Idzie odwilż dni stają się coraz cieplejsze . Mrozy odeszły o zawodach podlodowych w naszym kole możemy na razie zapomnieć . Na lód chyba będzie można jeszcze wejść w weekend ale czy mrozy wrócą ?
Dla mnie lepiej łowić bez lodu ale martwi mnie fakt, że są wędkarze specjalizujący się w łowieniu podlodowym. Nie mogę się doczekać kiedy stopnieje lód. Odrazu wybieram się na okonia może szczupaka ale gdy trafi się taki to dorazu wraca do wody obojętnie jaki. Jestem zwolennikiem zasady Catch & Release(złów i wypuść). Jak będzie ciekawie to myślę, że napiszę relacje z wyprawy w opisie. Pozdrawiam
Panowie...ale łowienie podlodowe też ma swoje uroki! Świetnie poznaje się łowisko,a jaka radocha jak się znęci takie leszcze 1,5 kg i łowimy na 7 czy 10 metrach albo i więcej.....na żyłeczkę 0,10....
Idzie odwilż dni stają się coraz cieplejsze . Mrozy odeszły o zawodach podlodowych w naszym kole możemy na razie zapomnieć . Na lód chyba będzie można jeszcze wejść w weekend ale czy mrozy wrócą ?
ja mam nadzieje ze nie a jak jeszcze do tego troszke podmucha to moze za tydzien bedzie mozna polowic dluga wedka-to mi zdecydowanie lepiej idzie
Dla mnie lepiej łowić bez lodu ale martwi mnie fakt, że są wędkarze specjalizujący się w łowieniu podlodowym. Nie mogę się doczekać kiedy stopnieje lód. Odrazu wybieram się na okonia może szczupaka ale gdy trafi się taki to dorazu wraca do wody obojętnie jaki. Jestem zwolennikiem zasady Catch & Release(złów i wypuść). Jak będzie ciekawie to myślę, że napiszę relacje z wyprawy w opisie.
Pozdrawiam
Mam nadzieję, żemrozy już nie wrócą
Pozdr.
Panowie...ale łowienie podlodowe też ma swoje uroki! Świetnie poznaje się łowisko,a jaka radocha jak się znęci takie leszcze 1,5 kg i łowimy na 7 czy 10 metrach albo i więcej.....na żyłeczkę 0,10....