Jesli plotki i ukleje do 10 cm to zacznij od splawikow malych 6 lub 8 g ja polecam przelotowe gdyz dalej mozna zucic przy wiekszym gruncie a co czasem ma spore znaczenie
Będę łowił na żywca . Przynęty to będą takie płotki czy ukleje Do 10 cm , lub karaski .
Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić. Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków. :)
Jak chcesz łowić na szczupaki to tak jak kolega napisał. "" Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić. Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków. :)"" Ja zakładam teraz wzdręgę wymiar od 15cm. Płotka jest za słaba a o karasia jest ciężko. Montuje dwa przypony ""stalki"" a między nimi ciężarek 10/15/g. Wzdręga nie wyciągnie go do góry i nie poplącze zestawu. Przy takim ciężarku rybka pomału przeszukuje sporą część łowiska. Szybkość regulujesz jej spławikiem (gruby / cienki) Należy pamiętać aby dobrać spławik jak i dociążenie do warunków. Nie ma reguły. Moja zasada brzmi wrzucasz 1/3 tego co chcesz wyjąć. Często się sprawdza.
Ja na wody stojące używam 7gramowego gdy jest wietrznie 10-15. Moim zdaniem im wiekrzy tym leprzy silniejsza, wiekrza rybka schowa ci 7gramowy spławik a jak żucisz 15 bedzie miała problem a szczupły czy sandacz jak łupnie to wszystko zanuży.
Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić. Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków. :)
Pewnego dnia karasia ok 6-7 cm miałem brania od 55cm do 72cm :)
Braciak innego dnia wrzucał takie ponad 15cm i miał brania szczupaków w przedziale od 40cm do 60cm... a ja na takiego 6 cm nie miałem wcale brań :) tak więc różnie to bywa :)
Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić. Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków. :)
Pewnego dnia karasia ok 6-7 cm miałem brania od 55cm do 72cm :)
Braciak innego dnia wrzucał takie ponad 15cm i miał brania szczupaków w przedziale od 40cm do 60cm... a ja na takiego 6 cm nie miałem wcale brań :) tak więc różnie to bywa :)
Różnie bywa. Jednak jak wrzucę żywca 15-20 cm to wiem że zatnę wymiarowego dużego szczupaka. Jeśli weźmie mały to nie połknie i nie zdechnie. Wiem że szczupak 50 cm potrafi żreć rybki 2-3 cm bo łowiłem takie które miały pyski i przełyki wypchane takimi rybkami i jeszcze brały na wobka.Jednak to nie znaczy że łowienie na żywce 3 cm ma sens bo każdy szczupak nawet niewymiarowy takiego żywca połknie i będzie zdychał z hakiem w żołądku po wypuszczeniu.
A mnie się wydaje, że wielkość spławika a mniejsze znaczenie. Znaczenie ma natomiast jego wyważenie. Ja dla spławika niby 12 g stosuję ok 8 g ołowiu plus karaś i ostatnio nie mam problem ze szczupłym, bywało nawet ich 15 w ciągu dnia ale zawsze wracają do wody.
A mnie się wydaje, że wielkość spławika a mniejsze znaczenie. Znaczenie ma natomiast jego wyważenie. Ja dla spławika niby 12 g stosuję ok 8 g ołowiu plus karaś i ostatnio nie mam problem ze szczupłym, bywało nawet ich 15 w ciągu dnia ale zawsze wracają do wody.
Żeby jednak wyważyć trzeba mieć co wyważać. Jak wyważysz dla płoci 18 cm spławik 8 g? Zawsze go zatopi. Jak dasz spławik 20 g i ciężarek 10g będzie dobrze.
Krzysiek.Jak ja mam dobrze że łowię głównie na spinning,pudełko do kieszeni i łowimy potwory które jeszcze zostały.Nie babram się w zanętach,przynętach.choc chyba się starzeję i ojca nakręcam na lina,bo ma wyniki,a ja kilka rybek dopiero złowiłem.No. Może jedna ryba i kilka rybek.;-) Zywiec 15-20cm,na mniejsze łowi się okonie i szczupaczą drobnicę.
Krzysiek.Jak ja mam dobrze że łowię głównie na spinning,pudełko do kieszeni i łowimy potwory które jeszcze zostały.Nie babram się w zanętach,przynętach.choc chyba się starzeję i ojca nakręcam na lina,bo ma wyniki,a ja kilka rybek dopiero złowiłem.No. Może jedna ryba i kilka rybek.;-) Zywiec 15-20cm,na mniejsze łowi się okonie i szczupaczą drobnicę.
Ja też teraz łowię drapieżniki na spinning ale łowiłem dużo na żywca wcześniej jak jeszcze zwykły śmiertelnik nie mógł w sklepie kupić blachy a o woblerach to dopiero w czasopismach wędkarskich zaczynali wspominać.:)
Krzysiek.Jak ja mam dobrze że łowię głównie na spinning,pudełko do kieszeni i łowimy potwory które jeszcze zostały.Nie babram się w zanętach,przynętach.choc chyba się starzeję i ojca nakręcam na lina,bo ma wyniki,a ja kilka rybek dopiero złowiłem.No. Może jedna ryba i kilka rybek.;-) Zywiec 15-20cm,na mniejsze łowi się okonie i szczupaczą drobnicę.
Ja też teraz łowię drapieżniki na spinning ale łowiłem dużo na żywca wcześniej jak jeszcze zwykły śmiertelnik nie mógł w sklepie kupić blachy a o woblerach to dopiero w czasopismach wędkarskich zaczynali wspominać.:) Ja z tym nie miałem problemu,Lońka fajne przynęciory sprzedawała.Nie wiem czy jeszcze kobicina żyje,bo już tam sklep zlikwidowali.Miała kobicina prawie wszystko,nawet buty mogłeś kupic;-)))ale blaszki miała nawet archiwalne,bardzo brakuje mi tej kobitki.Krzysiu niedługo będą szły barwany,ja też na nie czekam,tylko woda musi byc bardzo mała.Pozdrawiam.
Ja wyważam tylko tak zeby spławik stał na wodzie 3gramy srucin i nawet 13 gramowy stoi. Wiecej nie potrzeba, a jak szczupły łyknie to i tak zanuży wszystko
Będę łowił na żywca . Przynęty to będą takie płotki czy ukleje Do 10 cm , lub karaski .
6,8,10,12. Polecam 10 lub 12.
Jesli plotki i ukleje do 10 cm to zacznij od splawikow malych 6 lub 8 g ja polecam przelotowe gdyz dalej mozna zucic przy wiekszym gruncie a co czasem ma spore znaczenie
na wodę stojącą 8g... na bieżącą smukły spławik 4-6g a przynajmniej ja takie stosuję
Będę łowił na żywca . Przynęty to będą takie płotki czy ukleje Do 10 cm , lub karaski .
Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić.
Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków.
:)
Jak chcesz łowić na szczupaki to tak jak kolega napisał.
"" Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić. Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków.
:)""
Ja zakładam teraz wzdręgę wymiar od 15cm. Płotka jest za słaba a o karasia jest ciężko. Montuje dwa przypony ""stalki"" a między nimi ciężarek 10/15/g. Wzdręga nie wyciągnie go do góry i nie poplącze zestawu. Przy takim ciężarku rybka pomału przeszukuje sporą część łowiska. Szybkość regulujesz jej spławikiem (gruby / cienki) Należy pamiętać aby dobrać spławik jak i dociążenie do warunków. Nie ma reguły. Moja zasada brzmi wrzucasz 1/3 tego co chcesz wyjąć. Często się sprawdza.
Ja Ci polecam spławik 8g.
6 gramowy na wody stojące powinien wystarczyc
Ja na wody stojące używam 7gramowego gdy jest wietrznie 10-15. Moim zdaniem im wiekrzy tym leprzy silniejsza, wiekrza rybka schowa ci 7gramowy spławik a jak żucisz 15 bedzie miała problem a szczupły czy sandacz jak łupnie to wszystko zanuży.
I ja zrobiłem w ten sposob ze dalem ketlik z agrafka i załozyłem go na żyłke główna i zaleznie od wody zmieniam spławiki na ciezszy lub lzejszy.
Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić.
Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków.
:)
Pewnego dnia karasia ok 6-7 cm miałem brania od 55cm do 72cm :)
Braciak innego dnia wrzucał takie ponad 15cm i miał brania szczupaków w przedziale od 40cm do 60cm... a ja na takiego 6 cm nie miałem wcale brań :) tak więc różnie to bywa :)
Nie piszesz jakie ryby chcesz łowić.
Jak szczupaki to spławik 15- 25 g i oczywiście prawdziwe żywce na wymiarowe szczupaki czyli rybki minimum 12-18 cm a nie drobiazg o jakim piszesz do nękania niewymiarowych szczupaczków.
:)
Pewnego dnia karasia ok 6-7 cm miałem brania od 55cm do 72cm :)
Braciak innego dnia wrzucał takie ponad 15cm i miał brania szczupaków w przedziale od 40cm do 60cm... a ja na takiego 6 cm nie miałem wcale brań :) tak więc różnie to bywa :)
Różnie bywa.
Jednak jak wrzucę żywca 15-20 cm to wiem że zatnę wymiarowego dużego szczupaka.
Jeśli weźmie mały to nie połknie i nie zdechnie.
Wiem że szczupak 50 cm potrafi żreć rybki 2-3 cm bo łowiłem takie które miały pyski i przełyki wypchane takimi rybkami i jeszcze brały na wobka.Jednak to nie znaczy że łowienie na żywce 3 cm ma sens bo każdy szczupak nawet niewymiarowy takiego żywca połknie i będzie zdychał z hakiem w żołądku po wypuszczeniu.
A mnie się wydaje, że wielkość spławika a mniejsze znaczenie. Znaczenie ma natomiast jego wyważenie. Ja dla spławika niby 12 g stosuję ok 8 g ołowiu plus karaś i ostatnio nie mam problem ze szczupłym, bywało nawet ich 15 w ciągu dnia ale zawsze wracają do wody.
A mnie się wydaje, że wielkość spławika a mniejsze znaczenie. Znaczenie ma natomiast jego wyważenie. Ja dla spławika niby 12 g stosuję ok 8 g ołowiu plus karaś i ostatnio nie mam problem ze szczupłym, bywało nawet ich 15 w ciągu dnia ale zawsze wracają do wody.
Żeby jednak wyważyć trzeba mieć co wyważać.
Jak wyważysz dla płoci 18 cm spławik 8 g? Zawsze go zatopi.
Jak dasz spławik 20 g i ciężarek 10g będzie dobrze.
Krzysiek.Jak ja mam dobrze że łowię głównie na spinning,pudełko do kieszeni i łowimy potwory które jeszcze zostały.Nie babram się w zanętach,przynętach.choc chyba się starzeję i ojca nakręcam na lina,bo ma wyniki,a ja kilka rybek dopiero złowiłem.No. Może jedna ryba i kilka rybek.;-)
Zywiec 15-20cm,na mniejsze łowi się okonie i szczupaczą drobnicę.
Krzysiek.Jak ja mam dobrze że łowię głównie na spinning,pudełko do kieszeni i łowimy potwory które jeszcze zostały.Nie babram się w zanętach,przynętach.choc chyba się starzeję i ojca nakręcam na lina,bo ma wyniki,a ja kilka rybek dopiero złowiłem.No. Może jedna ryba i kilka rybek.;-)
Zywiec 15-20cm,na mniejsze łowi się okonie i szczupaczą drobnicę.
Ja też teraz łowię drapieżniki na spinning ale łowiłem dużo na żywca wcześniej jak jeszcze zwykły śmiertelnik nie mógł w sklepie kupić blachy a o woblerach to dopiero w czasopismach wędkarskich zaczynali wspominać.:)
Krzysiek.Jak ja mam dobrze że łowię głównie na spinning,pudełko do kieszeni i łowimy potwory które jeszcze zostały.Nie babram się w zanętach,przynętach.choc chyba się starzeję i ojca nakręcam na lina,bo ma wyniki,a ja kilka rybek dopiero złowiłem.No. Może jedna ryba i kilka rybek.;-)
Zywiec 15-20cm,na mniejsze łowi się okonie i szczupaczą drobnicę.
Ja też teraz łowię drapieżniki na spinning ale łowiłem dużo na żywca wcześniej jak jeszcze zwykły śmiertelnik nie mógł w sklepie kupić blachy a o woblerach to dopiero w czasopismach wędkarskich zaczynali wspominać.:)
Ja z tym nie miałem problemu,Lońka fajne przynęciory sprzedawała.Nie wiem czy jeszcze kobicina żyje,bo już tam sklep zlikwidowali.Miała kobicina prawie wszystko,nawet buty mogłeś kupic;-)))ale blaszki miała nawet archiwalne,bardzo brakuje mi tej kobitki.Krzysiu niedługo będą szły barwany,ja też na nie czekam,tylko woda musi byc bardzo mała.Pozdrawiam.
Ja wyważam tylko tak zeby spławik stał na wodzie 3gramy srucin i nawet 13 gramowy stoi. Wiecej nie potrzeba, a jak szczupły łyknie to i tak zanuży wszystko