W stawie na który czasem chodze są naprawdę są duże karasie ale byłem ostatnio i niechciało mi się wierzyć bo złapałem tylko jednego małego karasia. Złapałem tam pare razy tam duze karasieale latem teraz nie wiem jak się do nich dobrać pdobno jest tam tez duży karp.
teraz jest już jesień i karasie już cho000wają się p0rzy dnie lub w muł lecz jeżeli chcesz to0 p00000000róbuj łapać na ro0baka z gruntu a akrp0ia rzć chl0eb na wo0de i zobacz jak przyjdzie to0 ł0ap0 na chleb
Teraz w październiku karasie słabo żerują, przekonałem się o tym wczoraj. Da się je złapać tylko na mięso więc małe dżdżownice są dobre. U mnie kukurydza nawet nie drgnęła. Może biały robak byłby kuszący, ale wczoraj nie miałem. Łap przy dnie bądź z dna bo pod powierzchnie podpływają tylko te najmniejsze. Karaśki zanęciłem nietypowo bo po prostu wysypałem bezpośrednio do wody kupną zanętę. Miejscówka jest osłonięta od wiatru więc zanęta bardzo się nie rozpłynęła i mimo wszystko ściągnęła trochę rybek, ale nie tyle ile w okresie letnim dało się tam złapać. Jest już zimno i w wodzie widać że ryby słabo żerują, do tego znikła podwodna roślinność. Ponieważ spadła temperatura wody ryby nie potrzebują dużo energii do życia więc ich żerowanie spada. Teraz jest czas na łapanie drapieżników, a karasi da się nałapać tyle żeby starczyło na żywca. Do tego nad wodą zaczynają już bardzo marznąć ręce więc nie wiem czy wędkowanie w takich warunkach to przyjemność. Ja odstawiam kije w kąt, choć nie wykluczam, że może jak się jeszcze trafi jakiś ciepły bezwietrzny dzień to powędkuje.
znajdź najpłytsze miejsca i próbuj raczej w godzinach w których słonko najbardziej grzeje nie zgodzę sie ze jak jest zimno to karaś nie bierze znam kilka osób które skutecznie łowią karasie nawet z pod lodu teraz na haczyk najlepiej miesko czerwony mada a najlepiej na te grubsze to rosówka do kupnej zanęty dobrze jest dodać suszoną krew która w zimnej wodzie daje super efekty nie dodawaj zbyt grubych dodatków bo karasie sie obeżrą zanętą i tyle będziesz je widział powodzonka
bardzo ciekawa i profesjonalna odpowiedź kolegi wyżej , do zanęty powinna w pierwszej chwili podejść drobnica więc nie rezygnuj od razu i nie zmieniaj miejsca nęcenia ....
W stawie na który czasem chodze są naprawdę są duże karasie ale byłem ostatnio i niechciało mi się wierzyć bo złapałem tylko jednego małego karasia. Złapałem tam pare razy tam duze karasieale latem teraz nie wiem jak się do nich dobrać pdobno jest tam tez duży karp.
teraz jest już jesień i karasie już cho000wają się p0rzy dnie lub w muł lecz jeżeli chcesz to0 p00000000róbuj łapać na ro0baka z gruntu a akrp0ia rzć chl0eb na wo0de i zobacz jak przyjdzie to0 ł0ap0 na chleb
Teraz w październiku karasie słabo żerują, przekonałem się o tym wczoraj. Da się je złapać tylko na mięso więc małe dżdżownice są dobre. U mnie kukurydza nawet nie drgnęła. Może biały robak byłby kuszący, ale wczoraj nie miałem. Łap przy dnie bądź z dna bo pod powierzchnie podpływają tylko te najmniejsze. Karaśki zanęciłem nietypowo bo po prostu wysypałem bezpośrednio do wody kupną zanętę. Miejscówka jest osłonięta od wiatru więc zanęta bardzo się nie rozpłynęła i mimo wszystko ściągnęła trochę rybek, ale nie tyle ile w okresie letnim dało się tam złapać. Jest już zimno i w wodzie widać że ryby słabo żerują, do tego znikła podwodna roślinność. Ponieważ spadła temperatura wody ryby nie potrzebują dużo energii do życia więc ich żerowanie spada. Teraz jest czas na łapanie drapieżników, a karasi da się nałapać tyle żeby starczyło na żywca. Do tego nad wodą zaczynają już bardzo marznąć ręce więc nie wiem czy wędkowanie w takich warunkach to przyjemność. Ja odstawiam kije w kąt, choć nie wykluczam, że może jak się jeszcze trafi jakiś ciepły bezwietrzny dzień to powędkuje.
znajdź najpłytsze miejsca i próbuj raczej w godzinach w których słonko najbardziej grzeje nie zgodzę sie ze jak jest zimno to karaś nie bierze znam kilka osób które skutecznie łowią karasie nawet z pod lodu teraz na haczyk najlepiej miesko czerwony mada a najlepiej na te grubsze to rosówka do kupnej zanęty dobrze jest dodać suszoną krew która w zimnej wodzie daje super efekty nie dodawaj zbyt grubych dodatków bo karasie sie obeżrą zanętą i tyle będziesz je widział powodzonka
bardzo ciekawa i profesjonalna odpowiedź kolegi wyżej , do zanęty powinna w pierwszej chwili podejść drobnica więc nie rezygnuj od razu i nie zmieniaj miejsca nęcenia ....
To już nie pora na karasie . Na karasie trzeba będzie poczekać do maja .