Witam ostatnio byłem z kolegą połowić na lodzie. Jak mierzyłem go miarką on wachał się od 20 - 25 - 30 cm . Od 2 dni jest odwilż i oto jest moje pytanie ile taki lód może się roztapiać bo chcielibyśmy jeszcze sobie zrobić wypadzik na rybki, a trochę się boimy.. Pomóżcie i z góry dzięki :)
niestety lód topnieje wolno ale przy plusie nie jest tak twardy,sam wlaże na taki ale co kilka metrow sprawdzam-jak ma mniej niż dziesięć to nie ryzykuję (dwa razy się kąpałem)no i jak uslyszysz jakikolwiek trzask to wracaj
To wszystko zależy od temperatury, opadów, nasłonecznienia oraz wiatrów. Więc nikt ci nie udzieli konkretnej odpowiedzi. Ale przy tak grubym lodzie 25 cm nie bój się odwilży nawet 4-5 dniowej.
Lód zaczyna topnieć od brzegu, więc przy plusowych temperaturach przez kilka dni, nie będziesz mógł na niego wejść i tam istnieje ryzyko skąpania. Piszę o wodzie stojącej, na płynącej te zmiany zachodzą szybciej i na całej powierzchni.
Witam ostatnio byłem z kolegą połowić na lodzie. Jak mierzyłem go miarką on wachał się od 20 - 25 - 30 cm . Od 2 dni jest odwilż i oto jest moje pytanie ile taki lód może się roztapiać bo chcielibyśmy jeszcze sobie zrobić wypadzik na rybki, a trochę się boimy.. Pomóżcie i z góry dzięki :)
Ja bym jeszcze nie panikował. Jeśli lód puści od brzegu, to zawsze można wejść z pomostu, lub jakiegoś drzewa, jeśli oczywiście taka opcja występuje. To jest moje zdanie i ja tak właśnie robię, bo nie boję się panicznie lodu, ale z drugiej strony nie będę cię na siłę wpychał na lód i jeśli masz jakąś obawę, to lepiej nie wchodź.
Jak jest odwilż dłuższy czas,to lód robi się porowaty i nawet jak ma 30 cm to jest niebezpieczny.Widziałem przypadki,że wędkarze rano wchodzili na lód,a w południe mieli problemy z zejściem.Z lodem ostrożnie,bo jak twierdzą WOPRowcy,żaden lód nie jest bezpieczny i każdy kryje niespodzianki.Dlatego najwięcej toną wędkarze doświadczeni, bo wystarczy moment nieuwagi i tragedia gotowa,a wielu z nas wychodzi z założenia "tyle lat łapię na lodzie i nigdy nic się nie stało",ale jak się stanie to jest już za puźno.
Jak jest odwilż dłuższy czas,to lód robi się porowaty i nawet jak ma 30 cm to jest niebezpieczny.Widziałem przypadki,że wędkarze rano wchodzili na lód,a w południe mieli problemy z zejściem.Z lodem ostrożnie,bo jak twierdzą WOPRowcy,żaden lód nie jest bezpieczny i każdy kryje niespodzianki.Dlatego najwięcej toną wędkarze doświadczeni, bo wystarczy moment nieuwagi i tragedia gotowa,a wielu z nas wychodzi z założenia "tyle lat łapię na lodzie i nigdy nic się nie stało",ale jak się stanie to jest już za puźno.
Też tak miałem ;) Rano weszliśmy i łowiliśmy, a około 15-stej skakałem z lodu i po same klejnoty się skąpałem. Teraz to jest dla mnie śmieszne, ale wtedy miałem pełne spodnie, nie tylko wody ;)
Zależy od zbiornika czy jest dopływ i czy zbiornik jest w miejscu bardzo wietrznym u mnie na stawku już się nie da wejść bo strzela mimo że ma ok 10 cm już jest miękki wiatry i dopływ wody teraz bardzo duży robi swoje a przy wpływie i odpływie już nie ma lodu . Więc nie ma co ryzykować parę dni takiej pogody i lód zniknie i można będzie sobie z brzegu wędkować :)
Raczej dość szybko topnieje, już można znaleźć takie informacje...Wisła we Włocławku, dzisiaj w nocy: " Pod 31-latkiem załamał się lód na Wiśle przy tamie. Topił się o godzinie 3 w nocy! " http://www.mmwloclawek.pl/artykul/pod-31-latkiem-zalamal-sie-lod-na-wisle-przy-tamie-topil-sie-o-godzinie-3-w-nocy
Raczej dość szybko topnieje, już można znaleźć takie informacje...Wisła we Włocławku, dzisiaj w nocy: " Pod 31-latkiem załamał się lód na Wiśle przy tamie. Topił się o godzinie 3 w nocy! " http://www.mmwloclawek.pl/artykul/pod-31-latkiem-zalamal-sie-lod-na-wisle-przy-tamie-topil-sie-o-godzinie-3-w-nocy Olu, koleś tonął na Wiśle. Głupek że w ogóle tam właził ale ogromny szczęściarz. Znam tą rzekę dobrze i wiem co ona potrafi. Tu mogę mieć 1m lodu pomiędzy główkami a dasz kroka dalej i już wpadasz do wody, bo jest tylko parę centymetrów. Rzeki rządzą się zupełnie innymi prawami. Na jeziorach proces ten przebiega dużo wolniej i inaczej. Pozdrawiam!
Dokładnie tak, ale trzeba być teraz bardzo ostrożnym i dobrze ocenić, czy jest się bezpiecznym.Nie wiem jak w innych rejonach Polski, ale na Śląsku od kilku dni jest dodatnio na Celsjuszachi wczoraj mocno padał deszcz. Osobiście ja bym już nie weszła, ale jestem cykor jeżeli o takie sprawy chodzi. ;)
Masz rację Olu, bezpieczeństwo przede wszystkim. Szkoda tyłka dla kilku rybek. Mi na przykład koło odwołało zawody w tą niedzilę na Kamionkach. A jeziorko nie jest narażone na szybkie roztopy bo ma blisko 70ha i sporą średnią głębokość wynoszącą ok 7m. Więc wolno odmarza a mimo to ludziska sobie nie połową. Pozdrawiam!
U mnie też niedzielne zawody stoją pod znakiem zapytania. Nawet jeśli się odbędą, to nie wiem czy wezmę w nich udział. Czekam do soboty, aby ocenić, co i jak. Zbiornik to niewielkie glinianki.
To jest ryzyko przy takiej pogodzie organizować, trudno brać taką odpowiedzialność na siebie.Zawsze powiadamiamy na piśmie Straż Pożarną i Policję, żeby wiedzieli gdzie jechać w przypadku alarmu, tfu tfu... Ja na wiosnę czekam :) a za oknem dalej deszcz
Ja byłem dziś sprawdzić, to szczerze mówiąc już strach chodzić. W jednym miejscu za trzciną lód ma 10 cm a 20 metrów dalej po 2 uderzeniach siekierą wychodzi woda. Jeśli nie przyjdzie mróz to raczej lód długo nie wytrzyma tym bardziej że właśnie pada deszcz.
Witam ostatnio byłem z kolegą połowić na lodzie. Jak mierzyłem go miarką on wachał się od 20 - 25 - 30 cm . Od 2 dni jest odwilż i oto jest moje pytanie ile taki lód może się roztapiać bo chcielibyśmy jeszcze sobie zrobić wypadzik na rybki, a trochę się boimy.. Pomóżcie i z góry dzięki :)
niestety lód topnieje wolno ale przy plusie nie jest tak twardy,sam wlaże na taki ale co kilka metrow sprawdzam-jak ma mniej niż dziesięć to nie ryzykuję (dwa razy się kąpałem)no i jak uslyszysz jakikolwiek trzask to wracaj
To wszystko zależy od temperatury, opadów, nasłonecznienia oraz wiatrów. Więc nikt ci nie udzieli konkretnej odpowiedzi. Ale przy tak grubym lodzie 25 cm nie bój się odwilży nawet 4-5 dniowej.
Jak wieje to szybko
Lód zaczyna topnieć od brzegu, więc przy plusowych temperaturach przez kilka dni, nie będziesz mógł na niego wejść i tam istnieje ryzyko skąpania.
Piszę o wodzie stojącej, na płynącej te zmiany zachodzą szybciej i na całej powierzchni.
Witam ostatnio byłem z kolegą połowić na lodzie. Jak mierzyłem go miarką on wachał się od 20 - 25 - 30 cm . Od 2 dni jest odwilż i oto jest moje pytanie ile taki lód może się roztapiać bo chcielibyśmy jeszcze sobie zrobić wypadzik na rybki, a trochę się boimy.. Pomóżcie i z góry dzięki :)
A kiedy było to ostatnio?
Ja bym jeszcze nie panikował. Jeśli lód puści od brzegu, to zawsze można wejść z pomostu, lub jakiegoś drzewa, jeśli oczywiście taka opcja występuje. To jest moje zdanie i ja tak właśnie robię, bo nie boję się panicznie lodu, ale z drugiej strony nie będę cię na siłę wpychał na lód i jeśli masz jakąś obawę, to lepiej nie wchodź.
Jak jest odwilż dłuższy czas,to lód robi się porowaty i nawet jak ma 30 cm to jest niebezpieczny.Widziałem przypadki,że wędkarze rano wchodzili na lód,a w południe mieli problemy z zejściem.Z lodem ostrożnie,bo jak twierdzą WOPRowcy,żaden lód nie jest bezpieczny i każdy kryje niespodzianki.Dlatego najwięcej toną wędkarze doświadczeni, bo wystarczy moment nieuwagi i tragedia gotowa,a wielu z nas wychodzi z założenia "tyle lat łapię na lodzie i nigdy nic się nie stało",ale jak się stanie to jest już za puźno.
Jak jest odwilż dłuższy czas,to lód robi się porowaty i nawet jak ma 30 cm to jest niebezpieczny.Widziałem przypadki,że wędkarze rano wchodzili na lód,a w południe mieli problemy z zejściem.Z lodem ostrożnie,bo jak twierdzą WOPRowcy,żaden lód nie jest bezpieczny i każdy kryje niespodzianki.Dlatego najwięcej toną wędkarze doświadczeni, bo wystarczy moment nieuwagi i tragedia gotowa,a wielu z nas wychodzi z założenia "tyle lat łapię na lodzie i nigdy nic się nie stało",ale jak się stanie to jest już za puźno.
Też tak miałem ;) Rano weszliśmy i łowiliśmy, a około 15-stej skakałem z lodu i po same klejnoty się skąpałem. Teraz to jest dla mnie śmieszne, ale wtedy miałem pełne spodnie, nie tylko wody ;)
Zależy od zbiornika czy jest dopływ i czy zbiornik jest w miejscu bardzo wietrznym u mnie na stawku już się nie da wejść bo strzela mimo że ma ok 10 cm już jest miękki wiatry i dopływ wody teraz bardzo duży robi swoje a przy wpływie i odpływie już nie ma lodu . Więc nie ma co ryzykować parę dni takiej pogody i lód zniknie i można będzie sobie z brzegu wędkować :)
Raczej dość szybko topnieje, już można znaleźć takie informacje...Wisła we Włocławku, dzisiaj w nocy:
" Pod 31-latkiem załamał się lód na Wiśle przy tamie. Topił się o godzinie 3 w nocy! " http://www.mmwloclawek.pl/artykul/pod-31-latkiem-zalamal-sie-lod-na-wisle-przy-tamie-topil-sie-o-godzinie-3-w-nocy
Raczej dość szybko topnieje, już można znaleźć takie informacje...Wisła we Włocławku, dzisiaj w nocy:
" Pod 31-latkiem załamał się lód na Wiśle przy tamie. Topił się o godzinie 3 w nocy! " http://www.mmwloclawek.pl/artykul/pod-31-latkiem-zalamal-sie-lod-na-wisle-przy-tamie-topil-sie-o-godzinie-3-w-nocy
Olu, koleś tonął na Wiśle. Głupek że w ogóle tam właził ale ogromny szczęściarz. Znam tą rzekę dobrze i wiem co ona potrafi. Tu mogę mieć 1m lodu pomiędzy główkami a dasz kroka dalej i już wpadasz do wody, bo jest tylko parę centymetrów. Rzeki rządzą się zupełnie innymi prawami. Na jeziorach proces ten przebiega dużo wolniej i inaczej.
Pozdrawiam!
Dokładnie tak, ale trzeba być teraz bardzo ostrożnym i dobrze ocenić, czy jest się bezpiecznym.Nie wiem jak w innych rejonach Polski, ale na Śląsku od kilku dni jest dodatnio na Celsjuszachi wczoraj mocno padał deszcz. Osobiście ja bym już nie weszła, ale jestem cykor jeżeli o takie sprawy chodzi. ;)
Masz rację Olu, bezpieczeństwo przede wszystkim. Szkoda tyłka dla kilku rybek. Mi na przykład koło odwołało zawody w tą niedzilę na Kamionkach. A jeziorko nie jest narażone na szybkie roztopy bo ma blisko 70ha i sporą średnią głębokość wynoszącą ok 7m. Więc wolno odmarza a mimo to ludziska sobie nie połową.
Pozdrawiam!
U mnie też niedzielne zawody stoją pod znakiem zapytania. Nawet jeśli się odbędą, to nie wiem czy wezmę w nich udział. Czekam do soboty, aby ocenić, co i jak. Zbiornik to niewielkie glinianki.
To jest ryzyko przy takiej pogodzie organizować, trudno brać taką odpowiedzialność na siebie.Zawsze powiadamiamy na piśmie Straż Pożarną i Policję, żeby wiedzieli gdzie jechać w przypadku alarmu, tfu tfu... Ja na wiosnę czekam :) a za oknem dalej deszcz
dla mnie to niech wieje i leje może szybko odpusci i polatam za wzdr,egą lub za okonkiem a i wiekszy karaś robi się aktywny czasem w lutym
Tak wyglądał brzeg dzisiaj na jeziorze Rychnowskim , a na lodzie czterech wędkarzy.
Ja byłem dziś sprawdzić, to szczerze mówiąc już strach chodzić. W jednym miejscu za trzciną lód ma 10 cm a 20 metrów dalej po 2 uderzeniach siekierą wychodzi woda. Jeśli nie przyjdzie mróz to raczej lód długo nie wytrzyma tym bardziej że właśnie pada deszcz.
" Pod 31-latkiem załamał się lód na Wiśle przy tamie. Topił się o godzinie 3 w nocy! "
Jeżeli o 3-ciej w nocy to nie był wędkarz, mimo wszystko szkoda każdego nawet bezmyślnego człowieka.