycznie 8 model Wild gape specjalist firmy drennan
A co łapiecie na haczyki w rozmiarze 10-14?
Panowie jak już o metodzie piszecie to mam pytanko czy da sie na rzece to stosować tak miejsce o średnim uciągu wody ale trza dość daleko rzucić tak że 50 m
Do niedawna też szukałem tego jedynego i właściwego haka do metody. Myślę, że mi się to udało. W tym roku zacząłem testy polecanych na innym forum haczyków Guru QM1.Rozmiary jakie posiadam to 10 i 12, chociaż Koledzy polecali 14 do mini kulki, kukurydzy czy niedużych pelletów. Powiem tak, na pierwszy rzut oka budziły wątpliwości, az do pierwszego łowienia ;) Haki pewne, mocne i niezwykle czepliwie, idealnie skomponowały się w zestawach włosowych. Dodam tylko, że są to haczyki bez zadziorowe co moim skromnym zdaniem tylko ułatwia samo zacięcie i nie ma wpływu na pewny hol. Najczęściej stosuję 12 nastki nawet w zestawieniu z dwoma ziarenkami kukurydzy. Co najlepsze wpadają ryby wszelkich rozmiarów, za równo małe wzdręgi, karasie, leszcze jak ryby słusznych rozmiarów karpie i lechony. Mój rekord to karp 8 kg. złowiony na małą kuleczkę proteinową :)
http://www.tackleguru.com/matchfishingtackle/hooks/qm1-hooks/
Ja na haczyk 12 Wild gape specjalist złapałem karpia 10 kg takich 5-6 kg dużo guru też ma dobre haki możesz jeszcze spojrzeć na ofertę korum
Panowie jak już o metodzie piszecie to mam pytanko czy da sie na rzece to stosować tak miejsce o średnim uciągu wody ale trza dość daleko rzucić tak że 50 m
Sam nie łowiłem bo nie mam takiej możliwości jednak są wędkarze co stosują z powodzeniem .
metodę na rzece...
wszystko zalezy od miejsca...
musisz sam wypróbowac
Jakotakiej metody z koszyczkiem typu flat bym nie stosował ale już koszyczek pellety feeder może zdać egzamin takie moje zdanie zawsze możesz spróbować i podzielić się spostrzeżeniami
Jesli uzywa się mocno sklejonej zanęty /pelletu i pływającej przynety połowy w baaaardzo spokojnym nurcie moga byc ciekawe.
Piszę z doświadczenia.
Natomiast jesli zaneta szybko rozpuszcza się uwalniając tonąca przynętę - to tak naprawdę łowimy na zwykły feeder , tyle tylko, ze z zaneta momentalnie opuszcająca koszyczek i splywająca sobie powoli z nurtem ( z uwagi na kształt podajnika i latwośc wymywania z niego zanęty ).
Próbowałem tych sposobów z miksem 50/50 i kulka 10 mm i da się łowic w rzece o wolnym nurcie. z tym że - w moim przypadku - jakiekolwiek przyspieszenie nurtu przy wrzuceniu dwóch wedek z koszyczkami feeder i method, oraz identyczna przynetą i zanetą .. działało na korzyść koszyczka i zestawu feeder, a spowolnienie na korzyść koszyczka i zestawu method.
A próbowałeś zatem koszyczkiem pellety feeder nie miałem okazji wypróbować u jestem ciekawy, stosowałes taki krótki przypon czy wydłużales?
Panowie jak już o metodzie piszecie to mam pytanko czy da sie na rzece to stosować tak miejsce o średnim uciągu wody ale trza dość daleko rzucić tak że 50 m
Da rady łowić na takiej rzece, ja właśnie łowię na Rzeka Nogat o średnim uciągu, stosuję koszyczek normalny a czasami drennan do metody. A co do haczyków używam 0.8 do 16, to zależy na co łowię. Czasami kukurydza, pellety do 10 mm, z włosem i blokowaniem Push stops. Połowem są Karasie, Liny, Leszcze i płoć. O tej porze roku, najlepiej sprawdza się pellet truskawka lub wanilia, z wiosny krab i halibut. Jest spora gama pelletów i zapewne też by się sprawdziły.
no i super trza po próbować na wodach o średnim uciągu wielkie dzięki
A próbowałeś zatem koszyczkiem pellety feeder nie miałem okazji wypróbować u jestem ciekawy, stosowałes taki krótki przypon czy wydłużales?
Mam mały problem z pelletem.
Kupiłem większy zapas pelletu 2,5 mm - skadinąd bardzo skutecznego, tylko posiadającego jedna istotna wadę. Momentalnie pije wodę i robi sie mocno kleisty. Nawet jesli dosłownie wodę wleje i wyleję , to po kilku minutach nawet na kszyczku do method jest tak sklejony że rozpada się godzinami. Stosuję więc miks 50/50 bo to pozwala na w miarę szybkie rozpadanie się zanety.
Nawet do tego miksu dodaję suchy pellet... i tak wchłonie wodę powiekszając swoją objetość.
Nie pomogę Ci więc...
Mogę tylko powiedzieć, ze miks 50/50 spokojnie można stosować w "zwykłych" koszyczkach pod warunkiem odpowiednio słabszego jego nawilżenia.
Do method stosuje przypony rzedu 8-10cm , do koszyczka znacznie dłuższe. Glugośc zalezy w tym wypadku od sposobu zmontowania zestawu i warunków na wodzie. Generalnie przy klasycznym feederze trzeba dac rybie troche luzu, by w chwili sygnalizacji brania na szczytowce przyneta była juz połknięta. Zbyt krótki przypon to masa brań nie do zacięcia . ( to znów moje prywatne dświadczenia )
Temat trochę zszedł na inny tor. W sumie spoko, po to jest forum. Ale ponownie pytanie, co łapiecieuma konkretne rozmiary haczyków. Na przykład na rozmiar "14?
Na 14 zapniesz większość ryb pytanie tylko na ile jest on mocny żeby ta rybę wyciągnąć. Miałem kiedyś haczyki 10 Owner które się rozginaly na leszczach 40 cm natomiast na 12 od drennana wyjalem Karpia 10 kg. Notatki bardziej chodzi mi o typ koszyka taka jakby łopatka koszyk właśnie nazywa się pellet feeder. Jak masz problem ze szybko chłona wodę to nie zalewaj ich tylko nawilzaj tak jak zanete ja tak właśnie robię.
Stosowanie małych haczyków w metodzie mija sie z celem.
Po co mamy tracic ryby ....
hak 8,6 świetnie nadaja sie do kulek,peletu, czy grochu lub kukurydzy. mówimy tutaj o przynecie na włosie.
Łowimy na to karpie,leszcze,jazie,płocie,krąpie liny,karasie
I to wcale nie giganty rybom wogóle nie przeszkadza,zestaw montowany na stałe i duży hak z włosem.
hak 10 to najmniejszy jaki stosuje...
zakładam przynete na haczyk i poluje szczególnie na jazie,klenie,karasie.
najczescie kukurydza lub białe robaki.
zestaw montuje równiez na sztywno bo to cały urok metod feeder.
Sorry za offtop.
Haki zwyczajnie dopasowuje do wieklosci przynety ;-)
Jesli lowię na nimi kulki - to zwykle jest to dziesiatka.. , jesli na białe , to nawet czternastka.
A w kwestii sztywno czy przelotowo ( i znow offf ), to zaobserwowałem, ze sa przypadki gdy ryba chyba potrzebuje wiecej luzu do połkniecia przynęty niż daje te 10 cm przyponu. Czasem też ( szcegolnie białe ) obgryza drobnica , wiec przy sztywnym mocowaniu siedziałem nie widząc brań i wyciagalem goły hak. Co robie by miec mozliwość natychmiastowego przestawienia się bez konieczności przezbrajania zestawu ???
Zakładam na zyłce powyzej koszyczka dwa-trzy stopery gumowe.
Sciagam je do koszyczka - i mam na sztywno. Odsuwam od koszyczka o te - powiedzmy 10 -15 cm i mam przelotowo . Mogę sobie w ten sposób regulować jakby długość przyponu przekroczenie której skutkuje samozacięciem, badz dajac większy luz łowic praktycznie przelotowo.
Polecam :-)
no to stosujesz długie przypony,
Ja zazwyczaj stosuje od 5 do coś koło 8 cm
10 nie równa 10 wszystko zależy od producenta i modelu to też trzeba wziąść pod uwagę ;)
Stosowanie małych haczyków w metodzie mija sie z celem.
Po co mamy tracic ryby ....
hak 8,6 świetnie nadaja sie do kulek,peletu, czy grochu lub kukurydzy. mówimy tutaj o przynecie na włosie.
Łowimy na to karpie,leszcze,jazie,płocie,krąpie liny,karasie
I to wcale nie giganty rybom wogóle nie przeszkadza,zestaw montowany na stałe i duży hak z włosem.
hak 10 to najmniejszy jaki stosuje...
zakładam przynete na haczyk i poluje szczególnie na jazie,klenie,karasie.
najczescie kukurydza lub białe robaki.
zestaw montuje równiez na sztywno bo to cały urok metod feeder.
Jak już słusznie napisano rozmiar haczyka dopasowuję się do przynęty. Przy mini kulce proteinowej czy takim pelecie 8 mm. haczyk 6 czy 8 to jakieś nieporozumienie ;) Osobiście najczęściej używam w takiej sytuacji 12 bezzadziorową i nie zauważyłem żebym tracił przez to większą ilość ryb :) Nieco większą 10 mam zarezerwowaną do przynęt w rozmiarach 12-15 mm. Po 8 sięgam gdy łączę ze sobą dwie większe przynęty.
Ja nikomu nie każe stosować takich haków ,
Osobiście stosuje duże haczyki bo taki mam sposób na wędkowanie, holuje pewnie i bez pardonu nie lubię tracić ryby z przyponem lub zestawem.
Grube, żyłki duże haczyki ...
Widziałem i takich co na 16 i żyłki 0.10 próbowali łowić w "moich" miejscach i zwijali się do domu bo zapas haków i żyłek się kończył.
Moze w miejscach wolnych od roślinności i zaczepów da się łowić lekko ale nie chaszczach
Oczywiście, niech każdy łowi tak jak lubi ;)
Oczywiście, niech każdy łowi tak jak lubi ;)
I to jest najważniejsze.
Nie łowię na kuli i pellet, tak więc i na włos.
Na grunt, stosuje haki od 8 do 4. wszytko zależy a jaką rybę i jaka przynętę używam.
hak nr 10 stosuje jedynie przy bacikach i to nie zawsze.
długość przyponów przy gruntówce to zwyczaj 25-35 cm
Nie sam rozmiar haka jest ważny ale też kształt i sposób nawlekania przynęty.
Ostatnio na zawodach też używałem 10, a obok mnie łowili na 12 i 14. Ja złowiłem 2,6 kg (połowowa ukleje), sąsiedzi: 0,8 i 1,4 kg.
Oni nastawili się na ukleję. Ja na nią pod koniec.
Ja łowiłem na szklaniak 7m, oni na wegłówki 7 i 6 m. Oni mieli żyłki ... i przypony 0,10
Ja przypon 0,14mm
Tak więc nie tylko sprzęt ma znaczenie, ale to czy umiesz się im posługiwać. ;-)
Ja nikomu nie każe stosować takich haków ,
Osobiście stosuje duże haczyki bo taki mam sposób na wędkowanie, holuje pewnie i bez pardonu nie lubię tracić ryby z przyponem lub zestawem.
Grube, żyłki duże haczyki ...
Widziałem i takich co na 16 i żyłki 0.10 próbowali łowić w "moich" miejscach i zwijali się do domu bo zapas haków i żyłek się kończył.
Moze w miejscach wolnych od roślinności i zaczepów da się łowić lekko ale nie chaszczach
Łowienie z użyciem koszyków do metody jest nieco odmiennym sposobem łowienia gruntowego. Ja odchudzam zestawy tylko do niezbędnego minimum. Powód jest oczywisty, często siadają ładne ryby, jak karpie czy duże leszcze. Dlatego nie stosuję cienkich żyłek. Wersja light to u mnie żyłka główna 0,25 mm. przypon z żyłki 0.22 mm.Owszem mam łowisko w którym rybek żeruję w sąsiedztwie zatopionych drzew i tam, łowiąc na skraju zaczepów sięgam po plecionkę jako materiał przyponowy. Haczyki stosuję małe gdyż zauważyłem, że na moich łowiskach ryba pewniej bierze na stosunkowo małą przynętę. Jednak jak pisałem są to haki pewne, sprawdzone, z grubego drutu i niezwykle czepliwe. Na fotce prezentuje karpiocha złowionego na 12 nastkę z przyponem 0,22 mm. złowiłem go w sąsiedztwie wyspy i zwalonych drzew.
Tak jak pisałem , nikogo nie namawiam do stosowania takich haków,
Ja łowie tak jak mi wygodnie, autor wątku pisał na jakie haki łowimy to odpisałem...
po drugie jakos nie widzi mi sie zestaw z hakiem 10 i 3 ziarnami cieciorki czy grochu na włosie:P
Ja łowie na duże przynęty ta metodą i jak pisałem w trudnych miejsch gdzie nie popuszczam rybie do końca.
Ja nie odniosłem wrażenia, że mamy tu przekonywać kogokolwiek do tego który sposób jest lepszy :) Po za tym piszemy o tym samym- wielkość haka zależy od rozmiaru stosowanej przynęty.
zgadza sie
proste , ze na
kuleczke 10mm czy pelecik 8mm wystarczy 10 hak
ale na pelet 16mm czy 3,4 ziarna grochu już nie
Widzę, że wątek się rozwija. I o to chodziło :)
Sam zazwyczaj na grunt zakładałem haczyki 4-8, tak jak napisałem wcześniej, zacząłem łowić na Metodę, i kupiłem haczyki "14 (Drennan). Zakładam na nie pellet 6mm.
Na razie bez spektakularnych efektów, dlaczego pytałem na jakie wy łowicie.Ale cóż, może jakiś słaby pellet kupiłem, bo brań mało (kupiłem na wagę, w Krokodylu we Wrocławiu, niby polecany przez sprzedawcę).Ale to nie wątek o pellecie, więc nie będę się o tym rozpisywał.
Cóż, zachęcam innych do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniem - jaki haczyk do Metody. Jaki polecacie, co na niego łapiecie (ewentualnie, na co "polujecie" ;) )
haczyk przeważnie 6,8,10 nigdy mniejsze
Na Krynicach, ostatnio, łowiłem na 12 bo na większe nic nie brało. Koledzy też tak łowili. Innym razem, też na Krynicach to na 8 płotki sie zahaczały.
A co łapiecie na haczyki w rozmiarze 10-14?
Sumy.
Do niedawna też szukałem tego jedynego i właściwego haka do metody. Myślę, że mi się to udało. W tym roku zacząłem testy polecanych na innym forum haczyków Guru QM1.Rozmiary jakie posiadam to 10 i 12, chociaż Koledzy polecali 14 do mini kulki, kukurydzy czy niedużych pelletów. Powiem tak, na pierwszy rzut oka budziły wątpliwości, az do pierwszego łowienia ;) Haki pewne, mocne i niezwykle czepliwie, idealnie skomponowały się w zestawach włosowych. Dodam tylko, że są to haczyki bez zadziorowe co moim skromnym zdaniem tylko ułatwia samo zacięcie i nie ma wpływu na pewny hol. Najczęściej stosuję 12 nastki nawet w zestawieniu z dwoma ziarenkami kukurydzy. Co najlepsze wpadają ryby wszelkich rozmiarów, za równo małe wzdręgi, karasie, leszcze jak ryby słusznych rozmiarów karpie i lechony. Mój rekord to karp 8 kg. złowiony na małą kuleczkę proteinową :)
http://www.tackleguru.com/matchfishingtackle/hooks/qm1-hooks/
Na haczyk 12?
Wcale mnie to nie dziwi że na 12 taki karp padł. Już wcześniej pisałem pomimo tego samego rozmiaru haki różnią się wielkością i tak 12 guru może być wielkości 10 innej marki np ja stosuje obecnie drennan Wild gape specjalist i 10 ma szerokość kolanka taka jak 8 Owner Chinta, których używałem wcześniej więc nie sugerujcie się że ktoś pisze ze używa 10-12-14 może to być wbrew pozorom hak większy od waszego
Do niedawna też szukałem tego jedynego i właściwego haka do metody. Myślę, że mi się to udało. W tym roku zacząłem testy polecanych na innym forum haczyków Guru QM1.Rozmiary jakie posiadam to 10 i 12, chociaż Koledzy polecali 14 do mini kulki, kukurydzy czy niedużych pelletów. Powiem tak, na pierwszy rzut oka budziły wątpliwości, az do pierwszego łowienia ;) Haki pewne, mocne i niezwykle czepliwie, idealnie skomponowały się w zestawach włosowych. Dodam tylko, że są to haczyki bez zadziorowe co moim skromnym zdaniem tylko ułatwia samo zacięcie i nie ma wpływu na pewny hol. Najczęściej stosuję 12 nastki nawet w zestawieniu z dwoma ziarenkami kukurydzy. Co najlepsze wpadają ryby wszelkich rozmiarów, za równo małe wzdręgi, karasie, leszcze jak ryby słusznych rozmiarów karpie i lechony. Mój rekord to karp 8 kg. złowiony na małą kuleczkę proteinową :)
http://www.tackleguru.com/matchfishingtackle/hooks/qm1-hooks/
Na haczyk 12?
Tak większość ryb w tym sezonie dostałem na 12 nastkę właśnie. Karpia z foty powyżej również.