Witam. Łowię ryby na Narwii we wsi Łubienica. pod koniec maja i na początku czerwca biorą tam piękne leszcze. Nęcę Pęczakiem z dodatkiem zanęty z opakowania i płatków owsianych. To wystarcza żeby kilka ryb złowić. z początkiem czerwca w okolice przyjeżdżają zapaleńcy i tak jak widziałem to mają takie wanny plastikowe z zanętą... no ja nie mam kasy tyle żeby sypać po 30kg zanęty + pinki ... i ryby znikają z mojego łowiska. Pytanie mam takie. żeby ktoś mi napisał czy takie nęcenie Pęczak +płatki owsiane + pół paczki zanęty leszczowej to ma sens? bo Boję się że jak rzucę takie kule ze 20m od brzegu to i tak wszystko spłynie i odciągnie ryby... no właśnie nie mam pojęcia jak skutecznie nęcić na rzece około 20m od brzegu. uciąg jest taki że stosuje koszyczki 40. Proszę o jakieś rady bo tak w sumie to mi się od polowy czerwca kończy łowienie...
Witam. Łowię ryby na Narwii we wsi Łubienica. pod koniec maja i na początku czerwca biorą tam piękne leszcze. Nęcę Pęczakiem z dodatkiem zanęty z opakowania i płatków owsianych. To wystarcza żeby kilka ryb złowić. z początkiem czerwca w okolice przyjeżdżają zapaleńcy i tak jak widziałem to mają takie wanny plastikowe z zanętą... no ja nie mam kasy tyle żeby sypać po 30kg zanęty + pinki ... i ryby znikają z mojego łowiska. Pytanie mam takie. żeby ktoś mi napisał czy takie nęcenie Pęczak +płatki owsiane + pół paczki zanęty leszczowej to ma sens? bo Boję się że jak rzucę takie kule ze 20m od brzegu to i tak wszystko spłynie i odciągnie ryby... no właśnie nie mam pojęcia jak skutecznie nęcić na rzece około 20m od brzegu. uciąg jest taki że stosuje koszyczki 40. Proszę o jakieś rady bo tak w sumie to mi się od polowy czerwca kończy łowienie...
Kolego ja też bardzo często wędkuje, a może wędkowałem w tym miejscu i w zeszłym roku w tych miesiącach coś takiego jak opisałeś na 100% nie miało miejsca, a to ze względu na b.wysoki stan wody. Co do nęcenia to też nęciłem pęczakiem,płatkami,itp. (pęczak w rozsądnych ilościach) ale do tego jeden ważny składnik by się przydał, żeby nam to wszystko nie spłynęło z nurtem rzeki. Domyśli się kolega jaki?
na rzece musisz necic wiecej niz na wodzie stojacej ryba jest tam w ciaglym ruchu i potrzebuje zjesc a leszcze lubia dobrze pojesc kup worek kukurydzy worek pszenicy to niejest drogie a leszcze to lubia i trzeba sypac bez tego na okazy niema co liczyc zaneta sypka tyle co do koszyczka otreby pszenne bulka tarta platki owsiane zamiast kleju troche robaczkow do tego i czosku zamiast dipu i masz tanio i skutecznie proporcje dostosuj do lowiska jak duzy prad mozesz dodac nawet piasku zeby dociazyc ale wtedy wiecej platek owsianych
Ok kukurydza, płatki i w dużych ilościach. Natomiast tak... jak rzucam trochę w górę nurtu koszyczek to on spływa na wprost, mniej więcej, tam gdzie ma być... a jak się taka przynęta zachowuje? Chodzi o to, że jak się dalej rzuca kulę to ona w locie często się rozwala i jak wali o wodę to też na bank się rozwala... później jak leci z nurtem to nie wiem gdzie właściwie nęcę... i kolejna rzecz. jak kukurydza opadnie na dno to prąd jej nie ściągnie ? ziarna są okrągłe, pęczak też taki trochę obły... Boję się, że uciąg wody jak przestawia mi koszyczek o 15m to zanętę wywieje na 50m w bok... za cholerę nie wiem jak dobrać miejsce rzucania kul zanętowych względem miejsca rzucania koszyczka. jak sprawdzić gdzie właściwie ląduje zanęta. czy mam rzucić kule 5 m przed łowiskiem czy 25 żeby wylądowała tam gdzie chce.
O i jeszcze jeden pomysł. Czy jest sens na mojej Narwi do zanęty letniej dodać jakiegoś " tajnego" zapachu. Bo może jak by dodać jakiegoś piernika lub anyżku to by chętniej się kręciły w moich okolicach. Czy to jest tak że takiej rybce to wszystko jedno .jak poczuje zapach waniliowy z lewej a piernikowy z prawej, to raz popłynie w lewo a raz w prawo? czy będzie się trzymała tylko tego smaczniejszego rejonu ?
Witam. Łowię ryby na Narwii we wsi Łubienica. pod koniec maja i na początku czerwca biorą tam piękne leszcze. Nęcę Pęczakiem z dodatkiem zanęty z opakowania i płatków owsianych. To wystarcza żeby kilka ryb złowić. z początkiem czerwca w okolice przyjeżdżają zapaleńcy i tak jak widziałem to mają takie wanny plastikowe z zanętą... no ja nie mam kasy tyle żeby sypać po 30kg zanęty + pinki ... i ryby znikają z mojego łowiska. Pytanie mam takie. żeby ktoś mi napisał czy takie nęcenie Pęczak +płatki owsiane + pół paczki zanęty leszczowej to ma sens? bo Boję się że jak rzucę takie kule ze 20m od brzegu to i tak wszystko spłynie i odciągnie ryby... no właśnie nie mam pojęcia jak skutecznie nęcić na rzece około 20m od brzegu. uciąg jest taki że stosuje koszyczki 40. Proszę o jakieś rady bo tak w sumie to mi się od polowy czerwca kończy łowienie...
Witam. Łowię ryby na Narwii we wsi Łubienica. pod koniec maja i na początku czerwca biorą tam piękne leszcze. Nęcę Pęczakiem z dodatkiem zanęty z opakowania i płatków owsianych. To wystarcza żeby kilka ryb złowić. z początkiem czerwca w okolice przyjeżdżają zapaleńcy i tak jak widziałem to mają takie wanny plastikowe z zanętą... no ja nie mam kasy tyle żeby sypać po 30kg zanęty + pinki ... i ryby znikają z mojego łowiska. Pytanie mam takie. żeby ktoś mi napisał czy takie nęcenie Pęczak +płatki owsiane + pół paczki zanęty leszczowej to ma sens? bo Boję się że jak rzucę takie kule ze 20m od brzegu to i tak wszystko spłynie i odciągnie ryby... no właśnie nie mam pojęcia jak skutecznie nęcić na rzece około 20m od brzegu. uciąg jest taki że stosuje koszyczki 40. Proszę o jakieś rady bo tak w sumie to mi się od polowy czerwca kończy łowienie...
Kolego ja też bardzo często wędkuje, a może wędkowałem w tym miejscu i w zeszłym roku w tych miesiącach coś takiego jak opisałeś na 100% nie miało miejsca, a to ze względu na b.wysoki stan wody. Co do nęcenia to też nęciłem pęczakiem,płatkami,itp. (pęczak w rozsądnych ilościach) ale do tego jeden ważny składnik by się przydał, żeby nam to wszystko nie spłynęło z nurtem rzeki. Domyśli się kolega jaki?
Witam . Koledzy ja na rzece wieprz też leszcze łowię i nęcę pszenicą parowaną to u mnie jest bardzo znana podnęta na leszcza i efekty też są . Pozdro
Kolego cromwell, a żebyś Ty wiedział jakie piękne leszczyki można złowic w pobliskich okolicach jesienią
na rzece musisz necic wiecej niz na wodzie stojacej ryba jest tam w ciaglym ruchu i potrzebuje zjesc a leszcze lubia dobrze pojesc kup worek kukurydzy worek pszenicy to niejest drogie a leszcze to lubia i trzeba sypac bez tego na okazy niema co liczyc zaneta sypka tyle co do koszyczka otreby pszenne bulka tarta platki owsiane zamiast kleju troche robaczkow do tego i czosku zamiast dipu i masz tanio i skutecznie proporcje dostosuj do lowiska jak duzy prad mozesz dodac nawet piasku zeby dociazyc ale wtedy wiecej platek owsianych
Ok kukurydza, płatki i w dużych ilościach. Natomiast tak... jak rzucam trochę w górę nurtu koszyczek to on spływa na wprost, mniej więcej, tam gdzie ma być... a jak się taka przynęta zachowuje? Chodzi o to, że jak się dalej rzuca kulę to ona w locie często się rozwala i jak wali o wodę to też na bank się rozwala... później jak leci z nurtem to nie wiem gdzie właściwie nęcę... i kolejna rzecz. jak kukurydza opadnie na dno to prąd jej nie ściągnie ? ziarna są okrągłe, pęczak też taki trochę obły... Boję się, że uciąg wody jak przestawia mi koszyczek o 15m to zanętę wywieje na 50m w bok... za cholerę nie wiem jak dobrać miejsce rzucania kul zanętowych względem miejsca rzucania koszyczka. jak sprawdzić gdzie właściwie ląduje zanęta. czy mam rzucić kule 5 m przed łowiskiem czy 25 żeby wylądowała tam gdzie chce.
O i jeszcze jeden pomysł. Czy jest sens na mojej Narwi do zanęty letniej dodać jakiegoś
" tajnego" zapachu. Bo może jak by dodać jakiegoś piernika lub anyżku to by chętniej się kręciły w moich okolicach. Czy to jest tak że takiej rybce to wszystko jedno .jak poczuje zapach waniliowy z lewej a piernikowy z prawej, to raz popłynie w lewo a raz w prawo? czy będzie się trzymała tylko tego smaczniejszego rejonu ?