Koledzy jak dojechać w Gołuchowie do miejscówek w lesie. Byłem w Gołuchowie już wiele razy, pływałem pontonem przy drugim brzegu, pod lasem i nigdy nie widziałem tam samochodów w ogóle rzadko ktoś tam wędkuje. Dzisiaj prawie wszystkie miejscówki pozajmowane i po drugiej stronie jeziorka, w lesie stało kilka samochodów i wędkarzy, więc dojazd jakiś musi być.
Proszę o jakąś mapkę albo współrzędne geograficzne (GPS), albo jakieś dokładne wytłumaczenie trasy bo nie znam Gołuchowa a czasami chciałbym powędkować z drugiej strony brzegu.
Można by było zostawić samochód gdzieś przy plaży i iść na nogach ale z całym sprzętem taki kawał...
Witaj najlepiej wsiąść na rowerek i zbadać teren kiedys tam na nogach tuptałem i jak pamietam to na pocztku lasu samochody wjeżdzały pierwszy albo drugi wjazd , faktycznie musze to zbadać ciekawe czy jakiegos zakazu nie ma bo w Głuchowie wszystko możliwe jest, jak wyniucham to miejsce to dam znać pozdro
zakaz obowiązuje a przez to że niestety niektórzy koledzy wędkarze nie potrafią zabierać swoich śmieci ze sobą tylko zostawiają je w lesie np: paczki po zanęcie, pudełka po robakach, puszki po kukurydzy, i po alkoholu też wiem co mówię bo sam widziałem te masy wędkarskich śmieci i się wcale lasom państwowym nie dziwie sam bym karał, za wjazd można dostać mandacik na kwotę 500zł w tej kwestji wjazdów przez las rozmawiałem z prezesem koła Gołuchów i jest zakaz.
wjazd jest od strony trasy kaliskiej do pleszewa skręcasz na oznakowany zjazd na ośrodek wypoczynkowy auto można zostawić na parkingu a dalej niestety trzeba iść na nogach przez las kierując się na stanicę zhp, potem na głaz po czym w prawo potem w lewo i prosto nad wodę wjeżdżając do lasu ryzykujesz mandat, ale to twoja sprawa, tak jak innych którzy czasami ryzykują
Kolego orni jak masz auto za 1000 zł to w leśnym parkingu możesz zostawić zwłaszcza tam gdzie opisujesz raz tam postawiłem i kosztowałe mnie to 5 tys za lampe przednią wiec oczym mowa wolę 100 zł zapłacic mandatu niż miec wydatki na kilku tysiecy pozdraiwam .
na nogach moge zapierdzielać lubie robić kilometry z tobołami ale nad wode jade odpocząć a nie sie stresować czy ktos mi auta nie szabruje i tyle w temacie .
Koledzy jak dojechać w Gołuchowie do miejscówek w lesie. Byłem w Gołuchowie już wiele razy, pływałem pontonem przy drugim brzegu, pod lasem i nigdy nie widziałem tam samochodów w ogóle rzadko ktoś tam wędkuje. Dzisiaj prawie wszystkie miejscówki pozajmowane i po drugiej stronie jeziorka, w lesie stało kilka samochodów i wędkarzy, więc dojazd jakiś musi być.
Proszę o jakąś mapkę albo współrzędne geograficzne (GPS), albo jakieś dokładne wytłumaczenie trasy bo nie znam Gołuchowa a czasami chciałbym powędkować z drugiej strony brzegu.
Można by było zostawić samochód gdzieś przy plaży i iść na nogach ale z całym sprzętem taki kawał...
Witaj najlepiej wsiąść na rowerek i zbadać teren kiedys tam na nogach tuptałem i jak pamietam to na pocztku lasu samochody wjeżdzały pierwszy albo drugi wjazd , faktycznie musze to zbadać ciekawe czy jakiegos zakazu nie ma bo w Głuchowie wszystko możliwe jest, jak wyniucham to miejsce to dam znać pozdro
zakaz obowiązuje a przez to że niestety niektórzy koledzy wędkarze nie potrafią zabierać swoich śmieci ze sobą tylko zostawiają je w lesie np: paczki po zanęcie, pudełka po robakach, puszki po kukurydzy, i po alkoholu też wiem co mówię bo sam widziałem te masy wędkarskich śmieci i się wcale lasom państwowym nie dziwie sam bym karał, za wjazd można dostać mandacik na kwotę 500zł w tej kwestji wjazdów przez las rozmawiałem z prezesem koła Gołuchów i jest zakaz.
wjazd jest od strony trasy kaliskiej do pleszewa skręcasz na oznakowany zjazd na ośrodek wypoczynkowy auto można zostawić na parkingu a dalej niestety trzeba iść na nogach przez las kierując się na stanicę zhp, potem na głaz po czym w prawo potem w lewo i prosto nad wodę wjeżdżając do lasu ryzykujesz mandat, ale to twoja sprawa, tak jak innych którzy czasami ryzykują
Kolego orni jak masz auto za 1000 zł to w leśnym parkingu możesz zostawić zwłaszcza tam gdzie opisujesz raz tam postawiłem i kosztowałe mnie to 5 tys za lampe przednią wiec oczym mowa wolę 100 zł zapłacic mandatu niż miec wydatki na kilku tysiecy pozdraiwam .
na nogach moge zapierdzielać lubie robić kilometry z tobołami ale nad wode jade odpocząć a nie sie stresować czy ktos mi auta nie szabruje i tyle w temacie .