witaj ja osobiście stosuje z zadziorem ale chętnie spróbowałbym bezzadziorowych tylko że w chandlu są praktycznie niedostępne,duzo słyszałem o kotwiczkach bezadziorowych i myslę że niedługo spróbuję jeśli takowe dostanę bo nie mam przekonania do usuwania zadziorów kombinerkami itp.
czy tobie mirku chodziło o zadzior na trzonku haka? czy o grot? bo nie za bardzo zrozumiałem wypowiedź kolegi bodzio. Ja stosuję bez zadziorów jedynie na klenia jak używam robaka czerwonego na przynętę stosuję z zadziorem aby mi nie zdejmował robala zbyt łatwo
Tylko z zadziorem, przynęta nie zsuwa się z haka. Ponoć bezzadziorowe są bardziej humanitarne - nie kaleczą tak pyska rybiego - ale czy ja wiem, dobre szczypce do wyhaczania i krzywdy się nie robi.
spotykasię whandlu haczyki z mikro zadziorem-przynęta się nie zsunie, a wyjąć z paszczy latwiej niż te z tradycyjnym zadziorem taki kompromisik to jest więc.zawsze też można kombinerkami docisnąć zadzior,będzie mniejszy
Jakie stosujecie haczyki? z zadziorem czy bez, które według was są lepsze .
witaj ja osobiście stosuje z zadziorem ale chętnie spróbowałbym bezzadziorowych tylko że w chandlu są praktycznie niedostępne,duzo słyszałem o kotwiczkach bezadziorowych i myslę że niedługo spróbuję jeśli takowe dostanę bo nie mam przekonania do usuwania zadziorów kombinerkami itp.
czy tobie mirku chodziło o zadzior na trzonku haka? czy o grot? bo nie za bardzo zrozumiałem wypowiedź kolegi bodzio. Ja stosuję bez zadziorów jedynie na klenia jak używam robaka czerwonego na przynętę stosuję z zadziorem aby mi nie zdejmował robala zbyt łatwo
Jak najbardziej o grot haczyka.
Tylko z zadziorem, przynęta nie zsuwa się z haka. Ponoć bezzadziorowe są bardziej humanitarne - nie kaleczą tak pyska rybiego - ale czy ja wiem, dobre szczypce do wyhaczania i krzywdy się nie robi.
spotykasię whandlu haczyki z mikro zadziorem-przynęta się nie zsunie,
a wyjąć z paszczy latwiej niż te z tradycyjnym zadziorem
taki kompromisik to jest więc.zawsze też można kombinerkami
docisnąć zadzior,będzie mniejszy