Witam :)Chciałbym się podzielić moim pomysłem na nieco rozbudowany zestaw spławikowy. A mianowicie do zwykłego zestawu spławikowego tak z 5-10 cm nad obciążeniem wiążemy do żyłki siateczkę od cytrusów czy coś takiego i do tego woreczka kładziemy zanętę. Może to moim zdaniem zastąpić popularny feeder a efekt podobny. Co o tym sądzicie?
I przy zarzucie po pierwsze haczyk wplątuje się w siatkę, po drugie zestaw zrywasz od ciężaru zanęty, po trzecie przy ściąganiu (jak się uda zarzucić) to zahaczasz siateczką o wszystko co po drodze mija zestaw.
Ale Maciek jest tez pozytyw w tym wszystkim.Jak po męczarniach uda sie zarzucić,to przy braniu jak nie uda mu sie zaciąć --przynajmniej jest szansa że na tej mini podrywce rybka sie zaplącze......Uniwersalna metoda--łowienie na podrywke ze spławikowaniem jednocześnie---sam bym na to nie wpadł--dlatego nie ma mnie w progamie :Mam Talent.
Na stronach karpiowych znajdziesz dużo porad związanych z materiałami rozpuszczalnymi w wodzie (nici, woreczki) stosowanych do punktowego nęcenia kulkami, granulatem, itp, ale najczęściej te metody stosuje się do łowienia gruntowego.
Ale Maciek jest tez pozytyw w tym wszystkim.Jak po męczarniach uda sie zarzucić,to przy braniu jak nie uda mu sie zaciąć --przynajmniej jest szansa że na tej mini podrywce rybka sie zaplącze......Uniwersalna metoda--łowienie na podrywke ze spławikowaniem jednocześnie---sam bym na to nie wpadł--dlatego nie ma mnie w progamie :Mam Talent.
Hehehehheheehehe....no tak, żałuj teraz :) Ja tak za dzieciaka łowiłem raki. Do takiej siateczki wkładaliśmy kawałek zdechłej rybki, to na sznurku i kiju, pod wodę na dno i rak łapał za siatkę szczypcami i zaplątywał się nóżkami i pomału to wyciągaliśmy.
Beznadziejny pomysł. Będziesz w stanie zawsze odmierzyć idealną dawkę (ciężar) zanęty? Poza tym ubywająca zanęta spowoduje, że będzie się zmieniać wyważenie spławika.
Widzę, że Kolegom humory dopisują, ale może zamiast wyśmiewać pomysł chłopaka, jak sądzę młodego wędkarza, to raczej pomóżcie mu.
Oj, nie ładnie.......... i nawet Pan moderator zamiast służyć pomocą i radą się naśmiewa :(
Prowokatorze, to zobacz na pierwszy post Pana Moderatora. Z humorem odpisałem @perwerowi nawiązując do jego wypowiedzi. Zabraniać dopisujących humorów, to możesz u siebie na podwórku, a tu dobry humor każdego usera to pozytyw.
Witam :)Chciałbym się podzielić moim pomysłem na nieco rozbudowany zestaw spławikowy. A mianowicie do zwykłego zestawu spławikowego tak z 5-10 cm nad obciążeniem wiążemy do żyłki siateczkę od cytrusów czy coś takiego i do tego woreczka kładziemy zanętę. Może to moim zdaniem zastąpić popularny feeder a efekt podobny. Co o tym sądzicie?
Mocno przekombinowane.:) Ale poczekaj kolego na opinie innych.
I przy zarzucie po pierwsze haczyk wplątuje się w siatkę, po drugie zestaw zrywasz od ciężaru zanęty, po trzecie przy ściąganiu (jak się uda zarzucić) to zahaczasz siateczką o wszystko co po drodze mija zestaw.
Ale Maciek jest tez pozytyw w tym wszystkim.Jak po męczarniach uda sie zarzucić,to przy braniu jak nie uda mu sie zaciąć --przynajmniej jest szansa że na tej mini podrywce rybka sie zaplącze......Uniwersalna metoda--łowienie na podrywke ze spławikowaniem jednocześnie---sam bym na to nie wpadł--dlatego nie ma mnie w progamie :Mam Talent.
Napisz co chcesz zyskać stosując taki zestaw.
Dobrze kombinujesz Kolego, tylko, że do takiego sposobu nęcenia używa się woreczków lub siatek PVA, trochę droga to zabawa, ale daje efekty
Link :http://www.rockworld.pl/materialy_pva.html
Link :http://www.tamaj.pl/784-worki-siatki-pva
Na stronach karpiowych znajdziesz dużo porad związanych z materiałami rozpuszczalnymi w wodzie (nici, woreczki) stosowanych do punktowego nęcenia kulkami, granulatem, itp, ale najczęściej te metody stosuje się do łowienia gruntowego.
Ale Maciek jest tez pozytyw w tym wszystkim.Jak po męczarniach uda sie zarzucić,to przy braniu jak nie uda mu sie zaciąć --przynajmniej jest szansa że na tej mini podrywce rybka sie zaplącze......Uniwersalna metoda--łowienie na podrywke ze spławikowaniem jednocześnie---sam bym na to nie wpadł--dlatego nie ma mnie w progamie :Mam Talent.
Hehehehheheehehe....no tak, żałuj teraz :) Ja tak za dzieciaka łowiłem raki. Do takiej siateczki wkładaliśmy kawałek zdechłej rybki, to na sznurku i kiju, pod wodę na dno i rak łapał za siatkę szczypcami i zaplątywał się nóżkami i pomału to wyciągaliśmy.
Widzę, że Kolegom humory dopisują, ale może zamiast wyśmiewać pomysł chłopaka, jak sądzę młodego wędkarza, to raczej pomóżcie mu.
Oj, nie ładnie.......... i nawet Pan moderator zamiast służyć pomocą i radą się naśmiewa :(
Beznadziejny pomysł.
Będziesz w stanie zawsze odmierzyć idealną dawkę (ciężar) zanęty?
Poza tym ubywająca zanęta spowoduje, że będzie się zmieniać wyważenie spławika.
Widzę, że Kolegom humory dopisują, ale może zamiast wyśmiewać pomysł chłopaka, jak sądzę młodego wędkarza, to raczej pomóżcie mu.
Oj, nie ładnie.......... i nawet Pan moderator zamiast służyć pomocą i radą się naśmiewa :(
Prowokatorze, to zobacz na pierwszy post Pana Moderatora. Z humorem odpisałem @perwerowi nawiązując do jego wypowiedzi. Zabraniać dopisujących humorów, to możesz u siebie na podwórku, a tu dobry humor każdego usera to pozytyw.
hehe też myślałem że to beznadzieja ale warto spróbować :)A tak w ogóle to rak jest chroniony!
zależy jaki
każdy