Reklama
  • Royu2015-01-12 15:26:38

    Zaopatrzyłem się w haczyki marki Kamatsu.
    Cenowo i na pierwszy rzut oka myślę że mnie nie zawiodą lecz chciałbym poznać wasze opinie.
    Mam je w rozmiarach 18, 20, 22 czy nie będą one za słabe?
    Czy nie stępią się za szybko?
    Ze względu na pogodę nie mam możliwości przetestowania ich, więc znalazłem inne sposoby takie jak społeczność wędkarska
    Może polecacie jakieś lepsze?
    Nie chciałbym wydawać pieniędzy bezsensownie...

  • Jędrula 2015-01-12 15:32:49

    Dobre haki ale po co Ci takie małe , kombinujesz jak koń pod górkę . Ledwo umiesz ten hak zawiązać a kupujesz jakieś mikroskopy .

  • Zielan 2015-01-12 16:01:23

    Drennan Fine Read, Red Roach i carbon match.

  • Bernard51 2015-01-12 16:40:22

    Może będzie łowił z pod lodu to dobre ale na grunt to jak piszesz Jędrula to mikroskopy.
    Przy połowie uklejki stosuje 12-14 nr ale na wiosnę na ochotkę kiedyś zakładałem 18-22, dziś już się w to nie bawie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2015-01-12 17:20:24

    Autor zaznaczył, że chodzi o wędkarstwo wyczynowe, więc nie rozumiem zdziwienia wielkością haków.

  • Bernard51 2015-01-12 17:36:22

    Autor zaznaczył, że chodzi o wędkarstwo wyczynowe, więc nie rozumiem zdziwienia wielkością haków.

    Masz racje zasugerowałem się jego wpisem a nie tytułem postu.

  • patryk-kociemba 2015-01-12 19:21:31

    Zaopatrzyłem się w haczyki marki Kamatsu.
    Cenowo i na pierwszy rzut oka myślę że mnie nie zawiodą lecz chciałbym poznać wasze opinie.
    Mam je w rozmiarach 18, 20, 22 czy nie będą one za słabe?
    Czy nie stępią się za szybko?
    Ze względu na pogodę nie mam możliwości przetestowania ich, więc znalazłem inne sposoby takie jak społeczność wędkarska
    Może polecacie jakieś lepsze?
    Nie chciałbym wydawać pieniędzy bezsensownie...


     witaj,
     w tamtym roku stosowałem w zimie na tyczce te haki, ale nie przypasowały, ponieważ potrafiły się odginać na płotkach powyżej 20 cm.
    Obecnie używam ownerów oraz colmiców, te ostatnie z grubszego drutu który nie poddaje się nawet w małych rozmiarach i siłowym holu.
    pozdrawiam

  • Royu 2015-01-13 19:32:45

    Jest to mój pierwszy sezon z wędkarstwem WYCZYNOWYMSłyszałem że tej wielkości haczyki są odpowiednie lecz widzę że niektórzy twierdzą inaczej.Przetestuje i zobaczę a co do marki tych haczyków to wybierałem w ciemno, jestem początkujący i dopiero od niedawna zacząłem zwracać uwagę na jakość
    Dzięki za opinie bardzo mi się przydała (patryk-kociemba)

  • Reklama
  • Royu 2015-01-13 19:34:35

    Dobre haki ale po co Ci takie małe , kombinujesz jak koń pod górkę . Ledwo umiesz ten hak zawiązać a kupujesz jakieś mikroskopy .

    nie wszyscy łowią od razu grube ryby np. metodą gruntowąte haczyki są na bata, do metody WYCZYNOWEJ

  • Jędrula 2015-01-13 19:39:16

    Dobre haki ale po co Ci takie małe , kombinujesz jak koń pod górkę . Ledwo umiesz ten hak zawiązać a kupujesz jakieś mikroskopy .

    nie wszyscy łowią od razu grube ryby np. metodą gruntowąte haczyki są na bata, do metody WYCZYNOWEJ






    Jakiej metody wyczynowej ? Co to według Ciebie jest metoda wyczynowa ?

  • patryk-kociemba 2015-01-13 20:13:44

    Dobre haki ale po co Ci takie małe , kombinujesz jak koń pod górkę . Ledwo umiesz ten hak zawiązać a kupujesz jakieś mikroskopy .

    Nie jestem może ekspertem, ale z tego co pamiętam to dobieramy haczyk do przynęty, a nie ryby na którą się nastawiamy.
    Wybór wielkości haczyków kolegi jak najbardziej trafny, jak będzie łowić w wiosnę na pinkę lub ochotkę.

  • Jędrula 2015-01-13 20:34:18

    Dobre haki ale po co Ci takie małe , kombinujesz jak koń pod górkę . Ledwo umiesz ten hak zawiązać a kupujesz jakieś mikroskopy .

    Nie jestem może ekspertem, ale z tego co pamiętam to dobieramy haczyk do przynęty, a nie ryby na którą się nastawiamy.
    Wybór wielkości haczyków kolegi jak najbardziej trafny, jak będzie łowić w wiosnę na pinkę lub ochotkę.





    Właśnie do tego zmierzałem , autor nie ma pojęcia do czego służą takie haki . Po drugie , dla niego taki mały haczyk to metoda już wyczynowa ! Jeszcze przed chwilą zakładał takie same watki -"" jaki przypon stosować"" a krzyczy o wyczynie . I kolejna rzecz , hak 0,22 nie jest wyłącznie na wiosnę pod ochotkę czy pinkę , tylko min pod delikatne brania w lecie , jesieni czy zimie z lodu ale niekoniecznie . Na zawiązanie takiego haka składa się wiele czynników , nie tylko zimna woda . A według mnie do ochotki będzie najtrafniejszy hak 0,14 bo stosuję mustada na cienkim drucie i wchodzi tam sześć ochotek . Owszem zastosuję mniejszy haczyk gdy ryby będą brały delikatnie , płocie będą próbować i wypluwać , wtedy można się pokusić o takie maleństwo ale nie jest to regułą , zestaw jaki haki trzeba dostosować do warunków ,przynęty jak i w końcu ryb .

  • Reklama
  • 89krzysztof 2015-01-13 20:34:27

    Drennan Fine Read, Red Roach i carbon match.

    Akurat dziś je oglądałem, świetnie wyglądają, ale osobiście zawiązać ich nie potrafiłbym. Szczególnie tylko malutkich rozmiarów. Ale do ochotki jak znalazł.

  • patryk-kociemba 2015-01-13 20:50:05

    Drennan Fine Read, Red Roach i carbon match.

    Akurat dziś je oglądałem, świetnie wyglądają, ale osobiście zawiązać ich nie potrafiłbym. Szczególnie tylko malutkich rozmiarów. Ale do ochotki jak znalazł.



    Masz rację są świetne choć jak dla mnie osobiście to za mały promień kolanka mają.

  • Royu 2015-01-13 20:51:43

    Dobre haki ale po co Ci takie małe , kombinujesz jak koń pod górkę . Ledwo umiesz ten hak zawiązać a kupujesz jakieś mikroskopy .

    Nie jestem może ekspertem, ale z tego co pamiętam to dobieramy haczyk do przynęty, a nie ryby na którą się nastawiamy.
    Wybór wielkości haczyków kolegi jak najbardziej trafny, jak będzie łowić w wiosnę na pinkę lub ochotkę.





    Właśnie do tego zmierzałem , autor nie ma pojęcia do czego służą takie haki . Po drugie , dla niego taki mały haczyk to metoda już wyczynowa ! Jeszcze przed chwilą zakładał takie same watki -"" jaki przypon stosować"" a krzyczy o wyczynie . I kolejna rzecz , hak 0,22 nie jest wyłącznie na wiosnę pod ochotkę czy pinkę , tylko min pod delikatne brania w lecie , jesieni czy zimie z lodu ale niekoniecznie . Na zawiązanie takiego haka składa się wiele czynników , nie tylko zimna woda . A według mnie do ochotki będzie najtrafniejszy hak 0,14 bo stosuję mustada na cienkim drucie i wchodzi tam sześć ochotek . Owszem zastosuję mniejszy haczyk gdy ryby będą brały delikatnie , płocie będą próbować i wypluwać , wtedy można się pokusić o takie maleństwo ale nie jest to regułą , zestaw jaki haki trzeba dostosować do warunków ,przynęty jak i w końcu ryb .

    Kolego jakbyś dobrze czytał to stworzyłem wątek na temat żyłek przyponowych (opinii) a nie jakich przyponów używać
    Nie jestem zaawansowany w tej metodzie ale wydaje mi się że przy połowie na ochotkę/fifisa i przy żyłce 0.08 na przyponie (na małe płocie) nie ma sensu stosowania większych haczyków

  • Jędrula 2015-01-13 21:05:37


    Nie jestem zaawansowany w tej metodzie ale wydaje mi się że przy połowie na ochotkę/fifisa i przy żyłce 0.08 na przyponie (na małe płocie) nie ma sensu stosowania większych haczyków









    Jest sens , ja łowię często małe płocie na haki 0,14 czy 0,12 i wchodzą bez problemu ,wszystko zależy od brań , warunków itp . Nie wiesz tego bo właśnie nie masz doświadczenia . Ale się niebawem dowiesz gdy ryba będzie brała ostro i te twoje haki 0,22 będziesz musiał wyrywać z ich żołądków . Niektórzy chcą dorównać wyczynowcom , chcą być bardziej wyczynowi niż zawodnicy , nic bardziej mylnego Kamil , najpierw naucz się normalnie łowić batem - pełnym zestawem .



  • Royu 2015-01-13 21:17:41

    No właśnie w ostatnim sezonie próbowałem łowić na haki typu 12, 14 ale nie miałem zadowalających osiągnięć. Gdzieś wyczytałem że stosuje sie haczyki typu 22,20,18 i chce je przetestować na łowisku gdzie najczęściej łowie.
    Próbowałem wiele razy na ochotke ale nie zdawały egzaminu na tych haczykach (stąd moja zmiana na mniejsze)
    Mam jeszcze taki dylemat, jakiego koloru haczyki wybierać?
    Mam srebrne i czerwone, do czego je sie dobiera?
    od czego to zależy?

  • Reklama
  • patryk-kociemba 2015-01-13 21:28:26

    No właśnie w ostatnim sezonie próbowałem łowić na haki typu 12, 14 ale nie miałem zadowalających osiągnięć. Gdzieś wyczytałem że stosuje sie haczyki typu 22,20,18 i chce je przetestować na łowisku gdzie najczęściej łowie.
    Próbowałem wiele razy na ochotke ale nie zdawały egzaminu na tych haczykach (stąd moja zmiana na mniejsze)
    Mam jeszcze taki dylemat, jakiego koloru haczyki wybierać?
    Mam srebrne i czerwone, do czego je sie dobiera?
    od czego to zależy?
    Z tego co wiem to czerwone haki są do ochotki - tak chyba się przyjęło, ponieważ cieniutkie haczyki także innych kolorów zdawały egzamin.

  • Jędrula 2015-01-13 21:32:16

    Kolor haka nie ma znaczenia , oczywiście chodzi taka obiegowa opinia , że kolor haka dobiera się do koloru przynęty ( wszystkie małe , czerwone haki w sklepach są ochrzczone ""ochotkowe "" ) ale to nieprawda .

  • jackotis 2015-01-13 23:03:40

    Praktycznie cały poprzedni sezon do bata stosowałem czerwone Ownery w rozmiarze 18 - 20. Jak dla mnie spisywały się nieźle, nie zawodziły przy połowie małych płoci jak i większych leszczy. Przystępna cena, a kolor ... mnie odpowiada właśnie czerwony.

  • misiu86 2015-01-14 02:01:35

    przede wszystkim musi być ostry. 22 to już magia pod zawody. owner też mi ekstra pasuje ale bardzo szybko się tępi. max 1h przy dobrym braniu

  • mikolaj37 2015-01-14 09:23:05

    Ciekawe rozważania-gość nie napisał do czego te haki,do jakiej metody,jakich ryb, a bez tego trudno oceniać czy się nadają,czy są za małe czy za duże itp.Niemniej jednak widzę że niektórzy potrafią podejść do tematu bardzo rzeczową i bez tych informacji udzielać rad. Gratuluję wiedzy.Ja uważam że na żywca na szczupaka za małe,a na ukleje za duże.Myślę też że nie da się na nie założyć rosówki ani fileta.Na pojedynczą ochotkę też chyba się nie nadadzą.Sam nie wiem co poradzić.Pozdrawiam.

  • patryk-kociemba 2015-01-14 11:01:25

    Ciekawe rozważania-gość nie napisał do czego te haki,do jakiej metody,jakich ryb, a bez tego trudno oceniać czy się nadają,czy są za małe czy za duże itp.Niemniej jednak widzę że niektórzy potrafią podejść do tematu bardzo rzeczową i bez tych informacji udzielać rad. Gratuluję wiedzy.Ja uważam że na żywca na szczupaka za małe,a na ukleje za duże.Myślę też że nie da się na nie założyć rosówki ani fileta.Na pojedynczą ochotkę też chyba się nie nadadzą.Sam nie wiem co poradzić.Pozdrawiam.


    Kolega pytał o opinie na temat tych haków, podał konkretnego producenta i rozmiar, co on będzie prubował na to nadziać to jego brocha. Bazując na doświadczeniach wielu z nas może wniskować do czego chce je użyć i dlatego takie rzeczowe odpowiedzi.

    A swoją drogą na jakie wielkości haczyków łowisz kolego ukleje skoro rozmiar 20,22 są za duże?? 



  • mikolaj37 2015-01-14 17:38:42

    Powiem szczerze że nawet nie zastanawiałem się na co łowię ukleje i pewnie na tą rybę będą dobre.Nie znam tych haków ja głównie używam milo czasem colmików.Chciałem tylko powiedzieć że żeby powiedzieć czy są to dobre haki trzeba powiedzieć do czego dobre.Bo przecież inne są potrzebne do bata,inne do feedera inne do bolonki.Pewnie że można uprościć i uznać że te haczyki są dobrze wykonane itp. ale tu chyba chodzi czy są przydatne nam do naszego wędkarstwa.To tak jakbym powiedział komuś że shimano stradic 3000 to bardzo dobry kołowrotrek nie wiedząc że gość szuka kręcioła na dorsze na Bałtyk.Moja porada była by mało wnosząca,ale przepraszam może nie mam racji.

  • Reklama
  • kafarszczak 2015-01-14 18:00:33

    dobre haki robi drennan np red roach, oraz gamakatsu. Japońskie haki.

  • Bernard51 2015-01-15 21:02:59

    Od jesieni 80-tego roku łowię na Mustady, jakoś nie szukam innych, bo w tych hakach jest taki wybór jak i jakość że po co konbinować jak koń pod górę bo coś jest nowszego na rynku i po przez reklamę stało się popularne (modne).

  • Romuald55 2015-01-15 21:47:54

    Trudno nie zabrać głosu czytając wywody Kolegów.Założyciel postu ma na myśli haczyki do wyczynowego łowienia i na tym należy się skupić.Wędkarstwo wyczynowe to przede wszystkim spławik.Musisz Kolego wiedzieć,że żaden wyczynowiec nie używa haczyków o których pisałeś.Do wyczynu muszą być haczyki wysokiej klasy,z dobrego materiału i ostrzone laserowo.W zależności od różnych czynników stosuje się różne typy haczyków; nie mylić z wielkością.Na wody stojące trzeba mieć kilka do kilkunastu modeli haczyków w kilku wielkościach.Podobnie na uciągi.Używa się je odpowiednio do sposobu łowienia,głębokości łowiska,stosowanej przynęty,wielkości spodziewanych ryb a nawet od grubości stosowanego amortyzatora.Szczegóły to nie na tym forum.
    Ja np używam Milo R-287 ,wielkość 18 do drgającej szczytówki.3,60 leszcz złowiony na zawodach nocnych.

  • Forum wedkuje.pl 2015-01-15 23:57:16

    Haczyki dobieramy zawsze do rodzaju przynęty: mogą być z cienkiego drutu lub z grubszego. Na zawodach, prym wiodą małe numeracje: "14" ( na leszcze, do pęczka białych robaków) i dalej: "16", "18", "20 ", a nawet takie do łowienia ryb najmniejszych (cierników, słonecznicy) czyli "24" a nawet "26" czy "28". Firm , które produkują haczyki nadające się do wędkarstwa wyczynowego jest sporo, żeby tylko wymienić: Drennan, Milo, Ignesti, Sensas, Colmic, Maver, Trabucco, "VMC" i wiele innych.

  • Bernard51 2015-01-16 14:39:27

    "Ja np używam Milo R-287 ,wielkość 18 do drgającej szczytówki.3,60 leszcz złowiony na zawodach nocnych.
    Do wyczynu muszą być haczyki wysokiej klasy,z dobrego materiału i ostrzone laserowo."

    Kol. Romualdzie na pewno masz dużo racji w tym co piszesz, ale ja jednak mam wątpliwości do tych gadżetów którymi jest obudowany ten "wyczyn":   W roku 1983 na zawodach znajomy, któremu kupywałem część sprzętu na książkę "G", a na pewno znasz te czasy i wiesz jaki sprzęt był dostępny, osiągnął wynik prawie 9 tyś pkt,( skarłowaciałym leszczykiem, karasiem i okonkiem) dziś jak czytam wyniki na forum zawodów w kole które podają koledzy, jak i w własnym kole to mam wrażenie że mimo wszystko taki  sprzęt i tyle kasy wydane a jednak wyniki archaiczne. Nie mówię o zawodach na wyższych strzeblach.
    W 80-tych latach nie było zanęt markowych (w ogóle nie było w sprzedaży)nie było tyczek, tylko teleskopy 6,5 m na które nie wszystkich było stać sprowadzic były i 8 m ale to już b.drogie.
    Właśnie kupywałem mu miedzy innymi i haki Mustad 18-22 , które i ja używałem wczesną wiosną na dopływie do jeziora gdzie jezioro było jeszcze pod lodem a na dopływie przy samym lodzie łowiliśmy płocie na 1 ochotkę takie od 20 do 30 cm. Dlatego dość sceptycznie podchodzę do tych ostrzonych laserowo bo wiadomo że wszystko lub bardzo dużo zależy od wędkarza i jego umiejętności sprzęt sam nie łowi. W ten czas widziałem pierwszy raz przy dużej fali w stronę brzegu jak metr od brzegu wyjmował okonki w ciągu 40 min ok100 szt. albo i więcej.
    Pozdrawiam

  • Romuald55 2015-01-16 15:23:40

    Czasem haczyk decyduje o sukcesie.Na jednych z zawodów miałem ponad 8 tyś pkt na uklejach.Na pół godziny przed końcem urwałem ostatni haczyk Milo R-113.Osiemnastka z wąskim łukiem.Brały na jedną czerwoną pinkę.Na inne haczyki spadała mi średnio co trzecia ryba.Dlaczego ostatni haczyk?...po prostu do dobrego sklepu gdzie jest cały wybór haczyków mam 120 km i nie bardzo mogłem wcześniej pojechać.Niby błahostka,ale jak ważna.

  • Forum wedkuje.pl 2015-01-16 15:23:46

    "Ja np używam Milo R-287 ,wielkość 18 do drgającej szczytówki.3,60 leszcz złowiony na zawodach nocnych.
    Do wyczynu muszą być haczyki wysokiej klasy,z dobrego materiału i ostrzone laserowo."

    Kol. Romualdzie na pewno masz dużo racji w tym co piszesz, ale ja jednak mam wątpliwości do tych gadżetów którymi jest obudowany ten "wyczyn":   W roku 1983 na zawodach znajomy, któremu kupywałem część sprzętu na książkę "G", a na pewno znasz te czasy i wiesz jaki sprzęt był dostępny, osiągnął wynik prawie 9 tyś pkt,( skarłowaciałym leszczykiem, karasiem i okonkiem) dziś jak czytam wyniki na forum zawodów w kole które podają koledzy, jak i w własnym kole to mam wrażenie że mimo wszystko taki  sprzęt i tyle kasy wydane a jednak wyniki archaiczne. Nie mówię o zawodach na wyższych strzeblach.
    W 80-tych latach nie było zanęt markowych (w ogóle nie było w sprzedaży)nie było tyczek, tylko teleskopy 6,5 m na które nie wszystkich było stać sprowadzic były i 8 m ale to już b.drogie.
    Właśnie kupywałem mu miedzy innymi i haki Mustad 18-22 , które i ja używałem wczesną wiosną na dopływie do jeziora gdzie jezioro było jeszcze pod lodem a na dopływie przy samym lodzie łowiliśmy płocie na 1 ochotkę takie od 20 do 30 cm. Dlatego dość sceptycznie podchodzę do tych ostrzonych laserowo bo wiadomo że wszystko lub bardzo dużo zależy od wędkarza i jego umiejętności sprzęt sam nie łowi. W ten czas widziałem pierwszy raz przy dużej fali w stronę brzegu jak metr od brzegu wyjmował okonki w ciągu 40 min ok100 szt. albo i więcej.
    Pozdrawiam


    Łowiłem na różne haczyki, różnych firm i muszę przyznać, że Mustady były wyjątkowo tępe. Tak, bez cienia wątpliwości, nie  umywają się do haczyków firm takich jak Ignesti, Milo, ESP, Drennan... Nawet zapomniane Hayabusa  były super - na haczykach Mustad wielu się już zawiodło. Proszę dać wiarę,że to masówka chińska, która ze znanym logo fabryki Mustad ( ogromny hak na usypanej wysepce przy wejściu do fabryki) niewiele ma wspólnego.Pozdrawiam.

  • Bernard51 2015-01-16 15:29:59

    Kol Karasek w latach 80-tych Chińczycy to jeszcze wideł kutych nie umieli wyprodukować.
    Trzeba kol rozróżnić chinola od oryginału.

  • Forum wedkuje.pl 2015-01-16 15:34:52

    Czasem haczyk decyduje o sukcesie.Na jednych z zawodów miałem ponad 8 tyś pkt na uklejach.Na pół godziny przed końcem urwałem ostatni haczyk Milo R-113.Osiemnastka z wąskim łukiem.Brały na jedną czerwoną pinkę.Na inne haczyki spadała mi średnio co trzecia ryba.Dlaczego ostatni haczyk?...po prostu do dobrego sklepu gdzie jest cały wybór haczyków mam 120 km i nie bardzo mogłem wcześniej pojechać.Niby błahostka,ale jak ważna.


    Kolejne stracone  ryby to wynik łuski nabitej na grot albo jego nadłamanie, którego często gołym  okiem nie widać.
    Pamiętam wypowiedzi tego pana Romualda , jak to on  nienawidzi kormoranów i opowiada się za ich odstrzałem . A kormoran jeść musi - chwyta ryby  po to, żeby się najeść a nie dla  punktów, nie zabija, względnie też nie kaleczy  setek uklei, po to, by zdobyć 8 tysięcy punktów. Nie ma nic gorszego , nic bardziej zepsutego od  takiego łowienia ryb dla sportu ,ale ktoś taki - ma jeszcze wtedy czelność mówić, że to kormorany są absolutnie najgorszymi z najgorszych.
    Mówię tu o zawodach, które inspirację czerpią z niezdrowej chęci rywalizacji. Kto jeszcze ma rozum i jeszcze nie  połknął bakcyla - niech się weźmie za "normalne wędkarstwo" a nigdy nie próbuje udziału w zawodach. To parująca gorączka o puchar, medal , tytuł mistrza.
    Haczyki zwane "wyczynowymi" można wykorzystać na co dzień na przykład wtedy, gdy trzeba podać przynętę na małym haczyku - bo na przykład taka płoć potrafi być bardzo wybredna ( szczególnie w kanałach) i na wszelkie zmiany poziomu wody - reagować brakiem brań. Wówczas zastosowanie drobnych przynęt na małym haku - może być jedyną metodą na wznowę brań.

  • Forum wedkuje.pl 2015-01-16 15:38:52

    Kol Karasek w latach 80-tych Chińczycy to jeszcze wideł kutych nie umieli wyprodukować.
    Trzeba kol rozróżnić chinola od oryginału.

    Trochę prawdy w  tym jest , jeszcze kilkanaście lat temu reklamował je Scotthorne czyli na pewno były niezgorsze. Dziś jest dużo bubli. A propos dobrych haczyków - ja łowię często na haki firmy Owner i uważam je za bardzo dobry wybór -długo się nie tępią, pierwotnie są bardzo ostre ( a trzeba pamiętać, że haki tępią się nieco  - stykając się ze sobą w opakowaniu), dobrze trzymają przynętę, są łowne

  • Romuald55 2015-01-16 15:41:28

    W latach 60,70 i 80 tych dostępne były w zasadzie tylko mustady.Wtedy tez nie było wyczynu tak precyzyjnego jak dzisiaj.

  • Forum wedkuje.pl 2015-01-16 18:06:32

    Używałem też haczyków Sasame  i uważam ,że ich jakość wysoko stawia poprzeczkę. Ktoś ma coś do powiedzenia o hakach Sasame? Firma Grauvell - oni też mają mnóstwo drobnego sprzętu, Polacy praktycznie nie znają tej firmy - a szkoda.Jest także Preston, firma ta, ma duży wybór haków wyczynowych.



Reklama
Reklama