mam pytanko bo nie jestem pewien , ile gliny sie dodaje na 2 kilo zanety na wody szybko i wolno płynące z góry dzieki ;)
4-6 kilogramów.
Jak większu uciąg, to i więcej.
Pewnie. Nawet i więcej. Zależy od siły nurtu. Ja nawet dodaję drobny żwirek jak zarzucam w sam nurt.
musisz eksperymentować z tym bo są rózne uciagi np silny nurt dużo gliny a lekki mało połamania kija
Kolego bodziil po co zakładasz nowy wątek?
http://forum.wedkuje.pl/post/czym-sie-rozni-glina-rozpraszajaca-od-wiazacej/335250/0
Pytałem czy czegoś nie rozumiesz napisałeś, że już wszystko wiesz i rozumiesz.
Czy nadal masz pytania? Jeśli tak to warto dalej zadawać pytania w wątku już wcześniej rozpoczętym.
Po co robić to 2 razy?
Pozdrawiam.
bo puzniej mi sie pszypomniało narazie wszystko kumam !
Kiedyś było tak:
- zanęty każdy "produkował we własnym domu"
- glinę to można było sobie samemu nakopać :-)
teraz kupujesz gotową zanętę, glinę, atraktory ale czy te inne kupione są lepsze??
Nie szkoda wydawać tyle pieniążków ???
Spróbuj sam coś "zmieszać" dodaj trochę wody, piachu (najlepiej z łowiska) i to będzie też doskonała przynęta.
Będziesz obserwował czy za gęsta czy może za bardzo rozlazła za szybko się uwalnia czy może wcale.
Sam wyciągniesz z tego wnioski, a nie dlatego, że np. leszczowa producent xxxxxx to jest super, a takiego yyyyyyy to do niczego.
mam pytanko bo nie jestem pewien , ile gliny sie dodaje na 2 kilo zanety na wody szybko i wolno płynące z góry dzieki ;)
4-6 kilogramów.
Jak większu uciąg, to i więcej.
Pewnie. Nawet i więcej. Zależy od siły nurtu. Ja nawet dodaję drobny żwirek jak zarzucam w sam nurt.
musisz eksperymentować z tym bo są rózne uciagi np silny nurt dużo gliny a lekki mało połamania kija
Kolego bodziil po co zakładasz nowy wątek?
http://forum.wedkuje.pl/post/czym-sie-rozni-glina-rozpraszajaca-od-wiazacej/335250/0
Pytałem czy czegoś nie rozumiesz napisałeś, że już wszystko wiesz i rozumiesz.
Czy nadal masz pytania? Jeśli tak to warto dalej zadawać pytania w wątku już wcześniej rozpoczętym.
Po co robić to 2 razy?
Pozdrawiam.
bo puzniej mi sie pszypomniało narazie wszystko kumam !
Kiedyś było tak:
- zanęty każdy "produkował we własnym domu"
- glinę to można było sobie samemu nakopać :-)
teraz kupujesz gotową zanętę, glinę, atraktory ale czy te inne kupione są lepsze??
Nie szkoda wydawać tyle pieniążków ???
Spróbuj sam coś "zmieszać" dodaj trochę wody, piachu (najlepiej z łowiska) i to będzie też doskonała przynęta.
Będziesz obserwował czy za gęsta czy może za bardzo rozlazła za szybko się uwalnia czy może wcale.
Sam wyciągniesz z tego wnioski, a nie dlatego, że np. leszczowa producent xxxxxx to jest super, a takiego yyyyyyy to do niczego.
Pozdrawiam.