Dzisiaj po pracy trochę pospinningowałem na mojej rzece ,a efekt to 4 klenie największy 37cm , spad 1/2cm większego, pstrąg potokowy 30cm i dwa okonie 27 i 38cm. Jutro powtórka..
Tak , 38cm i póki co największy z tej rzeczki.. mała rzeka z bardzo dużym potencjałem tylko niestety w dolnym biegu bardzo zaniedbana i podtruta ;/ na szczęście w górnych odcinkach wciąż można połapać kleni , okoni i pstrągów i trafiają się szczupaki do 75cm :) dzisiaj się też wybieram koło południa, pogoda piękna to powinny rybki dopisać :)
Dzisiaj zawinąłem się z pracy w południe i połapałem kilka godzin.. wynik to 11 kleni do 36cm , okoń 26cm i przyłów , świnka 30cm.. wrzucam kilka fotek..
Co to za wobler w pysku świnki
Wygląda na Salmo Hornet:) Swoją drogą ładne połowy:) Ostatnie moje 2 wypady nad Grabię zakończyły się wynikiem zerowym z jednym niezaciętym braniem małego jazia...
Po trzech latach przerwy opłaciłem składki. Cena powalająca bo wyszło mi aż 341zł za okręg tarnowski (bez wykupienia dodatkowych zbiorników. Do tego opłaciłem 4 stawy na które mam 10km (za 100zł). Byłem już 4 razy pod rząd i jestem zadowolony. Na jednym zbiorniku już drugi rok jest wprowadzony No Kill. Pływają tam ładne okazy bo przez lata był tam mnóstwo roślin i praktycznie nikt tam nie łowił. Teraz sytuacja się zmieniła bo czaczeli wpuszczć więcej amura i rośliny znikają.
A teraz co złowiłem
sporo leszcza 20-38cm
karasie ponad 30cm
płotki
okonie
karp 40cm
i lin 37cm na spławiczek zaraz przy brzegu. Łowiłem płotki na mini haczyk, chciałem sprawdzić czy robaczek jest jeszcze na haku. Chcę wyciągnąć a tu niezły odjazd. Ładnie walczył na delikatny zestawik. Rybki pływają dalej. Jak dam radę to wrzucę później jakieś fotki.
Cieszy mnie to że przez moją przerwę w opłacaniu składek zaostrzyli przepisy. Pojawiły się górne wymiary choć jak dla mnie i tak są za duże. Nie można zabrać dwóch ryb tego samego gatunku, ograniczyli zabieranie np karpia,amura,lina.szczupaka,sandacza do 20szt na rok. Pojawił się wyniar dla karasia i leszcza. Zawsze jak z kim nad wodą rozmawiałem że dobrze że jest zbiornik no kill, a prawie wszyscy z żalem że ryb nie można zabierać to i nie opłaca się tam łowić.
Fajny szczupak , ładnie wybarwiony. Nie mogę się ich doczekać, ale już tylko 3 tygodnie.. a w ten weekend jestem bez ryby niestety, ponieważ woda we wszystkich moich łowiskach , po opadach deszczu poszła mocno w górę i płynęło typowe kakao..
Również zaliczyłem pierwszą nockę . Brania tylko do 20, później kompletna cisza. Wpadło sporo leszcza
A pomiedzy nimi karasie pospolite
O poranku zwijamy feedery i łapiemy za spiny . Troche zabawy z okoniami
I bumm ładny kleń i 3 spady jazi
Dzisiaj po pracy trochę pospinningowałem na mojej rzece ,a efekt to 4 klenie największy 37cm , spad 1/2cm większego, pstrąg potokowy 30cm i dwa okonie 27 i 38cm. Jutro powtórka..
Pierwszy w tym sezonie..
Nowy PB , na początku myślałem że ładny kleń :)
I moja rzeczułka.
Nie chcę wskoczyć ;/
W takim ciurku taki garbus? Ile miał?Cos pod 40 dyszki?Bardzo fajna ryba.Miałem taka rzeczkę...Teraz to już wspomnienie.
Tak , 38cm i póki co największy z tej rzeczki.. mała rzeka z bardzo dużym potencjałem tylko niestety w dolnym biegu bardzo zaniedbana i podtruta ;/ na szczęście w górnych odcinkach wciąż można połapać kleni , okoni i pstrągów i trafiają się szczupaki do 75cm :) dzisiaj się też wybieram koło południa, pogoda piękna to powinny rybki dopisać :)
Piękny garbus gratuluje:)
Piękny garbus gratuluje:)
Dziękuję :) dzisiaj też byłem tradycyjnie na mojej małej rzece , ale meldowały się same klenie.. było ich 8 wrzucam fotki dwóch największych.
35cm.
38cm.
wypad nad odree z feederkiem zakonczony kilkoma krapami :)
Mały rekonesans nad rzeką i wpadło kilka okoni
Dzisiaj zawinąłem się z pracy w południe i połapałem kilka godzin.. wynik to 11 kleni do 36cm , okoń 26cm i przyłów , świnka 30cm.. wrzucam kilka fotek..
Kleniowy przyłów..
Okonek..
I największy z kleników..
Co to za wobler w pysku świnki
Najmniejszy Salmo Hornet.
Co to za wobler w pysku świnki
Wygląda na Salmo Hornet:) Swoją drogą ładne połowy:) Ostatnie moje 2 wypady nad Grabię zakończyły się wynikiem zerowym z jednym niezaciętym braniem małego jazia...
35cm z wczoraj
wczoraj o poranku same japońce
dziś też same japońce
Same płotki 58szt. i jeden okoń 30cm.To było 28.marca 2017r.
4.kwietnia 2017r.Płotki i leszczyki ok.30szt.
Godzinka po pracy i już jakieś efekty. Karmione od tygodnia, biorą jak ukleje :)
No i oczywiście wacają do wody :p
wynik lowienia przez 2 godziny na feederka na nowo poznanym jeziorku :D zawsze cieszy!
Po trzech latach przerwy opłaciłem składki. Cena powalająca bo wyszło mi aż 341zł za okręg tarnowski (bez wykupienia dodatkowych zbiorników. Do tego opłaciłem 4 stawy na które mam 10km (za 100zł). Byłem już 4 razy pod rząd i jestem zadowolony. Na jednym zbiorniku już drugi rok jest wprowadzony No Kill. Pływają tam ładne okazy bo przez lata był tam mnóstwo roślin i praktycznie nikt tam nie łowił. Teraz sytuacja się zmieniła bo czaczeli wpuszczć więcej amura i rośliny znikają.
A teraz co złowiłem
sporo leszcza 20-38cm
karasie ponad 30cm
płotki
okonie
karp 40cm
i lin 37cm na spławiczek zaraz przy brzegu. Łowiłem płotki na mini haczyk, chciałem sprawdzić czy robaczek jest jeszcze na haku. Chcę wyciągnąć a tu niezły odjazd. Ładnie walczył na delikatny zestawik. Rybki pływają dalej. Jak dam radę to wrzucę później jakieś fotki.
Cieszy mnie to że przez moją przerwę w opłacaniu składek zaostrzyli przepisy. Pojawiły się górne wymiary choć jak dla mnie i tak są za duże. Nie można zabrać dwóch ryb tego samego gatunku, ograniczyli zabieranie np karpia,amura,lina.szczupaka,sandacza do 20szt na rok. Pojawił się wyniar dla karasia i leszcza. Zawsze jak z kim nad wodą rozmawiałem że dobrze że jest zbiornik no kill, a prawie wszyscy z żalem że ryb nie można zabierać to i nie opłaca się tam łowić.
nad rzeką klenie
Nad zalewem japońce
jeszze kilka podobnyh ploci i dwa małe klenie , krótki wypadzik nad odre około 4h , pozdrawiam
51 cm na ciasto :) Oczywiście rośnie dalej.
Starorzecze Warty w okolicach Sieradza.
Fajny szczupak , ładnie wybarwiony. Nie mogę się ich doczekać, ale już tylko 3 tygodnie.. a w ten weekend jestem bez ryby niestety, ponieważ woda we wszystkich moich łowiskach , po opadach deszczu poszła mocno w górę i płynęło typowe kakao..
10.04