Reklama
  • jack1980r2010-02-23 15:59:48

    Przejeżdżałem dzisiaj koło rzeki (Irlandia)a że zawsze staram się mieć ze sobą zestaw szybkiego reagowania (wędka, kilka przynęt, licencja i spodniobuty) postanowiłem zatrzymać się na parę minut w miejscu gdzie najszybciej łowi się pierwsze srebrniaki. Szybko wskoczyłem w śpiochy, uzbroiłem wędkę i już stałem nad rzeką, było zimno (nie miałem ze sobą kurtki)
    więc postanowiłem szybko obłowić około 100m rynnę. Już po 5 minutach fajne branie, zacinam i myślę -jest pierwszy srebrniak, ryba walczy mocno ale gdy mam ją już pod nogami widzę że to jednak kelt, ryba mimo to jest już nieźle wysrebrzona i ładnie walczy. Po wyjęciu szybka fotka, pomiar i rybka wraca do wody. Samica łososia ma 85cm. Rzucam jeszcze 10 minut, pudłuję jeszcze jedno branie i uciekam do samochodu, jest zimno a w niedzielę zawody, nie chcę się rozchorować.



Reklama
Reklama