Reklama
  • wlotar2014-02-08 17:59:01

    Witam. Co do ukrycia ma zarząd koła PZW "Zawisza" w Gródku n Dunajcem, że pomimo mojego  wniosku o udostępnienie sprawozdania za rok 20113 nie czyni tego.  Minęło już wiele tydni, a na stronie cisza. Taki brak transparentności może o wielu rzeczach świadczyć . Zatem zwracam się ponownie z apelem do  WŁODARZY koła, jak nie macie nic do ukrycia, to sprawozdanie z działalności koła udostępnijcie na naszej stronie. Jeżeli tego nie uczynicie zwrócę się do zarządy PZW Nowy Sącz , jako instytucji nadrzędnej .
                  Pozdrawiam . Rybom cześć. 

  • marciin 2424 2014-02-08 18:22:48

    Podejrzewam kolego że to samo co wszystkie inne koła w Polsce :) "Taki mamy klimat"

  • cobrax00 2014-02-08 19:19:37

    A na zebraniu byłeś? Tam powinno być wszystko przedstawione.

  • wlotar 2014-02-09 09:34:05

    Na zebraniu nie byłem bo mieszkam dość daleko od Gródka na Śląsku. To jednak nie ma znaczenia, po zebraniu sprawozdawczym, zarząd powinien udostępnić protokół z zebrania w internecie na stronie koła, tak by każdy z członków koła mógłby się z dokumentem zapoznać. Tyle i aż tyle.

  • Reklama
  • cobrax00 2014-02-09 15:26:06

    Ja wolę być na zebraniu. Wtedy wiem wszystko. Mogę zadać pytania, złożyć wnioski. Niestety, ale nikt nie ma obowiązku przedstawiać sprawozdań w internecie. Moje koło np. wcale nie ma strony inetrnetowej, więc nie ma innego sposobu, jak tylko być na zebraniu. Poza tym jeśli coś Ci się w sprawozdaniu nie spodoba to inaczej jak obecnością na zebraniu niczego nie zmienisz.

  • Forum wedkuje.pl 2014-02-09 20:43:03

    Podejrzewam kolego że to samo co wszystkie inne koła w Polsce :) "Taki mamy klimat"



     Napisz skąd to wiesz?

  • luki79 2014-02-09 21:29:50

    Witam. Co do ukrycia ma zarząd koła PZW "Zawisza" w Gródku n Dunajcem, że pomimo mojego  wniosku o udostępnienie sprawozdania za rok 20113 nie czyni tego. 





    Sprawozdania za 20113rok możesz się kolego spodziewać za równe 100lat, tak że cierpliwości.
    Pozdrawiam.

  • wlotar 2014-02-10 08:10:54

    Witaj. To, że jakieś koło nie ma strony internetowej, nie zwalnia naszego koła PZW " Zawisza" w Gródku n Dunajcem z publikacji sprawozdania, bo tak się składa, że nasze koło taka stronę  MA.
                                               Pozdrawiam .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-02-10 10:26:28

    Witaj. To, że jakieś koło nie ma strony internetowej, nie zwalnia naszego koła PZW " Zawisza" w Gródku n Dunajcem z publikacji sprawozdania, bo tak się składa, że nasze koło taka stronę  MA.
                                               Pozdrawiam .
    Nie ma takiego prawa ani obowiązku . A skoro nie chodzisz na zebrania i nie odwiedzasz siedziby koła to tylko i wyłącznie miej pretensje do siebie .  Masz prawo zapoznać się z protokołem w siedzibie koła . Nikt Ci tego nie zabroni .

  • Artur z Ketrzyna 2014-02-10 11:39:43

    Na zebraniu nie byłem bo mieszkam dość daleko od Gródka na Śląsku. To jednak nie ma znaczenia, po zebraniu sprawozdawczym, zarząd powinien udostępnić protokół z zebrania w internecie na stronie koła, tak by każdy z członków koła mógłby się z dokumentem zapoznać. Tyle i aż tyle.

    Sory kolego, ale zarząd koła nie ma takiego obowiązku. Tym bardziej jeśli chodzi ci o stronę na wedkuje.pl, której nie ma, a jedynie zakładkę (co jest dalekie od strony...). Ale jak na razie takiego obowiązku nie ma, Jedynie przedstawić go na zabraniu sprawozdawczym Gdzie Cię nie było bo ci się nie chciało
    Chcesz by miało taki obowiązek. To idź na zebranie i złóż taki wniosek. Jak go przegłosują wtedy zarząd koła będzie miał taki obowiązek. Najwyższa władza w kole to walne zebranie, potem zarząd, a między zebraniami zarządu, prezes i gospodarz koła.
     Na razie koła nie mają obowiązku prowadzenia stron internetowych, a co mówić do udostępniania publicznie takich danych.
    Jak chcesz się zapoznać z protokołem z zebrania, to mozesz dostać do wglądu w biurze koła....
    No i jak już koledzy Ci powiedzieli. Jeśli byś był na zebraniu to byś usłyszał treść. Bo tak zawsze jest odczytywany i oddawany pod opinię.

    Mieszkasz za daleko. To trzeba było wybrać sobie bliższe koło PZW.
    Straszysz, że złożysz pismo do "wyższej instytucji". A nawet nie wiesz co to jest "udostępnienie*"a "odpis protokołu"

    *- jak wyżej wspominałem, udostępnić Ci mogą do wglądu na miejscu w biurze.

    "Podejrzewam kolego że to samo co wszystkie inne koła w Polsce :) "Taki mamy klimat""
    Tak, marcin2424, taki mamy klimat. Nikomu się nie chce przyjść na zebranie, nie chce słyszeć o czynie, chcą płacic jak najmniej, a wzamian dostać jak najwięcej, nie wywiązując się ze swoich obowiązków.
    To jaki chcesz mieć klimat?
    Nie dośc że członkowie zarządu koła latają po urzędach by coś załatwić bo dostali zgłoszenie, to jeszcze mają kowalskiemu usługiwać bo jemu się nie chciało na zebranie wstawić mimo że to jest w jego obowiązku jako członka?
    Może na koszt członków koła mają mu wysłać zaproszenie w złotej oprawce i jeszcze taksówkę zafundować?
    Bo on ma za daleko i mu się nie chce, a za to ma wielkie wymagania od innych...

    Nie pasuje Ci możesz zmienić koło. Albo samemu startować do zarządu i być takim pieskiem, jakiego ty chcesz z nich zrobić...
    Spójrz najpierw na siebie, zanim będziesz innym coś wytykał. No i to czy chociaż sam wiesz co chcesz.

  • bogdanblazejak 2014-02-10 11:45:01

    Sprawy koła różnego typu (również te "mniej wygodne") powinny być załatwiane w kole a nie na forum publicznym.Po drugie jeżeli tak mocno na sercu leżą Ci sprawy wędkarstwa i działalności koła, można się tak zorganizować żeby na zebraniu być osobiście - termin zawsze podany jest z dużym wyprzedzeniem.Ale tak już jest że ma się pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.POZDRAWIAM

  • Endriuu 2014-02-10 13:10:39

    Widzę, że koledzy z innych kół podchodzą rozsądnie do tematu...

    W rzeczy samej... Kto nie był na zebraniu tego problem. Po pierwsze najwyższą władzę w kole ma Walne Zebranie. Po drugie na zebraniu odczytywane były wszelkie sprawozdania za ubiegły rok więc nic nie jest ukrywane. Nikt z OBECNYCH do sprawozdań nie miał zastrzeżeń. Po trzecie na nowy rok został przyjęty nowy preliminarz budżetowy poddany pod głosowanie i przyjęty przez OBECNYCH na zebraniu członków koła Po czwarte OBECNI  członkowie koła z pośród wielu wolnych wniosków przyjęli dwa. tj.
    Wniosek o zarybienie J. Rożnowskiego węgorzem, oraz
    Wniosek o wprowadzenie zakazu wywożenia przynęt z wszelkich środków pływających.
     ( pomysły jak np. nakaz używania wyłącznie haczyków bezzadziorowych nie spotkał się z aprobatą) Oczywiście powyższe wnioski to tylko propozycje, które zostały przedstawione Zarządowi Okręgu PZW i nie koniecznie wejdą w życie. To tak krótko z tego co zapamiętałem z zebrania. A co do publikacji sprawozdania to ja osobiście nie widzę takiej potrzeby tym bardziej tutaj na forum, które w moim mniemaniu nie jest oficjalnym forum koła... prosty powód jest nas tu zarejestrowanych garstka członków (do policzenia na palcach jednej ręki) z których aktywny jest tylko kolega Wlotar, piszący m.in :

    "Minęło już wiele tydni, a na stronie cisza. Taki brak transparentności może o wielu rzeczach świadczyć . 

    Zatem zwracam się ponownie z apelem do  WŁODARZY koła, jak nie macie nic do ukrycia, to sprawozdanie z działalności koła udostępnijcie na naszej stronie. Jeżeli tego nie uczynicie zwrócę się do zarządy PZW Nowy Sącz , jako instytucji nadrzędnej".

    Kolego Wlotar piszesz tu do włodarzy koła których na forum NIE MA i masz pretensje.   Zauważ, że to forum jest praktycznie martwe - wniosek? nasi członkowie go nie potrzebują (ja sam zaglądam tu raz na pół roku a może rzadziej) Jest strona internetowa na której publikowane są aktualne ogłoszenia i dla mnie podobnie jak dla pozostałych członków widocznie to wystarcza. Jeśli uważasz, że na stronie mało się dzieje to może poszukaj nowego koła ze stroną pełną fajerwerków i pękającym forum i na którym jest wszystko. No i przede wszystkim położonego bliżej miejsca zamieszkania... Bo z tego co czytam to w połowie Twoich wpisów prezentujesz tylko i wyłącznie roszczenia przedstawiając Twoje zdanie jako zdanie nieobecnej tu większości z którą jak przypuszczam i tak nie masz kontaktu.

    To jest oczywiście moja opinia i wyłącznie moje zdanie z którym ani Kolega, ani zarząd koła, ani ktokolwiek inny zgadzać się nie musi. Po to jest forum żeby wyrażać swoje zdanie więc to robię. Aczkolwiek jest to ostatni post w którym odpisuję Koledze bo nie widzę w tym dalszego sensu, po prostu jak zauważyli użytkownicy powyżej i tak zawsze będzie źle i powstawać będą kolejne teorie spiskowe...

  • Reklama
  • wlotar 2014-02-10 17:35:28

    Witaj. To, że jakieś koło nie ma strony internetowej, nie zwalnia naszego koła PZW " Zawisza" w Gródku n Dunajcem z publikacji sprawozdania, bo tak się składa, że nasze koło taka stronę  MA.
                                               Pozdrawiam .
    Nie ma takiego prawa ani obowiązku . A skoro nie chodzisz na zebrania i nie odwiedzasz siedziby koła to tylko i wyłącznie miej pretensje do siebie .  Masz prawo zapoznać się z protokołem w siedzibie koła . Nikt Ci tego nie zabroni .


    A, to ciekawa propozycja, tylko napisz mi proszę jak z Gliwic dojść na zebranie.  Co do praw i obowiązków zarządu koła wobec jego członków , to mam wątpliwości czy kol. ma rację, a nawet jeśli tak, to przecież obowiązuje zwykła zasada transparentności, mówi to koledze coś i skąd ta obrona niejawności dokumentów sprawozdawczych koła, zastanawiające  ?.  

  • wlotar 2014-02-10 17:49:43

    Czytam Arturze z niedowierzaniem to co napisałeś, ale rozumie , że jesteś członkiem takiego zarządu, zabieganego zarządu, nic tylko pochwalić. 
     Nie mów mi wszak co ja mam zrobić , należę do koła i mam prawo do poznania sprawozdania z działalności koła i nie karz mi wybierać koło bliżej mnie, bo to niegrzeczne i   przebija ze słów Twoich złość lub strach przed nowym, a jeżeli jest tak jak piszesz, że zarząd nie ma obowiązku publikacji swojego sprawozdania z działalności za określony rok , to pora to zmienić, chyba że zarządy kół PZW są tak samo skostniałe jak zarządy ogródków działkowych, to tym bardziej należy to zmienić. 
     Pozdrawiam i pozostaje w nadziei na lepsze . Rybom cześć. 

  • wlotar 2014-02-10 18:13:30

    Endriuu, odpowiedż jasna, niewielu członków koła  to obchodzi, a znalazł się jeden jak to piszesz roszczeniowy .Cóż niech i tak będzie  Piszesz, że  forum koła nie istnieje, strona www. martwa, radzisz mi przenieść się do innego koła- to stwierdzenie jest  nie do przyjęcia,  chyba dłużej jestem członkiem PZW niż kol. masz lat, zatem proszę nie mów mi co mam robić i nie wiem skąd ten upór, poprosiłem tylko o edycję sprawozdania na www. naszego koła , a tu takie wstręty wobec mnie, dziwne.  
    Cóż, widać, że nieobecni na zebraniu nie mają głosu ani do niego prawa nawet w dobie internetu, zaiste dziwna to polityka, ale cóż, żyjemy w tak dziwnym kraju, że aż nie dziwne. Ale to się kiedyś zmieni i to pewnie nie długo.  
                             Pozdrawiam.   Rybom cześć. 
    PS. Zamykam dyskusje na ten temat, jest ona bezprzedmiotowa dopóty, dopóki nie będzie ten problem rozwiązany globalnie na szczeblu centralnym. 

  • Forum wedkuje.pl 2014-02-10 19:02:26

    Witaj. To, że jakieś koło nie ma strony internetowej, nie zwalnia naszego koła PZW " Zawisza" w Gródku n Dunajcem z publikacji sprawozdania, bo tak się składa, że nasze koło taka stronę  MA.
                                               Pozdrawiam .
    Nie ma takiego prawa ani obowiązku . A skoro nie chodzisz na zebrania i nie odwiedzasz siedziby koła to tylko i wyłącznie miej pretensje do siebie .  Masz prawo zapoznać się z protokołem w siedzibie koła . Nikt Ci tego nie zabroni .


    A, to ciekawa propozycja, tylko napisz mi proszę jak z Gliwic dojść na zebranie.  Co do praw i obowiązków zarządu koła wobec jego członków , to mam wątpliwości czy kol. ma rację, a nawet jeśli tak, to przecież obowiązuje zwykła zasada transparentności, mówi to koledze coś i skąd ta obrona niejawności dokumentów sprawozdawczych koła, zastanawiające  ?.  
    Napiszę ci koleżko co myśłę w tym momencie. Próbójasz nażucić zarządowi jakieś obowiązki,a zapominasz o odwrotności. Piszesz że obowiązują ZASADY - ale nie ciebie. Jaką obronę niejawności tu przytaczasz ? Czy ktoś cię od niej odcina,? Czy tylko to znow twój wymysł? Chcesz sie pozastanawiać to tylko nad swoją ignorancją powinieneś. A z Gliwic do kola możesz nawet iść spacerkiem . Nie płacz tu że nogi bolą, napisz wyraźnie że ci się nie chce.

  • Artur z Ketrzyna 2014-02-10 21:12:38

    Czytam Arturze z niedowierzaniem to co napisałeś, ale rozumie , że jesteś członkiem takiego zarządu, zabieganego zarządu, nic tylko pochwalić. 
     Nie mów mi wszak co ja mam zrobić , należę do koła i mam prawo do poznania sprawozdania z działalności koła i nie karz mi wybierać koło bliżej mnie, bo to niegrzeczne i   przebija ze słów Twoich złość lub strach przed nowym, a jeżeli jest tak jak piszesz, że zarząd nie ma obowiązku publikacji swojego sprawozdania z działalności za określony rok , to pora to zmienić, chyba że zarządy kół PZW są tak samo skostniałe jak zarządy ogródków działkowych, to tym bardziej należy to zmienić. 
     Pozdrawiam i pozostaje w nadziei na lepsze . Rybom cześć. 
    Tak należysz do koła i masz prawo poznać. Wspominasz że jesteś dość dorosłym człowiekiem to powinieneś też jak dorosły podchodzić do sprawy.
    Nie mów o kimś że jet... jak sam jesteś taki. Bo to właśnie świadczy że mimo swego wieku mało wiesz i rozumiesz.
    Nikt tu się nie boi nowego. Bo żeby coś wprowadzić to trzeba to zrobić jak trzeba. Wniosek składa się na zebraniu lub do zarządu koła. Jest (powinien być), przegłosowany większością obecnych.
    Ty chcesz to zrobić coś poza zebraniem, co już jest nie zgodne z procedurą (przepisami o stowarzyszeniach).
    Prosisz o udostępnienie, a oczekujesz czego innego (wysłania ci odpisu protokołu) I tu cię zmartwię, choć masz prawo do wglądu, ale nie do odpisu. Czyli i tak musisz się pofatygowac do biura koła...

    Cóż, widać, że nieobecni na zebraniu nie mają głosu ani do niego prawa nawet w dobie internetu, zaiste dziwna to polityka, ale cóż, żyjemy w tak dziwnym kraju, że aż nie dziwne. Ale to się kiedyś zmieni i to pewnie nie długo. 

    Tak, w końcu coś załapałeś. Takie jest prawo nie dziwny kraj. Bo w innych też tak to funkcjonuje. Demokracja polega na tym że decyduje większość. To nie dyktatura że robi się wszystko co chce jedna osoba.
    Ty nie możesz nakazać komuś/innym swojej woli. Ty możesz zaproponować złożyć wniosek. A inni mogą go poprzeć lub nie. Na tym polega demokracja.
    Złożysz wniosek na walnym przegłosują go wszyscy zebrani. Złożysz wniosek do zarządu, przegłosuje go sam zarząd. A to ze będą ono mieli inne zdanie niż ty, to to nie jest łamanie prawa.
    Ty musisz innych przekonać ze to co chcesz jest dobre i słuszne. Ty nie możesz żądać i nakazywać. Tym bardziej że masz w d... innych nie przychodząc na zebranie i potem roszcząc sobie prawo do niewiadomi czego.
    Chcesz coś wprowadzić nowego. Raz w roku masz okazję spróbować to zrobić. Olewasz to bo ci się nie chce. A potem do kogo ty masz pretensję?

    Ps. Nie wystarczy mieć nadzieję i czegoś chcieć. Trzeba się troszkę wysilić , bo samo nie przyjdzie...

  • Reklama
  • CIGOBIGO 2014-02-12 21:18:14

    kolego jak już to za 18100 lat

  • adams2 2014-02-13 09:58:55

    No tak! Może pocztą niech wyślą! A co! (wszystkie koła w Polsce, wszystkim swoim członkom!)"Jeszcze na zebrania chodzić", wystarczy że zarządy chodzą! Mamy więc Panie Kolego tak jak mamy. Musimy patrzyć trochę pod swój nos a nie tylko pod las i mieć później pretensje.

  • JKarp 2014-02-13 10:36:33

    A nie uważasz, że zamiast wydawać kasę lepiej powiesić na stronie za darmo?Tylko jeden problem czasem nie do przejścia - trzeba mieć kogoś kto się na tym zna.
    Zadziwia mnie jedna rzecz w tym wątku - ktoś prosi o błahostkę ( bo powieszenie jakiegoś dokumentu to pikuś ). Okazuje się, że wszyscy bez wyjątku wiedzą, że NIE CHCIAŁO SIĘ PRZYJŚĆ NA ZEBRANIE. Zauważcie, że zebranie jest raz w roku - termin może kolidować z czymś tam ( nie ważne z czym ). Ktoś ma naprawdę daleko - oczywiście dostaje " porady " żeby zmienił koło na bliżej domu.
    Po co chodzić na zebrania i coś tam głosować, składać propozycje jak zwykła prosta czynność sprawia aż tyle problemu zarządowi? czy to jest problem zeskanować i wysłać nawet ten skan na prywatny mail ? Wiem, że nie ma takiego obowiązku ale czyż nie lepiej zdobyć czyjąś przychylność załatwiając prostą sprawę? Przecież raz zeskanowany dokument można przesłać wszystkim którzy tego chcieliby a nie mogli być na zebraniu.
    JK

  • Romuald55 2014-02-13 11:39:45

    Z jakiej racji ja jako sekretarz koła mam poświęcić swój czas ,żeby zeskanować czy zrobić kserokopię i wysłać komuś kto te wiadomości mógł uzyskać na walnym zebraniu a nie był obecny?

  • osa12 2014-02-13 12:06:24

    Z grzeczności ?

  • JKarp 2014-02-13 12:26:12

    Romuald bo ktoś poprosił ? Wiem, że nie ma takiego obowiązku ale czyż nie lepiej zdobyć czyjąś przychylność załatwiając prostą sprawę? 
    Miałem tego nie pisać - skoro godzisz się na bycie sekretarzem koła pracującym społecznie tym bardziej powinieneś pokazać, że społecznie możesz zrobić coś ponad dziwne nakazy, zakazy itd. Ja godząc się na założenie sekcji karpiowej ( sam wszystko przygotowałem łącznie z wnioskiem regulaminem itd w przeciwieństwie do sekcji spławikowej gdzie wystarczyło że ktoś raczył się zgodzić bo go poproszono i nie musiał nic przedłożyć na zebraniu zarządu )zdaję sobie sprawę, że dużo czasu poświęcę społecznie, swojego prywatnego na załatwienie pewnych spraw nic nie chcąc w zamian.JK

  • Romuald55 2014-02-13 15:33:07

    Mógł poprosić na zebraniu.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2014-02-13 22:12:56

    Z jakiej racji ja jako sekretarz koła mam poświęcić swój czas ,żeby zeskanować czy zrobić kserokopię i wysłać komuś kto te wiadomości mógł uzyskać na walnym zebraniu a nie był obecny?

    Tylko że kolega chciał by mu udostępniono . A nie wysłano odpis . A to dwie różne sprawy , które JK przegapił komentując.
    Dzwoni koleś do szwagra. - Słyszałem że urodził ci się syn. Czy mogę go zobaczyć?- Nie ma sprawy.Żono, szwagier przyjedzie syna zobaczyć.
    Za trzy tygodnie.- szwagier obiecałeś że mi syna pokażesz! Czemu nie przyjechałeś z nim do mnie?!- Ty chciałeś go zobaczyć. Nic nie mówiłeś bym z nim do ciebie przyjechał...

    "skoro godzisz się na bycie sekretarzem koła pracującym społecznie tym bardziej powinieneś pokazać, że społecznie możesz zrobić coś ponad dziwne nakazy, zakazy itd."
    Tak zgodził się być sekretarzem. Ale nie jasnowidzem. I nie wie że Kowalski mówiąc jedno chce drugie. Po drugie i trzecie pomijam bo to już zostało powiedziane i nie ma sensu powtarzać.

  • JKarp 2014-02-13 23:08:39

    SKAN a nie żaden odpis ...Skąd Ty ten odpis wziąłeś? " Odpis wykonuje się: gdy dokument źródłowy jest niedostępny (np. akta stanu cywilnego) lub dla zaoszczędzenia pracy urzędnika, któremu te dane są potrzebne. Przy wykonywaniu odpisu powstaje zwykle kwestia wiarygodności danych. W pierwszym przypadku prawdziwość danych potwierdza instytucja wystawiająca odpis, w drugim – osoba wykonująca odpis (zwykle petent); w tym przypadku często urzędnik odbierający odpis potwierdza zgodnośc danych z przedstawionym dokumentem oryginalnym. Odpis może być pełny lub skrócony, zawierający tylko niektóre dane z dokumentu źródłowego. W sprawach znacznej wagi wymagane jest potwierdzenie notarialne."
    "Dzwoni koleś do szwagra.  - Słyszałem że urodził ci się syn. Czy mogę go zobaczyć? - Nie ma sprawy. Żono, szwagier przyjedzie syna zobaczyć.
    Za trzy tygodnie. - szwagier obiecałeś że mi syna pokażesz! Czemu nie przyjechałeś z nim do mnie?! - Ty chciałeś go zobaczyć. Nic nie mówiłeś bym z nim do ciebie przyjechał..."
    To kawał czy z życia taka tam historyjka...
    Jakże Wam społecznikom ciężko coś zrobić dla drugiego człowieka...Ale krzyczeć, że pracujecie społecznie jesteście pierwsi.Oczywiście nie mam na myśli Społeczników :-)))))
    JK

  • adams2 2014-02-14 11:03:51

    Czy należy te niektóre mądrości rozumieć  w sposób-zgodził się to niech  teraz pracuje(społecznie!) i daje a ja się nie zgodziłem więc żądam?

  • Romuald55 2014-02-14 11:18:41

    Jakże Wam społecznikom ciężko coś zrobić dla drugiego człowieka...Ale krzyczeć, że pracujecie społecznie jesteście pierwsi.Oczywiście nie mam na myśli Społeczników :-)))))
    JK

    Czy Kolega i inni zadali sobie pytanie;dlaczego zmienia się Koło na dalsze od swojego miejsca zamieszkania?

  • JKarp 2014-02-14 11:20:25

    "Czy należy te niektóre mądrości rozumieć  w sposób-zgodził się to niech  teraz pracuje(społecznie!) i daje a ja się nie zgodziłem więc żądam?"

    PROSZĘ :-) a nie żądam. Poza tym tak - tak należy to rozumieć.  Zgadzam się na coś, lubię to więc to robię ( mam czas ). Nie lubię, nie chcę - rezygnuję. Jak napisałem tez się podjąłem robić coś dla innych i nie zamierzam płakać z tego powodu. JK

  • JKarp 2014-02-14 11:21:40

    Czy Kolega i inni zadali sobie pytanie;dlaczego zmienia się Koło na dalsze od swojego miejsca zamieszkania?
    Bo jest dużo więcej wody do wędkowania ? Poza tym nie wiem. JK

  • Romuald55 2014-02-14 11:54:52

    Przecież można łowić na wodach całego okręgu i tych sąsiadujących bo zawsze z nimi podpisane są porozumienia.

  • Romuald55 2014-02-14 12:02:22

    Wystarczy wziąć kartotekę i okazuje się ,że nie był na żadnym zebraniu,był ukarany przez sąd koleżeński parę razy,jest niekoleżeński.Konfliktowy.Itd..itd...
    Albo w końcu zostanie usunięty dyscyplinarnie....albo zmienia koło.
    Wie,że ma prawo wyboru koła jeżeli nie jest usunięty z PZW.To jest główna przyczyna zmiany koła.

  • Romuald55 2014-02-14 12:04:26

    Albo się wkurzył,że nie został wybrany Prezesem.

  • JKarp 2014-02-14 12:06:55

    Zawsze są?Pomimo, że mam rzut kamieniem nad Zegrze od jakiegoś czasu wcale mnie tam nie ciągnie - jak myślisz dlaczego? Nie, nie tłumy nad wodą ale brak ryb spowodowany racjonalną gospodarką rybacką.
    Poza tym jak kupię sobie działkę no np gdzieś w lubelskim tam opłacę opłaty i tam się przeniosę do koła.
    JK

  • Romuald55 2014-02-14 12:13:44

    Ja napisałem ,że to główna przyczyna.Nie jedyna.I wiem co piszę.

  • Forum wedkuje.pl 2014-02-14 18:41:13

    Czas by raz w roku pojechać i kartę opłacić każdy znajdzie, ale na zebranie to wielu osobom szkoda czasu. W dobie komputerów i internetu można także nie chodzić na ryby wystarczy pograć w gry wędkarskie, takie to proste i tańsze wręcz komfortowe.

  • Bernard51 2014-02-14 19:56:23

    Czas by raz w roku pojechać i kartę opłacić każdy znajdzie, ale na zebranie to wielu osobom szkoda czasu.

    Jako szeregowy członek danego koła jaki mam wpływ na ustalenia zarządu i zatwierdzona przez okręg. A bajka o tym że uchwała przez walne zgromadzenie ma największą wagę w ustalaniu przepisów wewnątrz koła jest dla naiwnych. Zarząd Okręgu w porozumieniu z prezesami (tak sie to zwie) jest władne obalić każdą uchwałę bo jest gospodarzem wód na swoim terenie, posiada osobowość prawną (stycz.2011r)
    Więc każdy członek ma tego świadomość i w jakim celu ma uczestniczyć w zebraniach dla informacji co ustalono w okręgu?
    Czytam już bodajże 3 dzień te dyskusje z których nic nie wynika, natomiast jedni twierdzą że tylko uczestniczenie w zebraniach czyni nas aktywnymi i statutowymi członkami koła, a z drugiej strony każdy kto płaci składkę członkowską ma takie same prawo do wiedzy o sprawozdaniach z działalności koła jak i ten "aktywny". Ale działacze zapominają że to już XXI wiek i taka informacja się należy każdemu członkowi koła bez względu na jego aktywność w kole.

  • Forum wedkuje.pl 2014-02-14 20:15:10

    Z żadnej kolego ale to z żadnej dyskusji prowadzonej tu na tym forum nigdy nic nie wynikło i nie wyniknie.

  • JKarp 2014-02-14 21:50:20

    Najlepiej więc zamknijmy się i zostawmy wszystko tak jak było kiedyś. " Góra " wiedziała co dla nas maluczkich lepsze, nikt nie miał o nic żalu i pretensji, ryby były... Wędkarzowi do szczęścia trzeba było paczkę sportów i wino marki wino. Nic od nikogo nie chciał i nie wymagał.Jednym słowem sielanka.
    Ja to liczę, że ktoś to jednak czyta i na tysiąc dziwnych pomysłów jeden zapisze do swojego kajetu i zapyta podległym sobie pracownikom etatowym PZW - co da się zmienić w kwestii np rejestrów połowów żeby albo je ujednolicić albo je znieść bo w większości okręgów nikt tego nie wykorzystuje do opracowań.
    Nie piszmy też o sprzęcie, o przynętach i nowinkach - bo po co?
    JK

  • Forum wedkuje.pl 2014-02-15 09:39:51

    Miałem na myśli, że rozpisywanie się tu na forum, co jest źle a co dobre nie przenosi się do realnego świata, wielu pisząc tu ma lepsze czy gorsze pomysły na to by było lepiej w PZW, ale na pisaniu to się kończy. Bardzo łatwo w parę minut coś tu napisać niż chociaż spróbować coś zmienić w rzeczywistym świecie, przecież ktoś inny to zrobi.

  • Artur z Ketrzyna 2014-02-16 18:27:11

    Czas by raz w roku pojechać i kartę opłacić każdy znajdzie, ale na zebranie to wielu osobom szkoda czasu.

    Jako szeregowy członek danego koła jaki mam wpływ na ustalenia zarządu i zatwierdzona przez okręg. A bajka o tym że uchwała przez walne zgromadzenie ma największą wagę w ustalaniu przepisów wewnątrz koła jest dla naiwnych. Zarząd Okręgu w porozumieniu z prezesami (tak sie to zwie) jest władne obalić każdą uchwałę bo jest gospodarzem wód na swoim terenie, posiada osobowość prawną (stycz.2011r)
    Więc każdy członek ma tego świadomość i w jakim celu ma uczestniczyć w zebraniach dla informacji co ustalono w okręgu?

    Czytam już bodajże 3 dzień te dyskusje z których nic nie wynika, natomiast jedni twierdzą że tylko uczestniczenie w zebraniach czyni nas aktywnymi i statutowymi członkami koła, a z drugiej strony każdy kto płaci składkę członkowską ma takie same prawo do wiedzy o sprawozdaniach z działalności koła jak i ten "aktywny". Ale działacze zapominają że to już XXI wiek i taka informacja się należy każdemu członkowi koła bez względu na jego aktywność w kole.

    Tak należy mu się wgląd, tak wiec jak będzie w kole to będzie mógł sobie przeczytać...

    jaki mamy wpływ?
    Kto wybiera prezesa który nie zgadza się z głosem większości członków?
    Tak samo jeśli okręg zmieni, a członkowie koła będą nie zadowoleni. To mogą się odwołać...

    Tak Okręg jest gospodarzem wód na swoim terenie. I odpowiada za gospodarkę rybną na wodach przez siebie użytkowaną.
    Tak więc jeśli stwierdzi że coś będzie działać na szkodę, to ma prawo temu zapobiegać. Bo jak by to było że zwykły Kowalski powie że tak ma być, a za konsekwencje złego pomysłu Kowalskiego będzie bekał Jaruzelski? Pamiętać też trzeba że koło jest jednostka terenową, i takich jednostek jest więcej w danym powiecie i one też mają głos. A okręg musi nad tym czuwać by działania jednej jednostki nie szkodziły drugiej, jak też były zgodne z przepisami, statutem i operatami.
    Nie czytaj że Okręgu porozumienie z prezesami kół jest złe . Prezes reprezentuje członków koła między zebraniami zarządu koła. Tak więc jeśli coś nie jest do końca takie jakie powinno być to ustalają razem jak to będzie mogło być. Takie wyjście alternatywne dobre dla obu stron i pozostałych członków PZW.
    Choć też są układziki które można rozbić na zebraniu wyborczym lub nadzwyczajnym (wybierając inną osobę bardziej odpowiednią), czy też powiadomić komisję rewizyjną o swoim podejrzeniu że ktoś coś robi nie tak lub na szkodę koła i jego członków.

    Dyskutując na takie tematy trzeba pamiętać co jest czym, i na czym to polega, jak też że są też inni i wcale nie muszą się z nami zgadzać. A my nie możemy im narzucać swojej woli. itd.

  • SZUWARdragon2 2014-02-16 19:13:10

    Mógł poprosić na zebraniu.
    K...a czy tak trudno poslugiwac sie kserokopiarka? A MOZE ZNOWU SIEDZENIE NA WYRZSZYM STOLKU NIE POZWALA NA ODROBINE PRACY!!!!!

  • Artur z Ketrzyna 2014-02-16 19:21:51

    Mógł poprosić na zebraniu.
    K...a czy tak trudno poslugiwac sie kserokopiarka? A MOZE ZNOWU SIEDZENIE NA WYRZSZYM STOLKUN NIE POZWALA NA ODROBINE PRACY!!!!!


    A wiesz co to jest udostępnienie? Bo o to chodziło autorowi wątku. A nie o przesłanie mu odpisu. Bo ksero dokumentu to właśnie odpis.
    I nie krzycz, bo o nic nie da. Jeśli ktoś sam nie wie czego chce. A jeszcze lepiej jak mu się czegoś nie chce...

  • SZUWARdragon2 2014-02-16 19:27:30

    Paine z tytulami ze czapki z glow!!!

  • JKarp 2014-02-16 19:33:32

    A wiesz co to jest udostępnienie?  Bo o to chodziło autorowi wątku. A nie o przesłanie mu odpisu. Bo ksero dokumentu to właśnie odpis.
    Skąd Ty ten odpis wziąłeś?" Odpis wykonuje się:gdy dokument źródłowy jest niedostępny (np. akta stanu cywilnego)lub dla zaoszczędzenia pracy urzędnika, któremu te dane są potrzebne.Przy wykonywaniu odpisu powstaje zwykle kwestia wiarygodności danych. W pierwszym przypadku prawdziwość danych potwierdza instytucja wystawiająca odpis, w drugim – osoba wykonująca odpis (zwykle petent); w tym przypadku często urzędnik odbierający odpis potwierdza zgodnośc danych z przedstawionym dokumentem oryginalnym.Odpis może być pełny lub skrócony, zawierający tylko niektóre dane z dokumentu źródłowego. W sprawach znacznej wagi wymagane jest potwierdzenie notarialne."
    Ksero to ksero, skan to skan a odpis to odpis.
    JK

  • Bernard51 2014-03-09 04:53:39

    Kto wybiera prezesa który nie zgadza się z głosem większości członków?
    Tak samo jeśli okręg zmieni, a członkowie koła będą nie zadowoleni. To mogą się odwołać...

    1.obecnych na zebraniu (obecni na zebraniu już znają zakulisowe rozdania)
    2.odwołać się można od każdej decyzji administracyjnej (w codziennym życiu...z jakim skutkiem?)

    Jak zakładałeś "OKOŃ"-a  jakoś miałeś inne zdanie na ten temat?    (poczytaj)

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-12 19:28:47

    Kto wybiera prezesa który nie zgadza się z głosem większości członków?
    Tak samo jeśli okręg zmieni, a członkowie koła będą nie zadowoleni. To mogą się odwołać...

    1.obecnych na zebraniu (obecni na zebraniu już znają zakulisowe rozdania)
    2.odwołać się można od każdej decyzji administracyjnej (w codziennym życiu...z jakim skutkiem?)

    Jak zakładałeś "OKOŃ"-a  jakoś miałeś inne zdanie na ten temat?    (poczytaj)

    adn 1.
    Jeśli na zebraniu było uchwalone tak i tak, to nie może być inaczej. Jeśli jednak okazało się że tak to od tego jest komisja rewizyjna. Tak wiem że tak bywa, bo ludzie to taki naród, potrafią coś zakombinować....
    adn 2. z różnym skutkiem, zależy też od strony racji...

    Zdania jak na razie nie zmieniłem, dalej twierdzę to samo. Wystąpiłem z SW OKOŃ, by móc zacząć tu działać. Bo były większe możliwości, i zmiany w zarządzie okręgu dały taką podstawę (nadzieję że będzie lepiej...).
    Dziś za sobą mam jedno postępowanie w komisji rewizyjnej, przeciwko prezesowi koła. Dostał upomnienie....
    Teraz jestem przed następnym takim postępowaniem...
    Na razie niedługo będę na rozmowie w okręgu, i po niej podejmę decyzje co dalej....

    Powtarzam że niewłaściwi ludzie na stołkach dają taką opinie...

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-12 19:43:20

    A wiesz co to jest udostępnienie?  Bo o to chodziło autorowi wątku. A nie o przesłanie mu odpisu. Bo ksero dokumentu to właśnie odpis.
    Skąd Ty ten odpis wziąłeś?" Odpis wykonuje się:gdy dokument źródłowy jest niedostępny (np. akta stanu cywilnego)lub dla zaoszczędzenia pracy urzędnika, któremu te dane są potrzebne.Przy wykonywaniu odpisu powstaje zwykle kwestia wiarygodności danych. W pierwszym przypadku prawdziwość danych potwierdza instytucja wystawiająca odpis, w drugim – osoba wykonująca odpis (zwykle petent); w tym przypadku często urzędnik odbierający odpis potwierdza zgodnośc danych z przedstawionym dokumentem oryginalnym.Odpis może być pełny lub skrócony, zawierający tylko niektóre dane z dokumentu źródłowego. W sprawach znacznej wagi wymagane jest potwierdzenie notarialne."
    Ksero to ksero, skan to skan a odpis to odpis.
    JK
    Mało wiesz...
    Odpis to kopia dokumentu (i nie tylko akta stanu cywilnego) z potwierdzeniem że to odpis oryginału. Zazwyczaj pieczątka "ODPIS"
    A potwierdzenie zgodności z oryginałem to drugie. I nie jest zawsze wymagane... jedynie jak ty to nazwałeś "W sprawach znacznej wagi" i takie potwierdzenie może wystawić tylko osoba do tego upoważniona.... (pieczęć, data i podpis osoby potwierdzającej zgodność z oryginałem)...

  • wlotar 2014-03-23 15:04:30

    Witam.  Pora zakończyć temat. Dla wiadomości Kol. wędkarzy, Zarząd Okręgowy PZW Nowy Sącz, na swojej stronie / pdf/ , przedstawił sprawozdanie z działalności Zarządu za 2013 rok . Więc  jednak można.        Pozdrawiam .      Rybom cześć.      



Reklama
Reklama