Reklama
  • mario19782012-09-06 10:16:36

    proszę o pomoc co robie nie tak . Mój zestaw gruntowy jest następujący haczyk z przyponem okolo 20 cm. krętlik przywiązany do żyłki 0,25 a na niej rurka antysplątaniowa z koszyczkiem zanętowym . brania są ale efektów brak .Zaznaczam że jestem początkującym gruntowcem i do tej pory łowiłem na spining .W czym tkwi problem ? Czy to wina sygnalizatora elektronicznego czy może zamiast policjanta potrzebuje swingera , ewentualnie jakiś cieżarek na przyponie aby zacinał podczas brania .Proszę o jakieś sugestie

  • Fix 2012-09-06 16:11:58

    swinger to jak polujesz na duże karpiochy, jaka przynęta? jaki rozmiar haczyka? opisz jak te brania wyglądają, wpisz w google "zestaw samozacinający"

  • mario1978 2012-09-07 04:57:59

    haczyk. 6 a na drugiej wędce 8. zanęty to experymentuje lorpio ,traper , lorenc uniwersalną i leszczową .lowię na kukurydzę ,robaki biale czerwone ,dendrobene , i ostatnio na ciasto (brania są częstsze ) .Brania wyglądają następująco : na początku drga. szczytówka pózniej jest piknięcie na sygnalizatorze (jedno lub kilka ) zacinam i nic . Moim zdaniem albo ryba sie nie zacina (ostatnio wypioł mi się spory leszcz pod brzegiem gdy popusciłem żyłkę)

  • Morciaty 2012-09-07 08:02:58

    Słuchaj, na początku to chciałbym się dowiedzieć jakimi wędziskami operujesz, czy są to typowe gruntówki czy feedery z drgającą szczytówką? Znaczenie jest istotnie bo np. do gruntówki takiej jak wędzisko karpiowe używam sygnalizatora elektrycznego lub klasycznej bombki, natomiast jeśli chodzi i łowienie feederem, to sygnalizatorem dla mnie jest drgająca szczytówka. To ona jest wyśmienitym przenośnikiem brań ryb. Wskaże nawet branie kiełbia czy jazgarza. Zestawy masz powiązane ok, haki też są w porządku. Jeśli brania ryb będą rzadsze lub bardzo ostrożne, to spróbuj zwiększyć długość przyponu o kilka centymetrów. Wniosek końcowy : odstaw sygnalizator i bacznie patrz na swoją drgającą szczytówkę.

    P.S. Jeśli to feeder to masz wymienne szczytówki i używaj ich w zależności od uciągu wody lub wielkości poławianych ryb.

    Morciaty.

  • Reklama
  • kragan 2012-09-07 08:05:04

    Witaj

     

    Kolego może problem tkwi w zacinaniu - za mocno lub za wcześnie. Jedno piknięcie na sygnalizatorze to jest nic ( mi duży lin brał kiedyś przez 35 minut ) bombka musi iść praktycznie pod sam kij lub wyrażnie szybko opadać ( wtedy ryba płynie do brzegu). Zacinani z całej siły jest zabiegiem bezsensownym bo napewno będzie pusty hak a ryba będzie mieć pocharatany pyszczek, xczęsto obserwuje wękarzy, którzy zacinają z całej siły  i na 20 brań wyciągają jedną dwie ryby. Jak branie jest konkretne to wystarcze podnieść wędke do góry a rybka już siedzi na haku :-)



Reklama
Reklama