Reklama
  • bartosz-kluz2012-09-09 16:59:03

    Rano 0 6.50 zarzuciłem wędki. Odległościówkę i gruntówkę około 9, gdy już szedłem na inne miejsce z matchówką usłyszałem głośny odjazd i zobaczyłem wołających mnie kolegów i ,,branie do kija". Zaciąłem rybę. Po minucie haczyk 12 puścił. Wydziałem rybę, czyli karpia 5 kg. Trochę się zawiodłem. Kolejne branie nastąpiło ok 11 karp znowu podjechał ,,do kija", zaciąłem go, ale po 2 minutach wypiął się, haczyk 4 przypon 13kg, żyłka główna 9 kg. Mój kolega złowił 3 karpie po 3 kg, z tego jednego na matchówkę i jeszcze ze 40 ryb(leszczy,karasi ,płoci, wzdrąg, jazgarzy). Myślę, że Wam bardziej się poszczęściło.;)

  • Rumcojs 2012-09-10 07:39:05

    Może napisz gdzie te karpie łowiłeś :)

  • 89krzysztof 2012-09-10 08:02:16

    A moje pytanie brzmi. Jak to jest, że zarzuciłeś wędki: odległościówkę i gruntówkę i jeszcze do tego szedłeś z matchówką w inne miejsce ? 

  • withanight88 2012-09-10 08:11:18

    A moje pytanie brzmi. Jak to jest, że zarzuciłeś wędki: odległościówkę i gruntówkę i jeszcze do tego szedłeś z matchówką w inne miejsce ? 


    Adrenalina wzięła górę i z wrażenia zapomniał, żeby nie wspominać o tej trzeciej wędce :))

  • Reklama
  • bartosz-kluz 2012-09-10 15:21:55

    Ponieważ byłem z kolegami powidziałem, żęby zacięli lub zawołali miejsce było oddalone o ok 50 m ,a miełem 2 wędki. Łowiłem w ustroniu. Łowisko komercyjne

  • bartosz-kluz 2012-09-10 15:23:10

    odległościówka i matchówka to to samo tylko inne określenie!!!!!

  • bartosz-kluz 2012-09-10 15:24:14

    zarzuciłem gruntówkę, a z odległościówką poszedłem



Reklama
Reklama