Cześć założyłem hodowle ok.5 dni temu.Czym je karmić? Czy trzeba zmieniać im papier ? Kiedy będą gotowe do zabrania na ryby ? TE PYTANIA ZADAJĘ SOBIE CZĘSTO POMOŻE KTOŚ? Ps jakbym o czymś zapomniał to napiszcie:)
CzeĹÄ, ja swojÄ hodowlÄ zasilam resztkami z kuchni - obierki, odpadki owocowe czy warzywne. Co kilka dni sprawdzam wilgotnoĹÄ i w razie potrzeby podlewam. Co do szybkoĹci namnaĹźania - zaĹoĹźyĹem jÄ w czerwcu i widaÄ juĹź maĹe dendrobeny. Raczej nastawiam siÄ na jesieĹ lub przyszĹy sezon o ile uda mi siÄ je przezimowaÄ. Aha, raz na miesiÄ c dorzucam namoczone kawaĹki wydmuszek po jajach aby dostarczyÄ im celulozÄ. Co dwa tygodnie wieszchniÄ warstwÄ przekopujÄ aby twardsze czÄĹci jedzenia byĹy pod ziemiÄ . Wieszch natomiast staram siÄ utrzymywaÄ przykryty skoszonÄ trawÄ aby szybko nie traciÄ wilgoci. Mam nadziejÄ, Ĺźe trochÄ pomogĹem đ
Mam coś co można nazwac hodowlą. Wielki gar, do którego wrzucam dendrobenę, która zostaje z wypraw. W zasadzie to już nie kupuję bo mam ich sporo. Zacząłem na wiosnę i już mam sztuki wielkości rozmiarowo 3. Gar wyłozyłem tekturą, wsypałem trochę ziemi a na wierzch obierki z ziemniaków, skórki z banana i zgniłe jabłka. To przysypałem skoszoną trawą i liśćmi. Zaglądam do nich raz na tydzień w weekendy i to wystarcza. Dokładam karton bo zjadają go na bieżąco. Dokładam jabłek i innych pozostałości roślinnych podlewam i zasypuję trawą. Mnożą się i rosną.
Cześć założyłem hodowle ok.5 dni temu.Czym je karmić? Czy trzeba zmieniać im papier ? Kiedy będą gotowe do zabrania na ryby ? TE PYTANIA ZADAJĘ SOBIE CZĘSTO POMOŻE KTOŚ? Ps jakbym o czymś zapomniał to napiszcie:)
CzeĹÄ, ja swojÄ hodowlÄ zasilam resztkami z kuchni - obierki, odpadki owocowe czy warzywne. Co kilka dni sprawdzam wilgotnoĹÄ i w razie potrzeby podlewam. Co do szybkoĹci namnaĹźania - zaĹoĹźyĹem jÄ w czerwcu i widaÄ juĹź maĹe dendrobeny. Raczej nastawiam siÄ na jesieĹ lub przyszĹy sezon o ile uda mi siÄ je przezimowaÄ. Aha, raz na miesiÄ c dorzucam namoczone kawaĹki wydmuszek po jajach aby dostarczyÄ im celulozÄ. Co dwa tygodnie wieszchniÄ warstwÄ przekopujÄ aby twardsze czÄĹci jedzenia byĹy pod ziemiÄ . Wieszch natomiast staram siÄ utrzymywaÄ przykryty skoszonÄ trawÄ aby szybko nie traciÄ wilgoci. Mam nadziejÄ, Ĺźe trochÄ pomogĹem đ
Mam coś co można nazwac hodowlą. Wielki gar, do którego wrzucam dendrobenę, która zostaje z wypraw. W zasadzie to już nie kupuję bo mam ich sporo. Zacząłem na wiosnę i już mam sztuki wielkości rozmiarowo 3. Gar wyłozyłem tekturą, wsypałem trochę ziemi a na wierzch obierki z ziemniaków, skórki z banana i zgniłe jabłka. To przysypałem skoszoną trawą i liśćmi. Zaglądam do nich raz na tydzień w weekendy i to wystarcza. Dokładam karton bo zjadają go na bieżąco. Dokładam jabłek i innych pozostałości roślinnych podlewam i zasypuję trawą. Mnożą się i rosną.