Witam koledzy. Macie jakieś sprawdzone metody na dobre ugotowanie pszenicy? Mi jakoś nie specjalnie udaje się ja ugotować- czasami pęka, czasami jest za twarda.
Wsyp pszenice do termosu,zalej wrzątkiem na 3 godziny.Po 3 godzinach wysyp pszenice na jakieś sitko i przepłucz zimną wodą.Możesz do pszenicy dodać troszkę wanilii lub innego zapachu.
Próbowałeś jej nie gotować ? Ja ją zalewam wrzątkiem a następnie zawijam folią spożywczą , robię to miej więcej 24 g przed wędkowaniem . Można użyć termosu - też skuteczny .
No właśnie nie próbowałem innej metody oprócz gotowania spróbuję ją w termosie zaparzyć. tak pomyślałem przez chwilę może dodać do niej trochę jakiegoś aromatu "piernika" ,mam zanętę piernikową na leszcza to może akurat:))
A jeśli nawet chcesz ją gotować to zalewam ładnie wodą i gotuje kiedy woda zaczyna się gotować wyłączam iu przykrywam żeby nam ładnie doszła po paru dłuższych chwilach jest już gotowa. Nie mam talentu gastronomicznego a zawsze tak mi wychodzi. Zawsze gotuje większe ilości dlatego część po prostu zamrażam pozdrawiam
niestety nie mam termosu, ale po raz kolejny gotowałem. Tylko że tym razem zagotowałem i pozostawiłem na grzejniku na noc pod przykryciem, no i chyba się udało zobaczymy jakie będą efekty na kiju.
Pszenica założenia im starsza tym dłużej się gotuje moja świętej pamięci babcia na kutie potrafiła gotować 8h żeby pszenica popękała ja ostatnio gotowałem 5h pszenice zebraną w tamtym roku warunek jest jeden gotuję się na dużym ogniu pod przykryciem i podlewa się wodą co jakiś czas aby miej więcej była na równi z pszenicą w ten oto sposób wychodzi ładnie napęczniała i popękana i sypka a zapominałem dodać że należy ją przepłukać prze gotowaniem zapominałem dodać że trzeba ją pierw najpierw namoczyć 24h przed gotowaniem(można gotować w tej samej wodzie) pozdrawiam
Ja tam nie mocze tak długo. A szczerze to wogóle tego nie robie gotuje odstawiam aż dojdzie i czekam aż ostygnie już po odcedzeniu wtedy nad wode i do dzieła. No mam nadzieje że i wam panowie ta przynęta zwabi rybke życia czego wam życze i pozdrawiam
Witam koledzy. Macie jakieś sprawdzone metody na dobre ugotowanie pszenicy? Mi jakoś nie specjalnie udaje się ja ugotować- czasami pęka, czasami jest za twarda.
Wsyp pszenice do termosu,zalej wrzątkiem na 3 godziny.Po 3 godzinach wysyp pszenice na jakieś sitko i przepłucz zimną wodą.Możesz do pszenicy dodać troszkę wanilii lub innego zapachu.
Próbowałeś jej nie gotować ? Ja ją zalewam wrzątkiem a następnie zawijam folią spożywczą , robię to miej więcej 24 g przed wędkowaniem . Można użyć termosu - też skuteczny .
No właśnie nie próbowałem innej metody oprócz gotowania spróbuję ją w termosie zaparzyć. tak pomyślałem przez chwilę może dodać do niej trochę jakiegoś aromatu "piernika" ,mam zanętę piernikową na leszcza to może akurat:))
A jeśli nawet chcesz ją gotować to zalewam ładnie wodą i gotuje kiedy woda zaczyna się gotować wyłączam iu przykrywam żeby nam ładnie doszła po paru dłuższych chwilach jest już gotowa. Nie mam talentu gastronomicznego a zawsze tak mi wychodzi. Zawsze gotuje większe ilości dlatego część po prostu zamrażam pozdrawiam
niestety nie mam termosu, ale po raz kolejny gotowałem. Tylko że tym razem zagotowałem i pozostawiłem na grzejniku na noc pod przykryciem, no i chyba się udało zobaczymy jakie będą efekty na kiju.
Witam
Pszenica założenia im starsza tym dłużej się gotuje moja świętej pamięci babcia na kutie potrafiła gotować 8h żeby pszenica popękała ja ostatnio gotowałem 5h pszenice zebraną w tamtym roku warunek jest jeden gotuję się na dużym ogniu pod przykryciem i podlewa się wodą co jakiś czas aby miej więcej była na równi z pszenicą w ten oto sposób wychodzi ładnie napęczniała i popękana i sypka a zapominałem dodać że należy ją przepłukać prze gotowaniem
zapominałem dodać że trzeba ją pierw najpierw namoczyć 24h przed gotowaniem(można gotować w tej samej wodzie)
pozdrawiam
Ja tam nie mocze tak długo. A szczerze to wogóle tego nie robie gotuje odstawiam aż dojdzie i czekam aż ostygnie już po odcedzeniu wtedy nad wode i do dzieła. No mam nadzieje że i wam panowie ta przynęta zwabi rybke życia czego wam życze i pozdrawiam