Ja używam Swingerów, bo jest sztywno zamocowany, nie buja się na wietrze jak Honger, i ma regulacje naciągu itp... No i na dalekie odległości tylko Swinger nic innego się nie bardzo nadaje...
No dzięki Adi-w końcu ktoś się zlitował i poruszył temat...a już myślałem że umrze śmiercią naturalną... ;) .Osobiście też wolę swingery z powodów które wymieniłeś...
Więc czy ktoś (zapewne) używa hangerów?Jeśli tak ,dlaczego nie przytacza ich wyższości nad swingerami?
Jestem co najmniej zawiedziony,myślałem że rozgorzeje dyskusja a to nic,echo...
JKarp...wiem o tym doskonale aczkolwiek miałem nadzieję że dowiem się o Waszych preferencjach,zresztą i tutaj bynajmniej karpiarzy nie brakuje...A swingery czy hangery to nie tylko karp(choć w głównej mierze) również inne gatunki...Jest gro osób (tak jak ja np.) które nie są nastawione typowo pod karpia a jednak stosują ww. ustrojstwa... ;)
Używam swingerów z regulacją ciężaru. Głównym powodem jest tu wiatr. Czasem naokoło kulek kręcą się "mikrorybki", które też potrafią poruszyć luźną żyłką. Jeśli uważam, że ryba może poczuć ciężar swingera przy połowie na zestaw przelotowy używam hagera - a dokładniej jak najlżejszego "ping-ponga" na plecionce zamiast łańcucha.
Czego częściej używacie na zasiadkach hangerów czy swingerów?Waszym zdaniem: ich plusy i minusy.
Ja używam Swingerów, bo jest sztywno zamocowany, nie buja się na wietrze jak Honger, i ma regulacje naciągu itp... No i na dalekie odległości tylko Swinger nic innego się nie bardzo nadaje...
No dzięki Adi-w końcu ktoś się zlitował i poruszył temat...a już myślałem że umrze śmiercią naturalną... ;) .Osobiście też wolę swingery z powodów które wymieniłeś...
Więc czy ktoś (zapewne) używa hangerów?Jeśli tak ,dlaczego nie przytacza ich wyższości nad swingerami?
Jestem co najmniej zawiedziony,myślałem że rozgorzeje dyskusja a to nic,echo...
CześćO jakieś sensowne porównanie hangerów i swingerów to można pokusić się na portalach karpiowych.JK
JKarp...wiem o tym doskonale aczkolwiek miałem nadzieję że dowiem się o Waszych preferencjach,zresztą i tutaj bynajmniej karpiarzy nie brakuje...A swingery czy hangery to nie tylko karp(choć w głównej mierze) również inne gatunki...Jest gro osób (tak jak ja np.) które nie są nastawione typowo pod karpia a jednak stosują ww. ustrojstwa... ;)
Pozdrawiam.
Używam swingerów z regulacją ciężaru. Głównym powodem jest tu wiatr. Czasem naokoło kulek kręcą się "mikrorybki", które też potrafią poruszyć luźną żyłką. Jeśli uważam, że ryba może poczuć ciężar swingera przy połowie na zestaw przelotowy używam hagera - a dokładniej jak najlżejszego "ping-ponga" na plecionce zamiast łańcucha.