Byłem 3h na rzece ,najpierw w górnym odcinku gdzie brały 15/20 cm podrostki, a następnie zjechalem trochę w dół.. wynik to 9 małych kleni, 2 lepsze widziałem ale nie chciały współpracować.. do tego fajny okoń 31cm na obrotowke i kolejna obcinka szczupaka, poszedł z 2.5cm wobkiem..
Łowienie boleni dziś było dla mnie zbyt trudne - z wodą płynęły jakieś kawałki waty z kwiatów topoli czy innego drzewa i strasznie czepiały się przynęt.Dobrze że "zupełnie przypadkiem" w kieszeni kamizelki zawieruszyło się pudełko z małymi woblerkami:-)Był jeszcze okoń i kilka małych kleni plus atomowe walnięcie większej kluchy które omal nie wyrwało mi kija z ręki.Upał nie przeszkadzał,komary juz tak...
Dzisiaj na rybach byłem bardzo krótko , po pracy +/- 20 minut.. szybka akcja, odwiedziłem z zestawem szczupakowym dwie miejscówki ,w których ostatnio przy kleniowaniu miałem szczupaki.. szczupaka nie udało się złapać ,ale widziałem jak z boku okoń atakował drobne klenie i po zmianie przynęty na obrotowke w rozmiarze 2 wziął po 4 rzutach.. ma 32 cm.
Fajne rybki połowiliście. Szkoda że ja dziś straciłem swoją być może życiówkę bo też byłoby się czym pochwalić...Takie jest życie - bawimy się dalej:-)Oko cieszy pierwszy sandaczyk - też mój cel priorytetowy ale to natura dyktuje warunki.Jak da to będzie.
Leszek 2,3 na cykadke kolegi kolejna rybka złapana na mikro cykadke no i muj mikros którego kupiłem dzięki koledze AlexSpin świetnie się sprawdził szkoda tylko tego Klenią którego straciłem przez niedokładne zawiązanie agrafki.łowisko któryś dopływ wkry.Jutro z rana rewanzt
Dziś spotkał mnie szczyt chamstwa i prostactwa . Ktoś mi zanieczyścił ulubioną miejscówke własnymi odchodami :((( No normalnie smród i tyle . Więśniackie zachowanie miejscowych :/
Łowikso zdominowały linki w okolicy 30cm i jeden jedyny rodzynke karaś pospolity 33cm
Kompletne zero japońców.
Tu gdzie łowię
Liny,karasie p i japońce to dominujące gatunki.
Trafiają się płocie,wzdręgi,karpie i szczupaki.
Ryby duchy to amury i jazie. Widac je w upalne dni , ale zacholere nikt ich nie łowi. Wspaniałe łowisko cisza spokój. Tylko ten wyczyn buraków oststni popsół mi humor.
Dziś spotkał mnie szczyt chamstwa i prostactwa . Ktoś mi zanieczyścił ulubioną miejscówke własnymi odchodami :((( No normalnie smród i tyle . Więśniackie zachowanie miejscowych :/
Łowikso zdominowały linki w okolicy 30cm i jeden jedyny rodzynke karaś pospolity 33cm
Kompletne zero japońców.
Oni pewnie tak znaczą terytorium.Wyobraź sobie jaki syf mają w chałupie :-) Spotkałem sie z czymś podobnym ale ja głównie spininguję więc zmartwienie będzie po stronie innego wędkarza.Nie dość że chamy to jeszcze debile bo jak to inaczej nazwac...
Dziś był jedna z lepszych zasiadek sezonu. Było jeszcze 4 liny 30-33cm dwa maleństwa i 3 karasie pospolite w okolicy 20cm .
Nęcenie zaczyna przynosić efekty
Byłem 3h na rzece ,najpierw w górnym odcinku gdzie brały 15/20 cm podrostki, a następnie zjechalem trochę w dół.. wynik to 9 małych kleni, 2 lepsze widziałem ale nie chciały współpracować.. do tego fajny okoń 31cm na obrotowke i kolejna obcinka szczupaka, poszedł z 2.5cm wobkiem..
Rośnij :)
Rośnij :)
Rośnij :)
Łowienie boleni dziś było dla mnie zbyt trudne - z wodą płynęły jakieś kawałki waty z kwiatów topoli czy innego drzewa i strasznie czepiały się przynęt.Dobrze że "zupełnie przypadkiem" w kieszeni kamizelki zawieruszyło się pudełko z małymi woblerkami:-)Był jeszcze okoń i kilka małych kleni plus atomowe walnięcie większej kluchy które omal nie wyrwało mi kija z ręki.Upał nie przeszkadzał,komary juz tak...
Piękna klucha , gratuluję ! :)
4h o poranku .
Słabo z iloscią , było jeszcze kilka niewymiarowych linków poniżej 35cm
japoniec na brązowy medal :)))
WIeczorkiem powtórka na pare godzin
linek 36cm
Dzisiaj na rybach byłem bardzo krótko , po pracy +/- 20 minut.. szybka akcja, odwiedziłem z zestawem szczupakowym dwie miejscówki ,w których ostatnio przy kleniowaniu miałem szczupaki.. szczupaka nie udało się złapać ,ale widziałem jak z boku okoń atakował drobne klenie i po zmianie przynęty na obrotowke w rozmiarze 2 wziął po 4 rzutach.. ma 32 cm.
Wczoraj po południu zameldował sie linek na rosówkę
i płoć 26cm też na rosówkę
Było jeszcze kilku jego koleszków
Dziś natomiast jeden linek 35cm , drugi spad przy podbieraniu
Plus oczywiscie japońce i dodatki
Fajne rybki połowiliście. Szkoda że ja dziś straciłem swoją być może życiówkę bo też byłoby się czym pochwalić...Takie jest życie - bawimy się dalej:-)Oko cieszy pierwszy sandaczyk - też mój cel priorytetowy ale to natura dyktuje warunki.Jak da to będzie.
Dziś rekonesans na nowym jeziorku zaowocował takim pieskiem
Doczekalem sie 43 cm byly jeszcze dwa po 40cm zlowione na bata 5 m byla adrenalinka;)
38cm na rosówkę
dwa największe karasie pospolite 32 i 30cm
kuku z białymi
i stadko japońców
Lin 36cm , były jeszcze 2 mniejsze
I standardowo stadko japńców z dodatkami
Zmiana akwenu
Parę kilometrów zrobione , wynik to 11 kleni do 34 cm , 2 okonie ok. 20 i 27 cm i uklejka.. kiepski wypad..
Jutro spróbuje z rana..
Kompletne zero. Przez całą noc w całej zatoce jeden węgorzyk 20 cm i z rana dwa leszczyki.
Leszek 2,3 na cykadke kolegi kolejna rybka złapana na mikro cykadke no i muj mikros którego kupiłem dzięki koledze AlexSpin świetnie się sprawdził szkoda tylko tego Klenią którego straciłem przez niedokładne zawiązanie agrafki.łowisko któryś dopływ wkry.Jutro z rana rewanzt
Na mojej prywatnej wodzie 56.
Dziś mały piesek plus dwa zębate pod 60
Tylko takie się meldowały. A za kilka dni Grand Prix Polski na tym łowisku :D
Witam ładnie bieze sandacz na przeczycach
Dziś spotkał mnie szczyt chamstwa i prostactwa . Ktoś mi zanieczyścił ulubioną miejscówke własnymi odchodami :((( No normalnie smród i tyle . Więśniackie zachowanie miejscowych :/
Łowikso zdominowały linki w okolicy 30cm i jeden jedyny rodzynke karaś pospolity 33cm
Kompletne zero japońców.
Pstrąg mam blisko łowisko które całkowicie zdominowały linki,nieraz karaś pospolity weźmie a innej ryby nie uraczysz.Epidamia linów :)
Tu gdzie łowię
Liny,karasie p i japońce to dominujące gatunki.
Trafiają się płocie,wzdręgi,karpie i szczupaki.
Ryby duchy to amury i jazie. Widac je w upalne dni , ale zacholere nikt ich nie łowi. Wspaniałe łowisko cisza spokój. Tylko ten wyczyn buraków oststni popsół mi humor.
Dziś spotkał mnie szczyt chamstwa i prostactwa . Ktoś mi zanieczyścił ulubioną miejscówke własnymi odchodami :((( No normalnie smród i tyle . Więśniackie zachowanie miejscowych :/
Łowikso zdominowały linki w okolicy 30cm i jeden jedyny rodzynke karaś pospolity 33cm
Kompletne zero japońców.
Oni pewnie tak znaczą terytorium.Wyobraź sobie jaki syf mają w chałupie :-) Spotkałem sie z czymś podobnym ale ja głównie spininguję więc zmartwienie będzie po stronie innego wędkarza.Nie dość że chamy to jeszcze debile bo jak to inaczej nazwac...
Takie dni są pięknę
Wyrównana życiówka lina 46cm
piękny karaś pospolity
ławica japońców
Piękne rybki!Czyli współpracowały.Niestety u mnie na Wiśle nawet dotknięcia.Woda martwa jak w styczniu.Po prostu dramat...
Dziś był jedna z lepszych zasiadek sezonu. Było jeszcze 4 liny 30-33cm dwa maleństwa i 3 karasie pospolite w okolicy 20cm .
Nęcenie zaczyna przynosić efekty
lin 35 cm