Oświadczam, że użytkownik Jan RYCHLEWSKI bezczelnie ukradł, skopiował i podpisał swoim nazwiskiem mój opis łowiska (wraz z fotografiami!) - żwirownia Batorowo, który sporządziłem w sierpniu 2010 r.
A Ja mam takiego gagatka wedkarz12342 (sebastian gryczke) skopiowano mój opis profilowy który miałem oraz część mojego wpisu pt. "Pierwszy wypad w tym roku nad moje ulubione jeziorko" który jest na moim blogu po prostu najlepiej jest zrobić kopiuj-wklej i po sprawie No comment!!!.
Nieładnie, że kolega janexs
(Jan Rychlewski) dopuścił się takiego przekrętu. Powinien wg mnie jak
najszybciej wyjaśnić sytuację i przeprosić publicznie (na portalu
wedkuje.pl) autora tekstu i zdjęć.
Za wszelkie kopiowanie powinny być kary.Zarówno za plagiaty jak i kopiowanie głupot z takich źródeł jak Wikipedia a jak już autor ma uzasadniony powód by coś skopiować powinien podać źródło.Średnio inteligentny wędkarz z jakąś wiedzą wędkarską i tak bez problemu pozna kto napisał coś sam a kto skopiował. Oczywiście nie mówię tu o kradzieży artykułów innych użytkowników.
Szkoda czasu i nerwów. Trzeba by udowodnić, ze koleś osiągnął z tego tytułu jakieś wymierne korzyści, np. zdobył tytuł naukowy, wtedy co najwyżej może zostać go pozbawiony, choć nie znam takich przypadków. Koleś publicznie przeprosi, ewentualnie wniesie jakąś kwotę na szczytny cel i ma z głowy. Zdobycie kilku punktów na forum, sąd uzna za znikomą szkodliwość społeczną i tyle. Przede wszystkim taki koleś powinien zostać usunięty z forum, ale skutecznie, a nie tak, że po kilku dniach znów powróci.
Proponuję zrobić ranking "najlepszych". Coś na zasadzie "antygalerii"Przy zgłoszeniach linkować (lub wklejać screen) oryginału i kopii.Da nam to możliwość sprawdzania z kim mamy do czynienia w rozmowach.Jestem przeciwny usuwaniu tego z internetu. Dla wielu istnieje różnica między internetem a realem. W realu nigdy by sobie na pewne poczynania nie pozwolili. W internecie czują się bezkarni. I by wykazać, że nie ma pobłażania dla nieszanowania innych proponuję: napisał - niech wisi dla potomnych. T.
Oświadczam, że użytkownik Jan RYCHLEWSKI bezczelnie ukradł, skopiował i podpisał swoim nazwiskiem mój opis łowiska (wraz z fotografiami!) - żwirownia Batorowo, który sporządziłem w sierpniu 2010 r.
wypieprzyć go z forum !
Kradzież dla kilku punktów- szkoda gadać.
Żenujące...,ale prawdziwe...Świadczy o człowieku,jego lenistwie lub tępocie umysłowej...
A Ja mam takiego gagatka wedkarz12342 (sebastian gryczke) skopiowano mój opis profilowy który miałem oraz część mojego wpisu pt. "Pierwszy wypad w tym roku nad moje ulubione jeziorko" który jest na moim blogu po prostu najlepiej jest zrobić kopiuj-wklej i po sprawie No comment!!!.
Nieładnie, że kolega janexs (Jan Rychlewski) dopuścił się takiego przekrętu. Powinien wg mnie jak najszybciej wyjaśnić sytuację i przeprosić publicznie (na portalu wedkuje.pl) autora tekstu i zdjęć.
Za wszelkie kopiowanie powinny być kary.Zarówno za plagiaty jak i kopiowanie głupot z takich źródeł jak Wikipedia a jak już autor ma uzasadniony powód by coś skopiować powinien podać źródło.Średnio inteligentny wędkarz z jakąś wiedzą wędkarską i tak bez problemu pozna kto napisał coś sam a kto skopiował.
Oczywiście nie mówię tu o kradzieży artykułów innych użytkowników.
CześćBez komentarza.JK
Teraz możesz nawet iść z tym na policje i do sądu, są już kary prawne za taki rodzaj głupoty.
Szkoda czasu i nerwów. Trzeba by udowodnić, ze koleś osiągnął z tego tytułu jakieś wymierne korzyści, np. zdobył tytuł naukowy, wtedy co najwyżej może zostać go pozbawiony, choć nie znam takich przypadków.
Koleś publicznie przeprosi, ewentualnie wniesie jakąś kwotę na szczytny cel i ma z głowy.
Zdobycie kilku punktów na forum, sąd uzna za znikomą szkodliwość społeczną i tyle.
Przede wszystkim taki koleś powinien zostać usunięty z forum, ale skutecznie, a nie tak, że po kilku dniach znów powróci.
Czego się nie robi dla kilku punktów..."
Prawda głupota ludzka nie zna granic, widać to chłopak 22 latka może
Proponuję zrobić ranking "najlepszych". Coś na zasadzie "antygalerii"Przy zgłoszeniach linkować (lub wklejać screen) oryginału i kopii.Da nam to możliwość sprawdzania z kim mamy do czynienia w rozmowach.Jestem przeciwny usuwaniu tego z internetu. Dla wielu istnieje różnica między internetem a realem. W realu nigdy by sobie na pewne poczynania nie pozwolili. W internecie czują się bezkarni. I by wykazać, że nie ma pobłażania dla nieszanowania innych proponuję: napisał - niech wisi dla potomnych. T.