Latem bezrobocie spada do minimum ponieważ wiele osób o niskich kwalifikacjach decyduje się na pracę przy zbiorach. Wrzuam poradnik w jakich miesiącach na jakich owocach można zarobić najwięcej: http://dlazaradnych.pl/4566-praca-przy-zbiorach-ile-mozna-zarobic Dodam, że lipiec to dopiero początek. Największe zbiory zaczynają się w sierpniu i wrześniu. Ot chociażby jabłka.
Po pierwsze bezrobocie nie spada w statystykach bo ogromna większość przy zbiorach pracuje na czarno i nadal jest zarejestrowana w UP.
Po drugie zarobek na zbiorach nie zaczyna się w lipcu a w czerwcu. Truskawki, maliny, czereśnie.
Po trzecie co masz na myśli pisząc 'niskie kwalifikacje"? Ludzie mają za niskie kwalifikacje do zbioru owoców?
Latem bezrobocie spada do minimum ponieważ wiele osób o niskich kwalifikacjach decyduje się na pracę przy zbiorach.
Wrzuam poradnik w jakich miesiącach na jakich owocach można zarobić najwięcej: http://dlazaradnych.pl/4566-praca-przy-zbiorach-ile-mozna-zarobic
Dodam, że lipiec to dopiero początek. Największe zbiory zaczynają się w sierpniu i wrześniu. Ot chociażby jabłka.
Po pierwsze bezrobocie nie spada w statystykach bo ogromna większość przy zbiorach pracuje na czarno i nadal jest zarejestrowana w UP.
Po drugie zarobek na zbiorach nie zaczyna się w lipcu a w czerwcu. Truskawki, maliny, czereśnie.
Po trzecie co masz na myśli pisząc 'niskie kwalifikacje"? Ludzie mają za niskie kwalifikacje do zbioru owoców?
Bezrobicie spada bo wszycy w tym okresie zatrudniaja do ochrony swoich plonów przed szabrownikami ;-)