Gdzie te zdjęcia metrówek?:-))) Jakoś mi wzrok osłabł albo nie widzę... Zgodnie z planem wczorajszy dzień poświęciłem na leczenie kaca a dziś odczuwam "średni" entuzjazm w sprawie wyjazdu na szczupaka ale zobaczymy...I tak nie spodziewałbym się niczego więcej niż jakieś tam pętaki do kilograma czyli niedobitki z ostatnich zarybień.Dlatego zastanawiam sie po co te wszystkie kije "na szczupaka" - przerost formy nad treścią.Chyba trzeba je sprzedać bo i tak wszystkie "okazy" szczupaka targam ostatnio okoniówką do 5 gram:-)Dawajcie znać jak tam wyniki bo potrzebuję motywacji!
U mnie pogoda fatalna ... wypad wczoraj był, maluszki były dokładnie sztuk 4 (okoniki), ale po 20 czy 30 minutach lać zaczęło to się zawinąłem bo 10 stopni z deszczem nie prowokuje do aktywnego łowienia ... Może dziś będzie lepiej ...
Witam.A na Nysie Łużyckiej płocie biorą pięknie,na robaka ,fifina.Na branie czekasz 2-3 minuty.Tylko nie łówcie na feder bo opuścicie łowisko o kiju.Spławik góra 2 gramy i dość blisko brzegu .Pozdrawiam.
wpisów niewiele bo chyba szału nie było z rybami i pogodą .
U mnie caly wekend zimno , bardzo zimno do tego silny wiatr + deszcz ale mimo to każdego dnia chociaż 1x byłem nad wodą a efekty to 1 branie nad Wartą w sumie na starorzeczu (inni wędkarze generalnie bez brań ) , inne dni na wodach stojących 3 maja na II wyjsciu pod wieczór jedno delikatne branie tak więc podsumowując niedziela poniedzialek wtorek sroda 6 wypadów i 2 brania :)
Od wielu , wielu dni czekam aż wody w rzekach się ustabilizuja i zacznę regularnie łowić, bo już bardzo mi brakuje rybek i dzisiaj wyskoczyłem na 30 minut nad mały potok , gdzie średnia szerokość to 3 metry ,a głębokość 50/70cm.. ale lepsze to niż siedzenie w domu.. wynik to kilka bran niewielkich kleni i ta płoć na małego woblerka..
Bylem na nocce i posiedze do 10 wpadl ladny karas 42cm bad ranem z gruntu na kukurydze i czerwonego. W nocy 2 brania niestety nie bylem przy wedkach i nie zdazylem dobiec. 1 spora ryba spiela sie.
Piękny szczupak , gratuluję. Mnie się udało zaliczyć pierwszy od dwóch tygodni wypad za kleniem na ulubioną rzekę.. brały słabo, bo woda jeszcze kiepska i wciąż zbyt zimna.. wyjąłem 6 sztuk w tym póki co największego w sezonie na 45cm.. cieszy bardzo, bo druga połowa kwietnia i maj to porażka, kleniowe wypady mógłbym na palcach jednej ręki policzyć..
Woda znowu poszła do góry i musiałem improwizowac , dlatego zamiast łowić klenie na ulubionej rzece byłem godzinę na małym potoku, który jest jej dopływem.. wyjąłem 6 małych kleni..
Dzisiaj piękna pogoda, a moja rzeka trochę podniesiona to wybrałem się na Królową ale nie zaliczyłem nawet brania.. jedyne co było widać to trochę drobnicy i pod nogami w ukleje uderzył prawdopodobnie boleń i to taki nie mały.. na Wisłe mam jakieś pół godziny drogi i chyba zacznę częściej ją odwiedzać i uczyć się łowienia na niej , bo to piękna rzeka.. wracając do domu wstąpiłem na ' moją wodę ' ale klenie brały bardzo słabo i tylko 2 niewielkie wyjąłem i było trochę niezacietych bran , spadł mi okoń 28-30 cm i takiego na 30 cm wyjąłem.
Kolega buszuje hen hen na północy, jak do tej pory mówi, że okazów nie ma, ale coś tam łowi...
Gdzie te zdjęcia metrówek?:-))) Jakoś mi wzrok osłabł albo nie widzę... Zgodnie z planem wczorajszy dzień poświęciłem na leczenie kaca a dziś odczuwam "średni" entuzjazm w sprawie wyjazdu na szczupaka ale zobaczymy...I tak nie spodziewałbym się niczego więcej niż jakieś tam pętaki do kilograma czyli niedobitki z ostatnich zarybień.Dlatego zastanawiam sie po co te wszystkie kije "na szczupaka" - przerost formy nad treścią.Chyba trzeba je sprzedać bo i tak wszystkie "okazy" szczupaka targam ostatnio okoniówką do 5 gram:-)Dawajcie znać jak tam wyniki bo potrzebuję motywacji!
U mnie pogoda fatalna ... wypad wczoraj był, maluszki były dokładnie sztuk 4 (okoniki), ale po 20 czy 30 minutach lać zaczęło to się zawinąłem bo 10 stopni z deszczem nie prowokuje do aktywnego łowienia ... Może dziś będzie lepiej ...
Witam.A na Nysie Łużyckiej płocie biorą pięknie,na robaka ,fifina.Na branie czekasz 2-3 minuty.Tylko nie łówcie na feder bo opuścicie łowisko o kiju.Spławik góra 2 gramy i dość blisko brzegu .Pozdrawiam.
Barrakuda wczoraj szczupak 70,5 cm na obrotówkę za 4 zł a dziś nie byłem bo ludzi tyle a pozatym wiatre urywa głowę
Wypad na ulubiony zbiornik z lekkim spinem
Wypad na ulubiony zbiornik z lekkim spinem
Tak mało wpisów po długim weekendzie...
wpisów niewiele bo chyba szału nie było z rybami i pogodą .
U mnie caly wekend zimno , bardzo zimno do tego silny wiatr + deszcz ale mimo to każdego dnia chociaż 1x byłem nad wodą a efekty to 1 branie nad Wartą w sumie na starorzeczu (inni wędkarze generalnie bez brań ) , inne dni na wodach stojących 3 maja na II wyjsciu pod wieczór jedno delikatne branie tak więc podsumowując niedziela poniedzialek wtorek sroda 6 wypadów i 2 brania :)
piękne linisko, gratulacje
Super Tomuś, w końcu swoje wyczekałeś. ;)
2017.05.04 Na mojej prywatnej wodzie.
51 cm.
cdn.
53 cm.
61 cm
No niestety , w Maju będą pistolety.
wzdręga z czerwonymi oczami na małego woblera
wzdręga z czerwonymi oczami na małego woblera
piekna, gratulacje
58 cm
Taki tam z dzis pod 40,
Ryby biora ,ale nie te jakie chce
06.05
06.05
06.05
Taki mały trening przed zawodami na oko 3.5-4kg płoci plus bonus
Karaś srebrzysty 30cm
Od wielu , wielu dni czekam aż wody w rzekach się ustabilizuja i zacznę regularnie łowić, bo już bardzo mi brakuje rybek i dzisiaj wyskoczyłem na 30 minut nad mały potok , gdzie średnia szerokość to 3 metry ,a głębokość 50/70cm.. ale lepsze to niż siedzenie w domu.. wynik to kilka bran niewielkich kleni i ta płoć na małego woblerka..
Potok Niedźwiedź.
Potok Niedźwiedź.
Bylem na nocce i posiedze do 10 wpadl ladny karas 42cm bad ranem z gruntu na kukurydze i czerwonego. W nocy 2 brania niestety nie bylem przy wedkach i nie zdazylem dobiec. 1 spora ryba spiela sie.
Kuźwa Jakub Ty chyba wodę, na której łowisz masz po drodze do i z pracy :-)
Kuźwa Jakub Ty chyba wodę, na której łowisz masz po drodze do i z pracy :-)
Nie było mnie i tak 3 dni nad wodą :)))
ostatnio na rybach złowiłem nic ,łowiłem na kukurydze ale cały czas mi ona spadała .Chyba zaduży chaczyk
Kamisori zander sprawdza się też jako kij na szczupłe, jak widać na załączonym obrazku ( musiałem okroić bo soczysta trawa za dużo ważyła
W końcu jest cel został zrealizowany
Gratulacje, piękna rybka !
Piękny szczupak , gratuluję. Mnie się udało zaliczyć pierwszy od dwóch tygodni wypad za kleniem na ulubioną rzekę.. brały słabo, bo woda jeszcze kiepska i wciąż zbyt zimna.. wyjąłem 6 sztuk w tym póki co największego w sezonie na 45cm.. cieszy bardzo, bo druga połowa kwietnia i maj to porażka, kleniowe wypady mógłbym na palcach jednej ręki policzyć..
Dzięki, dodam tylko że pierwszy z rana a drugi to z wieczornego wypadu, obydwa dały duuużo frajdy
No wreszcie fajne rybki...Trzymajcie sie foteli bo jak ja tu lada dzień swoje wrzucę...:-)
Czasami mimo różnych kombinacji bieze sama drobnica
Woda znowu poszła do góry i musiałem improwizowac , dlatego zamiast łowić klenie na ulubionej rzece byłem godzinę na małym potoku, który jest jej dopływem.. wyjąłem 6 małych kleni..
Klimat fajny ale ciężko o coś większego..
Piękny potok, wędkowałem kiedyć , na podobnym , ale susze w oststnich latach strasznie go zmieniły :(
Dzisiaj piękna pogoda, a moja rzeka trochę podniesiona to wybrałem się na Królową ale nie zaliczyłem nawet brania.. jedyne co było widać to trochę drobnicy i pod nogami w ukleje uderzył prawdopodobnie boleń i to taki nie mały.. na Wisłe mam jakieś pół godziny drogi i chyba zacznę częściej ją odwiedzać i uczyć się łowienia na niej , bo to piękna rzeka.. wracając do domu wstąpiłem na ' moją wodę ' ale klenie brały bardzo słabo i tylko 2 niewielkie wyjąłem i było trochę niezacietych bran , spadł mi okoń 28-30 cm i takiego na 30 cm wyjąłem.
A to okoń :)