Reklama
  • mikefish2012-09-06 12:33:58

    Witam serdecznie,
    zwracam się z prośbą o wyrażenie waszych opinii w temacie ilości stosowanego atraktora w zanęcie, ponieważ słyszałem już różne opinie, a sam jednocześnie zgłupiałem, bo moje dotychczasowe doświadczenie nie pozwala mi wysunąć żadnych konkretnych wniosków.
    Mianowicie:
    ile dodajecie atraktora do zanęty: 1) tyle, żeby zapach atraktora był dobrze wyczuwalny, czy 2) zgodnie z większością firmowych zaleceń - 10% (1 opakowanie 300mg na ok. 3kg zanęty)
    Z racji tego że rzadko bywa na ryby, jak się już wybiorę chciałbym mieć trochę frajdy i coś złowić. Dlatego stosuję zanęty z górnej półki.
    Skład mojej typowej zanęty leszczowej to:
    - 1kg MVDE  Gold Pro Bream Classic
    - 1kg MVDE Turbo Black
    - 0,2kg  Sensas Epiceine
    - 0,2kg Coco Belge
    - 0,1kg prażone konopie
    - trochę chlebka kolorowego
    - trochę płatków górskich
    - pinka i biały
    - 1 opakowanie atraktora MVDE Caramel
    Co zmodyfikowalibyście w tej zanęcie? Co byście wywalili, co ew. jeszcze dodali?
    Po wymieszaniu tych składników niestety bardzo słabo czuć atraktor - jest go za mało? Konopie niwelują jego zapach?
    Sama zanęta różnie - 3 tyg temu gdy 10 innych wędkarzy było na zero ja po nocce nad Odrą zakończyłem z wynikiem 25kg. Ostatnio jednak kolega łowiący na sensasy zakończył na 10kg, ja na 0,5kg :-(
    Z góry dzieki za wszelkie sugestie

  • wojtal 2012-09-06 12:56:15

    Podłączam się do pytania, ponieważ znajomy na podobną mieszankę miał w tym roku bardzo dobre wyniki. Uznałem, że w przyszłym sezonie też wystartuję z podobnym składem :) Odnośnie doświadczenia z atraktorem to lepiej nie przesadzić - ryby inaczej odbierają zapachy.

      Co do konkurencji z Sensasem, to może przyczyna jest inna - bo kolega takim wynikiem to Cię wręcz zamordował :D - może miał lepsze miejsce ;)

  • mikefish 2012-09-06 20:24:08



      Co do konkurencji z Sensasem, to może przyczyna jest inna - bo kolega takim wynikiem to Cię wręcz zamordował :D - może miał lepsze miejsce ;)



    I owszem - miał trochę lepsze miejsce, bo głębsze. Ja dopiero nad ranem zorientowałem się że rzucam na łachę piachu o głębokości ok. 1m, tymczasem kolega łowił na 3m.


  • danon1973 2012-09-06 22:00:17

    Ehhh jak ja dwano nie łowiłem na dodatki sensasa :) chyba z rok :) ale fakt, bardzo dobre one są. Niestety nie stać mnie na taki luksus, chociaż jeżdżę tylko raz, dwa razy w tygodniu.

    Obecnie stosuję dwie zanęty...

    Lorpio Magnetic Feeder + melasa brasem + kukurydza i pinka. Melasy daję tyle, żeby było dobrze czuć, praktycznie zanęta klei się od tej melasy i czuć ją już dobrze z metra od wiadra.
    Na tą zanętę biorą dobrze leszcze i tylko leszcze ale nie wielkie sztuki... przeważnie 27-35cm (największy leszcz na tą zanętę miał 38cm)
    Brania mam co jakieś 15-20 minut. Ale bywają dni, że co 5-10 minut ciągnę leszczyka.
    Jakiś miesiąc temu łowiłem na tą zanętę, obok mnie siedziało dwóch tyczkarzy (łowili na sensasa) oraz dalej jeden wędkarz z dwoma feederkami, na jednego ich leszcza ja ciągnąłem 3-4 i moje najczęściej były większe. Ja łowiłem na dwie wędki (feeder i bolonka).

    Druga zanęta, na którą łowię już coraz częściej i powoli przechodzę z pierwszej to:
    Lorpio Magnetic Carp Hallibut + pellet 6 lub 8mm + kukurydza + pinka
    pelletu używam z dodatkiem betainy z mączek rybich.
    Na tą zanętę biorą naprawdę duże płocie 30-35cm i leszcze 40-50cm.

    Biorąc pod uwagę, że ty złowiłeś na swoją mieszankę w ciągu nocy 25 kg ryb to ja się chować mogę ;). Chociaż nigdy w nocy nie łowiłem, jedynie w dzień.
    Przeważnie łowię 0,5-1kg ryb na godzinę. Większe sztuki biorą rzadziej, mniejsze częściej ale po końcowym podsumowaniu przeważnie wychodzi 0,5-1kg / godzinę.

    Z drugiej strony odkąd stosuję te zanęty ani razu nie zdarzyło mi się, żebym po zasiadce (najczęściej 4-6 godzin) miał 0,5 kg ryb.

    Pozdrawiam

  • Reklama
  • miecz-gaz 2012-09-07 09:24:38

    Z atraktorami zapachowymi trzeba uważać.Dużo zależy od temperatury wody.  Zapach w ciepłej wodzie rozprzestrzenia się szybciej,swobodniej,a w chłodniejszej słabiej jak by był gęściejszy.Nie wiem czy kolega wie że nadmiar atraktora może odstraszać zamiast pobudzać.To jak z perfumami.Pozdrawiam.

  • mikefish 2012-09-07 10:26:57

    Z atraktorami zapachowymi trzeba uważać.Dużo zależy od temperatury wody.  Zapach w ciepłej wodzie rozprzestrzenia się szybciej,swobodniej,a w chłodniejszej słabiej jak by był gęściejszy.Nie wiem czy kolega wie że nadmiar atraktora może odstraszać zamiast pobudzać.To jak z perfumami.Pozdrawiam.

    To wszystko wiem.
    Pozostaje jednak główne pytanie:

    ile dodajecie atraktora do zanęty: 1) tyle, żeby zapach atraktora był dobrze wyczuwalny, czy 2) zgodnie z większością firmowych zaleceń - 10% (1 opakowanie 300mg na ok. 3kg zanęty)
    Jaka jest wasza opinia? Jak postępujecie nad wodą?Pytanie dotyczy miesięcy letnio-jesiennych.

  • rusikus 2012-09-07 10:38:08

    ja daje mniej wiecej tyle ile pisze na opakowaniu atraktora :)
    czesto jeszcze z wierzchu lekko posypuje nim juz uformowane kule

  • JKarp 2012-09-07 10:46:40

    Z atraktorami zapachowymi trzeba uważać.Dużo zależy od temperatury wody.  Zapach w ciepłej wodzie rozprzestrzenia się szybciej,swobodniej,a w chłodniejszej słabiej jak by był gęściejszy.Nie wiem czy kolega wie że nadmiar atraktora może odstraszać zamiast pobudzać.To jak z perfumami.Pozdrawiam.

    To wszystko wiem.
    Pozostaje jednak główne pytanie:

    ile dodajecie atraktora do zanęty: 1) tyle, żeby zapach atraktora był dobrze wyczuwalny, czy 2) zgodnie z większością firmowych zaleceń - 10% (1 opakowanie 300mg na ok. 3kg zanęty)
    Jaka jest wasza opinia? Jak postępujecie nad wodą?Pytanie dotyczy miesięcy letnio-jesiennych.

    CześćJa odpowiem Ci może nie na podstawie zanęty a kulek.Jeśli mam napisane - 10ml na kilo miksu to dodaję 5-6ml. Po wysuszeniu kulki zawsze wyraźnie pachną. Zanęta nie musi walić na kilometr atraktorem - ryby mają zdecydowanie lepszy zmysł powonienia niż ludzie.JK

  • Reklama
  • danon1973 2012-09-07 12:44:26

    Zgadzam sie z kolegami wyżej. Dlatego z innymi atraktorami uważam i stram się (starałem się jak używałem) sypać tyle ile podają na opakowaniu.
    Poza melasą. Gdzieś przeczytałem, że melasy nigdy za dużo na leszcza... nie wiem czy u Bogdana Bartona czy na jakimś innym forum, nie pamiętam.
    W związku z tym, że nie daję innych atraktorów do zanęty nie oszczędzam z melasą.
    Różnica jest jedynie taka, że jak dam melasy mniej... to czasem biorą też inne ryby.
    Jak dam dużo melasy... tak, że czuć z daleka to tylko i wyłącznie leszcz, ale biorą dobrze.
    Pozdrawiam

  • miecz-gaz 2012-09-07 13:03:03

    Melasa dobra rzecz.Zwłaszcza na duże leszcze tak jak kol. po kiju opisuje.Pozdro.

  • mikefish 2012-09-07 21:37:40

    Z atraktorami zapachowymi trzeba uważać.Dużo zależy od temperatury wody.  Zapach w ciepłej wodzie rozprzestrzenia się szybciej,swobodniej,a w chłodniejszej słabiej jak by był gęściejszy.Nie wiem czy kolega wie że nadmiar atraktora może odstraszać zamiast pobudzać.To jak z perfumami.Pozdrawiam.

    To wszystko wiem.
    Pozostaje jednak główne pytanie:

    ile dodajecie atraktora do zanęty: 1) tyle, żeby zapach atraktora był dobrze wyczuwalny, czy 2) zgodnie z większością firmowych zaleceń - 10% (1 opakowanie 300mg na ok. 3kg zanęty)
    Jaka jest wasza opinia? Jak postępujecie nad wodą?Pytanie dotyczy miesięcy letnio-jesiennych.

    CześćJa odpowiem Ci może nie na podstawie zanęty a kulek.Jeśli mam napisane - 10ml na kilo miksu to dodaję 5-6ml. Po wysuszeniu kulki zawsze wyraźnie pachną. Zanęta nie musi walić na kilometr atraktorem - ryby mają zdecydowanie lepszy zmysł powonienia niż ludzie.JK
    Problem tylko w tym, że jak dodam zgodnie z instrukcją 1 opakowanie na 3kg zanęty, to praktycznie wcale nie czuć tego atraktora ;-


  • rusikus 2012-09-08 00:29:00

    dla Ciebie czy dla ryby? ;)

  • Reklama
  • lynx 2012-09-14 20:54:04

    Z atraktorami zapachowymi trzeba uważać.Dużo zależy od temperatury wody.  Zapach w ciepłej wodzie rozprzestrzenia się szybciej,swobodniej,a w chłodniejszej słabiej jak by był gęściejszy.Nie wiem czy kolega wie że nadmiar atraktora może odstraszać zamiast pobudzać.To jak z perfumami.Pozdrawiam.

    To wszystko wiem.
    Pozostaje jednak główne pytanie:

    ile dodajecie atraktora do zanęty: 1) tyle, żeby zapach atraktora był dobrze wyczuwalny, czy 2) zgodnie z większością firmowych zaleceń - 10% (1 opakowanie 300mg na ok. 3kg zanęty)
    Jaka jest wasza opinia? Jak postępujecie nad wodą?Pytanie dotyczy miesięcy letnio-jesiennych.

    CześćJa odpowiem Ci może nie na podstawie zanęty a kulek.Jeśli mam napisane - 10ml na kilo miksu to dodaję 5-6ml. Po wysuszeniu kulki zawsze wyraźnie pachną. Zanęta nie musi walić na kilometr atraktorem - ryby mają zdecydowanie lepszy zmysł powonienia niż ludzie.JK
    Nareszcie coś konkretnego. Ale co ja mam zrobić jak nie mam węchu? Chyba tylko na wagę.

  • LYSY 2012-09-14 21:08:52

    Ja od dwóch sezonów zarówno na zawodach, jak i łowieniu "prywatnym" nie stosuję żadnych atraktorów do zanęt uznanych producenów. A wyniki jesli się nie polepszyły, to na pewno nie są gorsze. Jedyne co się zmieniło, to to że trochę wolniej ryba mi wchodzi w zanetę, ale za to nie odskakuje, ani nie "falują" brania. Nie jeden raz razem ze znajomymi łowiliśmy na tej samej mieszance - ja bez atraktora, a inni z, no i wcale nie byłem gorszy, a w okreslonych warunkach wygrywałem.

  • gustaw1300 2012-09-18 19:13:04

    Witam. Najlepszym sposobem na dodanie atraktora jest jego wsypanie do samej gliny ewentuaalnie ziemi wtedy nie musisz sie martwic czy przebije zapach zanety. Sam wielokrotnie to stosowalem z bardzo dobrym rezultatem.



Reklama
Reklama