Ile powinno się nawijać żyłki czy plecionki na kołowrotek? Przy spinningu ja wiem że po kant szpuli żeby można było daleko rzucać. Ale do spławika czy gruntu jak nie muszę daleko rzucać też muszę tyle nawijać czy mogę załóżmy do połowy szpuli?
Ile powinno się nawijać żyłki czy plecionki na kołowrotek? Przy spinningu ja wiem że po kant szpuli żeby można było daleko rzucać. Ale do spławika czy gruntu jak nie muszę daleko rzucać też muszę tyle nawijać czy mogę załóżmy do połowy szpuli?
Przy każdej metodzie połowu, optymalnym jest dla mnie maksymalny zapas żyłki czy plecionki.
Ile powinno się nawijać żyłki czy plecionki na kołowrotek? Przy spinningu ja wiem że po kant szpuli żeby można było daleko rzucać. Ale do spławika czy gruntu jak nie muszę daleko rzucać też muszę tyle nawijać czy mogę załóżmy do połowy szpuli?
Optymalnie nawijamy żyłkę tak by do ranta szpuli kołowrotka pozostawało ok 2 mm.
Oczywiście możesz nawinąć mniej żyłki, ale to będzie wpływać na dalekość rzutu.
Zazwyczaj na szpulce kupujemy 150 m zyłki, i to powinno starczyć by odpowiednio nawinąć żyłkę. Jeśli nie to używamy innej (grubszej lub starej) żyłki jako podkład. Jak to prawidłowo wykonać? Na dodatkową szpule o tej samej pojemności nawijamy najpierw nową żyłkę, potem uzupełniamy podkładem, aż osiągniemy odpowiednią ilość. Wtedy przewijamy to na główną szpulę i mamy wszystko jak trzeba.
Do spinningu zawsze nawijam tak aby brakowało 2-3 mm do krawędzi szpuli.
Jeżeli chodzi o metode spławikową i gruntową myślę, że to kwestia indywidualna. Jedynie przy odległościówce czasem rzucam w dal i nawijam tak jak przy spinningu. Poza tym nie rzucam zestawów daleko i nawet połowa szpuli mi wystarcza.
Ile powinno się nawijać żyłki czy plecionki na kołowrotek? Przy spinningu ja wiem że po kant szpuli żeby można było daleko rzucać. Ale do spławika czy gruntu jak nie muszę daleko rzucać też muszę tyle nawijać czy mogę załóżmy do połowy szpuli?
Ile powinno się nawijać żyłki czy plecionki na kołowrotek? Przy spinningu ja wiem że po kant szpuli żeby można było daleko rzucać. Ale do spławika czy gruntu jak nie muszę daleko rzucać też muszę tyle nawijać czy mogę załóżmy do połowy szpuli?
Przy każdej metodzie połowu, optymalnym jest dla mnie maksymalny zapas żyłki czy plecionki.
Ile powinno się nawijać żyłki czy plecionki na kołowrotek? Przy spinningu ja wiem że po kant szpuli żeby można było daleko rzucać. Ale do spławika czy gruntu jak nie muszę daleko rzucać też muszę tyle nawijać czy mogę załóżmy do połowy szpuli?
Optymalnie nawijamy żyłkę tak by do ranta szpuli kołowrotka pozostawało ok 2 mm.
Oczywiście możesz nawinąć mniej żyłki, ale to będzie wpływać na dalekość rzutu.
Zazwyczaj na szpulce kupujemy 150 m zyłki, i to powinno starczyć by odpowiednio nawinąć żyłkę. Jeśli nie to używamy innej (grubszej lub starej) żyłki jako podkład.
Jak to prawidłowo wykonać?
Na dodatkową szpule o tej samej pojemności nawijamy najpierw nową żyłkę, potem uzupełniamy podkładem, aż osiągniemy odpowiednią ilość. Wtedy przewijamy to na główną szpulę i mamy wszystko jak trzeba.
Dokładnie. Na dalekość rzutu. I na dużość ryby też.
Do spinningu zawsze nawijam tak aby brakowało 2-3 mm do krawędzi szpuli.
Jeżeli chodzi o metode spławikową i gruntową myślę, że to kwestia indywidualna. Jedynie przy odległościówce czasem rzucam w dal i nawijam tak jak przy spinningu. Poza tym nie rzucam zestawów daleko i nawet połowa szpuli mi wystarcza.