Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie opisać ciekawej sytuacji, która miała miejsce kilka dni temu. - Mały sklep wędkarski w małym mieście, miejsce spotkań lokalnej śmietanki łowców. W środku sprzedawca i zaprzyjaźniony wędkarz właśnie kompletujący sprzęt na troć. Wchodzi dwóch potencjalnych klientów, z założenia wędkarzy, tyle że jakieś takie typy o oczach tęskniących za rozumem. Mruczą pod nosem "Dobrrry!" i zaczynają oglądać wiszące na ścianie siatki do przechowywania ryb. Po minucie kontemplacji pada pytanie do sprzedawcy:"A innych żaków nie macie, tylko te małe?"... Wędkarz pod ścianą tłumi napad śmiechu, ale sprzedawca spokojnie odpowiada:"Proszę pana te siatki służą do przechowywania ryb, a nie do łowienia".Następuje cisza i następne pytanie:" Do przechowywania? A do łapania to co jest?" Tu wędkarz pod ścianą nie wytrzymuje:"Jak to, co-wędka!" i natychmiast musi się zapobiegawczo schronić za ladą, by uniknąć bezpośredniego starcia z wykrzykującym:"K... ale śmieszne, k...wędka. Ja p... wędka, ale k...śmieszne!" ...słychać jeszcze przez chwilę po wyjściu niedoszłych łowców okazów. Cóż, widać że dziś nawet kłusownicy nie mają zielonego pojęcia o wędkowaniu ;-)))
xD O mało się nie posikałem, gdy to czytałem... xD Ciekawe, w jakim to sklepie, to może bym się tam wybrał i też się pośmiał... Cyt.: "A innych żaków nie macie, tylko te małe?"... - to jest dobre :D
Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie opisać ciekawej sytuacji, która miała miejsce kilka dni temu. - Mały sklep wędkarski w małym mieście, miejsce spotkań lokalnej śmietanki łowców. W środku sprzedawca i zaprzyjaźniony wędkarz właśnie kompletujący sprzęt na troć. Wchodzi dwóch potencjalnych klientów, z założenia wędkarzy, tyle że jakieś takie typy o oczach tęskniących za rozumem. Mruczą pod nosem "Dobrrry!" i zaczynają oglądać wiszące na ścianie siatki do przechowywania ryb. Po minucie kontemplacji pada pytanie do sprzedawcy:"A innych żaków nie macie, tylko te małe?"... Wędkarz pod ścianą tłumi napad śmiechu, ale sprzedawca spokojnie odpowiada:"Proszę pana te siatki służą do przechowywania ryb, a nie do łowienia".Następuje cisza i następne pytanie:" Do przechowywania? A do łapania to co jest?" Tu wędkarz pod ścianą nie wytrzymuje:"Jak to, co-wędka!" i natychmiast musi się zapobiegawczo schronić za ladą, by uniknąć bezpośredniego starcia z wykrzykującym:"K... ale śmieszne, k...wędka. Ja p... wędka, ale k...śmieszne!" ...słychać jeszcze przez chwilę po wyjściu niedoszłych łowców okazów. Cóż, widać że dziś nawet kłusownicy nie mają zielonego pojęcia o wędkowaniu ;-)))
xD O mało się nie posikałem, gdy to czytałem... xD Ciekawe, w jakim to sklepie, to może bym się tam wybrał i też się pośmiał... Cyt.: "A innych żaków nie macie, tylko te małe?"... - to jest dobre :D