Ty tak na POWAŻNIE, 7 x 7 m(??)
Jeśli poważnie, to zapomnij o tych "przyrostach", bo taka sadzawka nadaje się tylko do hodowli karasia - najlepiej tego rodzimego, szlachetnego :)
A ten polski karaś szlachetny rośnie (niestety) dość powoli.
70m2 yhmmm na ile metrów głęboki będzie ten dołek ? 3-4m ? czy to raczej poidło dla ptaków
?
W takim oczku przyrostów nie będzie a ryby jakie warto tam wpóścic to jakieś normalne gatunki karasie , słonecznice , liny , okonie.
Unikać [karpurów] czyli karpio-amurów i innych paszaków bo z oczka zrobi się bajoro z zupą z którego za xxx xxxxx lat bedziesz mógł wydobywac rope naftową :)
Jeżeli chcesz ryby do jedzenia, dla siebie - to sumiki.
Jeżeli do karmienia zimorodków - to słonecznice.
nie mozna ot tak sobie zarybiac gatunkiem inwazyjnym
Jeżeli chcesz ryby do jedzenia, dla siebie - to sumiki.
Jeżeli do karmienia zimorodków - to słonecznice.
nie mozna ot tak sobie zarybiac gatunkiem inwazyjnym
Ja bym wpuścił sumiki i nie miałbym wyrzutów sumienia, przecież ludzie, indyki, kartofle, pomidory, kukurydza to też były gatunki inwazyjne.
Karaś, lin i kilka sztuk okonia. Jeśli masz możliwość wykop stawik większy. Pozdrawiam.
Też bym te dwa pierwsze gatunki polecił, uzupełniając całość dwoma szczupaczkami zamiast okoni (do eliminacji słabszych egzemplarzy oraz stałej redukcji przyrostu pogłowia). Okonie nie miały by tam menu odpowiednich dla nich rozmiarów. Jednakże wcześniej dla w/w gatunków należy wprowadzić odpowiednią dla nich roślinność wodną (grążel, trzcina pospolita, rogatek, strzałka wąskolistna i t. p.). Za roślinami powinna iść introdukcja organizmów wodnych stanowiących podstawowe wyżywienie, takich jak np. ochotka (no, chyba że będziesz rybki starannie karmił paszą treściwą :)). Wpuszczanie ryb do świeżo wykopanej wanny w gruncie, to poroniony pomysł. Tak więc wprowadzenie ryb nastąpić by mogło najwcześniej po roku lub dwóch, aż twój staw by wcześniej biologicznie ożył.
Witam, mam zamiar wykopać sobie staw 7x7. Tylko nie wiem jak go DOBRZE zarybić chodzi mi o to żeby były duże przyrosty i w ogóle. Z góry dziękuje
W tak małym stawie to na pewno będziesz miał taki przyrost że hoho...
Po prostu trzeba sobie trochę poczytać w internecie.Miłej lektury.Pozdrawiam.
Bez obrazy ale 7x7 to ty chcesz wykopac oczko wodne a nie staw Możesz sobie zarybić rybami ozdobnymi
Jeżeli chcesz ryby do jedzenia, dla siebie - to sumiki.
Jeżeli do karmienia zimorodków - to słonecznice.
Ty tak na POWAŻNIE, 7 x 7 m(??)
Jeśli poważnie, to zapomnij o tych "przyrostach", bo taka sadzawka nadaje się tylko do hodowli karasia - najlepiej tego rodzimego, szlachetnego :)
A ten polski karaś szlachetny rośnie (niestety) dość powoli.
7 x 7 = 49 m². Powyżej 50 m² potrzebne jest zezwolenie.
Wymiary zwiększyły się do 10x7
70m2 yhmmm na ile metrów głęboki będzie ten dołek ? 3-4m ? czy to raczej poidło dla ptaków
?
W takim oczku przyrostów nie będzie a ryby jakie warto tam wpóścic to jakieś normalne gatunki karasie , słonecznice , liny , okonie.
Unikać [karpurów] czyli karpio-amurów i innych paszaków bo z oczka zrobi się bajoro z zupą z którego za xxx xxxxx lat bedziesz mógł wydobywac rope naftową :)
Jeżeli chcesz ryby do jedzenia, dla siebie - to sumiki.
Jeżeli do karmienia zimorodków - to słonecznice.
nie mozna ot tak sobie zarybiac gatunkiem inwazyjnym
Jeżeli chcesz ryby do jedzenia, dla siebie - to sumiki.
Jeżeli do karmienia zimorodków - to słonecznice.
nie mozna ot tak sobie zarybiac gatunkiem inwazyjnym Ja bym wpuścił sumiki i nie miałbym wyrzutów sumienia, przecież ludzie, indyki, kartofle, pomidory, kukurydza to też były gatunki inwazyjne.
Karaś, lin i kilka sztuk okonia. Jeśli masz możliwość wykop stawik większy. Pozdrawiam.
Głębokość max 4m
Głębokość max 4m
Karaś, lin i kilka sztuk okonia. Jeśli masz możliwość wykop stawik większy. Pozdrawiam. Też bym te dwa pierwsze gatunki polecił, uzupełniając całość dwoma szczupaczkami zamiast okoni (do eliminacji słabszych egzemplarzy oraz stałej redukcji przyrostu pogłowia). Okonie nie miały by tam menu odpowiednich dla nich rozmiarów. Jednakże wcześniej dla w/w gatunków należy wprowadzić odpowiednią dla nich roślinność wodną (grążel, trzcina pospolita, rogatek, strzałka wąskolistna i t. p.). Za roślinami powinna iść introdukcja organizmów wodnych stanowiących podstawowe wyżywienie, takich jak np. ochotka (no, chyba że będziesz rybki starannie karmił paszą treściwą :)). Wpuszczanie ryb do świeżo wykopanej wanny w gruncie, to poroniony pomysł. Tak więc wprowadzenie ryb nastąpić by mogło najwcześniej po roku lub dwóch, aż twój staw by wcześniej biologicznie ożył.